|
Bohdan Por臋ba, My艣l Polska |
|
Wyprzedzi膰 prawd臋! To wy艣cig z prawd膮 Zar贸wno Arnold, jak i Gross, w zgodnym duecie, powtarzaj膮 has艂o o konieczno艣ci nowego spojrzenia, na histori臋 okupacji w Polsce. Do艣wiadczony w dialogu polsko-偶ydowskim ks. prof. Waldemar Chrostowski w "呕yciu" z 15.04 w nast臋puj膮cy spos贸b okre艣la kierunek "nowego spojrzenia": "- Po wojnie m贸wiono: Niemcy to prze艣ladowcy, 呕ydzi i Polacy to ofiary. Dwadzie艣cia lat po wojnie, ten paradygmat si臋 zmieni艂: Niemcy to prze艣ladowcy, 呕ydzi ofiary a Polacy 艣wiadkowie. W latach 90. interpretacja historii zn贸w si臋 zmieni艂a: Niemcy prze艣ladowcy, 呕ydzi ofiary, Polacy prze艣ladowcy. Polak贸w przesuni臋to do kategorii, kt贸r膮 historiografia 偶ydowska okre艣la mianem: "nazi艣ci i ich sprzymierze艅cy". Zar贸wno Arnold, jak i Gross dzia艂aj膮 w nerwowym po艣piechu. Jakby pod czyj膮艣 batut膮. Wnikliwi czytelnicy Grossa widz膮, i偶 jego ksi膮偶ka pisana jest na kolanie. A Gross przyznaje, 偶e zainspirowa艂 go film, wtedy jeszcze nie gotowy! Arnold w wywiadzie przed emisj膮 wyzna艂a, i偶 ko艅czy艂a monta偶 w dniu emisji! Sk膮d ten po艣piech? Kto go narzuci艂? Kto udost臋pni艂 T. Grossowi niedost臋pne wtedy akta s膮dowe z 1949 roku? Czy ksi膮偶ka i skanda1 mi臋dzynarodowy wok贸艂 niej, wsparty postaw膮 naszych w艂adz, mia艂 wesprze膰 ustaw臋 reprywatyzacyjn膮, oczywi艣cie bez wymogu polskiego obywatelstwa? By艂aby to wi臋c realizacja planu "holocaust industry"? Ale moim zdaniem nie tylko. Jak powsta艂 film? Arnold dysponowa艂a czterema osobami: pani膮 Adamczyk, na艂ogow膮 alkoholiczk膮, o kt贸rej proboszcz z Jedwabnego m贸wi w "Naszym Dzienniku", 偶e "wszystko powie za w贸dk臋", Stanis艂awem Ramotowskim, Leonem Dziedzicem, Antosi膮 Wyrzykowsk膮 i anonimem bez twarzy. Nikt z nich nie by艂 艣wiadkiem bezpo艣rednim. Siej膮 horror, recytuj膮c tekst zaczerpni臋ty z zeznania Szmula Wassersztajna, z艂o偶onego przed Bia艂ostock膮 呕ydowsk膮 Komisj膮 Historyczn膮 w dniu 5.04.1945. O tym zeznaniu powiem ni偶ej. Pani Wyrzykowska, przerzucona przez wybawionych przez ni膮 呕yd贸w do USA, m贸wi, 偶e zosta艂a pobita przez mieszka艅c贸w za ukrywanie 呕yd贸w. Ukrywa natomiast fakt, 偶e wi臋kszo艣膰 z nich, ze Szmulem Wassersztajnem na czele posz艂a na s艂u偶b臋 do UB. A miejscowa ludno艣膰 mia艂a swoje porachunki z t膮 formacj膮... Stanis艂aw Ramotowski o偶eni艂 si臋 podczas okupacji za najbogatsz膮 呕yd贸wk膮 w mie艣cie, w艂a艣cicielk膮 m艂yna, paszarni i olejarni. Ciekawostk膮 jest to, i偶 w tym m艂ynie pracowa艂 przed wojn膮 Karol Bardo艅, p贸藕niejszy folksdojcz i 偶andarm niemiecki, kt贸ry by艂 obok reichsdojcza Karolaka, z naznaczenia Niemc贸w, burmistrzem Jedwabnego, g艂贸wnym realizatorem niemieckich rozkaz贸w. W science fiction Arnold i Grossa chodzi艂o o obraz niemieckiej okupacji bez Niemc贸w i komunizmu bez 偶ydokomuny. Gross osi膮ga to eliminuj膮c niewygodnych 艣wiadk贸w, jak Julia Soko艂owska, kt贸ra zezna艂a, 偶e 10 lipca wykarmi艂a jako kucharka 68 gestapowc贸w, a w mie艣cie by艂a chmara 偶andarm贸w. Jak Leokadia B艂ajszczak z domu Lesi艅ska, kt贸ra widzia艂a dwie ci臋偶ar贸wki z 偶andarmami i w odr贸偶nieniu od 艣wiadk贸w Grossa by艂a na rynku i nie widzia艂a 偶adnego zn臋cania si臋 przez Polak贸w nad 呕ydami.. Jak Chaja Finkelstein oraz wielu 偶ydowskich 艣wiadk贸w zasypuj膮cych dzi艣 listami ks. Edwarda Or艂owskiego. Gross lekcewa偶y sobie prokuratora Waldemara Monkowicza, badaj膮cego i nadzoruj膮cego t臋 spraw臋 w latach sze艣膰dziesi膮tych, Arnold osi膮ga te same efekty no偶ycami monta偶ysty usuwaj膮c np. z wypowiedzi ks. Or艂owskiego wszystkie wzmianki o Niemcach ("Nasz Dziennik", wypowied藕 pt. "Manipulacja Prawd膮"). Wszystko na zasadzie - "je艣li fakty si臋 nie zgadzaj膮cym gorzej dla fakt贸w" i goebbelsowskiej - "k艂amstwo wielokrotnie powtarzane, zmienia si臋 w prawd臋". Kiedy jednak, dzi臋ki wielu patriotom, przede wszystkim prof. Tomaszowi Strzemboszowi oraz pismom "My艣l Polska", "Nasza Polska", "Nasz Dziennik", "呕ycie", "Rzeczpospolita", a nawet gazetom osiedlowym (doskona艂y artyku艂 Tadeusza Por臋bskiego w "Metropolii"), oraz odkryciom pracownik贸w IPN zacz臋艂a wy艂ania膰 si臋 prawda o niemieckiej zbrodni przy pomocy kolaborant贸w, kt贸rzy wyrzekli si臋 polsko艣ci (Karolak i Bardo艅) oraz kilku czy kilkunastu m臋t贸w spo艂ecznych (w tym zawodowych z艂odziei i bandyt贸w), autorzy antypolskiej hecy poszli "w zaparte", wspieraj膮c si臋 wzajemnie. Gross sw膮 faryzejsk膮 polemik臋 z prof. Strzemboszem, zamieszczon膮 w "Rzeczpospolitej" z 11.04 pt. "A jednak s膮siedzi" rozpoczyna od s艂贸w: "Jak dzi艣 ju偶 wiemy po audycji telewizyjnej filmu dokumentalnego "S膮siedzi"... Po rewelacjach dotycz膮cych komanda gestapowca Hermana Schapera, "Gazeta Wyborcza" odnalaz艂a b. mieszka艅ca Jedwabnego, Stanis艂awa Przechodzkiego, kt贸ry powo艂uj膮c si臋 na "koleg臋 z pracy i jeszcze jednego koleg臋" oskar偶a mieszka艅c贸w wypowiadaj膮c my艣li w stylu: "wi臋kszego zagro偶enia przez s膮siad贸w ni偶 UB". "Naiwny" Gross W og贸le stosunek Grossa i jego satelit贸w do UB jest zadziwiaj膮cy. Np. Gross stawia pytanie dotycz膮ce 艣ledztwa z 1949 roku: "Dlaczego UB mia艂oby zmusza膰 do fa艂szywego samooskar偶ania siebie i innych Polak贸w o zbrodnie na 偶ydach"? Dziecko we mgle! Nigdy nie s艂ysza艂 o "odchyleniu prawicowo-nacjonalistycznym" synonimie niszczenia wszystkiego co polskie, kt贸re w艂a艣nie zosta艂o proklamowane przez 偶ydokomun臋. Podczas rozprawy w sprawie Jedwabnego wszyscy pods膮dni m贸wi膮 o katowaniu w 艣ledztwie, Gross za艣 stwierdza: "To by艂o zupe艂nie rutynowe 艣ledztwo". "W 49 Stalin jest jawnym antysemit膮. Czy偶by 艂om偶y艅ski UB sk艂ada艂 si臋 z dysydent贸w, kt贸rzy postanowili i艣膰 pod pr膮d obowi膮zuj膮cej linii partii"? Uwaga rodacy! Wed艂ug Grossa, 艢wiat艂o, Brystygierowa, Fejgin, Czaplicki, Alster, Aspis, Humer, Brus-Woli艅ska, Michnik, Berman, Minc, Zambrowski byli antysemitami! Oto do czego prowadzi hunwejbi艅ska rewolucja w historiografii! Zeznanie 5 kwietnia 1945 roku 艣ledczy UB z 艁om偶y, Szmul Wassersztajn z艂o偶y艂 zeznanie przed 呕ydowsk膮 Komisj膮 Historyczn膮 w Bia艂ymstoku. Zeznanie to nigdy nie zosta艂o zweryfikowane, ale sta艂o si臋 podstaw膮 ca艂ego oskar偶enia Polak贸w. To w艂a艣nie to zeznanie recytuj膮 "艣wiadkowie" wynaj臋ci przez Agnieszk臋 Arnold, a za nimi Gross. To tu zosta艂 namalowany horror o niemowl臋tach nadziewanych na wid艂y. To tu pada magiczna cyfra 1600 spalonych. To tu Wassersztajn relacjonuje... co si臋 dzia艂o na odprawie w Gestapo! Nikt te偶 nie podwa偶y艂, jednego: Wassersztajn nie by艂 bezpo艣rednim 艣wiadkiem 偶adnego z przytaczanych wydarze艅! W rok p贸藕niej, 14 czerwca 1946 (jak偶e blisko kieleckich wypadk贸w) przed t膮 sam膮 komisj膮 z艂o偶y艂 zeznanie Menachem Finkelstein. Recytuje podobne okropno艣ci, tylko w "szczeg贸艂ach" r贸偶ni si臋 z koleg膮. Wassersztajn podaje, 偶e spalono 1600 呕yd贸w, Finkelstein 3000. Pierwszy m贸wi, i偶 ocala艂o 7, Finkelstein, 偶e 302. Wassersztajn m贸wi, 偶e 呕ydom kazano nie艣膰 na cmentarz szcz膮tki pomnika Lenina, kolega, 偶e portret Stalina. W艣r贸d rewelacji Finkelsteina najciekawsza m贸wi, 偶e "chuligani polscy zostali uzbrojeni przez Niemc贸w w karabiny i pistolety" (na terenie, gdzie dzia艂a艂 silny oddzia艂 partyzancki)! i 偶e "Polacy sprowokowali Niemc贸w, przez wywieszenie antyniemieckich plakat贸w (c贸偶, taka ju偶 wredna ta polska natura, 偶e kaza艂a Niemc贸w prowokowa膰 przez ca艂e 5 lat)! Na tych zeznaniach i donosie 呕ydowskiej Komisji Historycznej opar艂o si臋 艣ledztwo i s膮d w 1949. I zeznaniach torturowanych Polak贸w. Mimo tortur, tylko jeden oskar偶ony, analfabeta, przyzna艂 si臋 do maltretowania 呕yd贸w! 16 i 17 maja 1949 odby艂 si臋 w trybie przy艣pieszonym s膮d nad 22 osobami. 10 os贸b z miejsca s膮d uniewinni艂, Bardo艅, folksdojcz i 偶andarm, zosta艂 skazany na kar臋 艣mierci, Bierut zamieni艂 mu wyrok na 15 lat. Pozostali otrzymali wyroki od 12 do 8 lat wi臋zienia. Por贸wnajmy te wyroki z masakr膮 s膮dow膮 w Kielcach! Dziurawe by艂y dowody winy. I wie o tym Gross. Ale jego ksi膮偶k臋 trzeba czyta膰 od ko艅ca. Bo ostatnie rozdzia艂y zdradzaj膮 jego g艂贸wne zadanie. Odwr贸cenie ko艂a historii ma by膰 spe艂nieniem wsp贸艂czesnego zapotrzebowania - zdj臋cia z cz臋艣ci narodu 偶ydowskiego winy komunizmu. Gorzkie rachunki Historii nie da si臋 odwr贸ci膰. M贸wi ona, 偶e Polska, wraz z 3,5 miliona 偶ydowskich obywateli, podj臋艂a nier贸wn膮 walk臋 z Hitlerem. R贸wnie偶 w obronie 呕yd贸w. Zaatakowana zdradziecko przez Sowiety, toczy艂a sw膮 walk臋 na wszystkich frontach 艣wiata i poprzez swe podziemne pa艅stwo, kt贸re zwalcza艂o naje藕d藕c贸w i kara艂o zdrajc贸w. Bez wzgl臋du na ich pochodzenie. Wielu 呕yd贸w z艂ama艂o lojalno艣膰 wobec broni膮cego ich r贸wnie偶 pa艅stwa. W Jedwabnem tylko na trzech 偶ydowskich domach nie wywieszono czerwonych p艂acht! Podziemna Polska kara艂a zdrajc贸w. R贸wnie偶 po Ja艂cie. R贸wnie偶 polskich. I to musi sta膰 si臋 punktem wyj艣cia do pojednania. Jak m贸wi ks. Waldemar Chrostowski, "Jedwabne dowodzi, 偶e analiza stosunk贸w polsko-偶ydowskich winna by膰 prowadzona na planie czworok膮ta: Polacy-呕ydzi-Niemcy-Sowieci. Ale czy strona 偶ydowska, podobnie jak polska, zechce zmierzy膰 si臋 z t膮 cz臋艣ci膮 swej najnowszej historii?" W podobnym duchu wypowiada si臋 rabin Warszawy, Michael Schudrich: "Musimy przyzna膰, 偶e byli 呕ydzi dzia艂aj膮cy w s艂u偶bie komunist贸w, czy wr臋cz hitlerowc贸w, kt贸rzy pope艂nili zbrodnie przeciw Polakom, a tak偶e przeciw 呕ydom". Sprawiedliwe to s艂owa. Wspieraj膮 je listy sprawiedliwych 呕yd贸w kierowane do proboszcza Jedwabnego. Panie Gross! Poniewa偶 bije pan w nasze piersi swoim ku艂akiem, mo偶e rozp臋tuj膮c antypolsk膮 hec臋 z powodu kilku czy kilkunastu m臋t贸w, mo偶e przy tym rachunku sumienia uderzy si臋 pan i we w艂asne piersi: za przewy偶szaj膮ce Niemc贸w okrucie艅stwa 偶ydowskiej "偶贸艂tej" policji (w samej Warszawie ponad 3000), dzia艂alno艣膰 偶ydowskiego Gestapo tzw. "13" Gancwajcha, za milczenie 偶ydowskiej finansjery wobec zag艂ady... Czas r贸wnie偶 uczci膰 z okazji rocznicy walk w Getcie pomijany dot膮d 呕ydowski Zwi膮zek Wojskowy, sk艂adaj膮cy si臋 z 呕yd贸w-patriot贸w polskich, kt贸ry stanowi艂 trzon bojownik贸w w Getcie Warszawskim. To oni, a nie komunistyczna 呕OB, wywiesili bia艂o-czerwon膮 chor膮giew! Czas te偶 w miesi膮cu pami臋ci wspomnie膰 o AK-owcach wspomagaj膮cych walk臋 Getta z zewn膮trz i dw贸ch oddzia艂ach, kt贸re walczy艂y w Getcie (20.04.43) pod komend膮 J贸zefa Lejewskiego i 27.04 pod porucznikiem W艂adys艂awem Zajdlerem. Oba oddzia艂y straci艂y w Getcie 50 proc. stan贸w osobowych. Zastan贸wmy si臋 nad listem przes艂anym na r臋ce ksi臋dza Or艂owskiego przez Towarzystwo Przyja藕ni Polsko-Izraelskiej im. Janusza Korczaka: "Mamy 艣wiadomo艣膰, 偶e s膮 osoby, kt贸re nadal j膮trz膮 i 偶yj膮 z intryg. Obozy zag艂ady zosta艂y zbudowane przez nazist贸w niemieckich na polskiej ziemi, wbrew woli narodu polskiego. Dotychczasowe urazy mi臋dzy Polakami i 呕ydami winny przej艣膰 do historii. Przysz艂o艣膰 nale偶y budowa膰 na wzajemnym zrozumieniu los贸w w艂asnych narod贸w"... Czas na wnioski Ksi膮偶ka Grossa i film Arnold otworzy艂y puszk臋 Pandory. To szansa na prawdziwy dialog. Dot膮d mieli艣my tylko jednostronny monolog. Sprawa ukaza艂a prawdziwy stosunek naszych w艂adz do narodu. Mo偶e to si臋 odbi膰 pozytywnie na najbli偶szych wyborach. Pana osoba wykaza艂a dobitnie stosunek do Polski i Polak贸w os贸b opuszczaj膮cych kraj po 1968 roku, Wassersztajn, ubek i enkawudzista, r贸wnie偶 wtedy wyjecha艂. Jak mordercy s膮dowi Brus-Woli艅ska i Michnik. To przyczynek do obalenia ostatniej bia艂ej plamy. Bohdan Por臋ba, My艣l Polska
Bohdan Por臋ba, My艣l Polska, 2001-04-26 |