|
|
|
Po kilku zdawkowych relacjach prasowych zbrodni臋 w Koniuchach otuli艂a lepka mgie艂ka milczenia. Nie pisz膮 o niej wielkonak艂adowe polskie dzienniki (o obcych w og贸le nie ma co m贸wi膰), historycy nie debatuj膮 o niej w radiu, prymas Polski nie zabiera g艂osu. Mimo wszcz臋cia 艣ledztwa przez Instytut Pami臋ci Narodowej, nie wiadomo, co si臋 w tej sprawie robi ani co planuje si臋 robi膰. Kilka tygodni temu poczt膮 elektroniczn膮 wys艂a艂em do sekretariatu IPN pytanie o post臋py 艣ledztwa. Do dzi艣 nie dosta艂em odpowiedzi.
Czego dotyczy
sprawa? Ot贸偶, Sprawa Koniuch trafi艂a do IPN za spraw膮 Kongresu Polonii Kanadyjskiej. Ta w艂a艣nie organizacja nadal gromadzi wszystkie dost臋pne dokumenty i informacje dotycz膮ce tej zbrodni, dokonanej na polskiej ludno艣ci cywilnej - jednej z wielu, jakie mia艂y miejsce na wschodnich terenach Rzeczypospolitej http://www.kpk.org/KPK/toronto/koniuchy.pdf).
Ba, g艂贸wny herszt sowieckiej bandy, Genrikas Zimanas, zosta艂 w PRL odznaczony za swe "internacjonalistyczne wyczyny" Orderem Virtuti Militari!!! Pomordowani w Koniuchach nie maj膮 swego pomnika i jako艣 nie s艂ycha膰, by minister Przewo藕nik uwzgl臋dnia艂 w planach to miejsce. Ofiary spoczywaj膮 na zaniedbanym cmentarzu, a na ich grobach rzadko migotaj膮 艣wieczki - "wiadomo - stwierdza rozm贸wczyni wile艅skiej "Naszej Gazety" - rodzin ju偶 nie ma". Redakcja pisze, 偶e jeszcze czas, aby udokumentowa膰 list臋 ofiar i upami臋tni膰 miejsca poch贸wku.
Zbrodnia jest zbrodni膮, nawet je艣li pope艂nia si臋 j膮 w czasach wojennego tumultu i zamieszania. W przypadku mordu w Koniuchach znane s膮 nazwiska ofiar, wiadomo, gdzie s膮 ich groby, znane s膮 personalia sprawc贸w, a okoliczno艣ci s膮 szczeg贸艂owo opisane. Raporty na temat pacyfikacji istniej膮 w archiwach litewskich i niemieckich. Wydawa艂oby si臋 wi臋c, 偶e "detektywi" z IPN-u maj膮 艂atw膮 prac臋. Czym zatem t艂umaczy膰 ich opiesza艂o艣膰? Czy偶by podej艣cie do tragedii naszego narodu nadal naznaczone by艂o politycznym oportunizmem? Czy偶by zn贸w ofiary ludob贸jstw dzielono na: "lepsze" i "gorsze", na: "politycznie poprawne" i "niewygodne"? Wydawa艂oby si臋, 偶e po kilku dekadach sowieckiej tyranii przyszed艂 czas, by m贸wi膰 otwarcie - niestety, w przypadku Koniuch s艂ycha膰 szepty: "jeszcze nie teraz...", "jeszcze nie dzi艣...". A je艣li nie teraz, to kiedy - jak umr膮 ostatni 艣wiadkowie tamtych czas贸w?!
Andrzej Kumor, Gazeta of Toronto, 2001-03-24 |