nasza witryna Morderca kawalerem Virtuti Militari?!


 

  Po kilku zdawkowych relacjach prasowych zbrodni臋 w Koniuchach otuli艂a lepka mgie艂ka milczenia. Nie  pisz膮 o niej wielkonak艂adowe polskie dzienniki (o obcych w og贸le nie ma co m贸wi膰), historycy nie debatuj膮 o niej w radiu, prymas Polski nie zabiera g艂osu.

 Mimo wszcz臋cia 艣ledztwa przez Instytut Pami臋ci Narodowej, nie wiadomo, co si臋 w tej sprawie robi ani co planuje si臋 robi膰. Kilka tygodni temu poczt膮 elektroniczn膮 wys艂a艂em do sekretariatu IPN pytanie o post臋py 艣ledztwa. Do dzi艣 nie dosta艂em odpowiedzi.

 Czego dotyczy sprawa? Ot贸偶, 29 stycznia 1944 roku kilkusetosobowy oddzia艂 partyzantki sowieckiej, dowodzony przez Genrikasa Zimanasa (po polsku: Henryka Zymana), pierwszego sekretarza po艂udniowego rejonu tzw. Litewskiej Partii Komunistycznej, w sk艂ad kt贸rej wchodzi艂a pi臋膰dziesi臋cioosobowa grupa partyzant贸w 偶ydowskich polskiego pochodzenia, pod dow贸dztwem Jaakowa Prennera, wymordowa艂a mieszka艅c贸w wsi Koniuchy. Pacyfikacja, podczas kt贸rej zat艂uczono lub wystrzelano ok. 300 m臋偶czyzn, kobiet i dzieci, by艂a przeprowadzona "dla przyk艂adu" w zwi膮zku z oporami wie艣niak贸w w dostarczaniu prowiantu dla sowieckich bojowc贸w.

 Sprawa Koniuch trafi艂a do IPN za spraw膮 Kongresu Polonii Kanadyjskiej. Ta w艂a艣nie organizacja nadal gromadzi wszystkie dost臋pne dokumenty i informacje dotycz膮ce tej zbrodni, dokonanej na polskiej ludno艣ci cywilnej - jednej z wielu, jakie mia艂y miejsce na wschodnich terenach Rzeczypospolitej

(relacje te w formacie ".pdf" znale藕膰 mo偶na pod:
http://www.kpk.org/KPK/toronto/koniuchy.pdf).
S膮 tam r贸wnie偶 zamieszczone relacje 艣wiadk贸w, do kt贸rych dotar艂a ukazuj膮ca si臋 w Wilnie "Nasza Gazeta" (Koniuchy po艂o偶one s膮 w rejonie solecznickim, niedaleko Ejszyszek).

 Sprawc贸w zbrodni nie trzeba szuka膰 w argentynach czy paragwajach; przez dziesi膮tki lat, pewni swej bezkarno艣ci (podobnie jak niekt贸rzy polscy UB-ecy z rozrzewnieniem wspominaj膮cy rozwalanie "bandyt贸w"), wr臋cz che艂pili si臋 "akcj膮 bojow膮" w Koniuchach, dok艂adnie opisuj膮c we wspomnieniach jej przebieg

 Ba, g艂贸wny herszt sowieckiej bandy, Genrikas Zimanas, zosta艂 w PRL odznaczony za swe "internacjonalistyczne wyczyny" Orderem Virtuti Militari!!!

 Pomordowani w Koniuchach nie maj膮 swego pomnika i jako艣 nie s艂ycha膰, by minister Przewo藕nik uwzgl臋dnia艂 w planach to miejsce. Ofiary spoczywaj膮 na zaniedbanym cmentarzu, a na ich grobach rzadko migotaj膮 艣wieczki - "wiadomo - stwierdza rozm贸wczyni wile艅skiej "Naszej Gazety" - rodzin ju偶 nie ma". Redakcja pisze, 偶e jeszcze czas, aby udokumentowa膰 list臋 ofiar i upami臋tni膰 miejsca poch贸wku.

* * *

 Zbrodnia jest zbrodni膮, nawet je艣li pope艂nia si臋 j膮 w czasach wojennego tumultu i zamieszania. W przypadku mordu w Koniuchach znane s膮 nazwiska ofiar, wiadomo, gdzie s膮 ich groby, znane s膮 personalia sprawc贸w, a okoliczno艣ci s膮 szczeg贸艂owo opisane. Raporty na temat pacyfikacji istniej膮 w archiwach litewskich i niemieckich.

 Wydawa艂oby si臋 wi臋c, 偶e "detektywi" z IPN-u maj膮 艂atw膮 prac臋. Czym zatem t艂umaczy膰 ich opiesza艂o艣膰? Czy偶by podej艣cie do tragedii naszego narodu nadal naznaczone by艂o politycznym oportunizmem? Czy偶by zn贸w ofiary ludob贸jstw  dzielono na: "lepsze" i "gorsze", na: "politycznie poprawne" i "niewygodne"? Wydawa艂oby si臋, 偶e po kilku dekadach sowieckiej tyranii przyszed艂 czas, by m贸wi膰 otwarcie - niestety, w przypadku Koniuch s艂ycha膰 szepty: "jeszcze nie teraz...", "jeszcze nie dzi艣...". 

 A je艣li nie teraz, to kiedy - jak umr膮 ostatni 艣wiadkowie tamtych czas贸w?!

Andrzej Kumor, Gazeta of Toronto, 2001-03-24

powrot