|
|
|
Salon polityczny "Tr贸jki" 7 III br. Rozmawiaj膮 Krzysztof Skowro艅ski i Antoni Macierewicz - Jak w艂adze polskie powinny si臋 zachowa膰 w stosunku do zbrodni w Jedwabnem? - Przede wszystkim nale偶y zbada膰, kto tej zbrodni dokona艂 (...). - Ma Pan jeszcze jakie艣 znaki zapytania? - Tam s膮 wy艂膮cznie znaki zapytania. Jest problem, w jakim stopniu w og贸le uczestniczy艂a w tym ludno艣膰 polska, bo to, 偶e zbrodni dokonali Niemcy, zdaje si臋 dzisiaj nie ulega膰 偶adnej w膮tpliwo艣ci. - Pan powiedzia艂, 偶e Niemcy dokonali? - Tak, tak powiedzia艂em. - Ale zupe艂nie inaczej Pan m贸wi ni偶 wszyscy historycy, kt贸rzy wypowiadaj膮 si臋 w dyskusji na temat Jedwabnego. - Jest dok艂adnie przeciwnie. Najwybitniejszy historyk w tej dziedzinie, pan Tomasz Strzembosz, nie ma w tej sprawie w膮tpliwo艣ci, 偶e sprawcami zbrodni, jej organizatorami, byli Niemcy (...).
-
- - M贸wi Pan te偶 inaczej ni偶 premier Rzeczypospolitej, kt贸ry we wczorajszym o艣wiadczeniu powiedzia艂, 偶e "udzia艂 Polak贸w w zbrodni w Jedwabnem jest bezsporny". Nie zaprzecza temu 偶aden powa偶ny historyk.
- - To dotyczy tak偶e szefa Instytutu Pami臋ci Narodowej, kt贸ry by艂 w Stanach Zjednoczonych i w艂a艣ciwie m贸wi艂 te偶 o tym, 偶e nie ma w膮tpliwo艣ci, jest 艣ledztwo, ale w膮tpliwo艣ci nie ma. - W ten spos贸b sam pokaza艂, jak dalece nieprofesjonalnie zachowuj膮 si臋 osoby do profesjonalizmu zobowi膮zane. Je偶eli szef Instytutu Pami臋ci Narodowej m贸wi, 偶e wprawdzie nie wie, 偶e jeszcze nie sprawdzono, ale on ju偶 wie, to tylko wystawia sobie 艣wiadectwo dalece negatywne (...). - Ale co to jest za nacisk propagandowy? Pan m贸wi szanta偶 propagandowy, nacisk propagandowy. Jaki typ nacisku, w jakim celu i kto naciska na kogo? - To jest dobrze sformu艂owane pytanie (...). Czy Pan czyta艂 ksi膮偶k臋 S膮siedzi? - Przegl膮da艂em. - Lepiej by艂oby, 偶eby (...) najpierw j膮 przeczyta膰. Ja j膮 czyta艂em bardzo dok艂adnie. A to jest ksi膮偶ka, kt贸ra nie spe艂nia 偶adnych wymog贸w warsztatowych, historycznych (...). I w tej sprawie tak偶e historycy, generalnie rzecz bior膮c zbli偶eni do pana Grossa, te偶 nie maj膮 w膮tpliwo艣ci. Chcia艂bym tu przywo艂a膰 jednoznacznie wyra偶on膮 opini臋 prof. Szaroty, kt贸ry wskazuje, 偶e ona warsztatowo nie spe艂nia 偶adnych podstawowych wymog贸w, czyli kr贸tko - nie jest ksi膮偶k膮 naukow膮. Jest ksi膮偶k膮 propagandow膮. Podstawow膮 tez膮 tej ksi膮偶ki nie jest wcale sprawa Jedwabnego tylko w oparciu o te sprawy sformu艂owana teza na temat genezy komunizmu. Ot贸偶 wed艂ug pana Grossa komunizm w Polsce zosta艂 zorganizowany i zaprowadzony przez antysemit贸w, kt贸rzy chc膮c uciec od odpowiedzialno艣ci za swoje antysemickie zbrodnie w okresie przedwojennym i powojennym, p贸藕niej wspomagali Rosjan w zak艂adaniu w Polsce komunizmu (...). To jest czysta propaganda, kt贸rej celem jest - wed艂ug mnie - narzucenie pewnej interpretacji historii w perspektywie najbli偶szych lat, gdy wiadomo, 偶e uka偶膮 si臋 nowe 藕r贸d艂a, 偶e poznamy prawd臋 w zwi膮zku z otwarciem archiw贸w esbeckich i Instytutu Pami臋ci Narodowej. Jest pr贸ba pewnej presji narzucenia interpretacji. Nie wolno, zanim si臋 sprawy nie zbada, wydawa膰 wyrok贸w (...). - No ale by艂o dochodzenie w 1949 r., kt贸re mniej wi臋cej potwierdzi艂oby fakt udzia艂u Polak贸w w zbrodni w Jedwabnem, co nie ulega w膮tpliwo艣ci (...). - Naprawd臋 nie ulega w膮tpliwo艣ci, 偶e organizatorami byli Niemcy. Za to rola Polak贸w, je偶eli by艂a, nale偶y zbada膰, jaka w og贸le by艂a. By艂a najwy偶ej taka sama, jak rola policji 偶ydowskiej w getcie, w mordowaniu 呕yd贸w getta warszawskiego. A to jest ten sam typ uczestnictwa pod karabinem, pod przemoc膮 w obliczu 艣mierci. - Ale to nawet historyk, na kt贸rego Pan si臋 powo艂a艂, pan Strzembosz, m贸wi, 偶e tylko by膰 mo偶e byli Niemcy (...) - (...) to jest dok艂adny zapis w艂a艣nie ustale艅 z 1949 r. W tej sprawie nie ma cienia w膮tpliwo艣ci. Chc臋 przypomnie膰, 偶e w tamtych warunkach, w kt贸rych w Polsce niew膮tpliwie szukano dowod贸w, w艂adze komunistyczne szuka艂y i bardzo ch臋tnie wydobywa艂y wszystkie dowody na antysemityzm Polak贸w, w tamtym przecie偶 fikcyjnie organizowanym procesie, nikogo nie skazano za zamordowanie 呕yd贸w, a tylko za pomocnictwo Niemcom. Taka by艂a sentencja wyroku s膮dowego w 1949 r. (...). I w tej materii tak偶e powinni艣my wyrazi膰 ubolewanie (...). My艣l臋, 偶e ca艂a ta sprawa, ca艂a ta historia pokazuje, 偶e jest nies艂ychanie potrzebny dzisiaj powa偶ny i uczciwy dialog polsko-偶ydowski (...). Z ubolewaniem, z olbrzymim b贸lem i 偶alem widz臋, jak cz臋艣膰 艣rodowisk 偶ydowskich daje si臋 wp臋dza膰 w propagandowe historie, kt贸re niepotrzebnie i dramatycznie zaogniaj膮 stosunki polsko-偶ydowskie i to na gruncie nieprawdy ze strony 偶ydowskiej. Na pewno jest problem odpowiedzialno艣ci Polak贸w za r贸偶ne dramatyczne i z艂e rzeczy, kt贸re by艂y w naszej historii. Niew膮tpliwie. Ale trzeba te偶 w takim razie spyta膰 o problem odpowiedzialno艣ci 呕yd贸w za zbrodnie, jakie by艂y w Polsce dokonywane (...). Inaczej nasze wzajemne stosunki b臋d膮 si臋 dramatycznie zaognia艂y i skutki b臋d膮 z艂e dla obu stron (...). - Je艣li dochodzenie potwierdzi, 偶e w Jedwabnem nie by艂o Niemc贸w, 偶e mordowali Polacy, to wtedy jak powinien si臋 zachowa膰 rz膮d polski? - Nie ma w膮tpliwo艣ci, 偶e nie tylko rz膮d polski, ale my wszyscy powinni艣my wtedy wyrazi膰 wszystkie mo偶liwe i konieczne wyrazy skruchy i przeproszenia (...). Dramat w tej sprawie polega na tym, 偶e feruje si臋 wyroki, stawia si臋 nar贸d polski na r贸wni ze zbrodniarzami winnymi holokaustu wy艂膮cznie w oparciu o propagand臋. To jest po prostu niedopuszczalne (...). - No, ale z kolei mo偶na si臋 tu powo艂a膰 na tych wszystkich historyk贸w, kt贸rzy nie poddaj膮 w w膮tpliwo艣膰 tego wszystkiego, co m贸wi Gross w swojej ksi膮偶ce.
[Tekst na podstawie zapisu magnetofonowego]. Skr贸ty i tytu艂 pochodz膮 od redakcji "Naszej Polski".
Krzysztof Skowro艅ski i Antoni Macierewicz, Nasza Polska, 2001-04-07 |