|
Antypolska ofensywa, kt贸rej nasilenia jeste艣my dzisiaj
艣wiadkami, przygotowywana by艂a d艂ugo i dok艂adnie. Obj臋艂a ona r贸wnie偶
o艣wiat臋, w tym oczywi艣cie podr臋czniki historii. W celu doskonalenia ich
tre艣ci, w imi臋 zbli偶enia mi臋dzy narodami i wychowania m艂odzie偶y w duchu
tolerancji oraz szacunku dla innych kultur i obyczaj贸w, powo艂ano
polsko-izraelsk膮 komisj臋 podr臋cznikow膮. Na poz贸r nie by艂o w tym
nic niezwyk艂ego, gdy偶 mi臋dzynarodowe doskonalenie tre艣ci podr臋cznik贸w
szkolnych prowadzi艂a Polska od prze艂omu lat 1968-1969, a偶 do roku 1999 w
r贸偶nej formie i z r贸偶nym nasileniem, z ponad 40 (czterdziestoma) pa艅stwami
ca艂ego 艣wiata.
Kto ocenia艂
Zalecenia przygotowywane
by艂y w r贸偶nym kszta艂cie przez wsp贸lne komisje podr臋cznikowe, ale z 偶elazn膮
konsekwencj膮 przestrzegano zawsze zasady r贸wnego partnerstwa i
wzajemno艣ci. Tak by艂o r贸wnie偶 w przypadku wsp贸艂pracy polsko-sowieckiej,
mimo wielkich nacisk贸w politycznych. W odniesieniu do komisji
polsko-izraelskiej, zasada r贸wnego partnerstwa i wzajemno艣ci nie zosta艂a
zachowana i to w dw贸ch p艂aszczyznach: personalnej i merytorycznej.
Zasadnicze zastrze偶enie budzi przede wszystkim sk艂ad komisji. Ze
strony izraelskiej weszli do niej 呕ydzi z Izraela, ze strony polskiej...
呕ydzi polscy. Takiego fenomenu nie by艂o dotychczas w 偶adnej z komisji
podr臋cznikowych. Izraelscy i polscy 呕ydzi ustalaj膮 to, czego ma si臋 uczy膰
m艂odzie偶 polska. Jest to tym bardziej zaskakuj膮ce, 偶e w艣r贸d strony
"polskiej" s膮 osoby, kt贸rych wybitnie antypolskie publikacje by艂y
przedmiotem interpelacji sejmowej i zosta艂y wycofane ze spisu MEN (Jerzy
Tomaszewski "Mniejszo艣ci narodowe w Polsce w XX w.", wyd. Spotkania 1991;
interpelacja sejmowa 6 maja 1992 r.). Drugie powa偶ne zastrze偶enie
budzi fakt, 偶e ocena tre艣ci polskich w izraelskich podr臋cznikach historii
dokonana zosta艂a w oparciu o t艂umaczenie na j臋zyk angielski. Wszelkie
przek艂ady, a tym bardziej "ukierunkowane", zniekszta艂caj膮 sens informacji.
W Polsce mamy ludzi znaj膮cych j臋zyk hebrajski. Dlaczego nie skorzystano z
ich pomocy? Komisja dokona艂a analizy tre艣ci izraelskich w polskich
podr臋cznikach i zg艂osi艂a ca艂y szereg postulat贸w ich zmiany oraz om贸wi艂a
og贸lnie trzy izraelskie podr臋czniki. W wyniku tego powsta艂y Zalecenia,
kt贸rym warto po艣wi臋ci膰 nieco uwagi.
Nadu偶ycia
Pierwsz膮 spraw膮 rzucaj膮c膮 si臋 w oczy, jest
nadu偶ywanie w Zaleceniach i za艂膮cznikach dw贸ch zwrot贸w: "antysemityzm" i
"pogromy". Oczywi艣cie s膮 to epitety pod adresem Polak贸w. Naszym jednak
zdaniem, zwrot "polski antysemityzm" nie mo偶e by膰 u偶ywany z dw贸ch
zasadniczych powod贸w. Do Semit贸w zalicza si臋: Arab贸w, 呕yd贸w,
Aramejczyk贸w, Asyryjczyk贸w (Iran), Chaldejczyk贸w (Kurdystan), cz臋艣膰
Etiopczyk贸w i kilka innych lud贸w. Dlatego te偶 zwrot "antysemityzm"
dotyczy膰 powinien wszystkich Semit贸w, a nie tylko 呕yd贸w. Komisja w
zaleceniach powinna pos艂ugiwa膰 si臋 j臋zykiem naukowym, a nie propagandowym.
Antysemityzm uto偶samiany jest z nienawi艣ci膮 rasow膮, a takie zjawisko w
Polsce nie istnia艂o, poniewa偶 Rzeczpospolita by艂a pa艅stwem
wielonarodowo艣ciowym. Konflikty polsko-偶ydowskie mia艂y charakter
polityczny, gospodarczy lub religijny, a nie rasowy. W Polsce nie by艂o
teorii typu: "nar贸d pan贸w", czy "nar贸d wybrany", a skrajne grupy
zwalczaj膮ce 呕yd贸w czyni艂y to ze wzgl臋d贸w politycznych i gospodarczych. To
w艂a艣nie 呕ydzi, kt贸rzy przenosz膮 ide臋 "narodu wybranego" z religii do
polityki, staj膮 si臋 rasistami. R贸wnie偶 s艂owo "pogrom" nie mo偶e mie膰
zastosowania do warunk贸w polskich. Ten "wynalazek" rosyjskich
"czarnoseci艅c贸w" oznacza zorganizowane mordy na tle rasowym, czego na
ziemiach polskich nigdy nie by艂o. Krwawe wydarzenia we Lwowie w 1918 r.
wywo艂ane by艂y przez wielonarodowo艣ciowy mot艂och, mia艂y charakter bandycki
i st艂umione zosta艂y przez wojsko polskie i robotnik贸w; krwawa masakra w
Pi艅sku w 1919 r. spowodowana zosta艂a przez atak komunistycznej "jaczejki"
(sk艂adaj膮cej si臋 z samych 呕yd贸w) na oddzia艂 wojska polskiego; rozruchy w
Przytyku w 1936 r. rozpocz臋艂y si臋 od zastrzelenia polskiego ch艂opa (o
nazwisku Wie艣niak!) przez m艂odego 呕yda, itp. Znamienne jest, 偶e okre艣lenia
tego u偶ywa cz艂onek strony "polskiej".
Bez
wzajemno艣ci
Na wst臋pie Zalece艅 mowa jest o zasadzie
wzajemno艣ci. Spr贸bujmy prze艣ledzi膰 realizacj臋 tej zasady na dw贸ch
wybranych przyk艂adach wzajemnego oddzia艂ywania kultur i wzajemnych
stosunkach ludno艣ci. W dziedzinie wp艂yw贸w kulturowych przedstawia si臋 to
nast臋puj膮co:
"Uzgodnione zosta艂y r贸wnie偶 wytyczne w sprawie
nauczania w szko艂ach polskich literatury polskiej dotycz膮cej tematyki
偶ydowskiej." s. 5 "...procesy zachodz膮ce w kulturze 偶ydowskiej i jej
stosunek do kultury polskiej..." s. 7 "...uczestnictwo 呕yd贸w w
kulturze polskiej..." "Udzia艂 呕yd贸w w rozwoju kultury polskiej..." s.
10 "...osi膮gni臋cia kulturalno-spo艂eczne i polityczne 艣rodowisk
偶ydowskich w Polsce. 呕ydzi w polskim 偶yciu kulturalnym i politycznym..."
s. 14 "...utwory, w kt贸rych pojawiaj膮 si臋 postacie 呕yd贸w, co wymownie
艣wiadczy o ich obecno艣ci w historii i kulturze polskiej." s. 16
"Znaczenie wp艂ywu 呕yd贸w na kszta艂towanie si臋 literatury polskiej i
wk艂adu pisarzy pochodzenia 偶ydowskiego do literatury polskiej..." s. 16
"...miejsce obydwu literatur 偶ydowskich w literaturze
艣wiatowej..." s. 16 "By艂oby po偶膮dane, aby nauczyciele i uczniowie
zapoznali si臋 z podstawowymi poj臋ciami z zakresu judaizmu i historii
呕yd贸w." s. 17
"Znaczenie literatury (romantyzm, pozytywizm) w
procesie tworzenia 艣wiadomo艣ci narodowej Polak贸w oraz wp艂yw na
kszta艂towanie si臋 艣wiadomo艣ci narodowej 呕yd贸w." s. 13
"Wp艂yw
kultury polskiej na kultur臋 偶ydowsk膮 i vice versa. Wa偶ne jest wspomnie膰 o
stosunkach mi臋dzy grupami 偶ydowskimi i nie 偶ydowskimi i ich obop贸lnych
wp艂ywach w r贸偶nych dziedzinach 偶ycia." s. 41 Ten ostatni fragment jest
zredagowany w spos贸b typowy dla ducha pracy tej komisji. W tytule m贸wi si臋
o wzajemnym wp艂ywie kultur: polskiej i 偶ydowskiej, ale w nast臋pnym zdaniu
czytamy tylko o "grupach 偶ydowskich i nie偶ydowskich", z czego wcale nie
wynika, 偶e chodzi tu o kultur臋 polsk膮. Ponadto u偶ywanie takiego zwrotu,
jak "偶ydowskie i nie偶ydowskie" jest przejawem zwyk艂ego szowinizmu! "My i
reszta 艣wiata". Jeszcze bardziej nier贸wnoprawnie przedstawione s膮 w
zaleceniach wzajemne stosunki mi臋dzy 呕ydami i Polakami:
"antysemityzm" s. 7 "Wzrost nastawienia anty偶ydowskiego na tle
religijnym i ekonomicznym w Polsce w XV w." s. 9 "Rozpowszechnianie
przes膮d贸w wobec 呕yd贸w i oskar偶enia o mord rytualny." s. 9 "Tworzenie
si臋 negatywnego stereotypu 呕yda, rozpowszechnianie si臋 antysemityzmu..."
s. 10 "Partie polityczne postuluj膮 usuni臋cie 呕yd贸w z Polski..." s. 10
Stosunek Polak贸w do 呕yd贸w: oboj臋tno艣膰 wi臋kszo艣ci, wrogo艣膰
mniejszo艣ci..." s. 11 "Fala antysemicka w latach 1967-69..." s. 11
"...wzrost nastroj贸w radykalnych, szowinizmu i antysemityzmu..." s. 14
"Zr贸偶nicowanie postaw spo艂ecze艅stwa polskiego wobec 呕yd贸w. Zasi臋g
pomocy i wrogo艣ci wobec 呕yd贸w." s. 14 "Demoralizacja wojn膮 i nastroje
anty偶ydowskie (pogrom kielecki)". s. 14 "Trwa艂o艣膰 stereotyp贸w
antysemickich (Marzec 1968)". s. 14 "Powstanie postaw
antysemickich..." s. 16 "...pogrom w Kielcach, czy anty偶ydowska i
antysyjonistyczna kampania w latach 1967-69." s. 35 Brak jakiejkolwiek
wzmianki o antypolskich dzia艂aniach 呕yd贸w!
"Nastroje
szowinistyczne w Polsce w okresie mi臋dzywojennym..." s. 37 "...w
poszczeg贸lnych kwestiach Autorzy maj膮 racj臋 i s艂usznie wskazuj膮 zjawiska
dyskryminacji 呕yd贸w." s. 38 "Nastroje antysemickie..." s. 40
"Akcje pogromowe..." s. 40 "...uspokoi膰 nami臋tno艣ci antysemityzmem
pozbawionym eksces贸w..." s. 40 "...niedopuszczenie 呕yd贸w do studi贸w
wynika艂o z przemocy stosowanej przez nacjonalistycznych student贸w..." s.
41 "...antysemickiej obsesji..." s. 43 "...o antysemickich
aspektach proces贸w politycznych..." s. 45 "...ofiara eksces贸w
antysemickich..." s. 45 "...o pogromie kieleckim..." s. 46
"...autor zdecydowanie przesadnie ocenia pomoc polsk膮 i pomija
zjawisko antysemityzmu." s. 47 "Z racji pochodzenia narodowo艣ciowego
ofiar wiele proces贸w tamtych lat mia艂o wyra藕nie antysemicki charakter." s.
47 "Przy sposobno艣ci omawiania wydarze艅 z 1968 r. znalaz艂a si臋
wzmianka o antysemityzmie i emigracji z Polski. Nie ma jednak wiadomo艣ci o
pogromie kieleckim 1946 r..." "...o pogromie kieleckim..."; o
"antysyjonistycznych aspektach proces贸w 1949-53"; o "elementach
antysemickich w rozgrywkach w PZPR w 1957 r."; o "antysemityzmie w latach
1967-68 pod pretekstem antysyjonizmu..."; o "marcowym" antysemityzmie w
PZPR..." s. 47 "Przy stosunkowo wielu informacjach dotycz膮cych
antysemityzmu... brak wzmianki o "Grunwaldzie", o pr贸bach wykorzystania
antysemickich stereotyp贸w w walce politycznej po 1980 r..." s. 47
Brak jakiejkolwiek wzmianki o antypolskich dzia艂aniach
呕yd贸w!
W Zaleceniach i za艂膮cznikach nie znajdujemy nigdzie
najmniejszej pr贸by wyja艣nienia przyczyn, tak bardzo wyeksponowanego
"antysemityzmu", kt贸ry autorzy Zalece艅 stworzyli tam, gdzie go nigdy nie
by艂o.
Druga strona medalu
Nie ma te偶 nigdzie drugiej
strony medalu, tj. antypolskich dzia艂a艅 呕yd贸w. Ograniczaj膮c si臋 tylko do
historii najnowszej, dotyczy膰 to powinno co najmniej nast臋puj膮cych
temat贸w: - pr贸b stworzenia w 1914 r. przy pomocy niemieckiej
antypolskiego tworu pod nazw膮 JUDEO-POLONII; - antypolskich dzia艂a艅
呕yd贸w w Wersalu (doradcy Wilsona, Lloyd George'a, Kongres Kopenhaski 1920,
sfa艂szowanie zasi臋gu linii Curzona); - zwalczania przez niekt贸re
ugrupowania 偶ydowskie odradzaj膮cego si臋 pa艅stwa polskiego i 偶膮dania
utworzenia "pa艅stwa w pa艅stwie"; - wrogich, antypolskich dzia艂a艅 呕yd贸w
w czasie wojny z bolszewikami; - organizowania w Sejmie przez
Gr眉nbauma dywersyjnego Bloku Mniejszo艣ci Narodowych; - antypolskiej
kolaboracji 呕yd贸w z hitlerowcami w czasie okupacji (rozmiary tego zjawiska
s膮 zastraszaj膮co du偶e); - roli 呕yd贸w we wprowadzaniu w Polsce systemu
stalinowskiego i w dokonywaniu masowych zbrodni na elemencie
niepodleg艂o艣ciowym; - moralnej zbrodni dokonywanej przez aparat
polityczno-propagandowy komuny pod kierownictwem Wiktora Grosza (Izaaka
Medresa), itp.
Nikt z "polskiej" cz臋艣ci komisji nie upomnia艂 si臋 o
te sprawy ani nikt nie protestowa艂 przeciw nadu偶ywaniu poj臋cia
"antysemityzm".
Zak艂amanie
O tym, do jakiego stopnia
mo偶e doj艣膰 zak艂amanie, 艣wiadczy膰 mo偶e fragment referatu przedstawiciela
strony "polskiej" Jerzego Tomaszewskiego. Ot贸偶, oceniaj膮c jeden z
podr臋cznik贸w historii do liceum, wyg艂osi艂 on nast臋puj膮c膮 opini臋: (...)
Trudno jednak zgodzi膰 si臋 z tez膮, i偶 "...po wymordowaniu 呕yd贸w i Cygan贸w,
r贸wnie偶 ludno艣膰 polska mia艂a by膰 przeznaczona na zag艂ad臋". (s. 45, w wyd.
pol. 47). Czytaj膮c to, cz艂owiek nie wierzy w艂asnym oczom. Okazuje si臋,
偶e bezczelno艣膰 nie zna granic. Ju偶 nie wystarcza k艂amstwo, 偶e to niby
呕ydzi byli najpierw mordowani, a Polacy potem, ale zaprzecza si臋 w og贸le,
i偶 ludno艣膰 polska mia艂a by膰 w przysz艂o艣ci eksterminowana. Pozostawmy na
razie te zastrze偶enia utytu艂owanego nieuka (fa艂szerza?) i zobaczmy, co na
ten temat napisano w naukowej, zweryfikowanej literaturze przedmiotu.
Ot贸偶 Nar贸d Polski jako pierwszy zosta艂 poddany planowej eksterminacji.
Ju偶 w maju 1939 r. w艂adze III Rzeszy przygotowa艂y operacj臋 "Tannenberg", w
ramach kt贸rej nast膮pi膰 mia艂a likwidacja polskiej inteligencji (Liquidirung
der polnischen F眉hrungsschicht). Sporz膮dzona przez gestapo lista go艅cza
(Sonderfahndungsbuch Polen) obejmowa艂a ponad 61 tys. nazwisk dzia艂aczy
polskich. Mord rozpocz臋to w sierpniu 1939 r. aresztuj膮c i morduj膮c 2.000
dzia艂aczy Polonii niemieckiej. Od 1 IX do 25 X 1939 r. Einsatzgruppen i
Wehrmacht dokona艂y ponad 760 masowych mord贸w, w kt贸rych zgin臋艂o 20.100
Polak贸w. Od jesieni 1939 r. operacja "Tannenberg" zast膮piona zosta艂a
Ma艂ym Planem (Kleine Plannung w Generalnym Planie Wsch贸d); Einsatzgruppen
zamienione w policj臋 bezpiecze艅stwa Generalnego Gubernatorstwa dokona艂y
masowych mord贸w w ramach Intelligenzaktionen: Pommern, Posen, Masovien,
Litzmannstadt, Schlesien; Sonderaktionen: Krakau, Lublin, Tschenstoschau;
Ausseordentliche Befriedungsaktion - razem do po艂owy 1940 r. wymordowano
dalszych 51.000 Polak贸w. Realizacja eksterminacji Polak贸w w ramach
Ma艂ego Planu nasila艂a si臋 z biegiem up艂ywu czasu, by od czerwca 1942 r.
przerodzi膰 si臋 w realizacj臋 Du偶ego Planu (Grosse Plannung GPO). Wed艂ug
za艂o偶e艅 tego planu, zniewoleniu mia艂o podlega膰 14 mln S艂owian, a 51 mln
mia艂o zosta膰 wyp臋dzonych na Syberi臋 (w tym 85 proc. Polak贸w). Jak
wygl膮da艂o takie przesiedlenie, pokaza艂y wypadki na Zamojszczy藕nie, gdzie
rozpocz臋to realizacj臋 kolejnej fazy Generalnego Planu Wsch贸d.
Eksterminacja Polak贸w w Zwi膮zku Sowieckim, przeprowadzona przy
powa偶nym udziale 呕yd贸w, to osobny problem.
Od kiedy
eksterminacja
Je偶eli chodzi o traktowanie 呕yd贸w, to w艂adze
hitlerowskie stosowa艂y w latach 1933-1939 polityk臋 "wy艂膮czania"
(Ausschaltung) ludno艣ci 偶ydowskiej z 偶ycia spo艂ecze艅stwa Rzeszy (Ustawy
norymberskie, bojkoty, Kristallnacht, r贸偶ne rodzaje prze艣ladowania), aby
zmusi膰 j膮 do emigracji z Niemiec. Od 1 wrze艣nia 1939 r. prze艣ladowania
uleg艂y zaostrzeniu i dosz艂y do nich deportacje z Rzeszy i ziem pod
panowaniem niemieckim oraz stopniowe koncentrowanie 呕yd贸w w gettach (w
1939 r. powsta艂y na ziemiach polskich trzy pierwsze getta). W pocz膮tkach
okupacji dosz艂o do kilku masowych mord贸w 呕yd贸w wynik艂ych z okazanego
Niemcom niepos艂usze艅stwa (Przemy艣l - przeciwstawienie si臋 deportacji za
San, 艁贸d藕 - odmowa przej艣cia do getta) lub te偶 w wyniku akcji odwetowych.
Nie by艂a to jednak planowa eksterminacja ludno艣ci 偶ydowskiej. Co wi臋cej,
jesieni膮 1939 r. istnia艂 plan stworzenia niby-pa艅stwa 偶ydowskiego:
Reichsgetta ze stolic膮 w Lublinie oraz dania 呕ydom pewnych przywilej贸w
kulturalno-gospodarczych, a tak偶e wykorzystania ich do zwalczania Polak贸w. (podkr. moje - WK.)
W okresie od 1 wrze艣nia do lipca 1941 r. ca艂y wysi艂ek Niemc贸w
skierowany by艂 na szukaniu form i metod pozbycia si臋 呕yd贸w z Rzeszy i
teren贸w okupowanych. Eksterminacja 呕yd贸w zacz臋艂a si臋 dopiero po
rozpocz臋ciu wojny z Sowietami i to pocz膮tkowo jako realizacja os艂awionego
rozkazu o mordowaniu komisarzy i aktywist贸w bolszewickich (Kommissarbefehl
z 6 VI 1941 r.) i przeradza si臋 w masowy mord ca艂ego narodu, oficjalnie
usankcjonowany 20 stycznia 1942 r. na konferencji w Wannsee jako
"ostateczne rozwi膮zanie kwestii 偶ydowskiej". Realizacja tego postanowienia
przeprowadzona zosta艂a pod kryptonimem "Operacja Reinhardt". Czy
przedstawiciel strony "polskiej" o tym wszystkim nie wiedzia艂?
Strza艂y do jednej bramki
Ca艂e Zalecenia to
strzelanie do jednej bramki, oczywi艣cie polskiej. Zobaczmy, jak to wygl膮da
na przyk艂adzie tematyki okupacyjnej, rozrzuconej zreszt膮 w wielu miejscach
Zalece艅. Na stronie 7. autorzy rozpoczynaj膮 t臋 tematyk臋: "Stosunki
polsko-偶ydowskie w okresie okupacji niemieckiej". Pr贸偶no by艂oby jednak
szuka膰 czego艣 na temat stosunk贸w polsko-偶ydowskich pod okupacj膮 sowieck膮.
O tym nie ma nic w ca艂ych Zaleceniach. Dwa lata polskiego m臋cze艅stwa pod
okupacj膮 sowieck膮, przy wybitnym udziale 呕yd贸w, jako艣 uchodzi autorom z
pola widzenia. Ze swojego punktu widzenia autorzy post膮pili niew膮tpliwie
s艂usznie, unikaj膮c dyskusji nad postawami 呕yd贸w po 17 wrze艣nia 1939 r. Z
polskiego punktu widzenia jest to zwyk艂e fa艂szowanie historii, dokonywane
przez utytu艂owanych fa艂szerzy. Id藕my zatem dalej. Mamy kolejny punkt:
"Stosunek Polak贸w do 呕yd贸w ukrywaj膮cych si臋 po aryjskiej stronie".
Zabrak艂o jednak drugiej strony medalu, a mianowicie stosunku 呕yd贸w
ukrywaj膮cych si臋 po "aryjskiej stronie" do Polak贸w. Autorzy s艂usznie
obawiali si臋, 偶e wyjdzie tu na jaw dzia艂alno艣膰 "呕agwi" (呕ydowska Gwardia
Wolno艣ci), kt贸ra mia艂a na celu penetracj臋 偶ydowskiego podziemia oraz
ujawnianie jego powi膮za艅 z polskimi organizacjami konspiracyjnymi.
Cz艂onkowie "呕agwi" dzia艂ali tak偶e poza gettem i mieli sw膮 siedzib臋 przy
al. Szucha (kwaterowa艂o tam oko艂o 300 z nich). St膮d wychodzili "do pracy",
kt贸ra polega艂a na udawaniu prze艣ladowanych, proszeniu Polak贸w o pomoc, a
potem wydawaniu ich gestapo. Ten wyj膮tkowo pod艂y proceder uprawiany by艂 na
szersz膮 skal臋 i w aktach Delegatury RP na Kraj znajduje si臋 lista
obejmuj膮ca ponad 1200 nazwisk 偶ydowskich kolaborant贸w. Jaki w tej sytuacji
m贸g艂 by膰 stosunek do ukrywaj膮cych si臋 呕yd贸w? (podkr. moje - WK.) Autorzy Zalece艅 brn膮
konsekwentnie dalej, o czym 艣wiadczy nast臋puj膮ce sformu艂owanie. "Stosunek
Polak贸w do 呕yd贸w: oboj臋tno艣膰 wi臋kszo艣ci, wrogo艣膰 mniejszo艣ci, akty
ocalenia podejmowane przez nielicznych, pomimo zagro偶enia 偶ycia" ("呕egota"
i inne). A na jakiej to podstawie autorzy twierdz膮, 偶e wi臋kszo艣膰 Polak贸w
by艂a oboj臋tna? Je偶eli Polacy potrafili uratowa膰, wed艂ug r贸偶nych szacunk贸w
- od 100 do 400 tys. 呕yd贸w, to, zdaniem autor贸w, robili to nieliczni? W
ratowanie jednego 呕yda musia艂o by膰 zaanga偶owanych kilka os贸b. A czy 呕ydzi
chcieli wsp贸艂pracowa膰 z Polakami od pocz膮tku okupacji? Czy nie odcinali
si臋 od wszelkich kontakt贸w uwa偶aj膮c, 偶e uleg艂o艣ci膮 wobec Niemc贸w zyskaj膮
wi臋cej? A czy Polacy potrafili uratowa膰 siebie samych? Dla 艣cis艂o艣ci
chcieliby艣my poinformowa膰 uczonych fa艂szerzy, 偶e "呕egoty" by艂y dwie:
jedna, to Referat "呕egota" w Departamencie Spraw Wewn臋trznych Delegatury
RP na Kraj, druga, to organizacja spo艂eczna "呕egota" ratuj膮ca 呕yd贸w.
Autorzy zalecaj膮 podj臋cie dyskusji nad stosunkiem Polak贸w do
eksterminacji 呕yd贸w. I s艂usznie. Ale gdzie jest dyskusja nad stosunkiem
呕yd贸w do eksterminacji w艂asnego narodu? To Polacy mieli pope艂nia膰
samob贸jstwo i rzuca膰 si臋 na ratunek, podczas gdy 呕ydzi przejawiali
ca艂kowit膮 bierno艣膰 i niech臋膰 do wsp贸艂pracy z Polakami? A gdzie tu miejsce
na dyskusj臋 o roli Judenrat贸w, policji 偶ydowskiej, ca艂kowitej oboj臋tno艣ci
wp艂ywowego 偶ydostwa 艣wiatowego na zag艂ad臋 w艂asnych wsp贸艂ziomk贸w? A
gdzie tu jest mowa o Polakach, kt贸rzy zgin臋li ratuj膮c 呕yd贸w? Czy te rzeczy
nie maj膮 偶adnego znaczenia? Autorzy Zalece艅 nie szcz臋dz膮 natomiast
sformu艂owa艅 i opinii wymierzonych w Polak贸w. Na stronie 14. czytamy:
"Demoralizacja wojn膮 i nastroje anty偶ydowskie (pogrom kielecki)". 艁膮czenie
demoralizacji spowodowanej przez wojn臋 z nastrojami anty偶ydowskimi ma
sugerowa膰, 偶e to zdziczali Polacy urz膮dzali znienawidzonym 呕ydom pogromy.
Tu z kolei obwinia si臋 Polak贸w o czyny, kt贸re zaplanowane i sprowokowane
zosta艂y przez sowiecko-偶ydowsk膮 bezpiek臋. Celem prowokacji by艂o odwr贸cenie
uwagi od przegranego referendum, skompromitowanie w opinii 艣wiatowej
Drugiej Konspiracji i odwr贸cenie uwagi od bestialstw pope艂nianych na
Polakach przez Sowiet贸w oraz zmuszenie opornych 呕yd贸w do emigracji do
Palestyny, gdzie przygotowywane by艂o utworzenie pa艅stwa 偶ydowskiego.
Rodz膮ca si臋 w tym czasie niech臋膰 Polak贸w do 呕yd贸w wynika艂a z roli,
kt贸r膮 odgrywali oni przy wprowadzaniu w艂adzy sowieckiej w Polsce i ze
zbrodniczych czyn贸w, jakich dopuszcza艂a si臋 kierowana przez nich bezpieka.
Jak wyt艂umacz膮 autorzy fakt, 偶e ca艂e kierownictwo s艂u偶by bezpiecze艅stwa -
opr贸cz doradc贸w sowieckich - sk艂ada艂o si臋 z komunist贸w pochodzenia
偶ydowskiego? Jednak tw贸rcy Zalece艅 s膮 niezmordowani w swoich atakach
na Polak贸w. Na stronie 11. czytamy: "Emigracja resztki 呕yd贸w z Polski.
Powody emigracji i fale pogrom贸w. Pogrom w Kielcach". W kr贸tkim tek艣cie
k艂amstwa i nie艣cis艂o艣ci. Je偶eli by艂a to "emigracja resztki 呕yd贸w", to sk膮d
si臋 wzi臋li "potem" w Polsce? Jakim cudem obsadzili decyduj膮c膮 wi臋kszo艣膰
stanowisk we w艂adzach centralnych PPR-PZPR, w aparacie bezpiecze艅stwa, w
rz膮dzie, w prasie i w kierownictwie gospodarki? Przeciw komu by艂
"antysemityzm" i "antysyjonizm" w latach 1967-69? Twierdzenie, 偶e w Polsce
by艂y "fale pogrom贸w" jest ordynarnym k艂amstwem stworzonym przez tych
samych, kt贸rzy w imi臋 obcych racji politycznych fa艂szuj膮 histori臋 Polski,
tych, kt贸rzy opr贸cz wspomagania Sowiet贸w w realizacji fizycznego terroru,
zorganizowali terror moralny wobec polskich dzia艂aczy niepodleg艂o艣ciowych;
tych samych, kt贸rzy wraz ze SMIERSZEM zorganizowali operacj臋 "Czulent",
maj膮c膮 za cel "oczyszczenie kraju z akowc贸w". I jeszcze a propos tej
"resztki 呕yd贸w". Mo偶e kto艣 rozwi膮偶e zagadk臋 statystyczn膮: w Polsce przed
wojn膮 by艂o 3.500.000 呕yd贸w, Niemcy wymordowali 2.700.000; A. Szczypiorski
wymy艣li艂 "antysemityzm bez 呕yd贸w", a Sz. Szurmiej g艂osi publicznie w
telewizji, 偶e 呕yd贸w polskich jest 4.000.000? Co tu jest grane? O tym,
偶e autorzy Zalece艅 zupe艂nie nie rozumiej膮 polskiej specyfiki, 艣wiadczy膰
mo偶e fragment dotycz膮cy okresu mi臋dzywojennego, gdzie "strona polska"
interpretuje histori臋 Polski na u偶ytek Izraela: "Rz膮d polski przej膮艂 wiele
przedsi臋biorstw wbrew swym zamiarom, jedynie w tym celu, aby uchroni膰 je
od zamkni臋cia i od zwolnienia robotnik贸w (obawiano si臋 radykalizacji klasy
robotniczej i umocnienia wp艂ywu komunist贸w)". 呕eby nie by艂o w膮tpliwo艣ci,
chodzi tu o wspania艂e wyj艣cie Polski z wielkiego kryzysu! Przyj臋cie tej
interpretacji musia艂oby spowodowa膰 niew膮tpliwie domys艂y, 偶e rz膮d polski ze
strachu realizowa艂 wielkie plany gospodarcze Kwiatkowskiego, rozbudowywa艂
Gdyni臋, budowa艂 Centralny Okr臋g Przemys艂owy, magistral臋 w臋glow膮 itp.
Autorom "strony polskiej" pisz膮cym ten tekst nawet przez my艣l nie
przesz艂o, 偶e opr贸cz obaw przed rozruchami spo艂ecznymi ludzie rz膮dz膮cy
Polsk膮 przed wojn膮 mogli by膰 autentycznie zaanga偶owani w prac臋 nad
rozwojem w艂asnego kraju. Jest oczywi艣cie i marzec 1968 roku, ale ca艂a
jego z艂o偶ono艣膰 przyczyn i przebiegu sprowadzona zosta艂a do "trwa艂o艣ci
stereotyp贸w antysemickich". Nie mog膮c pos膮dzi膰 autor贸w o niewiedz臋 w tej
dziedzinie, nale偶y im zarzuci膰 celowe fa艂szowanie historii. W Zaleceniach
zaakcentowano tu pe艂n膮 zgodno艣膰 strony "polskiej" i izraelskiej! W
Zaleceniach zamieszczono bardzo obfite 偶yczenia strony izraelskiej na
temat tego, czego o 呕ydach ma si臋 uczy膰 m艂odzie偶 polska. M贸wi si臋 tak偶e o
r贸偶nych wydawnictwach na tematy 偶ydowskie, kt贸re ma dofinansowa膰 MEN, o
pracach magisterskich itp. Znajduje si臋 tak偶e spis 40 pozycji z
literatury, zalecanych dla szk贸艂 polskich. Wszystkie oczywi艣cie o tematyce
偶ydowskiej. Zobaczmy jednak, jak przedstawia si臋 "nauczanie literatury
polskiej w szko艂ach izraelskich". Nie ma tu wcale temat贸w o podobnym
charakterze, jak w zaleceniach dla szk贸艂 polskich. Jest tylko
siedmiowierszowy wst臋p uzasadniaj膮cy, jak wa偶ne jest wielowiekowe
wsp贸艂偶ycie spo艂eczno艣ci polskiej i 偶ydowskiej oraz znajduje si臋 wykaz 11
utwor贸w "literatury polskiej" polecanych m艂odzie偶y 偶ydowskiej. 10 z nich
po艣wi臋cone jest oczywi艣cie tematyce 偶ydowskiej (dla m艂odzie偶y
izraelskiej!), a ostatnia pozycja J. Kotta "Szkice o Szekspirze"
zamieszczona zosta艂a prawdopodobnie tylko dlatego, 偶e autor jest
pochodzenia 偶ydowskiego.
"Nazi艣ci i
Polacy"
Wyliczanie b艂臋d贸w i zniekszta艂ce艅, kt贸re znajduj膮 si臋 w
Zaleceniach, zaj臋艂oby wi臋cej miejsca ni偶 same Zalecenia. Na zako艅czenie
ograniczmy si臋 do przytoczenia kuriozalnych stwierdze艅, m贸wi膮cych wiele o
poziomie merytorycznym strony "polskiej". Na stronie 11. znajduje si臋
sformu艂owanie: "Stosunek ustroju komunistycznego do 呕yd贸w i pa艅stwa
Izrael", kt贸re jest merytorycznie bez sensu. Jak mo偶na okre艣la膰 stosunek
ustroju do narodu i pa艅stwa? A kt贸偶 to w Polsce gorliwie budowa艂 komunizm,
pomaga艂 Stalinowi w ujarzmieniu Polski i mordowa艂 element narodowy? Czy
przez autor贸w przemawia kr贸tka pami臋膰, czy zwyczajna bezczelno艣膰? W
wydaniu warszawskim z 1995 r. tekst "stosunek ustroju" zamieniono na
"stosunek w艂adzy komunistycznej", co brzmi nieco lepiej, ale nie zmienia
merytorycznej istoty samego pytania. I ostatni kwiatek na ko艅cu
tekstu: "Do艣膰 powiedzie膰, 偶e w latach trzydziestych organ ksi臋偶y Jezuit贸w
oskar偶a艂 呕yd贸w o zamordowanie Chrystusa, natomiast obecnie - od wielu lat
- propaguje pogl膮dy przeciwne". Czy偶by z tego wynika艂o, 偶e to Chrystus
mordowa艂 呕yd贸w? Nie dziwmy si臋 jednak zbytnio tym sformu艂owaniom. Ten
sam autor Jerzy Tomaszewski, w swej broszurze "Mniejszo艣ci narodowe w
Polsce w XX wieku" (Warszawa 1991), na stronie 39. pisze, 偶e dopiero po
wkroczeniu do Polski Sowiet贸w 17 wrze艣nia 1939 roku "...m艂odzie偶
proletariacka (tak偶e zreszt膮 polska) zyska艂a nieznane dawniej szanse
awansu spo艂ecznego". Lodowe otch艂anie Ko艂ymy i Workuty pe艂ne s膮 ko艣ci tych
m艂odych Polak贸w, kt贸rzy w 1939 roku uzyskali sowieckie szanse awansu.
Zalecenia dotycz膮ce podr臋cznik贸w historii i literatury w Polsce i w
Izraelu po艣wi臋cone s膮 wy艂膮cznie wzbogacaniu tre艣ci 偶ydowskich w obu
krajach, bez jakiegokolwiek liczenia si臋 z interesami polskimi. Co gorsza,
w Zaleceniach preferuje si臋 zak艂amany obraz historii obu narod贸w, z
wyra藕nym ukierunkowaniem na niekorzy艣膰 Polski i Polak贸w. Polacy winni si臋
poczuwa膰 do odpowiedzialno艣ci za wszelkie z艂o, kt贸re spotka艂o 呕yd贸w na
ziemiach polskich i gdzie indziej, powinni si臋 kaja膰, przeprasza膰 i...
zachowa膰 bierno艣膰, gdy poni偶a si臋 ich godno艣膰 i rozkrada maj膮tek narodowy.
M艂odzie偶 izraelsk膮 uczy si臋 zoologicznej nienawi艣ci do Polski i
Polak贸w, ale nie czyni si臋 tego w odniesieniu do rzeczywistych sprawc贸w
nieszcz臋艣膰 narodu 偶ydowskiego - do Niemc贸w. Ci zap艂acili ju偶 dostatecznie
du偶o i znajduj膮 si臋 obecnie poza wszelkimi atakami propagandowymi.
Pozostali tylko "nazi艣ci i Polacy". Urz臋dnicy Ministerstwa Edukacji Na
rodowej, niezale偶nie od rangi i piastowanej funkcji, nie maj膮 prawa
zmusza膰 autor贸w podr臋cznik贸w do realizacji jakichkolwiek zalece艅, gdy偶
by艂oby to naruszeniem zasad pracy naukowej i dochodzenia do prawdy,
stanowi艂oby biurokratyczne pogwa艂cenie wolno艣ci bada艅 i urz臋dowe
po艣wiadczanie "jedynie s艂usznej linii". Tego nie by艂o nawet w czasach
komuny, mimo wielkich nacisk贸w politycznych. dr Andrzej Leszek
Szcze艣niak
dr Andrzej Leszek Szcze艣niak, Nasz Dziennik, 2001-06-04
powrot
|