nasza witryna Mnoza sie oskarzenia Polak贸w o Holokaust i popieranie komunizmu
Antoni Macierewicz


  Mno偶膮 si臋 oskar偶enia Polak贸w o Holokaust i popieranie komunizmu

Rewolucja nihilizmu

Trudno ju偶 dzisiaj z ca艂膮 pewno艣ci膮 stwierdzi膰, kiedy to wszystko si臋 zacz臋艂o. Mo偶e wtedy gdy 呕ydzi z Jedwabnego opublikowali Ksi臋g臋 Pami膮tkow膮 zawieraj膮c膮 opis dramatu z ich rodzinnego miasteczka, a mo偶e wtedy, gdy prof. J. T. Gross otrzyma艂 grant na badania nad bolszewick膮 okupacj膮 polskich Kres贸w lat 1939-41 i zosta艂 dopuszczony do materia艂贸w zachowanych w Instytucie Hoovera. 
Dla samego Grossa wa偶n膮 dat膮 jest rok 1998, gdy to Agnieszka Arnold kr臋c膮ca film dokumentalny pokaza艂a mu wst臋pne materia艂y z Jedwabnego. Istotn膮 rol臋 odegra艂 te偶 prof. Andrzej Paczkowski, kt贸ry udost臋pni艂 mu dokumenty z G艂贸wnej Komisji Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu, cho膰 by艂y one w贸wczas dla innych badaczy niedost臋pne, za co Gross szczeg贸lnie mu dzi臋kuje. 

Kampania 

Z pewno艣ci膮 bowiem nie jest pocz膮tkiem proces s膮dowy z 1949 r. gdy to oskar偶ono o mord na jedwabie艅skich 呕ydach 15 m臋偶czyzn (7 innych oskar偶onych nie odnaleziono). Podstaw膮 procesu by艂a relacja (a w艂a艣ciwie relacje) Szmula Wasersztajna. 12 Polak贸w skazano w pseudoprocesie trwaj膮cym zaledwie jeden dzie艅 (艂atwo zauwa偶y膰, 偶e dzia艂ano podobnie jak w Kielcach w 1946 r.) ale nikomu nie przysz艂o do g艂owy oskar偶anie narodu polskiego o udzia艂 w Holokau艣cie. Trudno si臋 zreszt膮 dziwi膰, gdy偶 relacja Wasersztajna wyra藕nie m贸wi, i偶 mord dokonywany by艂 na rozkaz niemieckiego gestapo, wydany 10 lipca 1941 r. i pod niemieck膮 stra偶膮. Potwierdza to tak偶e akt oskar偶enia: "id膮c na r臋k臋 w艂adzy pa艅stwa niemieckiego brali udzia艂 w uj臋ciu oko艂o 1200 os贸b narodowo艣ci 偶ydowskiej, kt贸re to osoby przez Niemc贸w zosta艂y masowo spalone...". Trudno przypuszcza膰, by w艂adze UB i stalinowskie s膮dy 艣wiadomie d膮偶y艂y do wybielenia Polak贸w i zrzucenia fa艂szywie odpowiedzialno艣ci na Niemc贸w. Raczej w臋szono w贸wczas wsz臋dzie antysemityzm i ch臋tnie tratowano go jako pretekst do represji. W tym jednak wypadku dowody obarcza艂y g艂贸wnie Niemc贸w. Gross, pocz膮tkowo podobnie traktowa艂 przekaz Wasersztajna. Dopiero jak napisze, p贸藕niej "ogl膮daj膮c materia艂y nakr臋cone przez Agnieszk臋 Arnold ...poj膮艂em co si臋 tam sta艂o." By艂o to w 1998 r. Dwa lata potem 艣rodowiska 偶ydowskie i liberalne ogarn臋艂a histeria maj膮ca na celu udowodnienie, 偶e Polacy s膮 odpowiedzialni za zbrodni臋 ludob贸jstwa pope艂nion膮 przez Niemc贸w na 呕ydach, za Holocaust. Tej kampanii towarzysz膮 k艂amstwa jeszcze niedawno trudne do wyobra偶enia, jak np. nast臋puj膮ce stwierdzenia Grossa: "nikogo nie zmuszano do u艣miercania 呕yd贸w...tak zwana ludno艣膰 miejscowa robi艂a to na w艂asne 偶yczenie", "nikomu nie zale偶a艂o w stalinowskiej Polsce na pokazaniu, 偶e 呕ydzi ucierpieli w czasie wojny jako艣 szczeg贸lnie i to w艂a艣nie z r膮k Polak贸w", strajki w 艁odzi w 1946 r. po "pogromie kieleckim" "daj膮 si臋 doskonale wyt艂umaczy膰 jako protest przeciwko temu, 偶e w powojennej Polsce nie mo偶na si臋 porachowa膰 z mordercami chrze艣cija艅skich dzieci". Polacy, kt贸rzy ukrywali 呕yd贸w, "po wojnie z przera偶eniem ukrywali ten fakt przed swoimi s膮siadami, byli niewygodnymi 艣wiadkami pope艂nionych zbrodni, z kt贸rych owoc贸w ci膮gle korzystano..."
Gross podejmuje wi臋c kampani臋 nienawi艣ci wymierzon膮 w Polak贸w i w Polsk臋, wydaje nam publicystyczn膮 i propagandow膮 wojn臋. Dlaczego? 

Jedwabne za Kielce?

By膰 mo偶e wi臋c lepszym punktem odniesienia dla zrozumienia ksi膮偶ki Grossa jest mechanizm polityczny zwi膮zany ze spraw膮 kieleck膮. Przez lata tzw. "pogrom kielecki" a p贸藕niej "prowokacja kielecka" s艂u偶y艂y jako koronny argument przeciwko Polsce i Polakom. W ostatnich latach ponad wszelk膮 w膮tpliwo艣膰 udowodniono, i偶 tzw. "pogrom kielecki" by艂 w istocie zbrodni膮 na Polakach dokonan膮 przez NKWD i UB. Istotn膮, cho膰 wci膮偶 do ko艅ca niewyja艣nion膮 rol臋 odegrali w tym komuni艣ci 偶ydowscy a przede wszystkim Luna Bristigerowa kieruj膮ca w贸wczas jednym z departament贸w UB i b臋d膮ca szefow膮 funkcjonariusza UB Sobczy艅skiego nadzoruj膮cego przebieg "pogromu". Ucierpieli w贸wczas 偶ydowscy uchod藕cy, kt贸rych 艣mier膰 sta艂a si臋 pretekstem do prze艣ladowania Polak贸w walcz膮cych o niepodleg艂o艣膰 i do rozp臋tania histerii maj膮cej sprzyja膰 emigracji 呕yd贸w do Palestyny. Cele te w贸wczas osi膮gni臋to, ale w latach 90-ych wiedza o tym przest臋pstwie okupacyjnych w艂adz bolszewickich coraz bardziej dociera艂a do 艣wiadomo艣ci spo艂ecznej mimo zreszt膮 oporu Komisji Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu i innych organ贸w s膮downictwa, kt贸re umorzy艂y post臋powanie w tej sprawie licz膮c na to, 偶e prawda nie wyjdzie na wierzch. Gdy wi臋c mit o polskim antysemityzmie 偶ywiony dot膮d historiami o "pogromie kieleckim" przesta艂 by膰 u偶yteczny postanowiono poszuka膰 innego. Czy dramat 呕yd贸w w Jedwabnem ma sta膰 si臋 takim narz臋dziem? Czy wrzawa wok贸艂 Jedwabnego ma przy膰mi膰 odpowiedzialno艣膰 呕yd贸w za komunizm i sowieck膮 okupacj臋 Polski? Powstanie Instytutu Pami臋ci Narodowej i dost臋p do nieznanych dot膮d 藕r贸de艂 m贸g艂by w najbli偶szym czasie ujawni膰 przera偶aj膮cy zakres antypolskich dzia艂a艅. Mo偶e wi臋c chodzi o zablokowanie tego procesu, lub nadanie mu "poprawnego ideologicznie" kszta艂tu? A mo偶e cele s膮 jeszcze bardziej przyziemne - mo偶e chodzi po prostu o stworzenie przes艂anek do rewindykacji d贸br spo艂eczno艣ci 偶ydowskiej wymordowanej przez Niemc贸w na terenach Polski?

Polacy winni s膮 Holokaustu i komunistycznej okupacji!

Pierwsza publikacja na ten temat ukaza艂a si臋 w maju 2000 roku na 艂amach "Rzeczpospolitej", gdzie Andrzej Kaczy艅ski opieraj膮c si臋 na Ksi臋dze Pami膮tkowej i relacji Wasersztajna obarcza艂 odpowiedzialno艣ci膮 za mord blisko 1500 呕yd贸w Polak贸w z Jedwabnego, zarzucaj膮c im udzia艂 w Zag艂adzie. Na nic zda艂y si臋 protesty wychodz膮ce ze strony prawicy katolickiej, profesjonalne 艣rodowiska historyk贸w milcza艂y, wi臋c kampania nienawi艣ci rozwija艂a si臋 coraz bardziej. Do dzi艣 nie jest jasne stanowisko w艂adz RP. W ka偶dym razie 19 maja 2000 r. z inicjatywy MSZ w pa艂acyku na ul. Foksal zebrano kilku historyk贸w, kt贸rzy mieli sformu艂owa膰 w tej kwestii oficjalne stanowisko. Jak pisze "Nasz Dziennik" "z wypowiedzi jakie po tym spotkaniu cytowano w prasie, mo偶na by wysnu膰 wniosek, 偶e najgorszym ze sposob贸w reakcji polskich w艂adz i opinii publicznej w tej sprawie by艂yby ewentualne pr贸by podwa偶enia w zasadniczy spos贸b wiarygodno艣ci relacji przedstawianych w ksi膮偶ce Grossa lub skierowanie dyskusji na tory szukania domniemanych inspirator贸w i beneficjant贸w "antypolskiej kampanii".
Na skutki takiej postawy nie trzeba by艂o d艂ugo czeka膰. Najpierw 艣rodowiska 偶ydowskie, a nast臋pnie liberalne, zacz臋艂y g艂o艣no domaga膰 ukarania narodu polskiego za zbrodnie na 呕ydach. Stanis艂aw Krajewski w imieniu spo艂eczno艣ci 偶ydowskiej w Polsce 偶膮da by prezydent, premier i prymas Polski uznali publicznie "prawd臋" o odpowiedzialno艣ci za mord w Jedwabnem. Podobny postulat wysun膮艂 Jan Nowak-Jeziora艅ski na 艂amach "Rzeczpospolitej" domagaj膮c od Episkopatu, prymasa i premiera aktu skruchy w imieniu ca艂ego narodu, tak jak kanclerz Brandt uczyni艂 to przed pomnikiem Getta w Warszawie w imieniu narodu niemieckiego. Nowak przyr贸wna艂 odpowiedzialno艣膰 Polak贸w za Jedwabne do odpowiedzialno艣ci Rosjan za Katy艅 i w ten spos贸b do uto偶samienia Polak贸w z hitlerowcami doda艂 uto偶samienie z bolszewickim NKWD. Nie by艂a to szczeg贸lna nowo艣膰, gdy偶 sam autor antypolskiego oskar偶enia Jan Tomasz Gross zamyka sw膮 ksi膮偶k臋 hipotez膮, i偶 prawdziw膮 genez臋 komunizmu w Polsce nale偶y upatrywa膰 w dzia艂aniach polskich antysemit贸w, kt贸rzy gremialnie wsparli okupacj臋 sowieck膮 po 1945 r.!

Propaganda k艂amstwa

Takie nagromadzenie potwarzy i absurd贸w mog艂oby si臋 wyda膰 niemo偶liwe w kraju, kt贸ry odzyska艂 niepodleg艂o艣膰 po 50 latach okupacji kierowanej przez komunist贸w pochodzenia 偶ydowskiego wspieraj膮cych rosyjski bolszewizm. Okazuje si臋 to nie tylko mo偶liwe ale i propagowane przez wi臋kszo艣膰 medi贸w i tolerowane przynajmniej przez w艂adze pa艅stwowe. Jedynym wyj膮tkiem okaza艂 si臋 szef pionu historycznego Instytutu Pami臋ci Narodowej prof. Rodo艅, kt贸ry nie艣mia艂o przypomnia艂, 偶e ksi膮偶ka prof. Grossa jest raczej felietonem publicystycznym ni偶 prac膮 historyczn膮, cho膰by z tego powodu, i偶 z g贸ry rezygnuje z dotarcia do 藕r贸de艂 mog膮cych podwa偶y膰 tez臋 o g艂贸wnej odpowiedzialno艣ci Polak贸w. Gross opar艂 si臋 wi臋c wy艂膮cznie na relacjach 呕yd贸w jedwabie艅skich, kt贸rzy uratowali si臋 z zag艂ady (zreszt膮 dzi臋ki Polakom) a pomija lub pomniejsza wszelkie informacje o obecno艣ci i decyduj膮cej roli oddzia艂贸w niemieckich. Podobn膮 ekwilibrystyk臋 uprawia pr贸buj膮c przekona膰 czytelnik贸w, i偶 ludno艣膰 偶ydowska na Kresach wcale nie zaanga偶owa艂a si臋 w spos贸b szczeg贸lny we wspieranie sowieckich okupant贸w w latach 1939-41. Trzeci膮 fundamentaln膮 nieuczciwo艣ci膮 Grossa jako naukowca jest teza o tym, 偶e genezy komunizmu na ziemiach polskich po 1944 r. trzeba upatrywa膰 w antysemityzmie Polak贸w. Dla ka偶dego historyka jest oczywiste, 偶e ksi膮偶ka prof. Grossa nie wytrzymuje krytyki z punktu widzenia warsztatowego. Zwr贸ci艂 na to uwag臋 nawet prof. Szarota na 艂amach "Gazety Wyborczej", nie przeszkadza to jednak temu 艣rodowisku prowadzi膰 dalej kampani臋 antypolsk膮.

Rewolucja 藕r贸d艂owa

Aby uprawdopodobni膰 swoje oskar偶enie Gross postuluje prawdziw膮 rewolucj臋 w naukach historycznych. Dotychczas historyk贸w obowi膮zywa艂y surowe regu艂y krytyki 藕r贸d艂a. Istnia艂 wi臋c obowi膮zek krytycznego stosunku do ka偶dego przekazu, wzajemnego weryfikowania uzyskanych informacji a przede wszystkim - nakaz wykorzystania wszystkich znanych 藕r贸de艂. Oznacza to, 偶e autor nie mo偶e dowolnie wybiera膰 spo艣r贸d istniej膮cych przekaz贸w tych, kt贸re bardziej pasuj膮 do jego tezy, ale ma obowi膮zek uwzgl臋dni膰 wszystkie, o kt贸rych istnieniu wiadomo w danym momencie. Nie wyczerpanie dost臋pnych 藕r贸de艂 dyskwalifikuje ka偶d膮 prac臋 historyczn膮 przesuwaj膮c j膮 do kategorii publicystyki historycznej lub politycznej. Tak w艂a艣nie jest w tym wypadku, o czym Gross mo偶e nie wiedzie膰, gdy偶 z wykszta艂cenia jest fizykiem i socjologiem a histori膮 zaj膮艂 si臋 dzi臋ki grantom jakie uzyska艂 od fundacji Guggenheima i Rockefellera. Na wszelki wi臋c wypadek Gross w swej ksi膮偶ce zapowiada konieczno艣膰 "nowego podej艣cia do 藕r贸de艂": "nasza postawa wyj艣ciowa" - pisze - "do ka偶dego przekazu pochodz膮cego od niedosz艂ych ofiar holocaustu powinna si臋 zmieni膰 z w膮tpi膮cej na afirmuj膮c膮". Kr贸tko m贸wi膮c, w przypadku badania dziej贸w zag艂ady 呕yd贸w punktem wyj艣cia przy analizie relacji ocala艂ych 艣wiadk贸w powinno by膰 zawierzenie ich przekazowi a nie d膮偶enie do weryfikacji opisu wydarze艅. Rzeczywi艣cie przy takim za艂o偶eniu ca艂y dotychczasowy dorobek nauki historii staje si臋 nieprzydatny i dzieje ostatniej epoki mo偶na napisa膰 na nowo. A wtedy nie trudno ju偶 b臋dzie dowie艣膰 tez, kt贸rym s艂u偶y ksi膮偶ka Grossa: 偶e Polacy s膮 odpowiedzialni za holokaust a dzia艂anie hitlerowskiej maszyny zag艂ady zosta艂o wsparte przez tradycyjny polski, ciemny i atawistyczny antysemityzm; 偶e 呕ydzi w 偶aden szczeg贸lny spos贸b nie przyczynili si臋 do okupacji sowieckiej ani w 1939 r. ani w 1945; przeciwnie, byli g艂贸wnie ofiarami a wojska sowieckie i komunistyczny re偶im wspiera艂y antysemickie masy ch艂opskie i ma艂omiasteczkowe kolaboruj膮ce z ka偶d膮 w艂adz膮 okupacyjn膮 - z Niemcami, Rosjanami, komunistami; 偶e kr贸tko m贸wi膮c POLACY S膭 WINNI.
Wbrew pozorom Gross nie jest prekursorem ani tej "metodologii" ani tych tez. Na szerok膮 skal臋 propaguje je od dawna publicystyka "Gazety Wyborczej" i grono historyk贸w z ni膮 zwi膮zanych. W艣r贸d historyk贸w wymieni膰 trzeba Andrzeja Paczkowskiego, dzi臋ki uprzejmo艣ci kt贸rego Gross mia艂 dost臋p do materia艂贸w ujawniaj膮cych m.in. z imieniem i nazwiskiem agentur臋 komunistyczn膮 i to cz臋sto ludzi 偶yj膮cych po dzie艅 dzisiejszy. Paczkowski od d艂u偶szego czasu upowszechnia tak膮 oto wizj臋 komunizmu: "Nie wszystko a raczej bardzo ma艂o da si臋 obja艣ni膰 stwierdzeniami o "obcych", o "呕ydach", o "agentach NKWD", o "janczarach" czy o "zdrajcach". Polacy wyst臋powali w roli ofiar i kat贸w.....I doprawdy trudno dzi艣 powiedzie膰 z ca艂膮 pewno艣ci膮, po kt贸rej stronie by艂o ich wi臋cej". Podobne teksty pisze Krystyna Kersten czy Jerzy Holzer. Tak w艂a艣nie wygl膮da dzi艣 "polska szko艂a historyczna", kt贸rej cz臋艣膰 ochoczo muruje fundament antypolskiej historiozofii a reszta tch贸rzliwie milczy.

Jak by艂o naprawd臋?

Dopiero ostatnio, na 艂amach "Rzeczpospolitej", ukaza艂 si臋 obszerny materia艂 prof. Tomasza Strzembosza, wybitnego badacza najnowszych dziej贸w polskich, zw艂aszcza okresu 1939-54, kt贸ry ukazuje rzeczywist膮 rol臋 ludno艣ci 偶ydowskiej na polskich ziemiach kresowych w latach pierwszej okupacji sowieckiej. Dotychczasowa dyskusja, stwierdza Strzembosz "pomija fakt najwa偶niejszy: co si臋 sta艂o w Jedwabnem po wkroczeniu na ten teren armii niemieckiej, tzn. kto, kiedy i w jakich okoliczno艣ciach dokona艂 masowego mordu na ludno艣ci 偶ydowskiej Jedwabnego". Strzembosz dog艂臋bnie analizuje zachowanie ludno艣ci polskiej i 偶ydowskiej w latach 1939-41 a zw艂aszcza w okresie pocz膮tkowym i ko艅cowym pierwszej sowieckiej okupacji. "Ludno艣膰 偶ydowska, pisze Strzembosz, w tym zw艂aszcza m艂odzie偶, oraz miejska biedota, wzi臋艂a masowy udzia艂 w powitaniu wkraczaj膮cego wojska [sowieckiego A. M.] i w zaprowadzaniu nowych porz膮dk贸w, w tym tak偶e z broni膮 w r臋ku. Na to te偶 s膮 tysi膮ce 艣wiadectw: polskich, 偶ydowskich i sowieckich, s膮 raporty komendanta g艂贸wnego ZWZ gen. Stefana Grota-Roweckiego, jest raport emisariusza Jana Karskiego, s膮 relacje spisywane w czasie wojny i po latach.(...) Wi臋cej, w du偶ej cz臋艣ci w艂a艣nie z 呕yd贸w sk艂ada艂y si臋 owe "gwardie" i "milicje" powstaj膮ce jak grzyby po deszczu natychmiast po sowieckiej agresji. I nie tylko. 呕ydzi podejmowali akty rewolty przeciwko pa艅stwu polskiemu, zajmuj膮c miejscowo艣ci, tworz膮c tam komitety rewolucyjne, aresztuj膮c i rozstrzeliwuj膮c przedstawicieli polskiej w艂adzy pa艅stwowej, atakuj膮c mniejsze, lub ca艂kiem du偶e (jak w Grodnie) oddzia艂y WP. (...) By艂a to kolaboracja z broni膮 w r臋ku, stani臋cie po stronie wroga, zdrada dokonana w dniach kl臋ski."

Organizatorzy czerwonego terroru

Tak by艂o w pierwszym okresie, gdy Pa艅stwo Polskie si臋 broni艂o, gdy walczy艂y oddzia艂y naszej armii i gdy wydawa艂o si臋, 偶e jeszcze nie wszystko stracone. 呕ydzi podj臋li si臋 w贸wczas roli "pi膮tej kolumny". P贸藕niej by艂o du偶o gorzej. Strzembosz przytacza ustalenia dr. Marka Wierzbickiego, kto by艂 realizatorem bolszewickiego terroru. Oczywi艣cie - NKWD a przedtem Armia Czerwona, ale decyduj膮c膮 rol臋 na co dzie艅 odgrywa艂y r贸偶norodne milicje i gwardie. A te sk艂ada艂y si臋 przede wszystkim z 呕yd贸w. "Polscy 呕ydzi w cywilnych ubraniach, z czerwonymi opaskami na ramionach i uzbrojeni w karabiny bior膮 te偶 licznie udzia艂 w aresztowaniach i wyw贸zkach. To by艂o najdrastyczniejsze ale dla spo艂ecze艅stwa polskiego ra偶膮cy by艂 tak偶e fakt wielkiej liczby 呕yd贸w we wszystkich urz臋dach i instytucjach sowieckich.(...) ...w okresie wrzesie艅-grudzie艅 1939 r. mia艂y miejsce liczne aresztowania tych przedstawicieli ludno艣ci polskiej, kt贸rzy przed wojn膮 pe艂nili wy偶sze funkcje w administracji i w艂adzach politycznych pa艅stwa polskiego b膮d藕 byli zaanga偶owani w dzia艂alno艣膰 spo艂eczn膮. Miejscowi 呕ydzi - cz艂onkowie tymczasowej administracji lub milicji - okazywali w贸wczas du偶膮 pomoc w艂adzom sowieckim w ich tropieniu i zatrzymywaniu".
Dlaczego tak si臋 dzia艂o? Jakie by艂y przyczyny tej straszliwej nienawi艣ci do Polski i okrutnej zemsty na Polakach? "Rzeczywi艣cie, pisze Strzembosz" 呕ydom w Polsce nie dzia艂o si臋 najlepiej...ale wszak nie wywo偶ono 呕yd贸w na Sybir, nie rozstrzeliwano, nie zsy艂ano do oboz贸w koncentracyjnych, nie zabijano g艂odem i kator偶nicz膮 prac膮. Je艣li Polski nie uwa偶ali za swoj膮 ojczyzn臋, nie musieli wszak jej traktowa膰 jak okupanta i wsp贸lnie z jej 艣miertelnym wrogiem zabija膰 polskich 偶o艂nierzy, mordowa膰 uciekaj膮cych na wsch贸d polskich cywil贸w. Nie musieli te偶 bra膰 udzia艂u w typowaniu swoich s膮siad贸w do wyw贸zek..."

Tortury w Jedwabnem

Strzembosz udowadnia ponad wszelk膮 w膮tpliwo艣膰, 偶e dok艂adnie tak w艂a艣nie przebiega艂y te偶 wydarzenia w samym Jedwabnem. Oto jedna z relacji mieszka艅ca Jedwabnego, J贸zefa Rybickiego, syntetycznie ukazuj膮ca co dzia艂o si臋 w miasteczku po zaj臋ciu go przez sowiet贸w: "Armi臋 czerwon膮 przyjmowali 偶ydzi kt贸rzy pobudowali bramy. Zmienili w艂adz臋 star膮 a zaprowadzili now膮 z spo艣r贸d ludno艣ci miejscowej (偶ydzi i komuni艣ci). Aresztowano policj臋, nauczycielstwo...". "Oni naprowadzali NKWD do mieszka艅, dom贸w i wydawali polskich obywateli patryjot贸w." [zachowano pisowni臋 orygina艂贸w - A. M.]. 
Wstrz膮saj膮cy jest opis tortur jakim poddawani byli polscy konspiratorzy przez NKWD w Jedwabnem. Oto relacja kaprala Antoniego B., cz艂onka antysowieckiej konspiracji, wydanego NKWD przez 呕yd贸w: "...wzieli mie cele 艣ledcze przyszed艂 s臋dzia 艣ledczy i komendant NKWD i jeden kat a mi臋 posadzili mie na taborku przy 艣cianie murowanej a偶 tu patrz臋 ten w cywilnem ubraniu bierze z za pieca tak膮 pa艂k臋 jak w naszych namitah siedz膮 w 艣cianach tej wysoko艣ci i grubo艣ci naraz rzucili mie na posadzkie i moj膮 czapk膮 zatkali mie usta i zaczeli mie bi膰 krzycze膰 nie mog艂em bo siedzia艂 mnie na nogach s臋dzia a trzyma艂 mie drugi za g艂ow臋 i czapka mie usta zatyka艂 a ja si臋 broni艂 to a偶 czapke porwalim w kawa艂ki a trzeci kat mie bi艂 przez ca艂y czas to pa艂ko miej wiecej otrzyma艂em jaki 30 sztuk i przestali mie bi膰 posadzili na taborku pod 艣ciano mia艂em du偶e w艂osy to jak mie schici艂 starszy Lejtnant za w艂osy i zacz膮艂 moj膮 g艂ow膮 bi膰 w 艣cian臋 to my艣la艂em 偶e g艂owy nic niepozostanie ca艂e promienie w艂os贸w wyrywa艂 mie z g艂owy... rzucili mie na ziemie i zaczeli bi膰 to leszczowo Pa艂ko przewracali mie z boka nabok i bili dotego jeszcze namnie siedzieli we dw贸ch i mie dusili i powiedzieli 偶e sko艅cz膮 zemn膮 raz tak mnie d艂ugo bili a偶 chyba wiedzieli 偶e ju偶 wi臋c we mie nie wejdzie nare艣cie mie pu艣cili tak mie zbili jak kota w worku na ostatku mie posadzili na taborku i mie bili pa艂ko po ramionach..."  [ortografia orygina艂u, za "W czterdziestym nas matko na Sybir zes艂ali" s. 82 wyd. Mi臋dzyzak艂adowa Struktura Solidarno艣ci]. 
Tekst ten zaczerpn膮艂em ze zbioru relacji przygotowanych przed laty przez prof. T. Grossa. Przygotowuj膮c swoj膮 ksi膮偶k臋 o Jedwabnem Gross pomin膮艂 opis aresztowania i torturowania Antoniego B. cho膰 przytacza inne fragmenty tej relacji. Dlaczego?
Fakty nie pozostawiaj膮 w膮tpliwo艣ci - 呕ydzi w Jedwabnem jak i na ca艂ym terenie okupacji sowieckiej stanowili trzon aparatu represji, do ostatniej chwili wydawali polskich patriot贸w w r臋ce NKWD i przygotowywali kolejne transporty wyw贸zek na Sybir.

Odpowiedzialno艣膰 historyk贸w

Czy to znaczy, 偶e Polacy w odwecie spalili 1500 呕yd贸w w stodole w Jedwabnem? Niekt贸re relacje ocala艂ych 呕yd贸w na to w艂a艣nie wskazuj膮. R贸wnocze艣nie jednak wiemy, 偶e na tym obszarze operowa艂a niemiecka Einsatzgruppe B przeprowadzaj膮c akcje mordowania 呕yd贸w w okolicznych miasteczkach. Wiadomo te偶, 偶e jaki艣 oddzia艂 nazwany przez Wasersztajna "gestapo" krytycznego dnia by艂 w Jedwabnem, 偶e to Niemcy dysponowali naft膮 u偶yt膮 do podpalenia stodo艂y, 偶e posterunki niemieckie rozstawione by艂y wok贸艂 miasteczka przez ca艂y czas wydarze艅, ba, 偶e na miejsce 艣ci膮gni臋to niemieck膮 kronik臋 filmow膮 dla dokumentowania zbrodni, a niemiecka 偶andarmeria nadzorowa艂a grzebanie zw艂ok. Istnieje nawet opis przebiegu wydarze艅, tyle, 偶e Gross arbitralnie uzna艂 go za fa艂szywy: "w dniu krytycznym chodzi艂a 偶andarmeria niemiecka z Burmistrzem i Wasilewskim sekretarzem na czele po domach wyp臋dzaj膮c m臋偶czyzn do pilnowania 偶yd贸w, kt贸rzy byli ju偶 sp臋dzeni na rynku mi臋dzy innymi weszli do mego domu gdzie zastali m臋偶a i pod surowym rozkazem i gro藕by z broni膮 w r臋ku wyp臋dzali m臋偶a na rynek." 
Liczb臋 Niemc贸w ocenia si臋 r贸偶nie. Gross m贸wi o kilkunastu 偶andarmach i kilkudziesi臋ciu "gestapowcach". Zeznaj膮ca podczas procesu kucharka z posterunku 偶andarmerii, Soko艂owska, przypomina sobie "60 gestapo bo dla nich szykowa艂am obiad, za艣 偶andarm贸w by艂o bardzo du偶o, bo przyjechali z r贸偶nych Posterunk贸w". Zapewne na podstawie tej relacji prokurator Monkiewicz stwierdza, 偶e mord nadzorowa艂o 232 偶andarm贸w niemieckich, kt贸rzy przyjechali do Jedwabnego kolumn膮 samochod贸w.
Nigdy jednak nie przeprowadzono solidnego dochodzenia identyfikuj膮cego Niemc贸w, kt贸rzy zbrodni臋 przygotowali, wydawali rozkazy, nadzorowali ich wykonanie, filmowali. Udzia艂 Polak贸w, cho膰 wstrz膮saj膮cy, z pewno艣ci膮 nie dor贸wnywa艂 udzia艂owi policji 偶ydowskiej, kt贸ra w gettach mordowa艂a wsp贸艂ziomk贸w, wydawa艂a ich w r臋ce oprawc贸w, sp臋dza艂a na Umschlagplatz. Ha艅bi膮 zaw贸d historyka ci, kt贸rzy zamiast ustali膰 fakty bior膮 udzia艂 w nagonce na nar贸d polski pr贸buj膮c Polak贸w obarczy膰 odpowiedzialno艣ci膮 za zag艂ad臋 呕yd贸w pod okupacj膮 niemieck膮 "zapominaj膮c" r贸wnocze艣nie o tym, 偶e prawdziwymi sprawcami byli Niemcy. Artyku艂 prof. Strzembosza przywraca honor polskim historykom, dotychczas tch贸rzliwie milcz膮cym wobec nagonki na Polsk臋 i Polak贸w. Chcia艂bym wierzy膰, 偶e i w艣r贸d 呕yd贸w znajd膮 si臋 Sprawiedliwi, kt贸rzy nie ulegn膮 naciskowi rozlewaj膮cej si臋 nienawi艣ci do Polski.
 

ANTONI MACIEREWICZ

Antoni Macierewicz, Tygodnik G艂os 5 (863), 0000-00-00

powrot