|
Czes艂aw Malewski |
|
12 lutego 2001 r. Zarz膮d G艂贸wny Kongresu Polonii Kanadyjskiej zwr贸ci艂 si臋 do prof. Leona Kieresa - prezesa Instytutu Pami臋ci Narodowej, prof. Witolda Kuleszy - dyrektora Komisji 艢cigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz Instytutu Pami臋ci Narodowej w celu rozpocz臋cia bada艅 i dochodze艅 nad jednym z licznych masowych mord贸w ludno艣ci cywilnej pope艂nionym na Kresach Wschodnich. Mord pope艂niony w 1944r. na mieszka艅cach wsi Koniuchy (rej. solecznicki) przez partyzant贸w sowieckich Przedstawiamy Czytelnikom relacj臋 tych wydarze艅 opublikowanych w Polsce, a tak偶e udok艂adnion膮 i uzupe艂nion膮 informacj膮 zdobyt膮 w rozmowie z 偶yj膮cymi 艣wiadkami ze wsi Koniuchy 2 marca br. Temat ten, ze zrozumia艂ych wzgl臋d贸w, by艂 zakazany za czas贸w sowieckich, ale niestety i dzisiaj w publikacjach na Litwie nie wspomina si臋 o dokonanej zbrodni.
Polscy
historycy
Krajewski
potwierdzi艂, 偶e Relacja wydarze艅 z Warszawy 24 lutego 2001 r. Nasz Dziennik w wydaniu sobotnio - niedzielnym opublikowa艂 du偶y artyku艂 Moniki Rotulskiej p.t. "Zgin臋li, bo byli Polakami" , kt贸ry drukujemy w skr贸cie. Kongres Polonii Kanadyjskiej wyst膮pi艂 do Instytutu Pami臋ci Narodowej o wszcz臋cie 艣ledztwa w sprawie wymordowania przez 偶ydowski oddzia艂 partyzancki podporz膮dkowany Centralnemu Sztabowi Partyzanckiemu w Moskwie mieszka艅c贸w wioski Koniuchy na Nowogr贸dczy藕nie. Tragedia mia艂a miejsce prawdopodobnie w kwietniu (historycy nie s膮 zgodni co do dok艂adnej daty) 1944 r. Wi臋kszo艣膰 ofiar stanowi艂y kobiety i dzieci. W艣r贸d ludno艣ci polskiej zamieszka艂ej na tych terenach pami臋膰 o tragedii przetrwa艂a do dzi艣. Moja matka pami臋ta t臋 tragedi臋, tak偶e inne starsze kobiety nie zapomnia艂y tego straszliwego mordu - m贸wi Teresa Mielko z parafii Bieniakonie, do kt贸rej nale偶膮 tak偶e Koniuchy (obecnie na Bia艂orusi). Ona sama urodzi艂a si臋 ju偶 po wojnie. Pami臋ta tak偶e mogi艂y pomordowanych w Koniuchach na miejscowym cmentarzu. Dzi艣 s膮 one bardzo zaniedbane, "bo wiadomo, rodzin ju偶 nie ma".
Kongres przywo艂a艂 m.in. opublikowane relacje i wspomnienia sprawc贸w zbrodni z wiosny 1944 r. na mieszka艅cach wsi Koniuchy. Relacje o zbrodni znalaz艂y si臋 w ksi膮偶ce Richa Cohena "M艣ciciele", wydanej w Nowym Jorku w 2000 r.: "Koniuchy by艂y wiosk膮 o zakurzonych drogach i osiad艂ych w ziemi, nie pomalowanych domach. (...) Partyzanci Rosjanie, Litwini i 呕ydzi zaatakowali Koniuchy od strony p贸l, a s艂o艅ce 艣wieci艂o im w plecy. Odezwa艂 si臋 ogie艅 z wie偶 stra偶niczych. Partyzanci odpowiedzieli ogniem. Ch艂opi uciekli do swych dom贸w. Partyzanci wrzucili granaty na dachy, a w domach wystrzeli艂y p艂omienie. Ch艂opi wybiegali drzwiami i biegli drog膮. Partyzanci ich gonili, strzelaj膮c do m臋偶czyzn, kobiet i dzieci. Wi臋kszo艣膰 ch艂op贸w bieg艂o w stron臋 niemieckiego garnizonu, a wi臋c przez cmentarz na skraju miasta. Komandir partyzant贸w przewidzia艂 to i dlatego nakaza艂 kilku swoim ludziom schowa膰 si臋 przy grobach. Gdy ci partyzanci otworzyli ogie艅, ch艂opi zawr贸cili i wpadli w r臋ce 偶o艂nierzy, kt贸rzy 艣cigali ich z drugiej strony. Setki ch艂op贸w zgin臋艂o z艂apanych w ogie艅 krzy偶owy?. Wed艂ug autor贸w listu, potwierdzenie mordu w Koniuchach mo偶na znale藕膰 tak偶e w dzienniku partyzant贸w 偶ydowskich pt. "Operations Diary of a Jewish Partisan Unit in Rudniki Forest". Podano tam, 偶e napad mia艂 miejsce w styczniu 1944 r. i wzi臋li w nim udzia艂 partyzanci z oddzia艂贸w Jacoba Prennera "艢mier膰 faszystom" i Shmuela Kaplinsky"ego "Ku zwyci臋stwu" tzw. Litewskiej Brygady. ... i informacja z Koniuch
艢wiadkowie tych wydarze艅: Anna Suckiel (ur. 1929), Stanis艂awa Woronis ( ur. 1919 r.), Antoni Gikiewicz ( ur. 1926 r.), Stanis艂aw Wojtkiewicz (ur. 1929 r.) dobrze pami臋taj膮 wydarzenia z ostatniej wojny a szczeg贸lnie 29 stycznia 1944 roku. W okresie okupacji niemieckiej, wed艂ug s艂贸w 艣wiadk贸w, cz臋stymi nocnymi "go艣膰mi" we wsi byli sowieccy partyzanci, kt贸rzy rabowali od mieszka艅c贸w wszystko od ubrania i wy偶ywienia zaczynaj膮c. Po jednej z takich "odwiedzin" mieszkaniec Koniuch Woronis wraz z s膮siadami zorganizowa艂 samoobron臋, maj膮c膮 strzec dobytek przed rabusiami (najbli偶szy posterunek policji litewskiej i niemieckiej by艂 w Rakliszkach, Bieniakoniach, Bo艂cienikach).
Uda艂o im si臋 uciec lub schowa膰 i pozosta膰 przy 偶yciu, jak m贸wi膮, dzi臋ki Opatrzno艣ci Bo偶ej. Zgin臋艂o na miejscu 45 os贸b, 12 zosta艂o rannych, z kt贸rych cz臋艣膰 zmar艂a w szpitalu w Bieniakoniach. W艣r贸d zamordowanych byli doro艣li i dzieci z rodzin: Parwickich, Tubini贸w, Marcinkiewicz贸w, Woronis贸w, Bobin贸w, Wojsznis贸w, Wandalewicz贸w, 艁aszakiewicz贸w, Pil偶ys贸w, Wojtkiewicz贸w, Molis贸w, Jankowskich.
Pochowa膰 zamordowanych na wiejskim cmentarzyku pomogli wojskowi Litwini, kt贸rzy stacjonowali w Rakliszkach ( 6 km od Koniuch贸w). By艂 to najbli偶szy posterunek niemiecko - litewski.
Wraz z przyj艣ciem nowej w艂adzy " koniuchowscy bandyci", jak ich nazywali Sowieci, te偶 nie zaznali spokojnego 偶ycia. Rodziny Aleksandrowicz贸w i Wasiukajci贸w pow臋drowa艂y na Sybir, a inni w niepewno艣ci oczekiwali na sw贸j los, jeszcze inni zostawiaj膮c ojcowizn臋 i groby rodzinne zmuszeni byli wyjecha膰 do Polski lub jak Leon Tubi艅 do dalekiej Kanady. Wszyscy rozm贸wcy podkre艣lali, 偶e istnieje potrzeba zachowania pami臋ci o niewinnie pomordowanych mieszka艅cach Koniuch ( jeszcze istnieje mo偶liwo艣膰 udokumentowania listy ofiar) i maj膮 nadziej臋, 偶e w艂adze samorz膮dowe, w艂adze republiki oraz Macierz, chocia偶 po wielu latach milczenia, oddadz膮 nale偶yty ho艂d poleg艂ym. Od redakcji: tragiczna 艣mier膰 poszczeg贸lnej osoby stanowi niepowetowan膮 strat臋. A c贸偶 dopiero, gdy chodzi o masowy mord. Dlatego chyl膮c g艂owy wobec niewinnie pomordowanych nale偶y przyzna膰, i偶 jest to nasz膮 wsp贸ln膮 win膮, 偶e miejsce tej tragedii i poch贸wku ofiar nie zosta艂o jak dotychczas upami臋tnione. Zr贸bmy to wi臋c dzi艣 w uszanowaniu ich przedwczesnej m臋cze艅skiej 艣mierci i ku przestrodze potomnych - aby nigdy i nigdzie wi臋cej podobna tragedia nie mog艂a si臋 powt贸rzy膰, a ka偶da inicjatywa spo艂eczna zmierzaj膮ca w tym kierunku zyska poparcie naszej redakcji.
Na zdjciach: A.
Suckiel: "...rann膮 A. Gikiewicz: " ... okr膮偶yli ca艂膮 wie艣 i wszystkich po kolei mordowali." Krzy偶 na wiejskim cmentarzu w Koniuchach St. Woronisowa: " ... kogo tylko sowieci znale藕li w krzakach czy w jamie - zabijali." St. Wojtkiewicz: "... nie oszcz臋dzali nawet kobiet w ci膮偶y."
Dom
Aleksandrowicza - milcz膮cy 艣wiadek tragedii
Fot. Waldemar Dowejko Nasza Gazeta 9 (498) - Wilno
Czes艂aw Malewski, Nasza Gazeta - Wilno, 0000-00-00 |