Przedstawiciel
strony 偶ydowskiej nie wyrazi艂 zgody na przeprowadzenie pe艂nej
ekshumacji, co uniemo偶liwi艂o ustalenie dok艂adnej liczby
ofiar. (patrz te偶: Parodia ekshumacji - wtr. moje - WK.)
Po przerwanej 4 czerwca ekshumacji w Jedwabnem
prokuratorzy z Instytutu Pami臋ci Narodowej przekazali prasie wa偶ne
i obalaj膮ce fa艂szyw膮 wersj臋 J. T. Grossa ustalenia. Zosta艂y one
jednak przemilczane przez zdecydowan膮 wi臋kszo艣膰 medi贸w. Cho膰
prokuratorzy podkre艣lali, 偶e strza艂y do zap臋dzonych do stodo艂y
呕yd贸w pad艂y z niemieckiej broni, nie tylko "Gazeta Wyborcza", ale
nawet Telewizja Puls powtarza艂a 5 czerwca nieuzasadnion膮 tez臋, 偶e
呕yd贸w w Jedwabnem zabili tamtejsi Polacy. Tym bardziej uwa偶amy za
sw贸j obowi膮zek wydrukowa膰 w G艁OSIE obszerne fragmenty oficjalnych
informacji przekazanych prasie przez prokurator贸w w dzie艅 po
nag艂ym przerwaniu ekshumacji w Jedwabnem.聽聽聽(Red.)
Prof. Witold Kulesza (z-ca prok. gen., pion 艣ledczy
IPN):
Ekshumacja, nawet niepe艂na - niepe艂na z powodu
konieczno艣ci uwzgl臋dnienia wra偶liwo艣ci strony 偶ydowskiej - by艂a
konieczna.
Ustawa o IPN m贸wi, i偶 celem 艣ledztwa jest r贸wnie偶
"wszechstronne ustalenie okoliczno艣ci sprawy, a w szczeg贸lno艣ci
ustalenie os贸b pokrzywdzonych"; bez ekshumacji nie wyja艣niliby艣my
wszystkich okoliczno艣ci dokonanej zbrodni ani nie ustaliliby艣my os贸b
pokrzywdzonych, tak偶e co do ich przybli偶onej liczby.
Z art. 55.
ustawy o IPN wynika, 偶e z chwil膮 dokonania ekshumacji pami臋膰 ofiar
tej zbrodni zosta艂a obj臋ta ochron膮 prawn膮 (jest to przepis, kt贸ry
traktuje o tzw. k艂amstwie o艣wi臋cimskim). Musieli艣my w drodze
ekshumacji ustali膰 fakt, 偶e w miejscu obj臋tym ekshumacj膮 znajduj膮
si臋 ludzkie szcz膮tki pochowane 10 lipca 1941 roku.
Prowadzili艣my
ekshumacj臋 wzd艂u偶 d艂u偶szego boku stodo艂y, na zewn膮trz obrysu jej
fundament贸w oraz wewn膮trz stodo艂y. To drugie miejsce rozpoznali艣my,
gdy prok. Lucjan Nowakowski w wy艂aniaj膮cej si臋 podczas prac
archeologicznych bryle betonu rozpozna艂 szcz膮tki pomnika Lenina.
Da艂o to asumpt do prowadzenia prac w g艂膮b, aby ustali膰, czy jest to
miejsce, o kt贸rym s膮dzili艣my, 偶e znajduje si臋 na cmentarzu. Wiemy
teraz, 偶e tragedia ta rozegra艂a si臋, ale nie na cmentarzu, lecz w
stodole.
Wykluczyli艣my istnienie zbiorowej mogi艂y po drugiej
stronie polnej drogi, przy kt贸rej znajduje si臋 stodo艂a.
Po
bardzo starannie przeprowadzonych odwiertach stwierdzono, 偶e tak偶e
we wskazanej przez 艣wiadka k臋pie drzew nie tylko nie znajduj膮 si臋
偶adne szcz膮tki, ale 偶e warstwy geologiczne ziemi w tym miejscu nie
s膮 naruszone, to znaczy, 偶e w og贸le w tym miejscu nigdy nie kopano.
Prok. Lucjan Nowakowski (IPN):
Og贸艂em znale藕li艣my 89 艂usek.
Wszystkie by艂y systemu mauser, kalibru 7,92 mm. Ujawnili艣my r贸wnie偶
jeden nab贸j ca艂y i dwa pociski. Wszystko to s膮 militaria z okresu II
wojny 艣wiatowej i nie ulega to 偶adnej w膮tpliwo艣ci, natomiast dwa
pociski szrapnelowe i jeden burz膮cy, kt贸re znale藕li艣my na terenie
stodo艂y, pochodz膮 z okresu I wojny 艣wiatowej.
Znale藕li艣my
r贸wnie偶 (poza obr臋bem stodo艂y od strony wr贸t) z艂aman膮 g艂owni臋
regulaminowego bagnetu niemieckiego u偶ywanego przez wojska
niemieckie w czasie II wojny 艣wiatowej w艂a艣nie do systemu mauser.
Nie potrafimy zinterpretowa膰, z jakich przyczyn ten dow贸d tam si臋
znalaz艂.
Z naszego punktu widzenia najistotniejsze jest kilka z
zaprezentowanych tam dowod贸w, a mianowicie:
(1) W tym grobie, w
kt贸rym znajdowa艂y si臋 te偶 szcz膮tki pomnika Lenina, znale藕li艣my na
jednym z odkrytych szkielet贸w na wysoko艣ci brzucha jedn膮, nosz膮c膮
艣lady ognia, 艂usk臋 kalibru 7,92. Wynika z tego, 偶e pocisk, od
kt贸rego ta 艂uska pochodzi, zosta艂 odstrzelony i znalaz艂 si臋 na tych
zw艂okach przed podpaleniem stodo艂y.
(2) Kilka innych 艂usek,
kt贸re r贸wnie偶 zostan膮 przekazane do bada艅 do Centralnego
Laboratorium Kryminalistycznego (CLK), nosi na sobie 艣lady dzia艂ania
ognia. Wszystkie zosta艂y wytworzone przez Niemc贸w, pocz膮wszy od roku
1938. Mamy jednak w膮tpliwo艣ci, czy wszystkie 艂uski zosta艂y
wystrzelone 10 lipca 1941 roku, a to z kilku powod贸w. Cz臋艣膰 艂usek -
wed艂ug naszej wst臋pnej oceny - zosta艂a odstrzelona z karabinu MG-42
(kt贸ry w charakterystyczny spos贸b p艂aszczy szyjk臋 艂uski), czyli z
karabinu, kt贸ry zosta艂 wprowadzony na uzbrojenie armii niemieckiej w
1942 roku. Niewielka cz臋艣膰 艂usek jest wytworzona ze stali. Tego
rodzaju pociski Niemcy konstruowali mniej wi臋cej od 1943 roku (gdy
brakowa艂o im ju偶 mosi膮dzu na wytwarzanie porz膮dniejszych 艂usek).
艁uski zostan膮 przes艂ane do CLK tak偶e celem odczytania puncy, na
kt贸rej powinna znajdowa膰 si臋 data roczna wytworzenia konkretnych
pocisk贸w.
(3) Bardzo istotnym dowodem jest nie zniekszta艂cony
p艂aszcz pocisku - jak wst臋pnie oceniamy - kalibru 9 mm systemu
parabellum. Z tego by wynika艂o, 偶e po odstrzeleniu pocisk ten musia艂
trafi膰 w tkank臋 mi臋kk膮 i wraz z tym cz艂owiekiem znale藕膰 si臋 w
po偶arze, a to z uwagi na to, 偶e rdze艅 tego pocisku (kt贸ry by艂 z
o艂owiu) wytopi艂 si臋. Fakt, 偶e znale藕li艣my tu ten pocisk m贸g艂by te偶
艣wiadczy膰 o czym艣 innym. Regulaminow膮 broni膮 oficer贸w niemieckich
by艂y mi臋dzy innymi pistolety typ贸w parabellum i walter, do kt贸rych
u偶ywano w艂a艣nie tego typu pocisk贸w. Natomiast z ca艂膮 pewno艣ci膮 na
regulaminowym wyposa偶eniu 偶o艂nierzy nie znajdowa艂y si臋 pistolety, z
kt贸rych mo偶na by by艂o taki pocisk wystrzeli膰. Z tego mo偶na by wysnu膰
wniosek, 偶e znajdowa艂a si臋 na miejscu zdarzenia osoba, kt贸ra by艂a
najprawdopodobniej oficerem - trudno oczywi艣cie w tej chwili
wnioskowa膰, jakiej formacji niemieckiej.
(4) Przy brzegu stodo艂y
znale藕li艣my jeszcze pocisk kalibru 7,92 mm, czyli pasuj膮cy do tych
艂usek. Wst臋pnie oceniaj膮c jest to pocisk z rdzeniem stalowym i nie
zniekszta艂cony, co r贸wnie偶 sugerowa艂oby, 偶e zosta艂 odstrzelony w ten
spos贸b, i偶 nie trafi艂 na nic, co spowodowa艂oby jego zniekszta艂cenie.
S膮 to na razie mocno wst臋pne wnioski, kt贸re pozwalaj膮 jedynie na
zadanie konkretnych pyta艅 bieg艂ym ekspertom z CLK.
Je艣li si臋
oka偶e, 偶e zak艂adane przez nas kierunki s膮 s艂uszne, wtedy mogliby艣my
przyj膮膰, 偶e eskortuj膮cy ofiary funkcjonariusze - trudno powiedzie膰
jakiej formacji niemieckiej - u偶yli broni, najprawdopodobniej, jak
s膮dzi膰 nale偶y z zezna艅 艣wiadka, po zaparciu odrzwi, kiedy te ofiary
usi艂owa艂y si臋 wydosta膰 na zewn膮trz. To jest wst臋pny wniosek. Ale
艂uska znaleziona na zw艂okach ofiary sugeruje, 偶e oddano r贸wnie偶 co
najmniej jeden strza艂 w 艣rodku stodo艂y.
"艁贸dki" od naboj贸w do
karabinu znaleziono nie tylko oko艂o 20 metr贸w od stodo艂y, ale te偶 w
obr臋bie stodo艂y, gdzie znaleziono 2-3 "艂贸dki". 艢wiadczy to o tym, 偶e
sprawca, kt贸ry za艂adowa艂 karabin, odstrzeli艂 co najmniej pi臋膰 razy,
poniewa偶 "艂贸dki" by艂y pi臋cionabojowe (gdy odstrzeli艂 ostatni pocisk,
"艂贸dka" wypada艂a z karabinu). Niew膮tpliwie i 艂uski i "艂贸dki" by艂y
produkcji niemieckiej. Za艂o偶y膰 te偶 nale偶y, 偶e zosta艂y odstrzelone z
karabin贸w pozostaj膮cych na uzbrojeniu armii niemieckiej.
Prok. Rados艂aw Ignatiew (IPN, Bia艂ystok):
We wn臋trzach obu
grob贸w oraz w obr臋bie stodo艂y i w najbli偶szym ich s膮siedztwie
zabezpieczono oko艂o 600 przedmiot贸w lub fragment贸w przedmiot贸w.
Znalezione przedmioty codziennego u偶ytku to m.in. klucze,
fragmenty odzie偶y, suwaki, klamry od pask贸w, klamerki 艣ci膮gaj膮ce
kamizelki, naparstki i cz臋艣ci do maszyn krawieckich, pude艂ko z
szewskimi gwo藕dzikami...
W obu grobach znaleziono te偶 przedmioty
warto艣ciowe. S膮 to fragmenty z艂otej bi偶uterii, srebrne i z艂ote
monety (g艂贸wnie tak zwane "艣winki", czyli pi臋tnasto- i
dziesi臋ciorubl贸wki z okresu panowania ostatniego cara; obok dolar贸w
艣rodki p艂atnicze funkcjonuj膮ce podczas okupacji na terenie Polski),
zegarki kopertowe, obr膮czki i pier艣cionki (podkr. moje - WK.).
Znalezienie poka藕nej
ilo艣ci przedmiot贸w warto艣ciowych mo偶e wskazywa膰 na to, 偶e osoby
spodziewa艂y si臋, 偶e by膰 mo偶e nie wr贸c膮 do dom贸w. Znalezienie tylu
przedmiot贸w warto艣ciowych mo偶e te偶 艣wiadczy膰 o tym, 偶e ofiar po
dokonaniu mordu nie obrabowywano.
Liczymy na to, 偶e by膰 mo偶e na
niekt贸rych z tych przedmiot贸w znajdziemy jakie艣 monogramy, nazwiska
lub inskrypcje, kt贸re mog膮 pozwoli膰 na ustalenie to偶samo艣ci
niekt贸rych z ofiar, do kt贸rych nale偶a艂y.
Prof. W. Kulesza:
Na pytanie, czy Niemcy byli pod stodo艂膮,
odpowiadamy: byli na rynku i byli pod stodo艂膮. Z ca艂膮 pewno艣ci膮:
tak, byli. (Podkr. moje - WK.)
Czy mog膮 by膰 inne mogi艂y? Nie umiem na to pytanie
odpowiedzie膰. Nie ma 偶adnych racjonalnych podstaw do domniemania, 偶e
ofiary zamordowane w stodole poprzez spalenie zosta艂y zakopane nie
tylko w dw贸ch przez nas ju偶 odkrytych mogi艂ach, ale jeszcze w innej
mogile (czy: w innych mogi艂ach), kt贸rych po艂o偶enia nie znamy.
Mogi艂a znajduj膮ca si臋 na zewn膮trz stodo艂y by艂a wype艂niona tylko
cz臋艣ciowo: cia艂a by艂y wrzucane przez sprawc贸w w ten spos贸b, 偶e po
wype艂nieniu jednej cz臋艣ci mogi艂y prawie do jej g贸rnej kraw臋dzi
stacza艂y si臋 ku przeciwleg艂emu bokowi owego wykopu. Ale wykop nie
zosta艂 wype艂niony cia艂ami: z jednej strony znajdowali艣my na dnie
wykopu tylko szkielety pojedynczych ofiar, z drugiej za艣 strony
warstwa cia艂 si臋ga艂a prawie do g贸rnej kraw臋dzi. Je偶eli zatem owa
mogi艂a nie zosta艂a przez sprawc贸w wype艂niona w ca艂o艣ci, trudno
przyj膮膰 hipotez臋, 偶e cz臋艣膰 cia艂 wywie藕li oni w celu ich ukrycia w
innej mogile, kt贸rej po艂o偶enia nie znamy. Nie mog臋 natomiast
wykluczy膰, 偶e by艂y dokonywane zab贸jstwa innych ofiar, kt贸rych
miejsce zakopania nie jest nam znane.
Stwierdzili艣my fakt nie
budz膮cy w膮tpliwo艣ci: w stodole wzd艂u偶 jej d艂u偶szego boku znajduj膮
si臋 groby ofiar zbrodni dokonanej 10 lipca 1941 roku. S膮 tam
szcz膮tki m臋偶czyzn, kobiet i dzieci (w tym tak偶e niemowl膮t). Nie ma
najmniejszej w膮tpliwo艣ci, 偶e zbrodnia zosta艂a dokonana w taki
spos贸b, jak uda艂o si臋 wcze艣niej ustali膰 (przez spalenie ofiar) a
tak偶e - jak wiemy dzisiaj - w wyniku obecno艣ci i wsp贸艂dzia艂ania na
miejscu uzbrojonych i strzelaj膮cych, cho膰 uda艂o si臋 jedynie ustali膰,
偶e pojedyncze strza艂y pada艂y do ofiar.
Stwierdzili艣my, 偶e w
mogi艂ach, kt贸re odkryli艣my i w zbadanym popiele znajduje si臋 od 150
do 250 ofiar spopielonych a tak偶e takich, kt贸rych szcz膮tki zachowa艂y
si臋 w postaci du偶ych fragment贸w szkielet贸w. Jest to szacunek oparty
na badaniu szcz膮tk贸w a tak偶e na rozmiarach mogi艂. Niczego wi臋cej nie
uda艂o si臋 ustali膰.
Nasza informacja dotyczy tego, co mog艂o
zosta膰 zbadane w ramach ekshumacji prowadzonych w obr臋bie owych
dw贸ch mogi艂.
Prok. R. Ignatiew:
Jak wyja艣ni膰 rozbie偶no艣膰 mi臋dzy liczb膮
podawan膮 w ksi膮偶ce J. T. Grossa a naszymi ustaleniami? A czy 150 lub
250 ofiar to jest ma艂a liczba? To by艂a zbrodnia i b臋dzie 艣cigana
niezale偶nie od ilo艣ci ofiar.
Liczba 1600 pojawia si臋 obok
r贸偶nych innych, ale mia艂a to szcz臋艣cie - lub nieszcz臋艣cie - 偶e
zosta艂a podana w ankiecie, kt贸r膮 burmistrzowie r贸偶nych miejscowo艣ci
(tak偶e Jedwabnego) na zlecenie G艂贸wnej Komisji Badania Zbrodni
Hitlerowskich wype艂niali w 1945 roku. Dysponuj臋 jednak dokumentami
dowodz膮cymi, 偶e ta liczba ju偶 w贸wczas nie by艂a podawana jako jedyna.
Wymieniano i 500, i 1440 i oko艂o 900 ofiar. (Podkr. moje - WK.)
Prof. W. Kulesza:
Ekshumacja zosta艂a wstrzymana i na tym
etapie prokurator prowadz膮cy 艣ledztwo nie przewiduje dalszych prac
ekshumacyjnych.
Pe艂na ekshumacja polega艂aby na wyj臋ciu
wszystkich szcz膮tk贸w, w tym szkielet贸w czy uk艂ad贸w ko艣ci
"zachowuj膮cych anatomiczny kszta艂t ludzkiego szkieletu". Na to
jednak nie wyrazili zgody rabini obecni przy ekshumacji. (Podkr. moje - WK.)
Przedmiotem ekshumacji nie by艂y szkielety, a jedynie
poszczeg贸lne ko艣ci, kt贸re poddawano ocenie s膮dowo-lekarskiej na
zewn膮trz wykopu, na sto艂ach, na kt贸rych je fotografowano i
opisywano, 偶eby ustali膰 m.in. wiek, p艂e膰 i przyczyn臋 艣mierci ofiary.
Badano, czy ko艣ci s膮 nadpalone i czy nosz膮 艣lady mechanicznych
uszkodze艅.
Gdy docierali艣my do ludzkich szkielet贸w lub wi臋kszych
zespo艂贸w ko艣ci "zachowuj膮cych anatomiczny uk艂ad" - na 偶yczenie
rabin贸w nie wyjmowali艣my ich z ziemi, lecz ziemia by艂a usuwana z
zespo艂u ko艣ci przy pomocy szpachli i p臋dzla a oceny
s膮dowo-lekarskiej dokonywano w samym wykopie. Ten spos贸b
post臋powania pozwoli艂 na jedynie szacunkow膮 ocen臋 liczby ludzkich
szkielet贸w w obu wykopach.
Zak艂adali艣my, 偶e b臋dzie mo偶liwe
poprowadzenie r贸wnoleg艂ego wykopu, aby spojrzawszy z boku m贸c oceni膰
grubo艣膰 warstwy utworzonej przez ludzkie szcz膮tki. Warunki ziemne
(osypuj膮cy si臋 piach) nie pozwoli艂y na wykonanie takiego wykopu w
pe艂ni. Wkopanie si臋 na g艂臋boko艣膰 2 metr贸w grozi艂oby osuni臋ciem
szcz膮tk贸w (Podkr. moje - WK.) (w tym tak偶e ca艂ych szkielet贸w) do owego wykopu, co z
kolei zak艂贸ci艂oby "anatomiczny uk艂ad" tworz膮cych ludzki szkielet
ko艣ci, a to powodowa艂oby naruszenie kanonu, o kt贸rym poinformowali
nas obecni na miejscu rabini.
Bior膮c pod uwag臋 g艂臋boko艣膰 mogi艂
oraz d艂ugo艣膰 i szeroko艣膰 ich g贸rnych otwor贸w jako podstaw臋 do
szacunkowego obliczenia liczby cia艂, kt贸ra w tym wykopie mog艂a
zosta膰 pogrzebana - przyj臋li艣my wynik tego obliczenia (150 do 250
ofiar) z daleko id膮cym uproszczeniem.
Mo偶na by go unikn膮膰 tylko
po przeprowadzeniu pe艂nej ekshumacji.
prof. Leon Kieres (prezes IPN):
Dlaczego ekshumacja by艂a
niepe艂na? Przyjdzie kiedy艣 czas, by to opisa膰, ale wiele rzeczy b臋d臋
musia艂 zabra膰 ze sob膮 do grobu. [sic!] S膮 rzeczy, kt贸rych nie mog臋
ujawni膰, ale z ca艂膮 pewno艣ci膮 nie dosz艂o do naruszenia przeze mnie
prawa polskiego. Nie boj臋 si臋 odpowiedzialno艣ci. Nie boj臋 si臋. Nie
ba艂em si臋 nigdy. Chcia艂em, 偶eby ta sprawa nie zaszkodzi艂a Polsce i
polskiej racji stanu. Uwa偶a艂em, 偶e prowadzenie tej ekshumacji w
atmosferze polemik, tak偶e z Polsk膮, nie przys艂u偶y si臋 polskiej racji
stanu a tak偶e wiarygodno艣ci ustale艅, kt贸re - mam nadziej臋 - przyjmie
polski prokurator. W zwi膮zku z tym uwa偶a艂em, 偶e nale偶y rozmawia膰,
aby - je艣li to mo偶liwe z punktu widzenia interes贸w 艣ledztwa -
ekshumacja zosta艂a przeprowadzona z uwzgl臋dnieniem racji moralnych
przedstawianych przez stron臋 偶ydowsk膮. Tak post膮pi艂em i za to mog臋
ponosi膰 odpowiedzialno艣膰.
Wybra艂 M. G.
Obszerne
fragmenty wypowiedzi z konferencji prasowej zorganizowanej w
Instytucie Pami臋ci Narodowej 5 czerwca 2001 r.
Pytania na marginesie
Tylko doko艅czenie ekshumacji
pozwoli艂oby ukr臋ci膰 艂eb plotkom i przedstawi膰 ju偶 na tym etapie
艣ledztwa najbli偶szy prawdy przebieg wydarze艅 w Jedwabnem dnia 10
lipca 1941 roku.
1 czerwca w izraelskim dzienniku "Ha'aretz" w
artykule "W masowym grobie w Jedwabnem odkryto dowody masakry"
napisano - powo艂uj膮c si臋 na rabina Warszawy Michaela Schudricha - 偶e
wydaje si臋, i偶 znalezione dotychczas czaszki s膮 przedziurawione
pociskami karabinowymi i 偶e jest to wa偶ny szczeg贸艂, gdy偶 odkrycie
tego typu uraz贸w wskazywa艂oby na to, 偶e to nazi艣ci byli
odpowiedzialni za 艣mier膰 ofiar. Je偶eli to prawda, to prokuratorzy
powinni ju偶 dzi艣 ujawni膰 ten wa偶ny "szczeg贸艂" o przestrzelonych
czaszkach. Je偶eli nie - zdementowa膰 go. (Podkr. moje - WK.)
Wstrzymanie ekshumacji w
Jedwabnem uniemo偶liwi艂o prokuratorom doko艅czenie bada艅, utrudni艂o
"wszechstronne ustalenie okoliczno艣ci sprawy, a w szczeg贸lno艣ci
ustalenie os贸b pokrzywdzonych" - tak偶e liczby ofiar.
Prezes IPN
prof. Leon Kieres przyj膮艂 na siebie polityczn膮 odpowiedzialno艣膰 za
ten skandal, ale czy bez winy jest zwierzchnik prokurator贸w,
minister sprawiedliwo艣ci prof. Lech Kaczy艅ski?
Obaj profesorowie
ugi臋li si臋 przez opini膮 zagranicznych rabin贸w, cho膰 przedstawiciel
polskiej gminy 偶ydowskiej deklarowa艂, 偶e nie ma nic przeciwko
dalszym pracom ekshumacyjnym, a szacunek dla ofiar zbrodni
nakazywa艂by w艂a艣nie skrupulatne kontynuowanie 艣ledztwa i ekshumacji.
Ustawa o stosunku Pa艅stwa do gmin wyznaniowych 偶ydowskich w RP ju偶 w
art. 1. stanowi, i偶 w nieuregulowanych ustaw膮 sprawach odnosz膮cych
si臋 do gmin 偶ydowskich "stosuje si臋 powszechnie obowi膮zuj膮ce
przepisy prawa". Ustawa o IPN i kodeks post臋powania karnego wr臋cz
nakazuje ekshumacj臋 w Jedwabnem kontynuowa膰.
Polscy prokuratorzy
zostali powstrzymani przez zwierzchnik贸w przed stosowaniem polskiego
prawa. Kto艣 powinien by膰 za to ukarany. Kto? Mam nadziej臋, 偶e prof.
Kieres i prof. Kaczy艅ski ustal膮, czy kt贸ry艣 z nich, czy obaj, czy
mo偶e kto艣 trzeci?
Czekam na ich odpowied藕 na to pytanie.
MARCIN GUGULSKI
Marcin Gugulski, Tygodnik G艂os NR 24 (882) 16 czerwca 2001, 2001-06-16
powrot