|
Zbigniew 艁ab臋dzki |
|
Libera艂 wstrz膮艣nie si臋 tu ze zgroz膮: Moskal??? Ten antysemita??? !!! Dobra, drodzy libera艂owie. Czy uzasadniona niech臋膰 do jakie艣 okre艣lonej grupy niepolak贸w, czy nawet antypolak贸w, dyskredytuje Edwarda Moskala jako Polaka? Jako patriot臋, kt贸rych ma艂o w dzisiejszej Polsce? Jako cz艂owieka odwa偶nego i nie boj膮cego si臋 przeciwstawi膰 antypolskiej nagonce? Wybaczcie, libera艂owie, ale偶 s膮 to przecie偶 cechy, kt贸rych potrzebujemy u naszych przyw贸dc贸w jak wody i chleba! Go艣cia, kt贸ry dla Polski b臋dzie gryz艂 i kopa艂. Kt贸rego nie rzuci si臋 na kolana, bo wielokrotnie tego bezskutecznie pr贸bowano! Jasne, Wy, libera艂owie wolicie kogo艣, kto b臋dzie rozmawia艂 ze wszystkimi ju偶 nawet nie na kolanach, a w pozycji Araba podczas modlitwy, bij膮cego g艂ow膮 o ziemi臋. Tak robi膮 nasi politycy. I widzimy skutki tych dzia艂a艅. Polska coraz szybciej staje si臋 szambem moralnym, ekonomicznym i politycznym. I ci wszyscy wal膮cy 艂bami o pod艂og臋 Europie, oddaj膮cy jej wszystko, co mo偶na Polsce zw臋dzi膰, karmi膮cych Polsk臋 prze偶ut膮 papk膮 propagandy - ci wzyscy nagle poczuli odwag臋 i wal膮 w Moskala. Bo wolno. Bo politycznie poprawne! A ja w tej ca艂ej nagonce widz臋 olbrzymi, nieukrywany STRACH. Bowiem, gdyby taki go艣膰 z ikr膮, jak E. Moskal, zosta艂 kiedykolwiek w Polsce prezydentem lub premierem, szybko spo艂ecze艅stwo polskie dobra艂oby si臋 do sk贸ry tym wszystkim kretynom i zdrajcom, co dzisiaj mieni膮 si臋 by膰 w艂adcami Polski. PRAWDA??? Przedstawiam Pa艅stwu pocz膮tek nagonki Gazety Wyborczej na Pana Edwarda Moskala. Tekst "O艣wiadczenia Edwarda Moskala" wzi臋ty ze strony internetowej GW ( www.gazeta.pl/ datowane sobota, 21 kwietnia 2001), nie jest jeszcze sprawdzony z orygina艂em, na kt贸ry wci膮偶 czekam. Zastosowa艂em tutaj r贸wnie偶 odsy艂acze, gdzie staram si臋 zwr贸ci膰 Pa艅stwa uwag臋 na niekt贸re tricki i przekr臋ty Gazety Wyborczej. (22 kwietnia, 2001 - poprawi艂em tytu艂 i podtytu艂 "o艣wiadczenia" zgodnie z orygina艂em, nie z tendencyjnym tytu艂em i podtytu艂em sfabrykowanym przez Gazet臋 Wyborcz膮. OSWIADCZENIE
PREZESA KONGRESU POLONII AMERYKA艃SKEJ (1)
FARYZEJSKIE WZYWANIE I zn贸w Jan Nowak Jeziora艅ski, za spraw膮 jak偶e ch臋tnie nag艂a艣niaj膮cej go Agencji Prasowej PAP, powt贸rzy艂 publiczne wezwanie pod adresem Polak贸w: trzeba przeprosi膰 za Jedwabne! Przypadek uporu godnego lepszej sprawy - czy te偶 osobisty kompleks obci膮偶onego sumienia? Zastanawiam si臋 przede wszystkim - z jakich to pozycji Nowak-Jeziora艅ski zwraca si臋 wci膮偶 do spo艂ecze艅stwa i narodu polskiego. Czy jako nosz膮cy paszport ameryka艅ski by艂y dyrektor rozg艂o艣ni "Wolna Europa", czy te偶 jako by艂y dzia艂acz i wiceprzewodnicz膮cy Kongresu Polonii Ameryka艅skiej, z kt贸rym lata temu si臋 rozsta艂 (cho膰 lubi ten tytu艂 "by艂ego" i wci膮偶 si臋 nim podpisuje pod ka偶d膮 petycj膮). Nie jest rzecz膮 bez znaczenia, kto i z jakiej pozycji tak cz臋sto i ch臋tnie chce przemawia膰, aspiruj膮c wyra藕nie do roli kogo艣, komu dano specjalny mandat trybuna - i jest w tej mierze jakim艣 samozwa艅czym autorytetem moralnym". Jerzy Robert Nowak (nie myli膰 z Janem Nowakiem-Jeziora艅skim!) nie tak dawno mia艂 odwag臋 w swojej "Encyklopedii Bia艂ych Plam" zaliczy膰 Jana Nowaka-Jeziora艅skiego do kategorii "fa艂szywych autorytet贸w" - i po zapoznaniu si臋 z jego wywodem przyzna艂em mu w duchu absolutn膮 racj臋. Pos艂uchajmy jego opisu i definicji: "Od pewnego czasu obserwujemy nasilenie r贸偶nego typu grupowych wyst膮pie艅 tzw. autorytet贸w. (...) "Autorytety" grupowo wyrokuj膮, protestuj膮, oceniaj膮, pot臋piaj膮, pouczaj膮 nar贸d, co ma robi膰 od zaraz. "Autorytety" najcz臋艣ciej zabieraj膮 g艂os w sprawach, na kt贸rych zupe艂nie si臋 nie znaj膮, ale to akurat im zupe艂nie nie przeszkadza" - pisze Nowak. "艁膮czy ich pokora wobec lobby 偶ydowskiego - kontynuuje swoj膮 charakterystyk臋 autor has艂a - s膮 "kurierami" dziejowych zafa艂szowa艅" - dodaje. Rzeczywi艣cie, jeste艣my w domu! W swoim pierwotnym apelu zawartym w tek艣cie "Rze藕 w Jedwabnem" (na 艂amach styczniowego "Nowego Dziennika") Jan Nowak-Jeziora艅ski domaga艂 si臋 od spo艂ecze艅stwa polskiego "poczucia narodowego wstydu za czyny haniebne", faryzeuszowsko argumentuj膮c, "skoro dzielimy dum臋 narodow膮 p艂yn膮c膮 z czyn贸w" (jakich - szlachetnych?). "Musimy zdoby膰 si臋 na poczucie narodowego wstydu", domaga si臋 uporczywie w swoim artykule Nowak, g艂osz膮c tam takie radykalne i apodyktyczne s膮dy jak: "Wysuwanie wniosku z pogrom贸w w lecie 1941 r., 偶e zag艂ada by艂a wsp贸lnym dzie艂em Polak贸w i Niemc贸w, jest oszczerstwem". I zaraz dalej: "Ka偶dy kto poczuwa si臋 do polsko艣ci, ma obowi膮zek broni膰 si臋 przed nim". Prosz臋 mi powiedzie膰 w oparciu ju偶 o te zdumiewaj膮ce s膮dy, kim w艂a艣ciwie jest ich autor, kogo reprezentuje - i czyich interes贸w tutaj broni? Jest to o tyle paradoksalne, 偶e ca艂a ujawniaj膮ca si臋 ostatnio naszym oczom baza dowodowa, 偶mudnie wydobywana przez prokurator贸w Instytutu Pami臋ci Narodowej, zmierza dok艂adnie w stron臋 przeciwn膮. Dzie艅 po dniu staje si臋 jawne, 偶e zbrodnia w Jedwabnym by艂a, tak jak to przez 60 lat uwa偶ano, dzie艂em okupanta niemieckiego, a udzia艂 Polak贸w by艂 w niej marginalny, wymuszony i niejasny. Nie s膮 to tylko studia i analizy dokument贸w czynione "w marszu" przez prof. Tomasza Strzembosza i kilku innych prawdziwych historyk贸w, maj膮cych reputacj臋 i zasady, nie traktuj膮cych te偶 swojej pracy jako koniunkturalne us艂ugi dla okre艣lonych grup dzisiejszych polityk贸w. Badaczy tych, dobrze znanych publicznemu og贸艂owi, nie mo偶na pos膮dza膰 o to, o co Jan Nowak-Jeziora艅ski pomawia w swoim artykule w艂asnych rodak贸w, kt贸rzy o艣mielaj膮 si臋 podwa偶a膰 wiarygodno艣膰 "艢wiadk贸w" i "w ten spos贸b oddalaj膮 si臋 od tego, co stanowi meritum sprawy". W艂a艣nie, co jest tutaj "meritum sprawy"? Z tekstu "Rze藕 w Jedwabnem" wygl膮da, 偶e nie jest nim bynajmniej dotarcie do prawdy i fakt贸w, ale wyegzekwowanie planu rzucenia Polak贸w na kolana, wyekspediowanie z misj膮 p膮tnicz膮" prezydenta RP, premiera, prymasa do Jedwabnego, aby na oczach reporter贸w i agencji medialnych z ca艂ego 艣wiat b艂agali nar贸d 偶ydowski o przebaczenie. Uchodz膮cy za polskiego patriot臋 Jan Nowak-Jeziora艅ski narzeka, 偶e "debata zaczyna zmierza膰 w fa艂szywym kierunku", poniewa偶 kwestionuje si臋 wiarygodno艣膰 ksi膮偶ki Grossa i za艂o偶ony z g贸ry plan zaczyna si臋 wykoleja膰. Tylko komu plan ten mia艂 s艂u偶y膰 - rodakom czy sponsorom ksi膮偶ki "S膮siedzi", kt贸rzy zamierzali na niej ubi膰 sw贸j moralny kapita艂? Ani przez chwil臋 Nowaka-Jeziora艅skiego nie interesuj膮 publiczne szkody, jakie wyrz膮dza ksi膮偶ka Grassa, oparta na fa艂szywym za艂o偶eniu i nie maj膮ca warto艣ci naukowego dokumentu, za to nag艂a艣niana ju偶 w wielu krajach zachodu przez doskonale wszystkim znanych, dawnych wrog贸w Polski, prawdziwych "polako偶erc贸w", z Abrahamem Brumbergiem na czele. Nowaka niepokoi wy艂膮cznie "jakikolwiek wybuch neoantysemityzmu", czyli fali oburzenia Polak贸w na widoczn膮 ju偶 dla ka偶dego, grubo szyt膮 manipulacj臋. Taka ewentualno艣膰, zdaniem Nowaka - "w Polsce wyrz膮dzi艂aby straszne szkody, nie 呕ydom, bo pozosta艂o ich w Polsce zaledwie kilka tysi臋cy, lecz pozycji i dobremu imieniu Polski w 艣wiecie". Tak wi臋c w ka偶dym przypadku trosk膮 legendarnego "kuriera z Warszawy" s膮 tylko i wy艂膮cznie kalkulacje, plany i skuteczno艣膰 akcji 偶ydowskiego lobby... St膮d ponowiony dzi艣 apel, "by Polacy koniecznie przeprosili za Jedwabne" niezale偶nie ju偶 od tego, jakie konkluzje na temat sprawc贸w przedstawi niebawem specjalnie powo艂ana w tym celu Komisja Instytutu Pami臋ci Narodowej - rysuje si臋 jako bardzo dziwny i zawi艂y my艣lowo. Nowak-Jeziora艅ski w trybie przypominaj膮cym szama艅skie zakl臋cia, wmawia teraz czytelnikom: "Czy wi臋c nie powinni艣my, jako Polacy, poczuwa膰 si臋 do moralnego obowi膮zku przeproszenia za czyn zbrodniczy, pope艂niony przez naszych braci?" Powo艂uje si臋 przy tym i na kanclerza Brandta, kt贸ry przeprasza艂 za zbrodnie Hitlera, kt贸rego nie by艂 ani sympatykiem ani wyznawc膮, to zn贸w na polskich biskup贸w, kt贸rzy "wybaczyli Niemcom i prosili o wybaczenie", cho膰 tu Nowak zastrzega si臋 ju偶, aby艣my nie oczekiwali tej samej wzajemno艣ci od 呕yd贸w! Pisze: "Akty przeproszenia i przebaczanie nie s膮 towarami wymiennymi i nie mog膮 by膰 przedmiotem przetargu na zasadzie: ja przeprosz臋 ciebie, je艣li ty mnie przeprosisz. W my艣l nauki Chrystusa" (tak tak, pisze to Jan Nowak!) "偶ale za grzechy s膮 obowi膮zkiem sumienia, wi臋c nie mog膮 si臋 opiera膰 na zasadzie wzajemno艣ci". Pozostawmy ju偶 w spokoju faryzejsk膮 spekulacj臋, m臋tlik s艂贸w i poj臋膰, w kt贸rych gmatwa si臋 "fa艂szywy autorytet", tym razem staraj膮cy si臋 by膰 ekspertem w kwestii nauk Ko艣cio艂a(?!). Zapytajmy raczej, kto tak uporczywie ponawia wyzwania o co艣, na czym mu osobi艣cie tak bardzo zale偶y - czy doprawdy kto艣, kogo si臋 s艂ucha - i kt贸remu si臋 ufa, cz艂owiek, kt贸ry cieszy si臋 spo艂ecznym autorytetem? W obsesji Jana Nowaka-Jeziora艅skiego, kt贸ry z uporem desperata pcha koniecznie prezydenta RP, premiera i prymasa do wdziania pokutniczej sukni i ruszenia na kolanach, w prochu - do Jedwabnego, bo sytuacja ta i obraz s膮 czym艣, na czym chyba nie tylko jemu tak bardzo zale偶y, kry膰 si臋 mo偶e daleko ciekawszy kompleks w艂asnej winy, kompleks nie z艂o偶onych dot膮d przeprosin i ekspiacji za niegodne, osobiste czyny. Nie jest od dawna tajemnic膮, bo ujawnili to ju偶 w paru publikacjach ksi膮偶kowych wsp贸艂pracownicy radia "Wolna Europa", w艣r贸d kt贸rych pracowa艂 Jan Nowak-Jeziora艅ski, 偶e przegra艂 on lata temu proces o znies艂awienie, wytoczony niemieckiemu funkcjonariuszowi, kt贸ry zidentyfikowa艂 go jako wsp贸艂pracownika niemieckich w艂adz okupacyjnych na terenie Generalnej Guberni. Po prostu, Jan Nowak-Jeziora艅ski pracowa艂 dla hitlerowc贸w jako ich zaufany i lojalny zarz膮dca "przej臋tego mienia po偶ydowskiego". Pytany o ten epizod wyja艣nia艂, 偶e do pracy tej skierowa艂o go dow贸dztwo Armii Krajowej, aby zapewni膰 mu "偶elazne dokumenty", niezb臋dne w jego dalszej, konspiracyjnej pracy. By膰 mo偶e i w tym przypadku poznamy kiedy艣 pe艂n膮 prawd臋. Tym niemniej, Jan Nowak-Jeziora艅ski nie przeprosi艂 dot膮d publicznie za funkcje jakie pe艂ni艂 pod nadzorem ludzi z trupimi czaszkami na czapkach - ani swoich wsp贸艂braci, ani swoich wsp贸艂rodak贸w. Mo偶e od tego powinien raczej sam zacz膮膰 zanim pop臋dzi polskie spo艂ecze艅stwo i jego lider贸w do Jedwabnego? Edward J. Moskal prezes Zwi膮zku Narodowego Polskiego i Kongresu Polonii Ameryka艅skiej Obrzydliwo艣膰 Edward Moskal, prezes Kongresu Polonii Ameryka艅skiej, wyda艂 o艣wiadczenie szkaluj膮ce Jana Nowaka-Jeziora艅skiego. Moskal ma by膰 jednym z g艂贸wnych go艣ci przysz艂otygodniowego II Zjazdu Polonii i Polak贸w z Zagranicy Organizatorem zjazdu, kt贸ry odb臋dzie si臋 w Warszawie, Krakowie, Cz臋stochowie i Pu艂tusku, jest Stowarzyszenie Wsp贸lnota Polska. Jej dzia艂aniom patronuje Senat. O tym, kto b臋dzie bra艂 udzia艂 w zje藕dzie, decydowa艂y organizacje polonijne oraz Wsp贸lnota. Moskal podczas oficjalnego uroczystego otwarcia ma przemawia膰 w imieniu Polonii. W ub. tygodniu wyda艂 on o艣wiadczenie, dost臋pne m.in. na oficjalnych stronach internetowych Kongresu Polonii Ameryka艅skiej, w kt贸rym szkaluje Jana Nowaka-Jeziora艅skiego, legendarnego kuriera z Warszawy. Moskal wyda艂 je po wypowiedzi Nowaka-Jeziora艅skiego na temat Jedwabnego. "Przypadek uporu godnego lepszej sprawy - czy te偶 osobisty kompleks obci膮偶onego sumienia? Zastanawiam si臋 przede wszystkim - z jakich to pozycji Nowak-Jeziora艅ski zwraca si臋 wci膮偶 do spo艂ecze艅stwa i narodu polskiego" - pisze Moskal. Przyznaje si臋 dalej, 偶e zgadza si臋 z zupe艂nie innym Nowakiem - Jerzym Robertem, autorem "Encyklopedii Bia艂ych Plam" i artyku艂贸w antysemickich. Moskal powtarza za nim, 偶e "obserwujemy nasilenie r贸偶nego typu grupowych wyst膮pie艅 tzw. autorytet贸w. (...) >Autorytety< najcz臋艣ciej zabieraj膮 g艂os w sprawach, na kt贸rych zupe艂nie si臋 nie znaj膮, ale to akurat im zupe艂nie nie przeszkadza". Takim fa艂szywym autorytetem, "uchodz膮cym za polskiego patriot臋", Moskal nazywa Jana Nowaka-Jeziora艅skiego.(3) Pisze o nim: "Nie jest od dawna tajemnic膮, bo ujawnili to ju偶 w paru publikacjach ksi膮偶kowych wsp贸艂pracownicy Radia Wolna Europa, w艣r贸d kt贸rych pracowa艂 Jan Nowak-Jeziora艅ski, 偶e przegra艂 on lata temu proces o znies艂awienie, wytoczony niemieckiemu funkcjonariuszowi, kt贸ry zidentyfikowa艂 go jako wsp贸艂pracownika niemieckich w艂adz okupacyjnych na terenie Generalnej Guberni. Po prostu, Jan Nowak-Jeziora艅ski pracowa艂 dla hitlerowc贸w jako ich zaufany i lojalny zarz膮dca >przej臋tego mienia po偶ydowskiego<. Pytany o ten epizod wyja艣nia艂, 偶e do pracy tej skierowa艂o go dow贸dztwo Armii Krajowej, aby zapewni膰 mu >偶elazne dokumenty<, niezb臋dne w jego dalszej pracy konspiracyjnej. By膰 mo偶e i w tym przypadku poznamy kiedy艣 pe艂n膮 prawd臋. Niemniej jednak, Jan Nowak-Jeziora艅ski nie przeprosi艂 dot膮d publicznie za funkcje, jakie pe艂ni艂 pod nadzorem ludzi z trupimi czaszkami na czapkach - ani swoich wsp贸艂braci, ani swoich wsp贸艂rodak贸w. Mo偶e od tego powinien raczej sam zacz膮膰, zanim pop臋dzi polskie spo艂ecze艅stwo i jego lider贸w do Jedwabnego?".(4) O skomentowanie wyst膮pienia Moskala poprosili艣my tych, kt贸rzy wraz z Nowakiem-Jeziora艅skim podpisali apel do spo艂ecze艅stwa polskiego o przeprosiny za zbrodnie w Jedwabnem. - Nowak-Jeziora艅ski jest bohaterem Polski podziemnej, 偶o艂nierzem AK, nara偶a艂 偶ycie, natomiast Edward Moskal by艂 w tym czasie nikim. Oskar偶anie bohatera o wsp贸艂prac臋 z hitlerowcami jest absurdem i pod艂o艣ci膮. Nie wyobra偶am sobie, 偶e kto艣, kto czuje si臋 Polakiem, m贸g艂 co艣 takiego napisa膰. To dyskwalifikuje Moskala, dlatego uwa偶am, 偶e nie nale偶y go zaprasza膰 na 偶adne oficjalne zjazdy - powiedzia艂 "Gazecie" Henryk Wujec, pose艂 UW. A ks. prof. Micha艂 Czajkowski (2) powiedzia艂: - Mog臋 skomentowa膰 to jednym s艂owem: "obrzydliwo艣膰". Katarzyna Montgomery, ml Obsesje Moskala - komentuje Ernest Skalski Kongres Polonii Ameryka艅skiej i ca艂a Polonia ameryka艅ska s膮 od kilku lat degradowane(5) przez antysemick膮 obsesj臋 Edwarda Moskala. W oczach Amerykan贸w obci膮偶a to w jakim艣 stopniu wszystkich Polak贸w. Dawno ju偶 - nawi膮zuj膮c do s艂贸w Churchilla - jeden cz艂owiek nie zrobi艂 tak wiele z艂a tak wielu - pisze Ernest Skalski o wyst膮pieniu Moskala "Uchodz膮cy za polskiego patriot臋", "...Jan Nowak-Jeziora艅ski pracowa艂 dla hitlerowc贸w jako ich zaufany...", "...nie przeprosi艂... za funkcje, jakie pe艂ni艂 pod nadzorem ludzi z trupimi czaszkami na czapkach". Nowakowi-Jeziora艅skiemu, kt贸ry z polecenia AK pracowa艂 w zarz膮dzie miejskim Warszawy, w ka偶dej chwili grozi艂o, 偶e ci z trupimi czaszkami zamorduj膮 go po straszliwych torturach na Szucha. Moskal r偶nie g艂upa, licz膮c, 偶e ludzie w Ameryce nie po艂api膮 si臋, o co chodzi. Wolno艣膰 w demokracji polega nie tylko na tym, 偶e mo偶na wszystko powiedzie膰, lecz i na tym, 偶e nie ma przymusu zajmowania wa偶nych publicznych stanowisk, na kt贸rych ju偶 pewnych rzeczy m贸wi膰 nie wolno. Dotyczy to r贸wnie偶 prezesa Kongresu Polonii Ameryka艅skiej. Kongres ten, jak ca艂a Polonia ameryka艅ska, jest od kilku lat degradowany przez antysemick膮 obsesj臋 Edwarda Moskala. W oczach Amerykan贸w obci膮偶a to w jakim艣 stopniu wszystkich Polak贸w. Dawno ju偶 - nawi膮zuj膮c do s艂贸w Churchilla, skoro si臋 m贸wi o czasach wojny - jeden cz艂owiek nie zrobi艂 tak wiele z艂a tak wielu. Sylwetka Edwarda Moskala Edward Moskal urodzi艂 si臋 w 1924 roku w Chicago. jest w艂a艣cicielem restauracji, kt贸r膮 przej膮艂 po ojcu i prowadzi艂 do 1992 r. W wieku 18 lat wst膮pi艂 do Zwi膮zku Narodowego Polskiego. Przez lata wytrwale budowa艂 w nim sw膮 pozycj臋. W 1988 zosta艂 prezesem ZNP i prezesem Kongresu Polonii Ameryka艅skiej. Moskal cz臋sto zabiera g艂os w sprawach polsko-偶ydowskich. W maju 1996 w li艣cie do prezydenta Kwa艣niewskiego skrytykowa艂 przeprosiny 贸wczesnego szefa MSZ Dariusza Rosatiego za pogrom kielecki. Pisa艂, 偶e "ewidentne b艂臋dy urz臋dnik贸w pa艅stwowych powoduj膮, 偶e 呕ydzi pozwalaj膮 sobie na coraz wi臋cej". List wywo艂a艂 roz艂am w KPA. W styczniu 1998 skrytykowa艂 polski rz膮d za usuni臋cie symboli religijnych z terenu obozu w O艣wi臋cimiu. Kiedy Moskal zaprosi艂 ks. Henryka Jankowskiego, katolicki biskup Chicago Francis George zakaza艂 Jankowskiemu odprawiania mszy i g艂oszenia kaza艅. W czerwcu 1998 prezes o艣wiadczy艂: "Je艣li kto艣 nazywa mnie antysemit膮, nosz臋 t臋 etykietk臋 z dum膮". W o艣wiadczeniu z 28 lutego "zastanawia艂 si臋, kto prof. Kieresa, prezesa IPN, zatrudni艂. Czy nie s膮 to ci sami "lokaje, kt贸rzy maj膮 dziwne powinowactwo z 偶ydowskimi 偶膮daniami, bez wzgl臋du na ich uzasadnienie, po to tylko, by zaspokoi膰 ich nienasycony apetyt". Moskal skrytykowa艂 tak偶e nominacj臋 prof. W艂adys艂awa Bartoszewskiego na przewodnicz膮cego Mi臋dzynarodowej Rady O艣wi臋cimskiej. Jednocze艣nie Moskal zmobilizowa艂 Poloni臋 do pomocy ofiarom powodzi w 1997 roku. Gdy wa偶y艂y si臋 losy przyj臋cia Polski do NATO, wezwa艂 polonus贸w, by zasypali Kapitol i Bia艂y Dom listami z poparciem polskich aspiracji. Jest honorowym obywatelem Krakowa. (6) Jaros艂aw Kurski Sylwetka Jana Nowaka-Jeziora艅skiego Jan Nowak-Jeziora艅ski (w艂a艣ciwie Zdzis艂aw Jeziora艅ski), jest jednym z nielicznych ludzi, kt贸rzy maj膮 prawo telefonowa膰 bez zapowiedzi do prezydent贸w USA. Zar贸wno w Polsce, jak i w Stanach Zjednoczonych wymieniany jest w艣r贸d najwi臋kszych 偶yj膮cych bohater贸w II wojny. Jego przodkowie walczyli we wszystkich powstaniach narodowych, on sam walczy艂 niemal od pierwszego dnia II wojny. Jako podchor膮偶y artylerii zosta艂 wzi臋ty we wrze艣niu 1939 r. do niewoli na Wo艂yniu. Uciek艂, kontynuowa艂 walk臋 w podziemiu. W Armii Krajowej prowadzi艂 akcj臋 "N" - s艂u偶膮c膮 demoralizacji oddzia艂贸w niemieckich. Jako kurier i spadochroniarz pi臋ciokrotnie przekrada艂 si臋 do Londynu i okupowanej Polski. Raz, ukryty pod wilgotnym mia艂em w臋glowym na statku do Sztokholmu, omal nie zamarz艂. W lipcu 1944 r. dotar艂 do Warszawy jako ostatni kurier przed wybuchem powstania. W przeddzie艅 kapitulacji z rozkazu komendanta AK gen. Bora-Komorowskiego przedar艂 si臋 z p艂on膮cego miasta do Londynu, wywo偶膮c setki dokument贸w i zdj臋膰 艣wiadcz膮cych o dramacie stolicy. Po wojnie pracowa艂 w BBC, a od 1952 r. kierowa艂 sekcj膮 polsk膮 Radia Wolna Europa, kt贸ra by艂a dla pokole艅 Polak贸w mieszkaj膮cych w PRL jedynym 藕r贸d艂em prawdziwej informacji. Ma ogromne zas艂ugi dla wprowadzenia Polski do NATO. Mimo 89 lat nadal stale zajmuje si臋 sprawami polskimi. Dzia艂a艂 w 艣rodowiskach polonijnych, m.in. jako jeden z dyrektor贸w Kongresu Polonii Ameryka艅skiej, odszed艂 z Kongresu na znak protestu wobec antysemickich wyst膮pie艅 prezesa KPA Edwarda Moskala. Ostatnio wielokrotnie apelowa艂 do w艂adz polskich o przeproszenie 呕yd贸w za zbrodni臋 w Jedwabnem. pw Przypisy (ods.1) GW od pocz膮tku stosuje "ustawianie" czytelnika. Oto oryginalny tytu艂 z GW: Pe艂ny tekst o艣wiadczenia Moskala (Nie prezesa, nie Edwarda, sam "Moskal" brzmi mniej "oficjalnie") Publikujemy pe艂ny tekst bulwersuj膮cego o艣wiadczenia prezesa Kongresu Polonii Ameryka艅skiej Edwarda Moskala (to "bulwersuj膮cego", ma te偶 ustawi膰 czytelnika "w艂a艣ciwie"!) (Powr贸t-1) (ods.2) Ks. Czajkowski jest jednym ze wsp贸艂pracownik贸w GW, tzw. "ksi臋偶y patriot贸w" Kr贸tki opis Jego postawy jest tutaj) (Powr贸t-2) (ods.3) To nie s膮 s艂owa E. Moskala, a cytat z "Bia艂ych Plam" Prof. Jerzego Roberta Nowaka (powr贸t-3) (ods.4) E. Moskal por贸wnuje tu problem "wsp贸艂pracy" z Niemcami. Zwolennicy Grossa twierdz膮, ze nawet wsp贸艂praca wymuszona przez Niemc贸w nie usprawiedliwia Jedwabian, st膮d E. Moskal pyta: a r贸wnie wymuszona wsp贸艂praca Nowaka-Jeziora艅skiego, usprawiedliwia?? (powr贸t-4) (ods.5) Kongres Polonii Ameryka艅skiej i ca艂a Polonia ameryka艅ska s膮 od kilku lat degradowane przez antysemick膮 obsesj臋 Edwarda Moskala ??? Ostatnie wybory E. Moskala na prezesa KPA pokazuj膮, 偶e jest popierany przez olbrzymi膮 wi臋kszo艣膰 wyborc贸w. Nie wida膰 tam te偶 偶adnej degradacji, kt贸ra niestety wyst臋puje w Kongresie Polonii Kanadyjskiej, opanowanym w cz臋艣ci przez zwolennik贸w komunistycznych rz膮d贸w. (powr贸t-5) (ods.6) I to pokazuje t臋 degradacj臋, dzie艂o E. Moskala? (powr贸t-6)
Zbigniew 艁ab臋dzki, Konserwatyzm, 2001-04-22 |