|
Prof. dr hab. Piotr Jaroszy艅ski, Rodzina Polska |
|
Orygina艂 pod adresem: http://www.rodzinapolska.pl/antypol/archiwum/2001/35_1.htm Co pewien czas w naszym kraju nag艂a艣niane s膮 r贸偶nego rodzaju wstrz膮saj膮ce wydarzenia z przesz艂o艣ci. Rzecz ciekawa, wydarzenia te dotycz膮 przede wszystkim Narodu Polskiego, kt贸ry ukazywany jest w jak najgorszym 艣wietle, nawet jako nar贸d zbrodniarzy. Widzowie siedz膮cy przed telewizorami nagle dowiaduj膮, 偶e kilkadziesi膮t lat temu Polacy kogo艣 zamordowali. A偶 dech zapiera. Ka偶dy dzie艅 przynosi nowe wiadomo艣ci, powielane przez rozliczne kana艂y telewizyjne, programy radiowe, artyku艂y w prasie. Sytuacja jest dramatyczna. Upokorzenie i rozpacz staj膮 si臋 chlebem powszednim dla milion贸w naszych rodak贸w. Dlaczego to wszystko si臋 dzieje? Spr贸bujmy odcyfrowa膰 mechanizm manipulacji. Powstaje pytanie: po co pewne rzeczy s膮 nag艂a艣niane a inne nie? Dlaczego np. nie jest nag艂a艣niane to, 偶e w czasie II Wojny 艢wiatowej na po艂udniowo-wschodnich rubie偶ach Rzeczpospolitej tamtejsi mieszka艅cy spalili tysi膮ce wsi polskich i wymordowali co najmniej 200 tys. Polak贸w w spos贸b tak bestialski, 偶e nawet Niemcy byli tym przera偶eni?[1] Dlaczego nie jest nag艂a艣niane to, 偶e hitlerowska Waffen聴SS by艂a jednostk膮 ochotnicz膮, a w jej sk艂ad wchodzili: Alba艅czycy, Bia艂orusini, Bo艣niacy, Brytyjczycy, Bu艂garzy, Chorwaci, Du艅czycy, Estowie, Finowie, Flamandowie, Francuzi, Gruzini, Grecy, Hindusi, Holendrzy, Kirgizi, Kozacy, 艁otysze, Litwini, Norwegowie, Ormianie, Rumuni, Rosjanie, Serbowie, S艂owe艅cy, Szwedzi, Szwajcarzy, Tatarzy, Turkmeni, Ukrai艅cy, Uzbecy, Walonowie, W臋grzy, W艂osi, z kt贸rych niekt贸rzy s艂u偶yli nawet pod w艂asnymi sztandarami?[2] A jednak w sk艂ad tej zbrodniczej jednostki nie wchodzili Polacy. Dlaczego nie jest nag艂a艣niane to, 偶e Powstanie Warszawskie by艂o bezwzgl臋dnie d艂awione nie tylko przez Niemc贸w, ale r贸wnie偶 przez jednostki ukrai艅skie? A wreszcie cz艂onkowie jakich narodowo艣ci kierowali po wojnie Urz臋dem Bezpiecze艅stwa odpowiedzialnym za 艣mier膰 setek tysi臋cy naszych rodak贸w? Wiemy z ca艂膮 pewno艣ci, 偶e wielu z nich nie by艂o Polakami.
Niestety, wi臋kszo艣膰 z nas przestaje pyta膰, przestaje szuka膰 odpowiedzi, lecz bezwiednie daje si臋 sterowa膰 za nos r贸偶nym mediom, kt贸re wprost ta艅cz膮 na naszej niewiedzy i bezsilno艣ci. I teraz dopiero wida膰, kto zbiera owoce dalekosi臋偶nego programu edukacji, kt贸ry kilku pokoleniom odebra艂 prawdziw膮 wiedz臋 o naszej przesz艂o艣ci. Ale wida膰 r贸wnie偶, co to znaczy nie mie膰 w艂asnych medi贸w w skali Polski. Je偶eli jedne media pozostaj膮 ci膮gle w r臋ku tw贸rc贸w systemu totalitarnego, kt贸ry niewoli艂 Polsk臋 przez p贸艂 wieku, je偶eli inne media przejmowane s膮 lub tworzone przez obcych, to trudno spodziewa膰 si臋, 偶e celem tych medi贸w jest przybli偶anie prawdy o dziejach Polskiego Narodu. Spodziewa膰 si臋 raczej mo偶na albo oboj臋tno艣ci, albo wr臋cz wrogo艣ci. Wi臋kszo艣膰 medi贸w nie ukazuje pi臋kna i wielko艣ci Polski i Polak贸w, wyolbrzymia natomiast lub wr臋cz finguje, a wi臋c zmy艣la z艂o, aby nar贸d nasz upokorzy膰. I to nie jest wszystko jedno, kto jest w艂a艣cicielem medi贸w, kto decyduje o rozdziale cz臋stotliwo艣ci, jacy dziennikarze w mediach pracuj膮. Przychodz膮 bowiem momenty, w kt贸rych fa艂szywe oskar偶enia nie znajduj膮 odparcia, bo nie ma medi贸w, kt贸re zechcia艂yby prawd臋 przekaza膰, daj膮c szans臋 obrony. (Podkr. moje - WK.) Pojawia si臋 wobec tego kolejne pytanie: po co wobec tego nag艂a艣niane s膮 r贸偶ne wydarzenia, kt贸re najcz臋艣ciej mijaj膮 si臋 z prawd膮, a kt贸re maj膮 nasz nar贸d upokorzy膰? Dzia艂ania takie to nie jest wynik bezinteresownej dociekliwo艣ci dziennikarzy, jest to fragment do艣膰 powa偶nych akcji przekraczaj膮cych granice Polski. Afery antypolskie nag艂a艣niane s膮 medialne nie dla nas, ale nade wszystko dla za granicy. Przebywaj膮c za granic膮 mo偶na zobaczy膰, jak ca艂y mechanizm wygl膮da: oto ukazuj膮 si臋 w r贸偶nych mediach artyku艂y b膮d藕 programy np. przeciwko Radiu Maryja, w kt贸rych zarzuty pod adresem Radia s膮 szyte tak grubymi ni膰mi, 偶e ka偶dy rozs膮dny Polak go艂ym okiem widzi manipulacj臋. Polak w Polsce widzi, ale co widzi i co rozumie Niemiec, Belg czy Francuz, kt贸ry rano czyta S眉ddeutsche Zeitung, La libre Belgique lub Le Figaro, a w kt贸rych to pismach znalaz艂 si臋 artyku艂 o Radiu Maryja z powo艂aniem si臋 na polsk膮 pras臋? A takich artyku艂贸w pojawiaj膮 si臋 w prasie zagranicznej nie dziesi膮tki, ale setki. Dla czytelnika zagranicznego owe grube nici manipulacji staj膮 si臋 ju偶 niewidzialne, przyjmuje wszystko za dobr膮 monet臋, a wi臋c utwierdzony zostaje w z艂ym nastawieniu do Radia Maryja, a tak偶e do Polak贸w. Media zachodnie bardzo cz臋sto utrwalaj膮 obraz Polaka jako klerofaszysty i antysemity, poniewa偶 jedynym 藕r贸d艂em ich informacji s膮 niekt贸re media w Polsce. Z kolei media w Polsce, 艣wiadome swej si艂y, preparuj膮 materia艂y antypolskie na u偶ytek odbiorcy zagranicznego. W ten spos贸b ko艂o si臋 zamyka, Polacy s膮 osaczeni, znajduj膮 si臋 w niewidzialnej p臋tli medi贸w. Jaki jest jednak cel takiego osaczania? Chodzi o to, 偶eby nar贸d upokorzy膰 do tego stopnia, aby nie mia艂 si艂y walczy膰 o swoje prawa, aby zgodzi艂 si臋 na stopniow膮 kolonizacj臋 w艂asnego kraju, aby za granic膮 godzi艂 si臋 na przyjmowanie wy艂膮cznie drugorz臋dnej pracy, aby w przekonaniu, 偶e jest winny i 偶e jest nikim, zgodzi艂 si臋 na niewol臋. A w艂a艣nie na to, jako Polacy, nie mo偶emy si臋 zgodzi膰. Bo mamy prawo i do w艂asnej ojczyzny i do narodowej godno艣ci. To nie tylko prawo, to nasz obowi膮zek: zna膰 prawd臋, nie da膰 sob膮 poniewiera膰 i z dum膮 podnosi膰 g艂ow臋. [1] Zob. "Okupacja i ruch oporu w dzienniku Hansa Franka 1939-1945", Warszawa 1970, t. 2, s. 451, 454, 455, 478, 521. [2] O. Skorzeny, Nieznana wojna, t艂um. A. Nieuwa偶ny, Warszawa 1999, s. 43.
Prof. dr hab. Piotr Jaroszy艅ski, Rodzina Polska, 2001-07-30 |