nasza witryna Jedwabne a zbrodnie na Kresach 1939-1941 (V)
Prof. J. R. Nowak


 

Jak 偶ydowscy "s膮siedzi" t臋pili katolik贸w

Coraz bardziej potwierdza si臋 s艂uszno艣膰 oceny wyra偶onej ju偶 kilka lat temu przez znakomitego polskiego naukowca Iwo C. Pogonowskiego z USA na temat prawdziwych intencji atak贸w J. T. Grossa w jego tekstach pi臋tnuj膮cych zachowanie Polak贸w w czasie wojny. Prof. Pogonowski, jak ju偶 pisa艂em w pierwszym odcinku G艁OSU, wskazywa艂, 偶e Gross jest tendencyjnym propagandyst膮, kt贸ry chce przez niezwykle ostre ataki na Polak贸w - jako rzekomo "wsp贸艂winnych zag艂ady 呕yd贸w" - wesprze膰 naciski 偶ydowskie zmierzaj膮ce do uzyskania jak najwi臋kszych odszkodowa艅 za mienie w Polsce.

Nie zwa偶aj膮c na to, 偶e 呕ydzi otrzymali wiele dziesi膮tk贸w miliard贸w odszkodowa艅 od Niemc贸w, a Polska nie otrzyma艂a odszkodowa艅 od dw贸ch wielkich niszczycieli ziem polskich w czasie wojny: Niemiec i Rosji. 9 marca 2001 r. w "Rzeczpospolitej" ukaza艂 si臋 niezwykle wymowny tekst Edwarda E. Kleina, jednego z adwokat贸w 偶ydowskich, kt贸rzy z艂o偶yli pozew przeciwko Polsce o zwrot 偶ydowskiego mienia".

Tekst mo偶na by stre艣ci膰 w艂a艣ciwie jednym zdaniem: "P艂a膰cie za Jedwabne!". Oto, co pisze m. in. Klein: W Polsce i na 艣wiecie m贸wi si臋 teraz du偶o o masakrze 呕yd贸w w Jedwabnem. Polskie w艂adze chc膮 przeprasza膰 i prosi膰 o wybaczenie. Naszym zdaniem zwrot mienia ocala艂ym z holocaustu 呕ydom, kt贸rzy nadal cz臋sto uwa偶aj膮 Polsk臋 za sw膮 ojczyzn臋, by艂by jednym z najlepszych dowod贸w szczero艣ci deklarowanych przez Polsk臋 intencji uczciwego rozliczenia si臋 z histori膮.

"Wielka niemowa" - Bartoszewski

W imi臋 wyduszenia maksymalnych odszkodowa艅 na Polsce, wok贸艂 ksi膮偶ki Grossa rozpocz臋to szczeg贸lnie gwa艂town膮, nie przebieraj膮c膮 w 艣rodkach ofensyw臋 propagandow膮 przeciw Polsce i Polakom, maj膮c膮 na celu pogr膮偶y膰 nas w opinii 艣wiata jako rzekomych szczeg贸lnie pod艂ych sprawc贸w zag艂ady 呕yd贸w. Szczeg贸lnie obrzydliwym przyk艂adem tej ofensywy antypolonizmu by艂 drukowany w wielce renomowanym dodatku literackim brytyjskiego "Timesa" (Times Literary Supplement") z 3 marca 2001 tekst Abrahama Brumberga. Autor tekstu jest jednym z najskrajniejszych 偶ydowskich polako偶erc贸w, "ws艂awi艂 si臋" m. in. publikowanym na pocz膮tku lat 90-tych fanatycznym atakiem na prof. Normana Daviesa za jego "propolsko艣膰". Tym razem Brumberg poszed艂 dos艂ownie na ca艂ego - w艂a艣ciwie warto by艂oby przedstawi膰 jego ogromniasty tekst w ca艂o艣ci polskim czytelnikom, jako szkolny wr臋cz przyk艂ad metod fabrykowania najgorszych kalumnii o Polakach. Zacytuj臋 tu jeden z najskrajniejszych przyk艂ad贸w jego tekstu, kiedy oceniaj膮c losy 呕yd贸w w Polsce i w Niemczech przez stulecia, jednoznacznie akcentuje, 偶e w Polsce mieli oni los bez por贸wnania gorszy ni偶 w Niemczech. Bo - jak pisze Brumberg -聽 呕ydzi, kt贸rzy 偶yli w艣r贸d Polak贸w (...) przez pokolenia odnosili rany nanoszone przez pogard臋, upokorzenie, dyskryminacj臋, dzik膮 nienawi艣膰 religijn膮 i prze艣ladowania fizyczne, niepor贸wnywalne do do艣wiadcze艅 relatywnie ma艂ej liczby 呕yd贸w 偶yj膮cych na ziemiach niemieckich.聽

Brumberg zapomnia艂 tylko wyja艣ni膰, dlaczego na ziemiach Polski 偶y艂y na pocz膮tku XIX wieku cztery pi膮te 呕yd贸w 艣wiata, podczas gdy w Niemczech tylko niewielkie gminy. A m贸g艂by to bardzo 艂atwo sprawdzi膰 si臋gn膮wszy cho膰by do najwi臋kszego XIX wiecznego historyka 偶ydowskiego - Heinricha (Hersza) Graetza, kt贸ry jak偶e wiele pisze o okrutnych niemieckich pogromach, kt贸re sk艂oni艂y 呕yd贸w niemieckich do masowej ucieczki do Polski, kt贸ra sta艂a si臋 ich najlepszym schronieniem - "rajem dla 呕yd贸w" (paradisus Judeorum) - jak pisano w XVIII-wiecznej Wielkiej Encyklopedii Francuskiej.

Ofensywa antypolonizmu przybiera wci膮偶 na sile, a tymczasem najbardziej miarodajne czynniki polskie milcz膮 jak zakl臋te, pocz膮wszy od ministra spraw zagranicznych W艂adys艂awa Bartoszewskiego, kt贸ry okaza艂 si臋 prawdziwie "wielkim niemow膮", je艣li chodzi o jakiekolwiek publiczne reakcje wobec antypolonizmu. To i tak oczywi艣cie lepiej od zachowania obecnego prezydenta RP Aleksandra Kwa艣niewskiego, kt贸ry "popisa艂 si臋" czym艣 szczeg贸lnym. Ot贸偶 jeszcze przed zako艅czeniem 艣ledztwa o Jedwabnem, on - niedoko艅czony magister (i to nie historii) wyst膮pi艂 ju偶 z jednoznacznym wnioskiem - Polacy powinni przeprasza膰 za Jedwabne jako swoj膮 wielk膮 narodow膮 win臋 i on to osobi艣cie zrobi w lipcu jako g艂owa pa艅stwa.

Za co przeprasza膰?

Na tle tego tak 偶enuj膮cego zachowania A. Kwa艣niewskiego warto zacytowa膰 jak偶e wymowny fragment z pi臋knego listu Abrahama Vagemana z Izraela "Za co przeprasza膰?", publikowanego w "Rzeczpospolitej" z 10-11 marca. Wagemann pisze m. in.:聽

Chcia艂em powiedzie膰 jedno: to Polacy uratowali 80 procent mojej ca艂ej rodziny w czasie wojny. Gdyby nie Polacy by艣my nie prze偶yli.聽

Dlatego chc臋 powiedzie膰, 偶e to, co us艂ysza艂em o przeprosinach pana prezydenta, to dla mnie niesamowite rzeczy. Kto ma kogo przeprasza膰? Kto by艂 winny temu wszystkiemu? Czy Polacy, czy 呕ydzi, czy Niemcy? To jest pierwsze pytanie. Kto chcia艂 nas wszystkich zg艂adzi膰? Czy Polacy wymy艣lili holocaust? To Niemcy wymy艣lili holocaust (...). To, co si臋 dzieje teraz w Polsce przypomina mi najgorsze czasy. To jest propaganda, sianie nienawi艣ci mi臋dzy dwoma narodami. Je偶eli kto艣 dzisiaj m贸wi komu艣 "przepraszam za wszystko", to ja si臋 pytam, za co? Jestem poruszony tym, co pan prezydent Polski w tej chwili wymy艣la. Ani 呕ydzi w Izraelu, ani 呕ydzi w Polsce, ani Polacy nie chc膮 tego (...).

Obalenie antychrze艣cija艅skich oszczerstw Grossa

Do najskrajniejszych, wci膮偶 powtarzaj膮cych si臋 oszczerczych w膮tk贸w w "S膮siadach" Grossa nale偶y wysuwanie przez niego pom贸wienia pod adresem Ko艣cio艂a katolickiego w Polsce, przedstawianego jako skrajnie antysemickie "czarne duchowie艅stwo" katolickie. Szczeg贸lnie jadowite oskar偶enia pad艂y w ksi膮偶ce Grossa pod adresem 艂om偶y艅skiego biskupa Stanis艂awa 艁ukomskiego i dw贸ch ksi臋偶y 艂om偶y艅skich. Biskupa 艁ukomskiego Gross, w oparciu o zupe艂nie niewiarygodn膮 relacj臋, oskar偶a艂 o to, 偶e rzekomo wzi膮艂 od delegacji 偶ydowskiej z Jedwabnego srebrne lichtarze, a mimo to nie zapobieg艂 pogromowi 呕yd贸w w Jedwabnem. Redaktorzy z Katolickiej Agencji Informacyjnej: B. 艁ozi艅ski i A. Petrowa-Wasilewicz w publikowanym w "呕yciu" z 26 lutego 2001 r. tek艣cie obalili fa艂sze Grossa, wskazuj膮c w oparciu o fakty, 偶e opisany przez Grossa incydent nie m贸g艂 mie膰 miejsca z jednego cho膰by wzgl臋du - ze wzgl臋du na nieobecno艣膰 biskupa 艁ukomskiego w 艁om偶y we wspomnianym przez Grossa okresie. I c贸偶 si臋 okaza艂o? "Nasz Dziennik" z 10-11 marca opisywa艂 jak Gross wycofywa艂 si臋 rakiem ze swego zarzutu pod adresem biskupa 艂om偶y艅skiego, m贸wi膮c przed osobami zebranymi na spotkaniu z nim w synagodze we Wroc艂awiu, i偶 呕ydzi mo偶e dali te lichtarze nie jemu (biskupowi 艁ukomskiemu - J. R. N.), tylko temu, kto otworzy艂 drzwi biskupiej siedziby? Biskupa mog艂o tam nie by膰, ale jaki艣 kontakt zosta艂 nawi膮zany - Gross sugeruje uznanie przez 呕yd贸w innej osoby za biskupa.

Oszczerstwa Grossa coraz bardziej s膮 demaskowane w zestawieniu z rzeczywistymi faktami. Redaktorzy KAI-u przypomnieli m. in. fakty dowodz膮ce, 偶e wbrew oszczerstwom Grossa biskup 艁ukomski nie tylko 偶e by艂 jak najdalszy od anty偶ydowsko艣ci, lecz wr臋cz jednoznacznie pi臋tnowa艂 jej przejawy. Np. ksi膮dz Kazimierz 艁upi艅ski wspomina艂, 偶e w艣r贸d ksi臋偶y by艂o przekazywane ustne zalecenie bp. 艁ukomskiego, by odmawia膰 rozgrzeszenia Polakom, kt贸rzy brali udzia艂 w mordowaniu 呕yd贸w przez Niemc贸w. Na temat innych zafa艂szowa艅 antychrze艣cija艅skich Grossa szerzej pisa艂em w "Niedzieli" z 11 marca. Tu chcia艂bym si臋 skupi膰 na sprawie ca艂kowicie przemilczanej przez Grossa, a jak偶e istotnej przy badaniu ca艂okszta艂tu stosunk贸w polsko-偶ydowskich. Chodzi mi o rol臋, jak膮 odegrali zbolszewizowani 呕ydzi w walce z Ko艣cio艂em katolickim na Kresach. Gross ci膮gle pi臋tnuje zachowanie polskich "s膮siad贸w" 呕yd贸w, uog贸lniaj膮c zachowania ludzi z marginesu na ca艂okszta艂t polskiego narodu. My艣l臋, 偶e warto przypomnie膰 jak zachowywa艂a si臋 wcze艣niej, przed lipcem 1941 r. du偶a cz臋艣膰 偶ydowskich s膮siad贸w Polak贸w. Pisa艂em ju偶 o roli odegranej przez wielu z nich w antypolskiej dywersji we wrze艣niu 1939 roku, w mordowaniu polskich oficer贸w i cywil贸w na Kresach. Warto zwr贸ci膰 uwag臋 na inny bardzo istotny problem - ich dzia艂ania za czas贸w okupacji sowieckiej wobec swych katolickich s膮siad贸w.

Po dziesi臋cioleciach tabu PRL-owskich, ci膮gle za ma艂o przypomina si臋 o jednym z najohydniejszych dzia艂a艅 przeciw Polakom na Kresach po 17 wrze艣nia 1939 roku, w kt贸rym szczeg贸lnie "wyr贸偶ni艂a si臋" zbolszewizowana cz臋艣膰 tamtejszych naszych 偶ydowskich "s膮siad贸w". Ot贸偶 ci tak wybielani przez Grossa "s膮siedzi" odegrali wyj膮tkowo du偶膮 rol臋 w walce z religi膮 i Ko艣cio艂em katolickim na Kresach - byli swego rodzaju "prymusami" w tej walce. Sprzyja艂 temu g艂贸wnie fakt, 偶e nie mieli 偶adnych wcze艣niejszych bliskich zwi膮zk贸w z religi膮 chrze艣cija艅sk膮. Przeciwnie, nierzadko byli oni do niej ju偶 a priori niech臋tnie nastawieni od dzieci艅stwa, w oparciu o niekt贸re antychrze艣cija艅skie przekazy Talmudu (Do艣膰 przypomnie膰, jak obna偶a te antychrze艣cija艅skie uprzedzenia s艂ynny izraelski profesor Izrael Shahak w ksi膮偶ce "Izraelskie dzieje i religia", t艂um. M. J. Fijor, Warszawa-Chicago, 1997). W tej sytuacji w艂a艣nie zbolszewizowani 呕ydzi stawali si臋 tym gorliwszymi realizatorami stalinowskich zalece艅 w sprawie bezwzgl臋dnego zwalczania religii. Za to nikt nie przeprosi艂 chrze艣cijan.

Gubelman (Jaros艂awski) - "morderca zza biurka"

Przez dziesi臋ciolecia, chyba nieprzypadkowo, ca艂okszta艂tem sowieckiej walki z religi膮 i Ko艣cio艂em kierowa艂 komunista pochodzenia 偶ydowskiego Jemelian Jaros艂awski (Gubelman), za艂o偶yciel pot臋偶nego Zwi膮zku Bezbo偶nik贸w. Jak pisa艂 o jego roli obecny zast臋pca redaktora naczelnego "Go艣cia Niedzielnego" Andrzej Grajewski we wstrz膮saj膮cej ksi膮偶ce "Rosja i krzy偶" (Wroc艂aw 1989, s. 14): Zadanie stworzenia pot臋偶nego ruchu antyreligijnego zosta艂o powierzone Jemelianowi Jaros艂awskiemu (w艂a艣ciwie Miniej Izrailewicz Gubelman), cz艂onkowi KC RPK (b), jednemu z kierownik贸w radzieckiej prasy. Zosta艂 on kierownikiem specjalnej grupy lektorskiej, specjalizuj膮cej si臋 w zagadnieniach wychowania ateistycznego. Ten zawodowy rewolucjonista, syn 偶ydowskich zes艂a艅c贸w w czasach caratu, stworzy艂 wielki koncern prasy ateistycznej, opracowa艂 system wychowania ateistycznego oraz plan zniszczenia Cerkwi prawos艂awnej i innych grup religijnych. Do ko艅ca swego 偶ycia, tj. do 1943 roku, nadzorowa艂 przygotowanie wszystkich kampanii antyreligijnych, by艂 autorem wielu opracowa艅, w kt贸rych fa艂szuj膮c histori臋, stara艂 si臋 zdyskredytowa膰 znaczenie Cerkwi w 偶yciu narodu rosyjskiego oraz uzasadnia艂 konieczno艣膰 bezwzgl臋dnej ateizacji wszystkimi dost臋pnymi pa艅stwu 艣rodkami. Ten morderca zza biurka by艂 odpowiedzialny za katorg臋 tysi臋cy duchownych i ludzi 艣wieckich, zniszczenie bezcennych zabytk贸w starej kultury rosyjskiej, ruin臋 tysi臋cy cerkwi.

Ksi膮dz Roman Dzwonkowski nazwa艂 w swej g艂o艣nej ksi膮偶ce "Za wschodni膮 granic膮 1917-1995" J. Jaros艂awskiego (Gubelmana) m贸zgiem i inicjatorem wszystkich akcji antyreligijnych i antyko艣cielnych w ZSRR (por. "Za wschodni膮 granic膮 1917-1993: O Polakach i Ko艣ciele w dawnym ZSRR. Z Romanem Dzwonkowskim SAC rozmawia Jan Pa艂yga SAC", Warszawa 1993, s. 74). Ksi膮dz Dzwonkowski zaakcentowa艂 r贸wnie偶 fakt, 偶e Jaros艂awski (Gubelman) by艂 cz艂onkiem KC w Moskwie, co jeszcze bardziej umacnia艂o jego pozycj臋 w dzia艂aniach antyreligijnych. Wed艂ug ks. Dzwonkowskiego: Rola Jemeliana Jaros艂awskiego (Gebelmana) w walce z religi膮 umacnia艂a nieufno艣膰 Polak贸w w Rosji do 呕yd贸w, jako organizator贸w walki z religi膮 (tam偶e, s. 150).

Rola Jaros艂awskiego (Gubelmana) jako m贸zgu i inicjatora wszystkich akcji antyreligijnych i antyko艣cielnych w ZSRR by艂a tym bardziej z艂owroga, 偶e akcje te spowodowa艂y eksterminacj臋 ogromnej rzeszy duchownych r贸偶nych wyzna艅. Wed艂ug oficjalnych danych przedstawionych przez Aleksandra Jakowlewa, b. cz艂onka Biura Politycznego KC KPZR, przewodnicz膮cego komisji powo艂anej dla zbadania przest臋pstw pope艂nionych w czasie rz膮d贸w komunistycznych i rehabilitacji os贸b niewinnych w okresie od 1917 do 1985 r. pod rz膮dami sowieckimi zamordowano oko艂o 200 tysi臋cy duchownych r贸偶nych wyzna艅, a 300 tysi臋cy internowano. Ksi臋偶y i zakonnik贸w krzy偶owano na drzwiach ko艣cielnych, rozstrzeliwano, duszono, a w zimie tak d艂ugo polewano wod膮, a偶 zamarzali w bry艂ach lodowych. Tylko w latach 1918-1939 zamordowano ponad 130 biskup贸w prawos艂awnych. Wed艂ug rz膮dowych dokument贸w archiwalnych po 1917 roku zburzono oko艂o 40 tysi臋cy cerkwi i ko艣cio艂贸w.

W tej okrutnej walce z religi膮, poza jej g艂贸wnym nadzorc膮 - Jaros艂awskim (Gubelmanem) bardzo wielk膮 rol臋 odegrali r贸wnie偶 liczni inni zbolszewizowani 呕ydzi, kt贸rzy nie mieli wi臋kszych skrupu艂贸w w zwalczaniu duchownych r贸偶nych wyzna艅 chrze艣cija艅skich. Przypomnijmy tu, 偶e wed艂ug opinii znanego 偶ydowskiego historyka S. Barona "nieproporcjonalna liczba 呕yd贸w wesz艂a do sowieckiej tajnej policji CZeKa". Spo艣r贸d bolszewik贸w 偶ydowskiego pochodzenia wywodzili si臋 m. in. szef piotrogradzkiej CZeKa M. Uricki, ludowy komisarz spraw wewn臋trznych, g艂贸wny nadzorca masowych represji w ramach wielkiej czystki G. G. Jagoda (z 艂贸dzkich Ba艂ut贸w), tw贸rca i g艂贸wny nadzorca systemu 艂agr贸w (Gu艂ag贸w), turecki 呕yd N. A. Frankel. Wspomniany ju偶 b. przewodnicz膮cy komisji partyjnej badaj膮cej zbrodnie stalinowskie A. Jakowlew ujawni艂 w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej", 偶e na czele 11 spo艣r贸d 12 istniej膮cych kompleks贸w 艂agr贸w stali 呕ydzi (12, mi艅ski, kierowany by艂 przez Ormianina).

Zbolszewizowani 呕ydzi ponosz膮 wi臋c bardzo du偶膮 odpowiedzialno艣膰 za okrutny system terroru, kt贸ry spowodowa艂 wyniszczenie oko艂o 200 tysi臋cy duchownych r贸偶nych wyzna艅. Nigdy ze strony czo艂owych organizacji 偶ydowskich nie pad艂o jednak nawet jedno zdanie przeprosin za tak potworne antychrze艣cija艅skie dzia艂ania Jaros艂awskiego (Gubelmana) et consortes. Ci膮gle jeszcze w 艣wiecie za ma艂o wie si臋 jednak zar贸wno o zbrodniach sowieckiego totalitaryzmu jak i o roli zbolszewizowanych 呕yd贸w w sukcesach i rozprzestrzenieniu tej odmiany totalitaryzmu. A przecie偶, jak pisa艂 na ten temat w paryskiej "Kulturze" w grudniu 1986 roku jeden z najwybitniejszych sowietolog贸w 艣wiata Alain Besancon: Oto u wej艣cia na scen臋 historii 呕ydzi skompromitowali si臋 udzia艂em w przedsi臋wzi臋ciu destrukcyjnym.

W ksi膮偶ce "Walka z ko艣cio艂em wczoraj i dzi艣" (Szczecinek 1999) szeroko pisa艂em o jednym z fragment贸w bolszewickiej walki z Ko艣cio艂em - bezwzgl臋dnym prze艣ladowaniu polskiego duchowie艅stwa w ZSRR (m. in. procesie ks. arcybiskupa Jana Cieplaka, m臋cze艅stwie ks. Konstantego Budkiewicza, etc.).

Z rozlicznych relacji na temat walki z religi膮 w Sowietach wynika, 偶e Jaros艂awskiemu (Gubelmanowi) pomaga艂a w jego bezlitosnym programie ateizacji niema艂a rzesza fanatycznych bezbo偶nik贸w 偶ydowskiego pochodzenia. Wystarczy zajrze膰 chocia偶by do tak przejmuj膮cych wspomnie艅 ksi臋dza Teofila Skalskiego "Terror i cierpienie". Ksi膮dz Skalski niejednokrotnie wskazywa艂 na wyj膮tkowo eksponowan膮 rol臋 偶ydowskich komunist贸w w okrutnych prze艣ladowaniach Ko艣cio艂a katolickiego na Ukrainie. Opisywa艂 m. in. jak偶e aktywn膮 rol臋 zbolszewizowanych 呕yd贸w w aresztowaniach duchownych katolickich i przeprowadzanych u nich rewizjach, szczeg贸lnie aktywn膮 rol臋 m艂odzie偶y 偶ydowskiej w tzw. festiwalach antyreligijnych (por. Ks. T. Skalski: "Terror i cierpienie. Ko艣ci贸艂 katolicki na Ukrainie 1900-1932. Wspomnienia", oprac. ks. J. Wo艂cza艅ski, Lublin - Rzym - Lw贸w 1995, s. 176, 177, 178, 157). Ksi膮dz Skalski szeroko pisa艂 r贸wnie偶 o roli komunist贸w 偶ydowskich w prowadzonym przez bolszewik贸w na ogromn膮 skal臋 rabunku ko艣cio艂贸w z wszelkiego typu cennych przedmiot贸w (kielich贸w, monstrancji, krzy偶y, lichtarzy, nawet szatek na obrazach, precjoz贸w na nich). Nader aktywn膮 rol臋 w "wyw艂aszczaniu" 艣wi膮ty艅 z rzeczy cennych odegra艂 w Kijowie - wed艂ug ks. Skalskiego - niejaki Michajlik, 呕yd kijowski, przed rewolucj膮 pok膮tny doradca, a przy Sowietach - generalny prokurator Respubliki Ukrai艅skiej (por. Ks. T. Skalski: op. cit., s. 218).

Warto przypomnie膰, 偶e 艂upem sowieckich konfiskat (czyt. grabie偶y) ko艣cio艂贸w pad艂y mi臋dzy innymi: zabrany z historycznej katedry w Kamie艅cu Podolskim z艂oty krzy偶 z brylantami o wadze prawie siedmiu funt贸w, dwie z艂ote monstrancje i szabla Wo艂odyjowskiego ze z艂ot膮 r臋koje艣ci膮 (wed艂ug: "Za wschodni膮 granic膮 1917-1993. O Polakach i ko艣ciele w dawnym ZSRR z ks. R. Dzwonkowskim rozmawia ks. J. Pa艂yga SAC, Warszawa 1993, s. 58). Ksi膮dz R. Dzwonkowski wspomnia艂 te偶 o przedziwnych drogach sprzeda偶y skonfiskowanych przez bolszewik贸w precjoz贸w ko艣cielnych, m贸wi膮c: Czyta艂em gdzie艣, 偶e r贸偶ne przedmioty z tej konfiskaty sprzedano p贸藕niej w pewnej dzielnicy Warszawy, kt贸rej tu nie chc臋 wymienia膰 (por. tam偶e, s. 60).

Po zdradzieckiej napa艣ci Sowiet贸w na Polsk臋 i zagarni臋ciu Kres贸w Wschodnich stopniowo przyst膮piono do kampanii ateizacyjnej na anektowanych terenach. Bardzo znacz膮c膮 rol臋 odegrali w niej r贸偶ni kolaboranci z 偶ydowskiej Targowicy, z werw膮 w艂膮czaj膮c si臋 w sowieck膮 akcj臋 antyreligijn膮. Nader typowy pod tym wzgl臋dem by艂 opublikowany 1 stycznia 1946 roku w gadzinowym "Czerwonym Sztandarze" artyku艂 Adama Wa偶yka (Wagmana) pt. "Radziecka choinka". Wa偶yk (Wagman) atakowa艂 w nim duchowie艅stwo za upowszechnianie przy choince wyobra偶e艅 religijnych, pi臋tnuj膮c j膮 jako rzekome fa艂szowanie historii i wypaczenie umys艂u ludzkiego od male艅stwa. I akcentowa艂: Nar贸d radziecki, 艂膮cz膮c choink臋 z dniem Nowego Roku, bynajmniej nie nawraca do jakich艣 wierze艅 poga艅skich, gdy偶 wszelkie wierzenia religijne odrzuca jako poj臋cia fa艂szywe i sprzeczne z podstawami my艣li materialistycznej, poj臋cia przezwyci臋偶one w epoce socjalizmu; odnawia tylko pi臋kny obyczaj ludowy, sprawiaj膮cy tak wiele bezpo艣redniej rado艣ci dzieciom, 艂膮cz膮c go z dniem szturmowca, daj膮c rado艣ci 偶ycia now膮 podstaw臋, nie religijn膮, lecz socjalistyczn膮, podstaw臋 pracy i szlachetnego w niej wsp贸艂zawodnictwa (cyt. za J. Trznadel: "Kolaboranci", Komor贸w 1998, s. 450).

呕yd贸w ch臋tnie wykorzystywano w najbrutalniejszych metodach walki z Ko艣cio艂em, bo najcz臋艣ciej nie mieli oni 偶adnych zahamowa艅 w represjach wobec ksi臋偶y, tak silnych w przypadku wierz膮cych katolik贸w. Jak silne nieraz bywa艂y te zahamowania, najlepiej 艣wiadczy odnosz膮ca si臋 ju偶 do p贸藕niejszego okresu (po 1944 roku) historia opowiedziana we wspomnieniach 呕yda, by艂ego oficera KGB, Maurice聮a Shainberga. Opisa艂 on tragiczny los Polaka, Zbigniewa Karla, 艣wietnego studenta w szkole komunistycznego wywiadu. W pewnym momencie Karla uwi臋ziono, bo nie zgodzi艂 si臋 na to, by osobi艣cie aresztowa膰 polskiego ksi臋dza. M贸wi艂: jako wierz膮cy rzymski katolik nigdy nie zgodz臋 si臋 wzi膮膰 udzia艂 w aresztowaniu ksi臋dza. Zdesperowany Karl pope艂ni艂 samob贸jstwo w wi臋zieniu (por. M. Shainberg: "Breaking from the KGB", New York 1988, s. 225-226).

Niszczenie polskich ko艣cio艂贸w i klasztor贸w

W relacjach z lat 1939-1941 niejednokrotnie podkre艣lano szczeg贸ln膮 aktywn膮 rol臋 agitator贸w komunistycznych 偶ydowskiego pochodzenia w zwalczaniu religii. Bardzo wymowne pod tym wzgl臋dem s膮 m. in. uwagi zawarte w przygotowanym 16 sierpnia 1940 r. raporcie dr Ignacego Kleszczy艅skiego z Ambasady Polskiej w Bukareszcie do Rz膮du RP w Londynie, omawiaj膮cym pi臋ciomiesi臋czny okres okupacji ziem wschodnich przez ZSRR. Wed艂ug raportu dr I. Kleszczy艅skiego: W pierwszych (...) miesi膮cach po wkroczeniu stosunek w艂adz sowieckich do religii cechowa艂a bezwzgl臋dno艣膰. Nas艂ani agitatorzy komunistyczni, materia艂 bardzo bojowy, rozpocz膮艂 gwa艂towan膮 kampani臋, przede wszystkim z zewn臋trznymi oznakami religii tych mieszka艅c贸w - z ko艣cio艂ami i cerkwiami. W du偶ej mierze akcj臋 t臋 d膮偶膮c膮 do zamkni臋cia 艣wi膮ty艅 prowadzili w艂a艣nie agitatorzy pochodzenia 偶ydowskiego. W tym okresie zdarzy艂y si臋 wypadki zmiany klasztor贸w czy kaplic na kina, jak np. w 艁uni艅cu, gdzie ko艣ci贸艂 zamieniono na kino, w Ni偶niowie kaplic臋 SS. Niepokalanek zamieniono na 偶ydowsk膮 restauracj臋 (...). W klasztorze we Lwowie przy ul. Potockiego komuni艣ci 呕ydzi przyszli, by spisa膰 sprz臋ty i je wywie藕膰. Ludzie otoczyli klasztor i chcieli znajduj膮cych si臋 wewn膮trz komunist贸w zlinczowa膰. Dopiero interwencja samych Si贸str Zakonnych wyratowa艂a ich z opresji, a klasztor pozostawiono nienaruszony (...) po艂o偶enie kleru zakonnego jest gorsze przede wszystkim dlatego, 偶e zosta艂 on pozbawiony swoich klasztor贸w. Wyj膮tkowo szkalowane s膮 klasztory 偶e艅skie. I tak do poszczeg贸lnych klasztor贸w 偶e艅skich przydzielono komunistki, przewa偶nie pochodzenia 偶ydowskiego, kt贸re spe艂niaj膮 rol臋 komisarek. Komisarki te na ka偶dym kroku przeszkadzaj膮 w normalnej pracy zakonnic, szczeg贸lnie je poza tym szykanuj膮c, jak to by艂o na przyk艂ad u Si贸str Karmelitanek we Lwowie (cyt. za: "Z ziemi sowieckiej - z domu niewoli. Relacje, raporty, sprawozdania z londy艅skiego archiwum prof. S. Kota". Wyb贸r i oprac. J. Gmitruk, Z. Hemmerling, J. Sa艂kowski, Warszawa 1995, s. 48, 49, 50.).

W tek艣cie publikowanym przez Romualda Szudejko na 艂amach "Biuletynu 呕ydowskiego Instytutu Historycznego" z grudnia 1998 roku mo偶na by艂o przeczyta膰 o kryminalnym wybryku antykatolickim, pope艂nionym przez grup臋 呕yd贸w w 艁omazach na Podlasiu. Jak pisa艂 Szudejko: W trakcie pobytu Armii Czerwonej (Rosjanie przebywali w 艁omazach od 24 wrze艣nia do 8 pa藕dziernika 1939 r. - J. R. N.) grupa kilku 呕yd贸w i 呕yd贸wek dokona艂a napadu na miejscowy ko艣ci贸艂 rzymskokatolicki i plebani臋 niszcz膮c cz臋艣膰 szat liturgicznych, przedmiot贸w kultu religijnego i dokument贸w parafialnych oraz dopuszczaj膮c si臋 innych czyn贸w kryminalnych (wg R. Szudejko: Spo艂eczno艣膰 偶ydowska w 艁omazach - przyczynek do dziej贸w, "Biuletyn 呕ydowskiego Instytutu Historycznego", 1998, grudzie艅, nr 4, s. 87). Poniewa偶 autor tekstu w 呕ydowskim Instytucie Historycznym nie pisze nic, co by wskazywa艂o, 偶e kryminalni niszczyciele ko艣cio艂a w 艁omazach byli 呕ydami przyjezdnymi, mo偶na s膮dzi膰, ze napadu na ko艣ci贸艂 dokonali miejscowi 呕ydzi - "s膮siedzi" mieszkaj膮cych tam Polak贸w.

Do walki z religi膮 katolick膮, w tym do barbarzy艅skiego niszczenia przedmiot贸w kultu religijnego, szczeg贸lnie ch臋tnie w艂膮czyli si臋 m艂odzi zbolszewizowani 呕ydzi. To z nich rekrutowa艂a si臋 wi臋kszo艣膰 najbardziej fanatycznych aktywist贸w Zwi膮zku Bezbo偶nik贸w. wojuj膮cy ateizm niekt贸rych 呕yd贸w komsomolc贸w czy milicjant贸w niejednokrotnie popycha艂 ich do skrajnych przejaw贸w antyreligijnego wandalizmu. Przyznawa艂 to przed wielu laty, kiedy by艂 jeszcze uczciwszy, nawet dzisiejszy oszczerca Ko艣cio艂a katolickiego i Polak贸w Jan Tomasz Gross. Ot贸偶 we wst臋pie do ksi膮偶ki "W czterdziestym nas Matko na Sybir zes艂ali" Gross pisa艂, 偶e 呕yd z miasteczka Wielkie Oczy wspomina艂 m艂odzie偶 偶ydowsk膮, kt贸ra, za艂o偶ywszy, jak powiada "komsomo艂" obje偶d偶a艂a p贸藕niej ca艂y powiat, str膮caj膮c kapliczki przydro偶ne i rozbijaj膮c je (por. "W czterdziestym nas Matko na Sybir zes艂ali. Polska a Rosja 1939-1942", wyb贸r i oprac. J. T. Gross i I. Grudzi艅ska-Gross, Warszawa 1989, s. 29). Ukrai艅sko-偶ydowska milicja w 艁ucku "popisa艂a si臋" szczeg贸lnie barbarzy艅skim wyczynem, wyk艂uwaj膮c bagnetami oczy na portretach biskup贸w umieszczonych w pa艂acu biskupim w 艁ucku (wg R. Szaw艂owski: "Wojna polsko-sowiecka 1939", Warszawa 1997, t. I, s. 399, t. II, s. 383). Profesor Edward Prus przytoczy艂 w swej ksi膮偶ce histori臋 chuliga艅skiego zachowania si臋 偶ydowskich wyrostk贸w wzgl臋dem ko艣cio艂a i klasztoru ojc贸w karmelit贸w w Wi艣niowcu po przybyciu tam Armii Czerwonej we wrze艣niu 1939 roku. Jak pisa艂 Prus: M艂odzi 呕ydzi obrzucili ko艣ci贸艂 kamieniami, wybijaj膮c historyczne witra偶e (por. E. Prus: "Holocaust po banderowsku. Czy 呕ydzi byli w UPA?", Wroc艂aw 1995, s. 71). J贸zef Klimaszewski "Cie艅" pisa艂 w pami臋tniku z lat 1939-1950 pt. "W cieniu czerwonego boru" o tym, 偶e w Zambrowie ko艂o 艁om偶y 呕ydzi podczas uroczysto艣ci pierwszomajowych 1940 roku obrzucili kamieniami figur臋 艣w. Jana co wywo艂a艂o oburzenie ludno艣ci (wg maszynopisu J. Klimaszewskiego, za odpisem zrobionym w po艂owie lat 80-tych przez L. 呕ebrowskiego). Wed艂ug pami臋tnika ten akt wandalizmu pot臋pili r贸wnie偶 miejscowi rabini podczas nauk w synagogach (por., tam偶e).

Do skrajnego aktu wandalizmu antyreligijnego ze strony 偶ydowskich komunist贸w dosz艂o w Borys艂awiu, w kilka dni potem jak m艂odzie偶 szkolna podczas pochodu 22 lutego 1940 roku zaintonowa艂a pie艣艅 "Bo偶e co艣 Polsk臋" zamiast zakazanej "Mi臋dzynarod贸wki". Jak pisa艂 Leszek 呕ebrowski cytuj膮c raport polskiego podziemia: W kilka dni p贸藕niej miejscowi 呕ydzi-komuni艣ci wtargn臋li do ko艣cio艂a, niszcz膮c i zabieraj膮c obrazy i urz膮dzenia ko艣cielne. W b贸jce, jaka si臋 nast臋pnie wywi膮za艂a mi臋dzy 呕ydami a ludno艣ci膮 chrze艣cija艅sk膮, 6 呕yd贸w zosta艂o ci臋偶ko rannych (por. L. 呕ebrowski: Na manowcach dialogu, "Nasza Polska", 24 czerwca 1998).

Niech臋膰 zbolszewizowanych 呕yd贸w do Ko艣cio艂a katolickiego i polskiego duchowie艅stwa by艂a okazywana przy rozlicznych okazjach. Na przyk艂ad w pisanej przez S. Alojz臋 Piesiewicz贸wn臋 "Kronice Panien Benedyktynek Opactwa 艢wi臋tej Tr贸jcy w 艁om偶y 1939-1954" (艁om偶a 1995, s. 57) czytamy pod dat膮 2 sierpnia 1940 r.: Dzi艣 postanowi艂y艣my zabra膰 ze spichrza siano, z kt贸rego zebraniem napotyka艂y艣my trudno艣ci. Dotychczasowy nasz str贸偶 nie pozwala艂 nam go wywie藕膰, bo chcia艂 je wzi膮膰 dla siebie, gdy偶 zamy艣la艂 odebra膰 nam i konie. Jaki艣 urz臋dnik-呕ydek popiera艂 go. Trzeba by艂o bardzo energicznego wyst膮pienia Panny Alojzy, aby prze艂ama膰 ich op贸r i zabra膰 siano. Na zakonnice nie o艣mielali si臋 podnie艣膰 r臋ki, ani w ich obecno艣ci, tak偶e na ludzi, kt贸rzy 艂adowali na fury siano.

***

Wiele rozproszonych informacji na temat przejmowania katolickich instytucji na Kresach pod zarz膮d zbolszewizowanych 呕yd贸w wymaga ci膮gle jeszcze uporz膮dkowania i potwierdzenia w innych 藕r贸d艂ach z tamtych czas贸w.

Apeluj臋 do czytelnik贸w, by nadsy艂ali swoje informacje na ten temat na moje nazwisko do redakcji G艁OSU lub "Niedzieli".

(ci膮g dalszy nast膮pi)

prof. JERZY ROBERT NOWAK, Tygodnik G艂os, 2001-03-17

powrot