nasza witryna Nowe fa艂sze Grossa (17) - Gdy awansowa艂y miernoty
prof. Jerzy Robert Nowak


  We wcze艣niejszych artyku艂ach cyklu przedstawi艂em rozliczne fakty ilustruj膮ce bardzo du偶e wp艂ywy 偶ydowskich komunist贸w na przer贸偶ne sfery 偶ycia publicznego w Polsce po 1944 roku. Fakty te jak偶e wymownie przecz膮 k艂amstwom Grossa, skrajnie pomniejszaj膮cym rol臋 偶ydowskich komunist贸w w Polsce, wr臋cz pr贸buj膮cym wm贸wi膰 ameryka艅skim czytelnikom, 偶e 呕ydzi w Polsce byli w贸wczas dyskryminowani ("Fear", s. 222, 237, 238 i in.). W rzeczywisto艣ci po 1944 r. 呕ydzi w Polsce stanowili 艣rodowiska szczeg贸lnie uprzywilejowane z g贸ry, niejako a priori ciesz膮ce si臋 zaufaniem komunistycznych w艂adz i je popieraj膮ce. O prawdziwym dyskryminowaniu mog艂y m贸wi膰 natomiast ogromne rzesze Polak贸w, kt贸re dzi臋ki usadowieniu si臋 wojsk sowieckich w Polsce straci艂y wszelkie szanse na tak oczekiwan膮 niepodleg艂o艣膰 i suwerenno艣膰.
Jak偶e fa艂szywie brzmi膮 w tym kontek艣cie g艂oszone przez Grossa do ameryka艅skich czytelnik贸w zapewnienia o rzekomym "wyzwoleniu Polski przez Armi臋 Czerwon膮", o tym, 偶e po 1944 r. Polska by艂a krajem "niepodleg艂ym" (independent Poland, s. 82). Atmosfer臋 tego "wyzwalania" przez Sowiet贸w przypomina ogromny zbi贸r wstrz膮saj膮cych relacji o sowieckich pacyfikacjach, mordach i wyw贸zkach Polak贸w zawarty w V tomie znakomitego dokumentalnego wydawnictwa "Armia Krajowa w dokumentach 1939-1945". Zacytuj臋 tylko jeden meldunek z tego tomu (s. 329) - z Sarn, 13 marca 1945 r.: "Krwawa okupacja sowiecka bestialstwem przewy偶szy艂a niemieck膮. Aresztowania w ka偶dej wsi, mordy, gwa艂cenie dziewcz膮t, grabie偶. Aresztowanych dziesi膮tki tysi臋cy; wywo偶膮 w nieznanym kierunku na ameryka艅skich samochodach lub torturuj膮 nagich w lochach z wod膮. Za posiadanie b膮d藕 s艂uchanie radia prywatnie - kula w 艂eb. Wolno s艂ucha膰 urz臋dowe 'szczekaczki', zwane obecnie 'uz艂ami swiazi' (...)".
Szczeg贸lnie spektakularnym k艂amstwem Grossa jest twierdzenie ("Fear", s. 246), 偶e "w wi臋kszo艣ci ludzie pogodzili si臋 z nowymi w艂adzami, dalej urz膮dzali swe 偶ycie tak dobrze jak tylko mogli i nie 偶ywili w sobie pal膮cej nienawi艣ci do komunizmu, gotowej do eksplodowania przy nadarzaj膮cej si臋 sposobno艣ci". Mo偶e przypomn臋, jak wygl膮da艂o to rzekome "pogodzenie si臋 z nowymi w艂adzami" w przypadku okrutnie spacyfikowanej przez KBW i Armi臋 Czerwon膮 w nocy 23 maja 1945 r. wioski Czysta D臋bina (woj. zamojskie). Uratowana z rzezi Zofia Strz臋pa opisywa艂a: "Tak witali艣my wolno艣膰. Dokonano podpalenia wsi ze wszystkich stron. Do zaskoczonych i uciekaj膮cych mieszka艅c贸w zaciekle strzelano. (...) Zraniono te偶 moj膮 siostr臋 stryjeczn膮, kt贸ra z rocznym dzieckiem ucieka艂a przez pola. Ja r贸wnie偶, trzymaj膮c za r臋k臋 o艣mioletniego synka, bieg艂am polami. Na szcz臋艣cie kule nie dosi臋g艂y nas. (...) Popalone krowy i konie le偶a艂y nogami do g贸ry, widok straszny i pe艂en grozy" (cyt. za: Ojczyzn臋 woln膮 racz zwr贸ci膰, Warszawa 1998, s. 39-40).
K艂amstwa Grossa o rzekomym pogodzeniu si臋 wi臋kszo艣ci Polak贸w z re偶imem s膮 szczeg贸lnie oburzaj膮ce w odniesieniu do Narodu, kt贸rego przewa偶aj膮ca cz臋艣膰 by艂a nastawiona zdecydowanie antykomunistycznie i antysowiecko. Najlepiej dowiod艂y tego prawdziwe wyniki referendum z 1946 r. i wybor贸w z 1947 r., sfa艂szowanych przez w艂adze. Tak Gross fa艂szuje histori臋 Narodu, kt贸ry zniewalano i sowietyzowano najbrutalniejszym terrorem, aresztuj膮c i morduj膮c tysi膮ce ludzi. Do艣膰 przypomnie膰 formy rozprawy 贸wczesnego re偶imu z kilkusettysi臋czn膮 rzesz膮 by艂ych cz艂onk贸w oddzia艂贸w AK, NSZ czy BCh, formy prze艣ladowania najpot臋偶niejszej partii demokratycznej - PSL-u, zamordowanie wielu jej dzia艂aczy. Dosz艂a do tego bezwzgl臋dna rozprawa ze 艣rodowiskami zdziesi膮tkowanych przez niemieckie i sowieckie w艂adze dawnych polskich warstw posiadaj膮cych: ziemia艅stwa, kupiectwa, w艂a艣cicieli fabryk. Przeprowadzona pod kierownictwem jednego z czo艂owych 偶ydowskich komunist贸w - Hilarego Minca - tzw. bitwa o handel zniszczy艂a trzon polskiej prywatnej inicjatywy w handlu, przemy艣le i rzemio艣le. Do tego dosz艂a p贸藕niej walka z tzw. ku艂actwem, niszcz膮ca nie tylko zamo偶nych ch艂op贸w, ale wszystkie bardziej pr臋偶ne i przedsi臋biorcze elementy na polskiej wsi. O tym wszystkim Gross nie pisze nawet jednym zdaniem, cho膰 tyle miejsca po艣wi臋ca na przedstawienie "偶a艂osnego losu" 呕yd贸w "ograbionych przez Polak贸w".

Numerus nullus dla polskich patriot贸w
Szczeg贸lnie wielkie ciosy zada艂 system komunistycznej w艂adzy 艣rodowiskom tradycyjnej polskiej inteligencji patriotycznej, i tak ogromnie mocno zdziesi膮tkowanej przez obu okupant贸w. Ci膮gle zbyt rzadko wspomina si臋 o katastrofalnych skutkach polityki w艂adz komunistycznych, stosuj膮cych skrajne praktyki dyskryminacyjne przy przyjmowaniu na studia, do pracy na uczelniach, w instytucjach naukowych i kulturalnych. Cz臋stokro膰 mia艂a tu zastosowanie zasada numerus nullus, ca艂kowicie uniemo偶liwiaj膮ca dost臋p na studia dzieciom ze 艣rodowisk dawnych warstw posiadaj膮cych, z kr臋g贸w urz臋dnik贸w czy oficer贸w II RP czy z rodzin cz艂onk贸w takich formacji niepodleg艂o艣ciowych, jak AK, a wi臋c tych szczeg贸lnie mocno zas艂u偶onych w walce o prawdziw膮 Polsk臋. Tylko stopniowo 艂agodzono te restrykcje, dopuszczaj膮c do zast臋powania zasady numerus nullus przez zasad臋 numerus clausus, selektywnie ograniczaj膮c膮 dzieciom ze wspomnianych wy偶ej 艣rodowisk dost臋p na studia, zw艂aszcza te, kt贸re uznawano za szczeg贸lnie wa偶ne pod wzgl臋dem polityczno-ideowym, np. prawo. "Z艂e pochodzenie spo艂eczne" cz臋stokro膰 stawa艂o si臋 jednak przeszkod膮 w przyjmowaniu nawet na najbardziej neutralne politycznie wydzia艂y. Historyk Marek J. Chodakiewicz podawa艂 np. na dow贸d tego typu praktyk fakt, 偶e Teresa Strzembosz, "c贸rka sanacyjnego urz臋dnika", pi臋ciokrotnie zdawa艂a egzamin na medycyn臋 i pi臋ciokrotnie odm贸wiono jej przyj臋cia ze wzgl臋du na pochodzenie (por. M.J Chodakiewicz, 呕ydzi i Polacy 1918-1955, Warszawa 2000, s. 404). Przy tak szerokiej dyskryminacji os贸b wywodz膮cych si臋 ze 艣rodowisk pi臋tnowanych jako "reakcyjne" tym mocniej uprzywilejowywano specjalnymi punktami za pochodzenie dzieci wywodz膮ce si臋 z "post臋powych" klas spo艂ecznych czy dzieci ludzi z aparatu w艂adzy. Wysuwano ju偶 czasem postulat zbadania, jak wielkie rozmiary przyj臋艂o to zablokowanie szans na uko艅czenie studi贸w ludziom z dawnych tzw. warstw posiadaj膮cych (by艂ych ziemian etc.) czy 艣rodowisk niepodleg艂o艣ciowych, ale nigdy go nie zrealizowano. My艣l臋, 偶e powinno to by膰 jednym z pilniejszych postulat贸w badawczych dla IPN. Podobnie jak pokazanie ca艂ej skali rozmiar贸w prze艣ladowa艅 nonkonformistycznych os贸b w 艣rodowiskach naukowych i kulturalnych, tych, kt贸rzy 艣wiadomie wybierali emigracj臋 wewn臋trzn膮 i przymieranie g艂odem, tak jak Zbigniew Herbert. Czas, aby pokaza膰 szerzej i te postawy na tle historii upodlonych pseudoautorytet贸w.

Czystki w nauce i kulturze
Jest niezb臋dne, aby w pe艂ni zrozumie膰 niebywa艂e rozmiary opisanej przeze mnie wcze艣niej "rewolucji kadrowej", szczeg贸lnie promuj膮cej w nauce i kulturze osoby z komunistycznych 艣rodowisk 偶ydowskich. Ot贸偶 trzeba ci膮gle pami臋ta膰 o r贸wnoczesnej, wci膮偶 konsekwentnie prowadzonej czystce godz膮cej w polskie 艣rodowiska patriotyczne na uczelniach. W tym samym czasie, gdy brylowali na nich b艂yskawicznie awansowani 偶ydowscy marksi艣ci, czasami skrajne miernoty, inni padali ofiarami brutalnej dyskryminacji. Z wy偶szych uczelni bezwzgl臋dnie usuwano wielu do艣wiadczonych starych profesor贸w, nierzadko ludzi z ogromnym dorobkiem naukowym. Towarzyszy艂o temu has艂o wyparcia z uniwersytet贸w "ku艂ak贸w nauki". Przypomnijmy, 偶e w艣r贸d usuni臋tych z wy偶szych uczelni znale藕li si臋 m.in.: estetyk, filozof i historyk filozofii prof. W艂adys艂aw Tatarkiewicz, wychowawca kilku pokole艅 polskich filozof贸w, w latach 1933-1945 przewodnicz膮cy Zarz膮du G艂贸wnego Towarzystwa Szk贸艂 Wy偶szych i 艢rednich, autor ogromnie cenionych "Historii filozofii" (1931) i "Historii estetyki" (1960); jeden z najs艂ynniejszych logik贸w polskich prof. Kazimierz Ajdukiewicz, tw贸rca semantycznej teorii j臋zyka, redaktor naczelny czasopisma "Studia Logica"; historyk prof. W艂adys艂aw Konopczy艅ski, inicjator i wieloletni redaktor Polskiego S艂ownika Biograficznego, autor "Dziej贸w Polski nowo偶ytnej" (1936) i "Konfederacji Barskiej" (1936-1938); prof. Edward Taylor, wsp贸艂za艂o偶yciel Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego (1922), wychowawca kilku pokole艅 polskich ekonomist贸w, autor "Historii rozwoju ekonomiki" (1957-1958); jeden z najs艂ynniejszych antropolog贸w polskich prof. Jan Czekanowski, tw贸rca lwowskiej szko艂y antropologicznej; filozof i estetyk prof. Roman Ingarden, tw贸rca teorii literatury, autor g艂o艣nego dzie艂a "Sp贸r o istnienie 艣wiata" (1947-1948); archeolog prof. J贸zef Kostrzewski, prezes Polskiego Towarzystwa Prehistorycznego, p贸藕niej (od 1955 r.) prezes Polskiego Towarzystwa Archeologicznego; autor ponad 700 prac naukowych, wychowawca kilku pokole艅 archeolog贸w polskich; filozof i historyk filozofii prof. Henryk Elzenberg, autor g艂o艣nej ksi膮偶ki "Warto艣膰 i cz艂owiek"; historyk prof. Ludwik Kolankowski, prezes Polskiego Towarzystwa Historycznego (1937-1947); etnolog i socjolog prof. Jan Bystro艅, autor "Dziej贸w obyczaj贸w w dawnej Polsce" (1932); historyk i teoretyk literatury polskiej prof. Konrad G贸rski. Wybitnego historyka literatury pochodzenia 偶ydowskiego prof. Juliusza Kleinera pozbawiono prawa nauczania za otwarty sprzeciw wobec "post臋powej" metodologii.
Gwa艂towne ataki ze strony marksistowskich "naukowc贸w" uderzy艂y w s艂ynnego mickiewiczologa i 艣wietnego znawc臋 poezji polskiej XVIII w. prof. Wac艂awa Borowego. W 1950 r. prof. Borowy zosta艂 obel偶ywie zaatakowany na Uniwersytecie Warszawskim przez grup臋 ZMP-owc贸w. Dziesi臋膰 dni p贸藕niej zmar艂 na atak serca. Administracyjne represje w艂adz komunistycznych uderzy艂y r贸wnie偶 w jednego z najwybitniejszych ekonomist贸w polskich prof. Adama Krzy偶anowskiego.
Jego krytyczny stosunek do post臋puj膮cej stalinizacji kraju i odwaga, z jak膮 wyra偶a艂 swoje pogl膮dy, sprawi艂y, 偶e decyzj膮 ministra zosta艂 - wbrew stanowisku Rady Wydzia艂u i Senatu UJ - przeniesiony 31 grudnia 1948 r. na emerytur臋. Profesor Krzy偶anowski, autor m.in. g艂o艣nych dzie艂: "Wiek XX" (1947) i "Chrze艣cija艅ska moralno艣膰 polityczna" (1948), dziekan Wydzia艂u Prawa UJ, by艂 zarazem jednym ze wsp贸艂tw贸rc贸w Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego (w 1957 r. zosta艂 wybrany na jego prezesa) oraz doktorem honoris causa UJ.
Najwa偶niejsz膮 cech膮 represji wobec naukowc贸w by艂 fakt, 偶e uderza艂y w prawdziw膮 elit臋 polskiej profesury, ludzi najwybitniejszych pod wzgl臋dem dorobku naukowego, a zarazem stanowi膮cych prawdziwe autorytety moralne. Niekt贸rych naukowc贸w dotkn臋艂y jeszcze wi臋ksze represje. W komunistycznym wi臋zieniu zosta艂 osadzony m.in. pedagog Ludwik Jaxa Bykowski, jeden z pionier贸w pedagogiki eksperymentalnej, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, w czasie wojny organizator i rektor Tajnego Uniwersytetu Ziem Zachodnich. Aresztowano go pod zarzutem przynale偶no艣ci do nielegalnego Stronnictwa Narodowego. Schorowanego 67-letniego naukowca s膮d skaza艂 na 6 lat wi臋zienia. Po kilku miesi膮cach zwolniono go na podstawie przepis贸w o amnestii. Przej艣cia wi臋zienne tak bardzo odbi艂y si臋 jednak na jego zdrowiu, 偶e wkr贸tce po uwolnieniu zmar艂 w szpitalu. W kazamatach Ministerstwa Bezpiecze艅stwa Publicznego kryje si臋 tajemnica 艣mierci 艣wiatowej s艂awy dermatologa prof. Mariana Grzybowskiego. Aresztowany 26 listopada 1949 r., by艂 wi臋ziony w areszcie przy ul. Koszykowej w Warszawie. Wed艂ug oficjalnej wersji, pope艂ni艂 samob贸jstwo po 16 dniach przebywania w areszcie. Wed艂ug innych, du偶o bardziej prawdopodobnych relacji, zgin膮艂 w wi臋zieniu. Zatrudniony w owym czasie jako fotograf Moczulski twierdzi, powo艂uj膮c si臋 na swoich znajomych z UB, 偶e prof. Grzybowskiego zbyt mocno uderzono w "zapale" 艣ledczym. Zdaniem brata prof. Grzybowskiego - in偶. Jana Grzybowskiego: "Profesor M. Grzybowski aresztowany by艂 na podstawie mi臋dzy innymi doniesie艅 dr S. Jab艂o艅skiej (...), kt贸ra b臋d膮c asystentk膮 mego brata, pracowa艂a jednocze艣nie dla Bezpieki. (...) Nied艂ugo potem dr S. Jab艂o艅ska mianowana zosta艂a na katedr臋, kt贸r膮 tak d艂ugo i chlubnie zajmowa艂 prof. Grzybowski" (por. tekst. J. Grzybowskiego w paryskiej "Kulturze" nr 4/234 z 1967 r.). Oskar偶enia o zadenuncjowanie prof. Grzybowskiego do bezpieki by艂y podnoszone m.in. przez prof. Zbigniewa A. Zawadzkiego, Leszka 呕ebrowskiego i historyka Marka J. Chodakiewicza. Sama Jab艂o艅ska gwa艂towie zaprzecza艂a zarzutom (na 艂amach "Tygodnika Powszechnego"). Warto doda膰, 偶e Stefani臋 Jab艂o艅sk膮 (a poprzednio Szeli Ginsburg, nazwiska Jab艂o艅ska zacz臋艂a u偶ywa膰 od 1947 r.) oskar偶ano r贸wnie偶 o przej臋cie po 艣mierci prof. Grzybowskiego jego podr臋cznika dermatologii i opublikowanie go pod w艂asnym nazwiskiem.
W艣r贸d represjonowanych naukowc贸w jednym z najsurowiej potraktowanych by艂 biolog prof. Eugeniusz Ralski. Pocz膮tkowo skazano go na kar臋 艣mierci (we wrze艣niu 1947 r.). Ostatecznie jednak wyrok ten zamieniono na kar臋 do偶ywotniego wi臋zienia. Ralskiemu uda艂o si臋 wyj艣膰 na wolno艣膰 - po prawie 9 latach wi臋zienia - w czerwcu 1956 roku. Gorszy los spotka艂 znakomitego anglist臋, historyka literatury i t艂umacza literatury angielskiej, w tym wszystkich dzie艂 Szekspira - prof. W艂adys艂awa Tarnawskiego. W 1951 r. zosta艂 on zakatowany w wi臋zieniu (aresztowano go pod zarzutem zwi膮zk贸w z podziemiem Stronnictwa Narodowego). W grudniu 1946 r. aresztowano profesora historii spo艂eczno-gospodarczej na Uniwersytecie Pozna艅skim Stefana Inglota, p贸藕niejszego wsp贸艂autora "Historii ch艂op贸w polskich" (1970). Represje dotkn臋艂y go jako kierownika wydzia艂u prasy i wydawnictw Polskiego Stronnictwa Ludowego w Poznaniu i redaktora miesi臋cznika "Wie艣 i Pa艅stwo". Kilka lat sp臋dzi艂 w wi臋zieniu znany historyk sztuki, profesor Akademii Sztuk Pi臋knych i Uniwersytetu Warszawskiego Micha艂 Walicki, wsp贸艂autor wydanych p贸藕niej w 1971 r. "Dziej贸w sztuki polskiej". Profesora Walickiego aresztowano za wojenn膮 dzia艂alno艣膰 w strukturach Polskiego Pa艅stwa Podziemnego. Czystki uderza艂y w reprezentuj膮cych nonkonformistyczne pogl膮dy wybitnych polskich uczonych, nie oszcz臋dzaj膮c przy tym r贸wnie偶 broni膮cych tradycyjnych warto艣ci profesor贸w 偶ydowskiego pochodzenia typu J. Kleinera. Niestety, takie p艂yn膮ce pod pr膮d postacie w艣r贸d intelektualist贸w pochodzenia 偶ydowskiego nie by艂y zbyt liczne (zamierzam o nich osobno napisa膰 w podrozdziale "Sprawiedliwi po艣r贸d 呕yd贸w"). Na miejsce usuwanych lub represjonowanych nonkonformistycznych naukowc贸w wchodzi艂y ca艂e watahy 偶ydowskich komunistycznych "oczyszczaczy nauki" z "pozosta艂o艣ci bur偶uazyjnych". Przewodzili im m.in. tacy specjali艣ci od stalinizacji nauki, jak Adam Schaff, W艂odzimierz Brus, Zygmunt Bauman, Marek Fritzhand, Bronis艂aw Baczko, 呕anna Kormanowa, Maria Turlejska, s艂awetna donosicielka do bezpieki (pseudonim "Ksenia"), Tadeusz Daniszewski (pierwotnie David Kirszbraun), "krwawa Melania" Kierczy艅ska (Cukier), Zofia Lissa. Przedstawiony przeze mnie wcze艣niej obraz stalinizacji polskiej literatury by膰 mo偶e zasmuci艂 wielu Czytelnik贸w rozmiarami unurzania w stalinizmie niekt贸rych os贸b s艂awionych jako domniemane autorytety. Tym bardziej wi臋c warto przypomnie膰 pewn膮 prawid艂owo艣膰 z czas贸w, gdy windowano, cz臋stokro膰 skrajnie ponad miar臋, niekt贸rych komunizuj膮cych tw贸rc贸w pochodzenia 偶ydowskiego, od Brandysa, Jastruna i Stryjkowskiego po Wa偶yka i Kotta. Ot贸偶 w tym samym czasie niezwykle bezwzgl臋dnie uderzano represjami w licznych nonkonformistycznych polskich tw贸rc贸w katolickich i patriotycznych. Tego te偶 nie dowiemy si臋 od Grossa, cho膰 w swej ksi膮偶ce o Polsce po 1944 r. nie omieszka艂 po艣wi臋ci膰 paru stron na opisy prze艣ladowa艅 ludzi z 偶ydowskich 艣rodowisk kulturalnych w ZSRS (por. "Fear", s. 204-205).
Przypomnijmy tu, 偶e znaczna cz臋艣膰 polskich tw贸rc贸w opar艂a si臋 stalinizacji, ponosz膮c nieraz ci臋偶kie konsekwencje. Na przyk艂ad katolicki poeta i filozof Jerzy Braun, wsp贸艂redaktor zlikwidowanego w 1948 r. "Tygodnika Warszawskiego", by艂 9 lat wi臋ziony z powodu sfabrykowanych oskar偶e艅, a w trakcie 艣ledztwa straci艂 oko. Oskar偶ano go m.in. o rzekomy "polski nacjonalizm". Wojciech B膮k, jeden z najwybitniejszych poet贸w katolickich, laureat nagrody "Wiadomo艣ci Literackich" (1934), odznaczony Srebrnym Wawrzynem Polskiej Akademii Literatury (1938), laureat nagrody Episkopatu Polski za tw贸rczo艣膰 poetyck膮 (1949), poddawany by艂 d艂ugotrwa艂ym represjom. W 1946 r. pozbawiono go kierownictwa redakcji pozna艅skiego "呕ycia Literackiego". P贸藕niej zabrano mu wydawnictwo, wreszcie usuni臋to z mieszkania. Po pr贸bie opozycyjnego wyst膮pienia na Zje藕dzie Literat贸w zosta艂 zatrzymany, a potem zamkni臋ty w zak艂adzie psychiatrycznym. W ko艅cu pope艂ni艂 samob贸jstwo. Siedem lat przebywa艂 w wi臋zieniu zwi膮zany z kr臋giem "Tygodnika Warszawskiego" poeta Andrzej Madej. Dwukrotnie wi臋ziony przez UB (1945-1947 i 1949-1951) by艂 Leszek Prorok, by艂y 偶o艂nierz AK, prozaik, eseista i dramaturg. Przez dziewi臋膰 lat wi臋ziony by艂 przez komunist贸w (1947-1956) Janusz Krasi艅ski, jeden z najwybitniejszych polskich powie艣ciopisarzy, dzi艣 prezes Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, by艂y 偶o艂nierz AK i wi臋zie艅 oboz贸w koncentracyjnych. W wi臋zieniach stalinowskich przebywali r贸wnie偶 m.in.: prozaik i krytyk literacki Tadeusz Kudli艅ski, by艂a wicedyrektor Polskiego Radia (do wrze艣nia 1939 r.) Halina Sosnowska, poetka Irena Tomalakowa. W艣r贸d uwi臋zionych przez UB znalaz艂 si臋 r贸wnie偶 Pawe艂 Jasienica, p贸藕niej s艂ynny eseista historyczny. Przej艣ciowo grozi艂a mu nawet kara 艣mierci.
Bohdan Urbankowski przypomnia艂 w "Czerwonej mszy", 偶e "Emigracj臋 wewn臋trzn膮 dobrowolnie wybierali - w r贸偶nych okresach - I艂艂akowicz贸wna i Morstin, Truchanowski i Parandowski, tak偶e Staff, cz臋sto uciekaj膮cy w chorob臋. (...) Jak prawdziwy arystokrata zachowa艂 si臋 Jerzy Szaniawski. Nasz najlepszy dramaturg nie poszed艂 na kolaboracj臋". Prawdziwym symbolem nonkonformizmu w dobie stalinowskiej by艂 wegetuj膮cy w g艂odowych warunkach Zbigniew Herbert. Wegetacj臋 na marginesie 偶ycia wybra艂 pisarz Stanis艂aw Rembek. Warto pami臋ta膰, 偶e bardzo liczni Polscy tw贸rcy pozostali na emigracji. By przypomnie膰 cho膰by takie nazwiska, jak Jan Lecho艅, Kazimierz Wierzy艅ski, J贸zef 艁obodowski, J贸zef Mackiewicz, Stanis艂aw Cat-Mackiewicz, Witold Gombrowicz, Melchior Wa艅kowicz, Zofia Kossak-Szczucka, J贸zef Czapski, Zygmunt Nowakowski, Teodor Parnicki, Ferdynand Goetel, Gustaw Herling-Grudzi艅ski. Zerwa艂 z komunizmem po kilku latach kolaboracji Czes艂aw Mi艂osz. Warto tu szczeg贸lnie podkre艣li膰, 偶e na emigracji pozosta艂o kilku wybitnych tw贸rc贸w pochodzenia 偶ydowskiego na czele z mistrzem kabaretu politycznego Marianem Hemarem i 艣wietnym redaktorem naczelnym "Wiadomo艣ci Literackich", a p贸藕niej londy艅skich "Wiadomo艣ci" Mieczys艂awem Grydzewskim. W latach 60. emigrowa艂 na Zach贸d niew膮tpliwie najwybitniejszy z tw贸rc贸w pochodzenia 偶ydowskiego, kt贸rych rozkwit tw贸rczy nast膮pi艂 po wojnie - Leopold Tyrmand. Zdoby艂 szczeg贸lne zas艂ugi jako demaskator komunizmu i prosowieckiej lewicy.
Gross oczywi艣cie ca艂kowicie milczy o fali dyskryminacji i represji, jaka uderzy艂a w stalinowskiej Polsce w wielu wybitnych polskich patriotycznych naukowc贸w i tw贸rc贸w. Wys艂awia (na s. 171) jako rzekomy "wielki polityczno-literacki tygodnik ery powojennej" marksistowsk膮 "Ku藕nic臋" nazwan膮 przez pisark臋 M. D膮browsk膮 "plugaw膮" ze wzgl臋du na wyj膮tkow膮 brutalno艣膰 jej atak贸w na wszystko, co polskie i patriotyczne. R贸wnocze艣nie Gross ca艂kowicie milczy na temat bezwzgl臋dnych represji, jakimi likwidowano katolickie reduty polsko艣ci typu "Tygodnik Warszawski". Cz艂onk贸w redakcji uwi臋ziono, a jej redaktor naczelny ks. Zygmunt Kaczy艅ski zmar艂 po 5 latach przebywania w wi臋zieniu mokotowskim.

B艂yskawiczne kariery
Zablokowanie jakichkolwiek dr贸g awansu setkom tysi臋cy ludzi wywodz膮cych si臋 z tradycyjnych warstw posiadaj膮cych w Polsce, z r贸偶nych 艣rodowisk patriotycznych i katolickich, sz艂o w parze ze stworzeniem ogromnej szansy b艂yskawicznych karier dla stawiaj膮cych na komunizm ludzi ze 艣rodowisk 偶ydowskich. Do艣膰 typowa pod tym wzgl臋dem by艂a i艣cie napoleo艅ska kariera w wojsku zrobiona przez Jakuba Prawina (wuja Daniela Passenta). Prawin w ci膮gu zaledwie 5 lat, od 1941 r. do 1946 r., awansowa艂 z szeregowca do stopnia genera艂a brygady! W 1941 r. by艂 jeszcze szeregowym 偶o艂nierzem-ochotnikiem, w 1943 r. - majorem, w lipcu 1944 r. - podpu艂kownikiem, a w 1946 r. - genera艂em brygady i szefem Polskiej Misji Wojskowej w Berlinie.
Cz臋stokro膰 wspomniane b艂yskawiczne kariery wi膮za艂y si臋 z w臋drowaniem po kolejnych wysokich stanowiskach w przer贸偶nych odmiennych od siebie dziedzinach. Szczeg贸lnie znamienne by艂y wzajemne przep艂ywy mi臋dzy s艂u偶b膮 w wojsku czy bezpiece a propagand膮, cenzur膮 czy tworzeniem od podstaw "nowej" marksistowskiej nauki. Wspomina艂em ju偶 jak偶e charakterystyczny przyk艂ad W艂odzimierza Brusa, kt贸ry w wieku dwudziestu paru lat jako oficer polityczny zosta艂 majorem WP, a po oddelegowaniu na uczelni臋 w wieku zaledwie 28 lat (w 1949 r.) b艂yskawicznie zosta艂 profesorem Szko艂y G艂贸wnej Planowania i Statystyki. Bez jakiegokolwiek dorobku naukowego! Podobnie b艂yskawiczn膮 karier臋 naukow膮 zrobi艂 Zygmunt Bauman, w czasie wojny inspektor milicji w Moskwie, p贸藕niej w Polsce oficer "wojska ubeckiego", jak nazywano Korpus Bezpiecze艅stwa Wewn臋trznego. Doszed艂 tam do rangi majora. Zwolniony z KBW w 1953 r., przeszed艂 do nauki. Zrobi艂 karier臋 jako profesor socjologii. Inny politruk (tzw. oficer pol-wychu) - podpu艂kownik Bronis艂aw Baczko - zosta艂 oddelegowany na Wydzia艂 Filozofii. Na tym wydziale jako profesor ponosi lwi膮 cz臋艣膰 odpowiedzialno艣ci za stalinizacj臋 prac nad polsk膮 filozofi膮 i my艣l膮 spo艂eczn膮 doby powsta艅 (wg A. Walickiego, Umys艂 zniewolony po latach). Przy艣pieszon膮 karier臋 naukow膮 zrobi艂 r贸wnie偶 inny politruk - Marek Fritzhand, przed wojn膮 skromny nauczyciel w szkole podstawowej w ukrai艅skiej wiosce. Opu艣ci艂 wojsko w 1948 r. w stopniu podpu艂kownika i uzyska艂 prac臋 w katedrze g艂贸wnego tropiciela "b艂臋d贸w ideologicznych" w nauce, Adama Schaffa. W 1954 r., a wi臋c zaledwie sze艣膰 lat po odej艣ciu z wojska i przej艣ciu do pracy naukowej, Fritzhand zosta艂 mianowany profesorem nadzwyczajnym. B艂yskawiczn膮 karier臋 zrobi艂 Adam Bromberg, by艂y oficer polityczny w marynarce wojennej. Skierowano go na stanowisko szefa Pa艅stwowego Wydawnictwa Naukowego, kt贸rego ster dzier偶y艂 przez wiele lat. Cz臋stokro膰 nowo kreowanymi naukowcami stawali si臋 pracownicy ministerstwa bezpiecze艅stwa i poszczeg贸lnych urz臋d贸w bezpiecze艅stwa. Na przyk艂ad podpu艂kownik bezpieki Wiktor Herer, przez kilka lat naczelnik w Departamencie V Ministerstwa Bezpiecze艅stwa Publicznego, "pod skrzyd艂ami" os艂awionej Julii Brystygierowej, zrobi艂 p贸藕niej karier臋 profesorsk膮 w ekonomii, dochodz膮c do stopnia wicedyrektora Instytutu Planowania przy Radzie Ministr贸w. Kazimierz 艁aski (Cygier), w latach 1945-1950 major w Ministerstwie Bezpiecze艅stwa Publicznego, od 1950 r. w Wy偶szej Szkole Nauk Spo艂ecznych przy KC PZPR, a p贸藕niej w Szkole G艂贸wnej Planowania i Statystyki, zrobi艂 karier臋 profesorsk膮, dochodz膮c nawet do stanowiska prodziekana. Matka Ludwiki Wujec - Regina Okrent, z zawodu krawcowa, w latach 1946-1949 pracownik Urz臋du Bezpiecze艅stwa w 艁odzi, zosta艂a p贸藕niej dyrektorem Biura Kadr w Radiokomitecie (z wykszta艂ceniem podstawowym!). Przypomnijmy tu, 偶e Gross uskar偶a艂 si臋 ("Fear", s. 222), jakoby w przypadku 呕yd贸w "Ich etniczne pochodzenie by艂o kolosalnym obci膮偶eniem i przeszkod膮 dla ich karier, z ka偶dego punktu widzenia".
"Owocna" wymiana kadr trwa艂a r贸wnie偶 mi臋dzy bezpiek膮 a aparatem partyjnym i propagand膮. We藕my cho膰by przyk艂ad pu艂kownika Juliusza Burgina. Od czerwca 1945 r. do czerwca 1947 r. by艂 on naczelnikiem Wydzia艂u II Samodzielnego w Ministerstwie Bezpiecze艅stwa Publicznego (MBP), potem przez rok redaktorem naczelnym organu KC PPR "G艂os Ludu", aby od 15 lipca 1948 r. wr贸ci膰 do bezpieki jako dyrektor gabinetu ministra bezpiecze艅stwa publicznego.
Inny ciekawy przyk艂ad przep艂ywu kadr z bezpieki stanowi kariera J贸zefa (Szai) Krakowskiego. Ten absolwent o艣rodka NKWD w Kujbyszewie od stycznia 1945 r. by艂 zast臋pc膮 szefa Wojew贸dzkiego Urz臋du Bezpiecze艅stwa Publicznego (WUBP) w 艁odzi, potem zast臋pc膮 szefa WUBP w Gda艅sku, wreszcie od listopada 1945 r. do listopada 1948 r. zast臋pc膮 szefa WUBP w Warszawie. Zosta艂 zdemobilizowany w 1948 r. w stopniu pu艂kownika (prawdziwie b艂yskawiczny awans na pu艂kownika w ci膮gu pi臋ciu lat, od 1943 do 1948 r.). W 1949 r. zosta艂 dyrektorem naczelnym Polskiego Biura Podr贸偶y Orbis. Pracowa艂 na tym stanowisku ponad 7 lat, do 1 stycznia 1957 roku. Nast臋pnie zosta艂o odkryte jego wielkie "zami艂owanie do filmu" - zosta艂 szefem produkcji filmowego zespo艂u "Kamera" w przedsi臋biorstwie Film Polski. Nie przeszkadza艂a mu w tym szefowaniu nawet decyzja Zespo艂u Orzekaj膮cego CKKP PZPR z 9 lutego 1959 r., karz膮ca go nagan膮 z ostrze偶eniem m.in. za wykorzystywanie stanowiska s艂u偶bowego w celu osi膮gni臋cia "osobistych korzy艣ci, kumotersk膮 polityk臋 kadrow膮 i brak nadzoru nad gospodark膮 podleg艂ych mu przedsi臋biorstw" (wg opracowanego przez J. Fronczaka has艂a biograficznego w S艂owniku biograficznym dzia艂aczy polskiego ruchu robotniczego, Warszawa 1992, t. III, s. 412). Krakowski straci艂 intratn膮 prac臋 w filmie dopiero w 1968 r., po 11 latach od jej rozpocz臋cia, bez posiadania jakichkolwiek kwalifikacji ku temu. Warto doda膰, 偶e syn p艂k. J. Krakowskiego - Andrzej Krakowski, student "film贸wki" w 艁odzi, wyemigrowa艂 w 1968 r. do USA, gdzie zosta艂 re偶yserem i scenarzyst膮 filmowym. By艂 m.in. re偶yserem antypolskiego filmu "Prominent" z Donaldem Sutherlandem w roli g艂贸wnej.
Zaufani 偶ydowscy towarzysze partyjni w臋drowali z jednego kierowniczego stanowiska na drugie. Mo偶na by tu przytoczy膰 ogromn膮 ilo艣膰 przyk艂ad贸w. Taki np. ideolog partyjny jak Roman Werfel by艂 dwukrotnie redaktorem naczelnym organu KC PPR "G艂os Ludu" (od grudnia 1944 r. do wrze艣nia 1945 r. i od wrze艣nia 1946 r. do pa藕dziernika 1947 r.). Po pa藕dzierniku 1947 r. by艂 dyrektorem partyjnego wydawnictwa "Wiedza", po zje藕dzie zjednoczeniowym w grudniu 1948 r. zosta艂 dyrektorem wydawnictwa "Ksi膮偶ka i Wiedza" (do 31 grudnia 1951 r.), od 1 stycznia 1952 r. by艂 redaktorem naczelnym teoretycznego organu KC PZPR "Nowe Drogi" (do 1 marca 1954 r.), od kwietnia 1954 r. do maja 1956 r. by艂 redaktorem naczelnym organu KC PZPR "Trybuna Ludu", od lipca 1956 r. do 30 listopada 1958 r. by艂 znowu redaktorem naczelnym "Nowych Dr贸g". Dodajmy, 偶e jego 偶ona Edda Werfel by艂a w latach 1944-1948 zast臋pc膮 redaktora naczelnego "Rzeczpospolitej". Zaufani dzia艂acze cz臋stokro膰 przechodzili z jednej dziedziny do drugiej na kierownicze stanowiska bez odpowiedniego przygotowania zawodowego. Na przyk艂ad Leonard Borkowicz, sk膮din膮d rzadki przyk艂ad 偶ydowskiego komunisty 偶yczliwie wspominanego w "Dziennikach" Marii D膮browskiej, ze stanowiska wojewody szczeci艅skiego przeszed艂 na stanowisko ambasadora w Pradze czeskiej, a st膮d na stanowisko prezesa Centralnego Zarz膮du Kinematografii, bardzo silnie zdominowanego przez 偶ydowskich towarzyszy partyjnych. Inny 偶ydowski komunista, Jerzy Pa艅ski, w latach 1946-1948 by艂 dyrektorem Polskiego Radia, w latach 1948-1950 - prezesem Sp贸艂dzielni Wydawniczej "Czytelnik", w latach 1951-1953 - dyrektorem Centralnego Zarz膮du Teatr贸w, a od 1956 do 1962 - dyrektorem programowym TV. 艢wietny krytyk literacki i filmowy Krzysztof M臋trak odnotowa艂 w swym dzienniku dowcipny dialog z Pa艅skim: "Ile macie 呕yd贸w w telewizji? - Jakie艣 25% - A reszta? - 呕yd贸wki" (K. M臋trak, Dziennik 1969-1979, Warszawa 1997, s. 246).

Awanse miernot
Przytacza艂em ju偶 w "Naszym Dzienniku" opini臋 prof. Stefana Morawskiego, by艂ego dziekana Wydzia艂u Filozoficznego UW, odsuni臋tego po marcu 1968 r., 偶e wi臋kszo艣膰 os贸b pochodzenia 偶ydowskiego, wysuni臋tych tu偶 po wojnie na wysokie stanowiska w S艂u偶bie Bezpiecze艅stwa i wojsku, na te stanowiska nie zas艂ugiwa艂a, gdy偶 "(...) ludzie ci cz臋stokro膰 nie mieli odpowiednich kwalifikacji, to by艂 za du偶y kapelusz na owe g艂owy". Ot贸偶 tego typu nazbyt wysokie awanse, bez odpowiednich umiej臋tno艣ci, masowo wyst臋powa艂y w przer贸偶nych dziedzinach. Jak偶e cz臋sto prowadzi艂y nawet do promowania skrajnych miernot, typu opisanego przez Andrzeja Wr贸blewskiego przypadku cenzora 艁aziebnika, wiceprezesa cenzury, "kt贸ry po prostu nie umia艂 po polsku" (A. Wr贸blewski, By膰 偶ydem, Warszawa 1992, s. 156). Wr贸blewski wspomina艂 w swej ksi膮偶ce o "ma艂o trafnym" (do艣膰 eufemistyczne okre艣lenie) awansie spo艂ecznym wielu 呕yd贸w przyby艂ych do Polski po pobycie w Rosji, 偶e "(...) awans odnosi艂 si臋 do ni偶szych szczebli, do ludzi z nizin, bez wykszta艂cenia i kwalifikacji. Wi臋c fryzjer ze Stryja zosta艂 inspektorem Najwy偶szej Izby Kontroli. W艂a艣ciciel ma艂ego handlu metalami awansowa艂 na naczelnika wydzia艂u w Ministerstwie Przemys艂u. Nie wszyscy byli dawnymi cz艂onkami partii. Wystarczy艂o, 偶e przeszli przez Sowiety, 偶e poznawszy tamtejszy rygor, byli dyspozycyjni i podporz膮dkowani, bo wiedzieli, 偶e niepos艂usze艅stwo grozi zepchni臋ciem w d贸艂 i ca艂kowitym unicestwieniem. A co to znaczy, doskonale sobie u艣wiadamiali, napatrzyli si臋 niema艂o 'lisze艅c贸w' w czasie wojny w Rosji. To zaufanie jednak nie odnosi艂o si臋 do tubylc贸w" (tam偶e, s. 167).
Wr贸blewski, sk膮din膮d sam b臋d膮cy dziennikarzem pochodzenia 偶ydowskiego, ubolewa艂 nad do艣膰 szczeg贸ln膮 negatywn膮 selekcj膮 kadr aktywist贸w PPR-u, pisz膮c: "(...) r贸wnocze艣nie rzuca艂o si臋 w oczy, 偶e aktywistami ze strony PPR-u byli w wi臋kszo艣ci 呕ydzi [podkr. J.R.N.], kt贸rym brak艂o cz臋sto taktu, inteligencji, umiej臋tno艣ci przekonywania, liczenia si臋 z ludzk膮 godno艣ci膮, zw艂aszcza w stosunku do zwyk艂ego cz艂owieka, do robotnika, w imieniu kt贸rego wszak wyst臋powali. Wracaj膮c pami臋ci膮 w owe czasy, my艣l臋, 偶e o wiele bardziej rozj膮trza艂o ludzi to, 偶e stykali si臋 z brakiem kompetencji, z lekcewa偶eniem partnera, z demonstrowaniem swojej wy偶szo艣ci, kt贸ra by艂a oparta tylko na nominacji partyjnej, na przekonaniu, 偶e partia to si艂a, kt贸ra ma za nic prawdziw膮 si艂臋, uosobion膮 w klasie robotniczej. Nienazwana jeszcze nomenklatura by艂a - moim zdaniem - jedn膮 z przyczyn rodzenia si臋 problemu 偶ydowskiego. (...) Jestem jednak przekonany, 偶e tak znaczne skupienie ludzi 偶ydowskiego pochodzenia wok贸艂 o艣rodka w艂adzy by艂o b艂臋dem - co powtarzam za Talleyrandem - gorsze jest ni偶 zbrodnia" (tam偶e, s. 166, 168).
Podobne gromadne awanse ludzi pochodzenia 偶ydowskiego, nierzadko skrajnych miernot, ale uznawanych przez Sowiet贸w za du偶o bardziej godnych zaufania od nie-呕yd贸w, wyst臋powa艂y r贸wnie偶 na W臋grzech, w Czechos艂owacji czy Rumunii. Na W臋grzech zreszt膮 w stopniu jeszcze gorszym ni偶 w Polsce, prowadz膮c do niemal ca艂kowitego wyeliminowania rodzimych w臋gierskich elit. Popularny dowcip w臋gierski g艂osi艂, 偶e "(...) je偶eli fabryka zatrudni trzech 呕yd贸w, jeden zostaje zaraz dyrektorem, drugi ksi臋gowym, a trzeci sekretarzem kom贸rki partyjnej" (cyt. za tekstem J.Z. Mullera w ameryka艅skim czasopi艣mie "Commentary", przedrukowanym w zbiorze: Arabowie i 呕ydzi, red. I. Lasota, Warszawa 1990, s. 42).
Kolejna cz臋艣膰 cyklu uka偶e si臋 w przysz艂ym tygodniu.

prof. Jerzy Robert Nowak, Nasz Dziennik, 2006-09-16

powrot