|
Polski wariant suwerennego rozwoju Prof. W艂odzimierz Bojarski, Nasz Dziennik |
|
Wzrost bezrobocia i n臋dza w procesie dostosowania do UE Pomimo panowania zbrodniczego, komunistycznego systemu Polska w艂asnymi si艂ami
odbudowa艂a si臋 po wielkich zniszczeniach wojennych i przez trzydzie艣ci kilka lat
realizowa艂a program uprzemys艂owienia i rozwoju gospodarczego. W ko艅cu lat 70.
rozw贸j ten doszed艂 do swego kresu, wykorzystuj膮c wszystkie zasoby i 艣rodki, a
ca艂a gospodarka znalaz艂a si臋 w g艂臋bokim kryzysie. W produkcji wielu artyku艂贸w
przemys艂owych i rolnych Polska by艂a pot臋g膮 i zajmowa艂a czo艂owe miejsce w
艣wiecie, bliskie dziesi膮tej pozycji. Jednak militaryzacja gospodarki, nadmierne
ukierunkowanie na eksport wschodni, wadliwa ekonomia, zacofanie
technologiczno-organizacyjne, wyniszczenie 艣rodowiska, drastyczne ograniczenie
zaopatrzenia ludno艣ci i inne zadecydowa艂y o skali kryzysu. Po zniesieniu stanu wojennego, przy sterowanym oszo艂omieniu spo艂ecze艅stwa, powstawa艂y r贸偶ne konfiguracje polityczne, ale Nar贸d Polski (a w tym i polska nauka) zosta艂 pozbawiony jakiegokolwiek wp艂ywu na kierunek i charakter przemian gospodarczych. W ci膮gu kolejnych lat zmienia艂y si臋 rz膮dy, ale kierunek transformacji realizowany pod dyktando Unii Europejskiej nie uleg艂 zmianie. Polega艂 on na konsekwentnym wyw艂aszczaniu Narodu z maj膮tku narodowego, zaw艂aszczaniu tego maj膮tku przez dawnych i nowych prominent贸w oraz przekazywaniu go za bezcen zagranicznym kapitalistom. Ponad po艂owa warto艣ci maj膮tku przemys艂owego i bankowego przesz艂a ju偶 w r臋ce zagraniczne, a znaczna cz臋艣膰 zosta艂a zniszczona. Szacuje si臋, 偶e w procesie tzw. transformacji i dostosowa艅 do Unii Europejskiej Polska utraci艂a maj膮tek, produkcj臋 i ponios艂a koszty w 艂膮cznej wysoko艣ci co najmniej 600 mld dolar贸w i nadal b臋dzie traci艂a ka偶dego roku oko艂o 80 mld dolar贸w (W. Bojarski "Ile Polsk臋 kosztuje integracja z Uni膮 Europejsk膮?", Warszawa 2003; K. Pozna艅ski "Wielki przekr臋t. Kl臋ska polskich reform", Warszawa 2000). W 1993 r. Rz膮dowe Biuro ds. Integracji Europejskiej oraz Pomocy Zagranicznej opublikowa艂o opracowanie pt. "Polska - Wsp贸lnoty Europejskie: Perspektywa 2000". Na podstawie analiz makroekonomicznych czterech polskich wsp贸艂autor贸w i sygnatariuszy opracowania (J. Saryusz-Wolski, A.B. Czy偶ewski, W.M. Or艂owski i L. Zienkowski) przedstawi艂o optymistyczn膮 perspektyw臋 gospodarcz膮 Polski w roku 2000, osi膮gni臋t膮 w procesie integracji z Uni膮 Europejsk膮. Rzeczywisto艣膰 roku
2000 wykaza艂a dobitnie naiwno艣膰 i fa艂sz tego opracowania. Wielkorz膮dcy polskiej gospodarki nie broni膮 interesu narodowego, a jedynie realizuj膮 dyrektywy Unii Europejskiej, Banku 艢wiatowego i innych o艣rodk贸w globalistycznych. W ci膮gu dziesi臋ciolecia zadomowi艂 si臋 w Polsce i rozpanoszy艂 rabunkowy system neokolonialny, znacznie bardziej zak艂amany i perfidny ni偶 dawny system eksploatacji kolonialnej (W. Bojarski "Dok膮d Polsko? Wobec globalizacji i integracji europejskiej", Warszawa 2002). W okresie PRL-u mieli艣my system gospodarki nakazowo-rozdzielczej, kt贸ry wymusza艂 maksymalizacj臋 produkcji i zatrudnienia. Teraz Unia Europejska narzuca sw贸j system nakazowo-rozdzielczy, wymuszaj膮cy ograniczenie produkcji i zmniejszenie zatrudnienia. Po w艂膮czeniu w struktury Unii Europejskiej proces niszczenia naszej gospodarki
zostanie przyspieszony, szczeg贸lnie w rolnictwie. W wyniku tego bezrobocie
dodatkowo wzro艣nie o co najmniej dalsze 2 mln os贸b (T. Pomianek, A. Razmus, K.
Witkowski "Rynek pracy w Polsce i w Unii Europejskiej", Rzesz贸w 2003). Polski program rozwoju gospodarczego poza Uni膮 Europejsk膮 Suwerenny rz膮d pa艅stwa ma do dyspozycji r贸偶ne instrumenty, 艣rodki i sposoby, kt贸re mo偶e zastosowa膰 dla rozwoju gospodarczego i spo艂ecznego kraju, zale偶nie od sytuacji i potrzeb. Nale偶y do nich emisja i gospodarowanie w艂asnym pieni膮dzem i zagranicznymi dewizami, warto艣ci膮 kurs贸w wymiany i przep艂ywem zagranicznych 艣rodk贸w p艂atniczych, a tak偶e swoboda kreowania kredytu i jego przeznaczenia oraz st贸p procentowych, funduszy rezerwowych itp. Nale偶y tu r贸wnie偶 swoboda ustalania wysoko艣ci ce艂 oraz regulacji importu i eksportu, swoboda kszta艂towania systemu podatkowego, selektywnych zwolnie艅 i preferencji, regulacja dzia艂alno艣ci inwestycyjnej, szczeg贸lnie zagranicznej dzia艂alno艣ci gospodarczej, swoboda zam贸wie艅 i por臋cze艅 publicznych, a tak偶e polityka licencyjna, patentowa i inne. Istniej膮 bogate, pozytywne do艣wiadczenia ze stosowania tych 艣rodk贸w w r贸偶nych krajach po pierwszej i drugiej wojnie 艣wiatowej, jak r贸wnie偶 dla przezwyci臋偶enia wielkiego 艣wiatowego kryzysu lat 30. XX wieku czy dla przyspieszonego rozwoju kraj贸w azjatyckich. W Polsce taki wieloletni program rozwoju zosta艂 opracowany i pomy艣lnie zrealizowany w艂asnymi si艂ami w okresie mi臋dzywojennym przez premiera in偶. Eugeniusza Kwiatkowskiego. Istnieje dobra literatura na ten temat. Autor niniejszego artyku艂u r贸wnie偶 opracowa艂 cz臋艣膰 teorii takiego rozwoju, potwierdzaj膮cej rachunkiem wyniki do艣wiadczonych praktyk贸w (W. Bojarski "Efektywno艣膰 systemowa przedsi臋wzi臋膰 gospodarczych", Warszawa 2001). Niestety, w okresie dostosowawczym do UE nast膮pi艂o znaczne zniszczenie polskiej gospodarki i demonta偶 instytucji pa艅stwowych o strategicznym znaczeniu, takich jak: pa艅stwowe banki, instytucje finansowe, sztabowe o艣rodki programowania rozwojowego i niezale偶ne 艣rodki przekazu. Tego, co by艂o niszczone przez szereg lat, nie da si臋 uruchomi膰 z dnia na dzie艅. Wymaga to selektywnej odbudowy i rekonstrukcji. Dlatego zosta艂 opracowany ramowy wieloletni program przezwyci臋偶enia kryzysu i rozwoju polskiej gospodarki. Obejmuje on w trzech etapach: Program Naprawczy, Program Rozruchowy i Program Rozwojowo-Stabilizacyjny (W. Bojarski: "Dok膮d Polsko?..."). W pierwszym etapie przewiduje si臋 odbudow臋 instytucji rz膮dowych, w tym pa艅stwowych bank贸w i instytucji finansowych, umocnienie w艂adz i gospodarki samorz膮dowej miast i gmin, powstrzymanie dalszego upadku zak艂ad贸w produkcyjnych, wielorakie preferowanie wzrostu zatrudnienia, znaczny rozw贸j rob贸t publicznych, odbudow臋 niezale偶nego wymiaru sprawiedliwo艣ci, zwi臋kszenie nak艂ad贸w na nauk臋, rozw贸j bada艅 i ochron臋 rodziny oraz skuteczne powstrzymanie zalewu rynku krajowego przez zbyteczny import. W drugim etapie powinny by膰 podj臋te wielkie rz膮dowe i samorz膮dowe programy rozwoju budownictwa mieszkaniowego, drogowego i komunikacyjnego oraz budownictwa przeciwpowodziowego, a tak偶e programy modernizacji wyposa偶enia s艂u偶b publicznych: ochrony zdrowia, sanitarnych, policji, stra偶y po偶arnej i innych. Finansowanie tych program贸w jest przewidywane w wi臋kszo艣ci z krajowych kredyt贸w publicznych, a realizacja dokonywana z rodzimych materia艂贸w przez przedsi臋biorstwa krajowe. Takie programy stworz膮 w Ojczy藕nie miliony nowych miejsc pracy i nowych mieszka艅 dla m艂odego pokolenia Polak贸w, bez emigracji, rozbicia rodzin i poniewierki na obczy藕nie. W zaawansowanej technologicznie produkcji przemys艂owej nast膮pi specjalizacja dostosowana do rynku 艣wiatowego. Nie b臋dziemy ograniczali polskiej produkcji do limit贸w ilo艣ciowych narzucanych nam przez UE, ale rozwijali j膮 stosownie do potrzeb kraju i eksportu. W ochronie 艣rodowiska damy pierwsze艅stwo priorytetom krajowym i konwencjom mi臋dzynarodowym, a nie dyrektywom UE. Komunikacj臋 b臋dziemy rozbudowywali dla polskich potrzeb i interes贸w, a nie dla interes贸w kraj贸w Unii. B臋dziemy bronili bytu i rozwoju polskich gospodarstw rodzinnych i nie pozwolimy zaw艂aszcza膰 polskiej ziemi nowym obszarnikom i zagranicznym junkrom. Szczeg贸艂owe programy ratowania i modernizacji poszczeg贸lnych sektor贸w gospodarki narodowej i 偶ycia spo艂ecznego s膮 opracowywane i aktualizowane przez naszych kompetentnych ekspert贸w z Polskiego Lobby Przemys艂owego oraz przez niekt贸rych polskich uczonych z wy偶szych uczelni i komitet贸w Polskiej Akademii Nauk. Liczni polscy specjali艣ci, na najwy偶szym 艣wiatowym poziomie, pracuj膮cy od lat za granic膮, gotowi s膮 powr贸ci膰 do kraju i na zaproszenie polskich w艂adz obj膮膰 odpowiednie stanowiska i pokierowa膰 rozwojem naszej Ojczyzny. Jest wielki potencja艂 wiedzy, do艣wiadcze艅 i ofiarno艣ci, kt贸ry tak wspaniale zaowocowa艂 w znacznie bardziej zniszczonej i biednej Polsce po pierwszej wojnie 艣wiatowej. Ta mo偶liwo艣膰 jest i dzi艣 dost臋pna. W艂adze w Polsce od 1991 r. nie wykorzystuj膮 tych mo偶liwo艣ci rozwojowych kraju z braku umiej臋tno艣ci i dba艂o艣ci o interes narodowy, szukaj膮c dla siebie uznania i poparcia we w艂adzach UE i o艣rodkach globalistycznych. Dlatego powinni艣my zastanowi膰 si臋 nad poparciem dla takiego rz膮du i takiej Unii. Na zlecenie rz膮dowego Komitetu Integracji Europejskiej zosta艂o ostatnio wykonane
obszerne opracowanie przez Centrum Europejskie Natolin pt. "Korzy艣ci i koszty
cz艂onkostwa Polski w Unii Europejskiej". W艣r贸d autor贸w wyst臋puj膮 te same
nazwiska, co wymienione poprzednio przy fa艂szywym opracowaniu Komitetu z 1993 r.
Stosuj膮c w膮tpliw膮 metodologi臋 makroekonomiczn膮 (ze wzgl臋du na dowolno艣膰 za艂o偶e艅
i brak dobrego modelu niszczonej gospodarki), por贸wnano tam spodziewany rozw贸j
polskiej gospodarki w ramach Unii Europejskiej z tzw. wariantem "izolacji" kraju
poza Uni膮. Sama nazwa tego wariantu wskazuje ju偶 na tendencyjne jego
potraktowanie przez badaczy. Pomimo to wykazali oni, 偶e przy takiej "izolacji"
Polska poza UE mo偶e si臋 rozwija膰 z tempem przyrostu produktu krajowego brutto
nie wy偶szym ni偶 4 proc. rocznie. Nie ma tu mowy o 偶adnej katastrofie
gospodarczej, je艣li nie znajdziemy si臋 w Unii, a to przepowiada k艂amliwa
propaganda. Szeroka wsp贸艂praca mi臋dzynarodowa zamiast zamkni臋cia w Unii Unia Europejska wymaga, aby Polska zamkn臋艂a i "uszczelni艂a" nasz膮 granic臋 wschodni膮. Kontrolowa膰 to uszczelnienie maj膮 Niemcy, kt贸rzy dodatkowo b臋d膮 sprawdzali nas na granicy zachodniej. Nasza granica wschodnia od dziesi臋ciu lat jest stosunkowo otwarta. Przekracza j膮 rocznie oko艂o 12 mln Polak贸w i obcokrajowc贸w. Przyczynia si臋 to do znacznego o偶ywienia gospodarczego i spo艂ecznego po obu stronach tej granicy. Polska od tysi膮ca lat zwi膮zana jest ze s艂owia艅sk膮 Europ膮 Wschodni膮, a nie tylko z roma艅sk膮 i germa艅sk膮 Europ膮 Zachodni膮. Usytuowani w sercu Europy ro艣li艣my i oddychali艣my zar贸wno duchem Zachodu, jak i Wschodu. Przez p贸艂 wieku mieli艣my 偶elazn膮 kurtyn臋 na granicy zachodniej i nie po to j膮 obalili艣my, aby budowa膰 teraz now膮 偶elazno-niemieck膮 kurtyn臋 na granicy wschodniej. Takiej egoistycznej i zamykaj膮cej si臋 Unii Europejskiej nie wolno nam poprze膰 w g艂osowaniu! Wymy艣lony przez Urz膮d Integracji "wariant izolacji" Polski poza UE jest sztuczny i fa艂szywy. Czy Szwajcaria, otoczona ze wszystkich stron krajami Unii, jest wyizolowana? Czy Norwegia poza UE jest wyizolowana? Polska poza strukturami zamkni臋tej UE pozostanie w centrum Europy bardziej otwarta na wszechstronn膮 wsp贸艂prac臋 mi臋dzynarodow膮. Utrzyma nadal zaawansowane stosunki z krajami zachodnimi, ale rozwinie tak偶e szersz膮 wsp贸艂prac臋 z krajami Europy 艢rodkowej i Wschodniej, pozostaj膮cymi poza strukturami UE. Poszerzymy znacznie wsp贸艂prac臋 ze Stanami Zjednoczonymi oraz utrzymamy i zaktywizujemy kontakty regionalne w ramach stale obowi膮zuj膮cej umowy wyszehradzkiej z 1991 i 2001 roku z Czechami, S艂owacj膮 i W臋grami. Szczeg贸lne zainteresowanie tak膮 wsp贸艂prac膮 wyrazi艂 ostatnio prezydent Czech Vaclav Klaus. Polska, pozostaj膮c suwerennym pa艅stwem, mo偶e negocjowa膰 dwustronnie korzystn膮 umow臋 o partnerstwie z Uni膮 Europejsk膮. Tak膮 umow臋 Unia zamierza zaproponowa膰 teraz Szwajcarii. Jeste艣my te偶 zainteresowani wynegocjowaniem umowy o partnerstwie Polski ze Wsp贸lnot膮 Niepodleg艂ych Pa艅stw. Mo偶liwe b臋dzie r贸wnie偶 podj臋cie inicjatywy w sprawie utworzenia ograniczonej strefy wolnego handlu, obejmuj膮cej na pocz膮tek cz臋艣ciowo: Polsk臋, Ukrain臋, Rumuni臋 i Bia艂oru艣, z rozszerzeniem mo偶e na W臋gry, S艂owacj臋 i Czechy (to przewidywa艂 ju偶 uk艂ad wyszehradzki z 1991 r.). Odrzucaj膮c kr臋puj膮ce Polsk臋 o graniczenia i zastrze偶enia UE (a faktycznie interesy r贸偶nych koncern贸w, wspierane interwencjami politycznymi z Zachodu), mo偶emy podj膮膰 i rozwin膮膰 dawn膮 wsp贸艂prac臋 z Chinami, Indiami, Japoni膮 i krajami arabskimi. Ca艂y 艣wiat stoi przed nami otwarty, je艣li w ramach suwerennej polityki morskiej podejmiemy odbudow臋 polskiej floty i polskich stoczni. Zachowanie pe艂nej suwerenno艣ci gospodarczej i politycznej jest koniecznym
warunkiem kszta艂towania stosunk贸w mi臋dzynarodowych na zasadach partnerstwa i
wzajemnych korzy艣ci. Brak suwerenno艣ci oznacza podda艅stwo, wsp贸艂czesn膮 form臋
dawnej zale偶no艣ci lennej wasala od seniora, wprz臋gni臋cie w s艂u偶b臋 interesom
mo偶nego w艂adcy. Taki model zale偶no艣ci lennej ustali艂 dla Europy Zachodniej ju偶
1200 lat temu Karol Wielki, tworz膮c prototyp dzisiejszej Unii, opartej na w艂adzy
centralnej. W艂asny rozw贸j duchowy i kulturalny zamiast barbarzy艅stwa w Unii 呕ywe kontakty z chrze艣cija艅sk膮 Europ膮 przez wieki ubogaca艂y polsk膮 kultur臋, a o偶ywia艂a j膮 tak偶e 艂膮czno艣膰 z bogactwem kultur Wschodu. Przez p贸艂 wieku w okresie Polski Ludowej bole艣nie odczuwali艣my odci臋cie tych kontakt贸w. Oczekiwali艣my, 偶e po obaleniu 偶elaznej kurtyny nareszcie nasz ojczysty duch, wyja艂owiony latami ateistyczno-komunistycznej indoktrynacji, od偶yje prawdziw膮 kultur膮. Tymczasem to, co nap艂ywa do nas od kilkunastu lat z Zachodu, przedstawia bardzo zdegenerowane i wynaturzone formy i tre艣ci. Zalewa nas potok brudu moralnego i cywilizacyjnego, prezentacje obra偶aj膮cegodno艣膰 ludzk膮, 艣wi臋tokradztwo warto艣ci religijnych i narodowych. Zostaj膮 podwa偶one i zanegowane nie tylko warto艣ci chrze艣cija艅skie Europy, ale i jej staro偶ytny fundament. Odrzuca si臋 poj臋cie obiektywnej prawdy i mo偶liwo艣ci jej poznania oraz zaciera poj臋cie dobra i z艂a, prawa i sprawiedliwo艣ci. Odrzuca si臋 tak偶e staro偶ytne kanony pi臋kna i sztuki, kt贸ra przez wieki 艂agodzi艂a obyczaje, a szerzy kult brzydoty wywo艂uj膮cej agresj臋. Pr贸偶no oczekiwa膰, 偶e pod wp艂ywem Unii nasze teatry zamiast szmiry i zdegenerowanych interpretacji jakich艣 chorych moralnie re偶yser贸w zaczn膮 przedstawia膰 nasze narodowe sztuki Stanis艂awa Moniuszki, Karola Szymanowskiego, Stanis艂awa Wyspia艅skiego, "Dziady" Adama Mickiewicza i inne, w mo偶liwie autentycznej i zrozumia艂ej formie. Potrzebny jest nam prawdziwie narodowy teatr i narodowa telewizja, potrzebna jest popularna muzyka ludowa. Potrzebne s膮 dobre masowe widowiska, bez alkoholu i demoralizacji. To wszystko potrafimy sami w Polsce odtworzy膰 i rozwin膮膰, ubogacaj膮c 偶ycie spo艂eczne, dotychczas sztucznie za艣lepione t臋p膮 propagand膮 konsumpcji materialnej i wy偶ycia seksualnego. Do prawdziwego o偶ywienia i rozwoju kultury narodowej, do umocnienia i ubogacenia warto艣ci chrze艣cija艅skich w obyczaju oraz do odbudowy bogatej, wielow膮tkowej polskiej to偶samo艣ci narodowej Unia Europejska jest nam tylko zawad膮. Musimy natomiast odrzuci膰 dominacj臋 obcych i wrogich nam 艣rodk贸w masowego przekazu, wprawdzie polskoj臋zycznych, ale reprezentuj膮cych zagraniczne interesy oraz obc膮, zdeprawowan膮 kultur臋. Nar贸d potrzebuje w艂asnej, narodowej, og贸lnie dost臋pnej telewizji oraz polskiego szkolnictwa z w艂asnym, nowoczesnym, patriotycznym programem nauczania, bez wypacze艅 i demoralizacji zachodniej. I mo偶e to mie膰. Obok polskich szk贸艂 mog膮 i powinny istnie膰, jak za dawnych lat, tak偶e szko艂y innych grup wyznaniowych i narodowo艣ciowych. Propaganda unijna du偶o m贸wi o kulturze, o ochronie europejskiego dziedzictwa
kulturowego i o szerzeniu dorobku kulturalnego. W bud偶ecie Unii na wydatki w
dziale "Kultura i polityka audiowizualna" przeznacza si臋 jednak ledwie 0,1 proc.
dysponowanych 艣rodk贸w. W praktyce UE ca艂kowicie lekcewa偶y sprawy kultury,
traktuj膮c je jedynie jako dekoracj臋 swojej propagandy. 呕adne przedsi臋biorstwo
nie utrzyma si臋, wydaj膮c na reklam臋 0,1 proc. swojego bud偶etu, nie m贸wi膮c o
kulturze. Nie mo偶na wi臋c liczy膰, 偶e Unia b臋dzie szerzy艂a prawdziw膮 kultur臋 i da
na ni膮 艣rodki. Mobilizacja si艂 i ducha zamiast marazmu Przyst膮pienie do realizacji zarysowanego programu samodzielnego rozwoju narodowego, poza strukturami UE, wymaga wielkiej mobilizacji wszystkich polskich si艂 i 艣rodk贸w w kraju i na obczy藕nie. Trzeba odbudowa膰 wiar臋 we w艂asne, narodowe si艂y i mo偶liwo艣ci. Trzeba rozbudzi膰 wielk膮 energi臋 entuzjazmu oraz zdrow膮, narodow膮 ambicj臋. Trzeba zaktywizowa膰 wszystkie 艣rodowiska pracy, nauki, zdrowia, kultury i obrony narodowej. Niezb臋dne jest otrz膮艣ni臋cie si臋 z bierno艣ci i marazmu, w jaki nasze spo艂ecze艅stwo jest wprowadzane od 1991 r. poprzez propagand臋 niemo偶no艣ci, nieudacznictwa, nieuctwa i niekompetencji, powszechnej rzekomo nieuczciwo艣ci, bezprawia i bezsi艂y. Konieczne jest odrzucenie naiwnej, niczym nieuzasadnionej wiary, 偶e obce, wrogie nam pa艅stwa teraz bezinteresownie nam pomog膮, za nas pomy艣l膮, nam co艣 za darmo dadz膮 i pokieruj膮 nami w naszym w艂asnym interesie. Bezzasadne jest te偶 oczekiwanie, 偶e w艂adze europejskie i globalistyczne, kt贸re od lat inicjuj膮 i wspieraj膮 w Polsce rz膮dy niekompetentne i przekupne - laickich kosmopolit贸w, mason贸w i libera艂贸w - pomog膮 teraz w ich usuni臋ciu oraz powo艂aniu rz膮du 艣wiat艂ych, uczciwych i ofiarnych Polak贸w. Takiej zmiany rz膮d贸w musi dokona膰 sam Nar贸d, 艣wiadomy swych cel贸w i uwarunkowa艅. Konieczna jest w Polsce zmiana wszystkich z艂ych w艂adz oraz pilna odbudowa kompetencji i rzeczywistej odpowiedzialno艣ci na wszystkich szczeblach. Ale - jak wskazywa艂 Wincenty Witos - znaczenia i pot臋gi pa艅stwa nie odbuduje 偶aden najwi臋kszy nawet geniusz ani sprawna i kompetentna w艂adza, a uczyni膰 to mo偶e jedynie ca艂y, 艣wiadomy i zaanga偶owany Nar贸d. Ka偶de 艣rodowisko musi si臋 dobrze zorganizowa膰, wyeliminowa膰 karierowicz贸w, kolaborant贸w i zdrajc贸w, przezwyci臋偶aj膮c drugorz臋dne podzia艂y ideologiczne i partyjne. Powinni艣my opracowa膰 i zacz膮膰 realizowa膰 w swoim zakresie pozytywne, konkretne programy odbudowy i rozwoju warto艣ci materialnych i moralnych naszego Narodu. Trzeba, jak wzywa艂 nasz Papie偶 Jan Pawe艂 II, jeszcze raz przyj膮膰 z wiar膮, nadziej膮 i mi艂o艣ci膮 to wszystko, co Polsk臋 stanowi. O niej trzeba nam my艣le膰 i dla niej pracowa膰, my艣l膮c przy tym tak偶e i pracuj膮c dla w艂asnej rodziny i dla kr贸lestwa Bo偶ego na ziemi. Ka偶dy z nas powinien si臋 dobrze zastanowi膰, co mo偶e i powinien teraz zrobi膰 on sam, a co wraz z innymi dla dobra wsp贸lnego naszej Ojczyzny. Pora odrzuci膰 z艂udzenia zwi膮zane z Uni膮 Europejsk膮, kt贸ra sama jakby do偶ywa swego kresu i prze偶ywa rozleg艂y kryzys, a nawet bankructwo. W praktyce ostatnich lat coraz wyra藕niej bankrutuj膮 podstawowe idee i zasady UE: - Coraz bardziej ogranicza si臋 wolny rynek towar贸w i us艂ug, a jego miejsce zajmuje skompromitowany ju偶 w Polsce centralny system nakazowo-rozdzielczy, z ustawowym regulowaniem niekt贸rych cen oraz rozwijanymi sposobami dyskryminacji obcych towar贸w i us艂ug. - Dla Polski i innych kraj贸w stowarzyszonych (kandyduj膮cych) na wiele lat zamkni臋to wolny przep艂yw ludzi (wolny rynek pracy), a w innych zakresach UE wprowadza jednostronne klauzule dyskryminacyjne. - Wsp贸lna Polityka Rolna nie zda艂a egzaminu, dlatego powszechnie m贸wi si臋 o konieczno艣ci jej zmiany w ci膮gu kilku lat. Tymczasem kraje kandyduj膮ce w ramach UE dostan膮 tylko cz臋艣ciowe rekompensaty i dop艂aty dla rolnictwa, co przekre艣la podstawow膮 zasad臋 wolnej konkurencji w UE. - Upad艂a unijna polityka przyspieszonego rozwoju, z pomoc膮 Unii, rejon贸w i kraj贸w bardziej zacofanych. Niewielkie unijne fundusze sp贸jno艣ci, socjalne itp. nie s膮 w stanie pobudzi膰 przyspieszonego rozwoju i tam, gdzie brak innych 艣rodk贸w, dysproporcje rosn膮, a nie malej膮. - Upad艂y nadzieje na trwa艂y pok贸j (po interwencjach na Ba艂kanach, w Afganistanie i w Iraku) oraz pada wsp贸lna unijna polityka zagraniczna. - Wskazane procesy wykaza艂y te偶 bankructwo idei solidarno艣ci mi臋dzynarodowej w ramach Unii. Kraje kandyduj膮ce traktowane s膮 podobnie jak kraje kolonialne, a po w艂膮czeniu do UE b臋d膮 cz艂onkami drugiej kategorii. Dodatkowym przyk艂adem jest tu bezwzgl臋dne wymaganie wprowadzenia przez Polsk臋 obowi膮zuj膮cego wszystkich, wysokiego podatku VAT (id膮cego w du偶ej cz臋艣ci na utrzymanie brukselskiej biurokracji), podczas gdy w Belgii, Danii, Finlandii, Irlandii, Szwecji, Wielkiej Brytanii i we W艂oszech utrzymuje si臋 zerow膮 stawk臋 VAT na 偶ywno艣膰, ksi膮偶ki, leki, odzie偶 dla dzieci i na us艂ugi zwi膮zane z budow膮 mieszka艅. - Zapowiadany d艂ugotrwa艂y, zr贸wnowa偶ony rozw贸j gospodarczy kraj贸w Unii
doprowadzi艂 do trwa艂ej stagnacji i przejaw贸w recesji gospodarczej. Struktury UE
s膮 niezwykle zbiurokratyzowane i wymagaj膮 wielkiej rozbudowy biurokracji w
krajach kandyduj膮cych. 呕aden koncern nie m贸g艂by funkcjonowa膰 przy tak z艂ej
organizacji. Polsko! Jeste艣 dla swych dzieci Matk膮, a nie macoch膮. Daj im przede wszystkim wiar臋 w Boga oraz prawd臋 o naszym trudnym, ale i chwalebnym losie; losie wykuwanym uczciwie w艂asn膮 prac膮 i w艂asn膮 my艣l膮, bez wyzysku innych i bez w艂asnego zniewolenia. Nie potrzebujemy wielkiej cudzej pomocy, przede wszystkim sami musimy i mo偶emy sobie pom贸c, a po艣rednio wska偶emy i pomo偶emy innym. Nie ma dzi艣 w Europie innej mo偶liwo艣ci zapewnienia milionom m艂odych Polak贸w uczciwej i interesuj膮cej pracy oraz p艂acy rodzinnej i mieszkania, ani偶eli w Ojczy藕nie. Nie ma innej mo偶liwo艣ci rozwoju Narodu, jego to偶samo艣ci i kultury oraz zapewnienia partnerskich stosunk贸w w Europie, jak tylko drog膮 umocnienia suwerenno艣ci Najja艣niejszej Rzeczypospolitej Polskiej i jej Rz膮du Narodowego. Dlatego wszystkim pchaj膮cym nas do UE powinni艣my powiedzie膰 wyra藕nie: "Id藕cie tam sami, gdy偶 Polski nie kochacie, ale Polsk臋 zostawcie nam woln膮, nie zniewolon膮 i zdeprawowan膮". Podkre艣lenia w tek艣cie pochodz膮 od Redakcji Naszej Witryny Prof. W艂odzimierz Bojarski, Nasz Dziennik, 2003-06-01 |