|
Miko艂aj W贸jcik |
|
Autorzy raportu o post臋pach kandydat贸w przyznaj膮, 偶e Polska w ostatnich trzech miesi膮cach nadrobi艂a pewne zaleg艂o艣ci w dostosowaniu do wymog贸w UE. Stwierdzaj膮 jednak, 偶e w o艣miu dziedzinach s膮 op贸藕nienia. Jak du偶e? Tego z raportu cz膮stkowego, datowanego na 20 maja, si臋 nie dowiemy. Zgodnie z wcze艣niejszymi przypuszczeniami znalaz艂y si臋 w nim jedynie og贸lne stwierdzenia. Szczeg贸艂owe informacje b臋d膮 zawiera膰 listy ostrzegawcze, jakie dostanie m.in. Polska, ale dopiero za trzy tygodnie, w po艂owie czerwca. Dziwnym trafem b臋dzie to akurat po rozstrzygni臋ciu referendum w Polsce i Czechach. Rzecznik Komisji Europejskiej Jean-Christophe Filori przyzna艂, 偶e rzeczywi艣cie "tak si臋 sk艂ada". Dlaczego wi臋c raport nie zawiera szczeg贸艂贸w? Filori t艂umaczy, 偶e do list贸w do艂膮czona ma by膰 sporz膮dzana osobno ocena dostosowania kandydat贸w w wymiarze sprawiedliwo艣ci i sprawach wewn臋trznych, a ta b臋dzie gotowa w po艂owie czerwca. Nieoficjalnie wiadomo, 偶e komisarz UE ds. poszerzenia Guenter Verheugen, kt贸remu podlega Dyrekcja Generalna ds. Poszerzenia w KE, nie chce, by krytyczne listy zak艂贸ci艂y kampani臋 przedreferendaln膮 w Polsce i Czechach. To w艂a艣nie on by艂 przeciwny wys艂aniu do polskiego ministerstwa rolnictwa listu wyra偶aj膮cego zaniepokojenie Dyrekcji Generalnej ds. Ochrony Zdrowia i Konsument贸w. Przypomnijmy, 偶e pismo datowane na 7 maja wypomina艂o Polsce liczne zaleg艂o艣ci w dostosowaniu do unijnych standard贸w sanitarnych i weterynaryjnych, a przedstawiciele resortu rolnictwa zaprzeczali, 偶e taki list trafi艂 do Polski. Istnieniu pisma nie zaprzecza艂 natomiast podczas niedawnej wizyty w Warszawie szef Komisji Europejskiej Romano Prodi. Stwierdzi艂 jednak w贸wczas, 偶e nieprawd膮 jest, jakoby Polsce wytkni臋to powa偶ne braki w dostosowaniu do unijnych standard贸w w dziedzinie bezpiecze艅stwa 偶ywno艣ci. Wypowied藕 t臋 prostowa艂 w czwartek rzecznik Prodiego, Reijo Kemppinen. Stwierdzi艂 on, 偶e przewodnicz膮cy KE zosta艂 "藕le zrozumiany" i wcale nie powiedzia艂, 偶e nie ma problemu, "tylko stwierdzi艂, 偶e jeste艣my w trakcie rozwi膮zywania go i 偶e nie jest na to za p贸藕no". Cho膰 raport nie precyzuje, o jakich osiem "op贸藕nionych" dziedzin chodzi, to daj膮 na to odpowied藕 unijni dyplomaci. Wiadomo, 偶e s膮 to: swobodny przep艂yw towar贸w, us艂ug, rybo艂贸wstwo, polityka socjalna (przepisy zakazuj膮ce dyskryminacji), audiowizualna, unia celna, kontrola finansowa i wreszcie rolnictwo. W por贸wnaniu z poprzednim raportem z listy znikn臋艂a polityka przemys艂owa i konkurencja na skutek opracowania "realistycznego i wiarygodnego dla UE" programu restrukturyzacji sektora stalowego. Wiadomo, 偶e w艣r贸d tej wyliczanki znajdzie si臋 miejsce r贸wnie偶 dla obszar贸w: wymiar sprawiedliwo艣ci i sprawy wewn臋trzne, gdzie wytkni臋to nam sytuacj臋 w s膮downictwie. Mimo to dobrego humoru nie traci minister ds. europejskich Danuta Huebner, kt贸ra pochwali艂a si臋 PAP, 偶e nikt nie zarzuca polskiemu rz膮dowi, i偶 odm贸wi艂 zrobienia czego艣 albo 偶e nie zd膮偶y przed 1 maja 2004 r. Jej zdaniem, "w wielu dziedzinach brakuje jednego rozporz膮dzenia lub ustawy, kt贸ra jest ju偶 w Sejmie". Ale Huebner zdaje si臋 zapomina膰 cho膰by o informacji resortu gospodarki, o kt贸rej pisali艣my w minion膮 艣rod臋. Wymienia ona sze艣膰 du偶ych ustaw koniecznych do przyj臋cia przez parlament do ko艅ca roku. Tymczasem wi臋kszo艣膰 z nich nie jest jeszcze gotowa, nie wiadomo, jaki kszta艂t przybierze reforma finans贸w publicznych ani jak du偶o czasu na procedur臋 legislacyjn膮 b臋dzie potrzebowa艂 parlament. Podkre艣lenia w tek艣cie pochodz膮 od Redakcji Naszej Witryny Miko艂aj W贸jcik, Nasz Dziennik, 2003-05-24 |