nasza witryna CO WIESZ O UNII EUROPEJSKIEJ? CO CZEKA POLSKĘ?


 


 

Weź udział w referendum i powiedz Unii NIE!

Drodzy Czytelnicy,

Już za kilka dni odbędzie się Referendum decydujące o przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej. Jest to wydarzenie wielkiej wagi, można śmiało powiedzieć, że epokowe, bowiem określać będzie życie polityczne, społeczne i gospodarcze obywateli dzisiejszej Polski na co najmniej kilka pokoleń. Jest również przełomowe, bowiem wejście Polski w struktury Unii Europejskiej jest jednokierunkowe, bez praktycznej możliwości wyjścia zeń. Jako obywatele polscy - bez względu na to gdzie zamieszkujemy, czy to w Kraju, czy za granicą - mamy prawo do wyrażenia swego stanowiska w tej sprawie, mamy prawo do głosowania, do wzięcia udziału w Referendum. Jako świadomi obywatele mamy też obowiązek dbałości o sprawy Ojczyzny, mamy patriotyczny obowiązek wzięcia udziału w tym Referendum.

CO WIESZ O UNII EUROPEJSKIEJ? CO CZEKA POLSKĘ?

Przed podjęciem tak wielkiej decyzji, przed wrzuceniem karty do urny wyborczej, zasięgnij jednak opinii, zorientuj się czym naprawdę jest Unia Europejska i co grozi Polsce po przystąpieniu do niej. Niestety, zamiast słowa "przystąpienie" czy "akcesja", należałoby powiedzieć "aneksja", gdyż warunki na jakich Polska wchodzi są haniebne. Aby ten fakt zasłonić, ludzie, którzy prowadzą Polskę do Unii Europejskiej dopuszczają się przeraźliwej manipulacji medialnej, kłamią w żywe oczy i blokują wszelkimi sposobami głosy tych, którzy mają rzeczowe argumenty. Ale nie dziwmy się: wszak to ci sami ludzie, którzy przez kilkadziesiąt lat spychali Kraj w przepaść komunistycznej niewoli i gospodarczej urawniłowki. TO SĄ PRZECIEŻ CI SAMI LUDZIE! Czy można wierzyć komuś, kto przez kilkadziesiąt lat robił wszystko, by podporządkować Polskę Moskwie, a teraz robi dosłownie wszystko, by stać się wasalem Brukseli? Wpierw zdegradowali Polskę rządami komunistycznej izolacji i zacofania gospodarczego, a teraz - bezczelnie traktując jako swoją prywatną własność - wyprzedają Ją!

Czy można biernie ulec propagandzie wmawiającej, że Unia Europejska przyniesie Polsce korzyści, gdy w rzeczywistości stanie się dokładnie odwrotnie: wzrośnie gwałtownie bezrobocie i nastąpi załamanie się gospodarki, przyspieszy się dekonstrukcja polskiego rolnictwa indywidualnego i towarowego, nastąpi podwyżka cen przy spadku wynagrodzeń, nastąpi dalsza wyprzedaż majątku narodowego, zagrożone politycznie staną się nasze ziemie odzyskane, które już od dawna przywódcy niemieccy otwarcie traktują jako "prawowitą własność niemiecką", a jakby tego było malo, polskie prawo przestanie pełnić nadrzędną rolę, bowiem z chwilą wejścia Polski do Unii Europejskiej, prawo Unii stanie się ważniejsze, stanie ponad prawem Polski. O losach Polaków, o gospodarce polskiej, decydować się będzie setki czy tysiące kilometrów od Kraju, w mafijnych strukturach Unii Europejskiej. (Tak, mafijnych, bo przecież nie demokratycznych, wszak ludzi rządzących dzisiejszą Unią żaden z obywateli krajów członkowskich Unii nie wybierał!) O tym co i ile posiać, ile mleka czy mięsa wyprodukować, ile węgla wydobyć w Polsce - o tych wszystkich kluczowych aspektach polityczno-gospodarczych decydować będą unijni biurokraci, tak jak kiedyś o losach gospodarki polskiej decydowali biurokraci i komunistyczni działacze w RWPG. Może brzmi to nieprawdopodobnie, ale są to brutalne fakty wynikające z praktyki funkcjonowania Unii i zawarte w samych traktatach akcesyjnych! Fakty te skrzętnie ukrywa się przed społeczeństwem.

Czy można ulec płytkiej propagandzie wmawiającej, że Polska zyska wchodząc do Unii, gdy właśnie straci w każdym wymiarze? Jeśli Polska miałaby zyskać, to przecież strona eurozwolenników i euroentuzjastów w każdej gazecie, w każdej stacji telewizyjnej i radiowej, wręcz na każdym płocie, umieściłaby i pokazałaby proste zestawienie zysków i strat wynikających z przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Tak się jednak nie dzieje. Na próżno szukać takich zestawień w rządowych i prounijnych propagandowych broszurach, bowiem gdyby je opublikowano, wynikałoby z nich jasno, że POLSKA STRACI, że składka członkowska będzie wyższa niż ewentualne środki mające napłynąć z Unii, że Polska będzie płatnikiem netto, w sumie dokładającym do budżetu unijnego, że POLSKA STRACI z tytułu jeszcze otworzenia się polskiego rynku na produkty unijne, co pogrąży już i tak trudną sytuację polskich rolników i polskich przedsiębiorstw, że POLSKA STRACI i POLITYCZNIE i GOSPODARCZO, jeśli wejdzie do Unii Europejskiej na warunkach, które - jak to się eufemicznie mówi - "zostały wynegocjonowane", a które nic nie mają wspólnego z partnerskim porozumieniem stron, lecz są cynicznie opracowanymi planami niszczenia Polski.

POLSKA STRACI też i kulturowo i cywilizacyjnie, bowiem cywilizacja nie polega tylko na ślepym rozwoju technologicznym z pominięciem zasad moralnych. A te przestały odgrywać jakąkolwiek rolę w dzisiejszej Unii Europejskiej. Dzisiejsza Unia - twór wciąż nieokreślony i modelujący się - zmierza w kierunku całkowitego oderwania się od korzeni cywilizacji zachodniej, cywilizacji chrześcijańskiej, budowanej przez stulecia wpływami prawa naturalnego i Bożego. Swoiście pojęta misja ewangelizacyjna Polski, która miałaby polegać na nawracaniu zeświecczonej Europy - wizja promowana przez niektóre liberalne kręgi - jest absurdalna: nie musimy wszak łączyć się w jakieś struktury polityczne z Afryką, by prowadzić tam misje, nie musimy też nierozerwalnie łączyć się z laickimi strukturami Unii Europejskiej, by ją nawracać. Paradoksalnie, pozostając poza strukturami Unii Europejskiej, będziemy mieli większą możliwość ewangelizacyjną, a samo powiedzenie NIE! W zbliżającym się Referendum ukaże narodom europejskim, że jest jeszcze alternatywa prawdziwie cywilizacyjnego rozwoju Europy, przynosząc im otrzeźwienie i pewną nadzieję. Polska jest w Europie od tysiąca lat i nie musi do niej "wchodzić"; wręcz przeciwnie: to dzisiejsza Europa zatraciła związek ze swymi korzeniami, zauroczając się utopijnymi wizjami socjalizmu liberalnego, równie zgubnym jak wcześniejsze zauroczenie socjalizmem narodowym.

Zatem, przed oddaniem swego głosu, zasięgnij informacji, a jako punkt wyjściowy, polecamy następujące miejsca w Internecie:

http://www.naszawitryna.pl/index_europa_16.html http://www.innestrony.pl/

http://www.naszdziennik.pl/dodatek/dodatek001/ http://ue.k-raj.com.pl/

Zajrzyj na te strony, przeczytaj, zastanów się, przemyśl i ZAGŁOSUJ.

GDZIE REJESTROWAĆ SIĘ, GDZIE GŁOSOWAĆ?

Referendum odbędzie się w Polsce w dniach 7 i 8 czerwca 2003 roku, natomiast na terenie Stanów Zjednoczonych w dniach 6 i 7 czerwca 2003 ( tj. W piątek i w sobotę), w godzinach od 6AM do 8PM. Według Komunikatu Ambasady RP w Waszyngtonie ( pełny tekst Komunikatu dostępny jest pod adresem: http://www.polandembassy.org/Links/consular/UEReferendum.htm ), osoby zamieszkałe w waszyngtońskim okręgu konsularnym będą mogły głosować w dwóch punktach wyborczych na Florydzie i w Ambasadzie RP w Waszyngtonie, 2640 16th Street NW, Washington, DC 20009.

Prawo do głosowania ma każdy obywatel Polski legitymujący się ważnym polskim paszportem, który wcześniej zarejestruje się. Zadzwoń do Ambasady ( 202-234-3800 wew. 2201), wyślij fax ( 202-328-2152) z wypełnionym formularzem (formularz znajduje się na stronie internetowej Ambasady RP) lub prześlij email do Ambasady (polconsul.dc@ioip.com). Termin rejestracji upływa 3 czerwca br. Jeśli przyszłość Polski, Kraju, w którym się urodziłeś, wychowałeś, bądź który znasz tylko przelotnie - choć zapewne jest Ci sercu bliski - nie jest Ci obojętna, WEŹ UDZIAŁ W REFERENDUM. Potraktuj to jako najważniejszą rzecz w życiu jaką możesz zrobić dla Polski!

JAK GŁOSOWAĆ?

Zagłosuj zgodnie z własnym sumieniem, a jeśli jesteś Polakiem i nie chcesz wstydzić się swojej bierności bądź błędnej decyzji - gdy wnuki spytają się kiedyś: "Co zrobiłeś...", " Co zrobiłaś, gdy sprzedawano Polskę?" - zagłosuj: NIE! WYRAŹ STANOWCZE: NIE DLA UNII EUROPEJSKIEJ!

Jeszcze Polska nie zginęła!

Redakcja BIBUŁY

http://home.us.net/~encore/Bibula/

Weź udział w Referendum 6 i 7 czerwca, i powiedz Unii NIE!

Wydrukuj i przekaż tym, którzy nie mają internetu - niech podają dalej!
Przygotujmy się do referendum i zadbajmy o Polskę!

Wersja do wydruku w formatach PDF i DOC

Lech Maziakowski, BIBUŁA, Pismo Niezależne, 2003-05-22

powrot