|
Prof. Jerzy Robert Nowak, Nasz Dziennik |
|
A oto konkretne przyk艂ady nieprawd serwowanych milionom Polak贸w przez p. Kwa艣niewskiego. 1. Na s. 5 swej broszury Kwa艣niewski zapewnia, 偶e w latach 2004-2006 "b臋dziemy mogli uzyska膰 z bud偶etu Unii ponad 19 mld euro". Dane te s膮 wyg贸rowane i z gruntu nieprawdziwe, co spowodowa艂o skierowanie przez pos艂a A. Macierewicza pow贸dztwa w tej sprawie. Ma艂gorzata Goss pisa艂a ju偶 w tek艣cie "Prezydencka broszura pod s膮d" ("Nasz Dziennik" z 16 maja 2003 r.), 偶e nawet przy wykorzystaniu w 100 procentach przez Polsk臋 艣rodk贸w strukturalnych uzyskamy wed艂ug UKIE ok. 13,5 mld euro, wg Instytutu Bada艅 nad Gospodark膮 Rynkow膮 11,2 mld euro, wed艂ug Centrum w Natolinie 14,9 mld euro. Wszystkie obliczenia wi臋c wskazuj膮 na sum臋 du偶o mniejsz膮 ni偶 poda艂 Kwa艣niewski. Dodajmy do tego, 偶e nawet w propagandowej broszurze prounijnej "50 pyta艅 o Uni臋 Europejsk膮" stwierdzono, 偶e "w pierwszych trzech latach po wst膮pieniu do Unii Polska mo偶e otrzyma膰 blisko 14 mld euro z funduszy strukturalnych". Dodaj膮 tam przy tym, 偶e wed艂ug unijnych ekspert贸w "b臋dzie wielkim sukcesem, je艣li wykorzystamy 75% z owych 14 mld euro". Zagro偶enia dla suwerenno艣ci 2. Na stronie 8 Kwa艣niewski kategorycznie stwierdza, 偶e Polsce nie grozi utrata suwerenno艣ci po wej艣ciu do Unii. Akcentuje: "Suwerenno艣ci nie utraci艂o 偶adne pa艅stwo nale偶膮ce do Unii. Unia jest dobrowolnym zwi膮zkiem kraj贸w, kt贸re zachowuj膮 pe艂n膮 [podkr. J.R.N.] suwerenno艣膰 narodow膮". Jak wida膰, w tej sprawie prezydent RP Kwa艣niewski jest du偶o gorzej poinformowany ni偶 prezydent Czech Vaclav Klaus, kt贸ry niedawno stwierdzi艂: "Przyst膮pienie do Unii Europejskiej oznacza daleko id膮c膮 utrat臋 suwerenno艣ci - nie zaprzeczam. To jest tak oczywiste, 偶e wie o tym ka偶de dziecko" ("S眉ddeutsche Zeitung" z 3 maja 2003 r., cyt. za: Vladimir Petrilak, Prezydent nie agituje, "Nasza Polska" z 13 maja 2003 r.). Wie o tym ka偶de dziecko, ale nie wie Kwa艣niewski! Przypomnijmy, 偶e kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder powiedzia艂 w Hadze 19 stycznia 1999 r.: "Narodowa suwerenno艣膰 w polityce zagranicznej i bezpiecze艅stwa wkr贸tce oka偶e si臋 produktem wyobra藕ni" (cyt. za P. D枚erre, S. Papie偶, Unia? Nie, dzi臋kuj臋!, Krak贸w 2003, s. 10). Nawet B. Geremek przyznawa艂, 偶e po wej艣ciu do UE utracimy cz臋艣膰 suwerenno艣ci narodowej, stwierdzaj膮c: "Polska jest przywi膮zana do swej suwerenno艣ci i je艣li oddamy jej cz臋艣膰 Europie, to tylko po to, aby obroni膰 nasz膮 niezawis艂o艣膰 narodow膮" (cyt. za tekstem A. Nowaka w "呕yciu" z 28 czerwca 2001 r.). Przypomn臋 tu opini臋 Robina Harrisa, specjalnego doradcy premier M. Thatcher: "Pr臋dzej czy p贸藕niej Polska stanie przed pytaniem, do jakiego stopnia mo偶na oddawa膰 w r臋ce zjednoczonej Europy przymioty swojej niezale偶no艣ci (...). W opinii takiego konserwatysty, za jakiego si臋 uwa偶am, je艣li nie kontroluje si臋 w艂asnej polityki gospodarczej, to wi臋kszo艣膰 decyzji, kt贸re s膮 podejmowane przez obywateli podczas wybor贸w, zostanie wyeliminowana. Ten proces wymyka si臋 spod kontroli narodu" (cyt. za "呕yciem" z 17 czerwca 2000 r.). Po wej艣ciu do UE to nie Polska, a Unia Europejska b臋dzie mia艂a wy艂膮czn膮 i suwerenn膮 kontrol臋 nad bankami, finansami i handlem w Polsce. Co wi臋cej, brutalne ingerencje pa艅stw UE w sprawy Austrii w zwi膮zku z wej艣ciem do rz膮du austriackiego przedstawicieli partii Haidera dowodzi艂y, jak przyw贸dcy Unii podchodz膮 do sprawy suwerenno艣ci r贸偶nych pa艅stw cz艂onkowskich. Nawet Adam Michnik przyznawa艂 w "Gazecie Wyborczej" z 1 lutego 2000 r.: "O艣wiadczenie Unii Europejskiej [w sprawie Austrii - J.R.N.] to oczywi艣cie ingerencja w wewn臋trzne sprawy suwerennego pa艅stwa". Znany prawnik Piotr Winczorek napisa艂 w tek艣cie "Austriacka lekcja" w "Rzeczpospolitej" z 7 lutego 2000 r.: "Stanowisko pa艅stw Unii wobec Austrii jest bez w膮tpienia ingerencj膮 w jej sprawy wewn臋trzne, a zatem dotyka suwerenno艣ci republiki (...); niebezpieczne jest r贸wnie偶 si臋ganie przez Uni臋 po 艣rodki dyscyplinuj膮ce bez oczywistej potrzeby. Dzia艂anie takie zderza si臋 z poczuciem patriotycznej godno艣ci, ci膮gle 偶ywym i usprawiedliwionym pragnieniem narod贸w zachowania niezale偶no艣ci we w艂asnym pa艅stwie. Tak偶e dla nas, pukaj膮cych do bram Unii, niezale偶no艣膰 taka jest wielk膮 warto艣ci膮 (...). Austriacka lekcja mo偶e by膰 dla Polak贸w bardzo pouczaj膮ca". Dodajmy, 偶e Kwa艣niewski, kt贸ry teraz gromko zapewnia, 偶e Polska zachowa pe艂n膮 suwerenno艣膰 w Unii Europejskiej, kilka lat temu sam przyznawa艂, 偶e wej艣cie do UE b臋dzie oznacza膰 utrat臋 cz臋艣ci polskiej suwerenno艣ci. Tyle, 偶e t臋 spraw臋 w贸wczas dziwnie bagatelizowa艂. Oto jak偶e wymowny fragment z wyst膮pienia Kwa艣niewskiego na forum mi臋dzynarodowym na konferencji prasowej na spotkaniu prezydent贸w Europy 艢rodkowej w S艂owenii: "Ja wczoraj powiedzia艂em troch臋 偶artem, ale tym chc臋 zako艅czy膰 odpowied藕 na Pani pytanie, bo cz臋sto jest w艂a艣nie taka w膮tpliwo艣膰 ze strony ludzi przyje偶d偶aj膮cych z Zachodu: to wy walczyli艣cie o swoj膮 suwerenno艣膰, a teraz chcecie oddawa膰 cz臋艣膰 tej suwerenno艣ci biurokratom z Brukseli? Ja na to odpowiadam, 偶e w tych krajach, w kt贸rych przez blisko 50 lat byli艣my niesuwerenni, i to nie z w艂asnej woli, i musieli艣my s艂ucha膰 decyzji, kt贸re p艂yn臋艂y z Moskwy czy gdzie艣 tam z okolic, rezygnacja z cz臋艣ci suwerenno艣ci na rzecz Brukseli nie jest wydarzeniem bardzo dramatycznym. To si臋 da wytrzyma膰 w naszym przekonaniu" (cyt. za "呕ycie" z 10 czerwca 1997 r.). Wiara w uczciwo艣膰 w Unii 3. W innym miejscu na s. 8 Kwa艣niewski stwierdza, 偶e w Unii Europejskiej "skuteczniej b臋dzie zwalczana przest臋pczo艣膰 mi臋dzynarodowa i korupcja". Ch臋tnie uwierz臋, 偶e w Unii skuteczniej b臋dzie si臋 zwalcza膰 przest臋pczo艣膰 mi臋dzynarodow膮. Jak膮 jednak ma gwarancj臋 p. Kwa艣niewski na to, 偶e w tak skorumpowanej Unii "skuteczniej b臋dzie zwalczana" korupcja? Przypomnijmy, 偶e wed艂ug niemieckiego "Die Welt" z 23 kwietnia 2003 r., w Niemczech dochodzi do 400 tys. przypadk贸w przekupstwa rocznie (wg "Angory" z 4 maja 2003 r.). Na 艂amach niemieckiego "Die Woche" z 21 stycznia 2000 r. pisano, 偶e w Unii Europejskiej co roku "po prostu gdzie艣 znika" od 4,71 do 8,56 mld euro (wg "Forum" z 6 lutego 2000 r.). Warto to przypomnie膰, poniewa偶 niedawno b. minister skarbu w rz膮dzie Buzka A. Sowi艅ska publicznie rozmin臋艂a si臋 z prawd膮 (w programie TVN z 7 maja 2003 r. pt. "24 godziny") m贸wi膮c, i偶: "ka偶de euro w Unii jest pod szczeg贸ln膮 kontrol膮". Rzeczywi艣cie do艣膰 szczeg贸ln膮, gdy zwa偶ymy, 偶e kilka lat temu ca艂y rz膮d unijny, tj. Komisj臋 Europejsk膮 na czele z Santerem i by艂膮 premier Francji E. Cresson usuni臋to ze stanowisk jako odpowiedzialnych za brak odpowiedniej kontroli, kt贸ra zapobieg艂aby korupcji w UE. Przypomnijmy, 偶e obecny przewodnicz膮cy Komisji Europejskiej Romano Prodi jest coraz g艂o艣niej oskar偶any o wielkie nadu偶ycia (oskar偶a go o to m.in. sam premier W艂och - Berlusconi). W korespondencji J. Pa艂asi艅skiego z W艂och ("Wprost" z 4 maja 2003 r.) pt. "Rodzina Prodiego" po opisaniu nadu偶y膰 Prodiego pada pytanie: "Czy Prodi trafi艂 za tamt膮 spraw臋 do wi臋zienia? Nie, awansowa艂 na 'stra偶nika europejsko艣ci'". "Forum" z 5 grudnia 1999 r. przedrukowa艂o tekst z tygodnika "Der Spiegel" z 8 listopada 1999 r. "Marnotrawna Europa", akcentuj膮cy: "Pokontrolny raport dowodzi, 偶e finanse Unii Europejskiej to prawdziwa stajnia Augiasza". Wyobra藕my sobie, jak wejdziemy do UE z tak skorumpowan膮 du偶膮 cz臋艣ci膮 naszej klasy politycznej. Czy ci ludzie nie skorzystaj膮 po prostu z warunk贸w unijnych, by dalej wyprzedawa膰 co si臋 da kosztem Polski na rzecz skorumpowanych urz臋dnik贸w i przedsi臋biorc贸w z UE. Nawet w prounijnym "Go艣ciu Niedzielnym" z 16 lutego 2003 r. ostrzegano przed takim modelem cz艂onkostwa w UE, w kt贸rym dojdzie do "uczynienia z unijnych przetarg贸w kolejnego elementu dofinansowania skorumpowanej klasy politycznej". Sk膮d Kwa艣niewski wie, 偶e to w艂a艣nie nam nie grozi? 4. Wkr贸tce potem (na s. 8) Kwa艣niewski stwierdza: "Unia zapewni te偶 Polsce bezpiecze艅stwo zewn臋trzne, tak jak od p贸艂 wieku zapewnia pok贸j w Europie". P贸艂 wieku to od 1953 roku do 2003 roku. Przypomnijmy wi臋c, 偶e akurat w 1953 roku wojska sowieckie krwawo st艂umi艂y powstanie w Berlinie i w innych miastach w NRD. W 1956 roku dwoma kolejnymi interwencjami zbrojnymi wojska sowieckie krwawo st艂umi艂y powstanie w臋gierskie (wg r贸偶nych danych zgin臋艂o wtedy od 5 do 30 tysi臋cy W臋gr贸w, a 200 tysi臋cy uciek艂o na emigracj臋). W sierpniu 1968 roku wojska sowieckie wraz z wojskami kilku innych kraj贸w socjalistycznych (w tym PRL-u, kt贸rego wojskom interwencyjnym wydawa艂 rozkazy zaprzyja藕niony z Kwa艣niewskim gen. W. Jaruzelski) zdusi艂y Prask膮 Wiosn臋. W 1981 roku szanta偶 sowieck膮 interwencj膮 umo偶liwi艂 Jaruzelskiemu wygranie wojny z w艂asnym Narodem przez wprowadzenie stanu wojennego. Tak wygl膮da艂 s艂awetny pok贸j w Europie, faktyczny pax sovietica (pok贸j sowiecki) przy ca艂kowitej bezczynno艣ci pa艅stw Europy Zachodniej. W 1956 roku interwencja Francji i Anglii w Suezie da艂a Rosjanom nawet tym dogodniejszy pretekst do interwencji zbrojnej przeciwko W臋grom. W grudniu 1981 roku rz膮dz膮cy RFN socjaldemokraci (dzi艣 tak zaprzyja藕nieni z polskimi postkomunistami) wyra藕nie aprobowali stan wojenny w Polsce. Dodajmy do tego, 偶e Unia Europejska nie zrobi艂a niczego, by zahamowa膰 rozwi膮zanie grecko-tureckiego konfliktu zbrojnego na Cyprze si艂膮 zbrojn膮 (turecki desant lotniczy w 1974 r.). Pisz膮c o nieprzerwanym pokoju w Europie, Kwa艣niewski najwyra藕niej "zapomnia艂" o
wojnach na Ba艂kanach mi臋dzy pa艅stwami wchodz膮cymi w sk艂ad federacji
jugos艂owia艅skiej: Serbi膮 a Chorwacj膮, walkach o Bo艣ni臋. "Zapomnia艂" o wojnie w
Kosowie, kt贸ra zada艂a decyduj膮cy cios Serbii. "Zapomnia艂" r贸wnie偶 o tym, 偶e
wspierani przez Uni臋 Europejsk膮, a zw艂aszcza dominuj膮ce w niej Niemcy, po
wyj艣ciu wojsk serbskich z Kosowa przeprowadzili w nim gruntowne antyserbskie
czystki etniczne. Popierana przez UE Alba艅ska Armia Wyzwole艅cza okaza艂a si臋
armi膮 awanturnik贸w 偶yj膮cych z przemytu narkotyk贸w, handlu 偶ywym towarem etc.
艁adny pok贸j w Kosowie! R贸wni i r贸wniejsi 5. Na s. 8 Kwa艣niewski zapewnia, 偶e Polska nie b臋dzie cz艂onkiem drugiej kategorii, akcentuj膮c: "W Unii Europejskiej wszystkie kraje maj膮 r贸wne prawa i obowi膮zki (...)". Przypomnijmy wi臋c, jak wida膰, wielce nieu艣wiadomionemu Kwa艣niewskiemu, jak r贸偶ni zagraniczni obserwatorzy widz膮 to rzekomo r贸wnorz臋dne miejsce Polski. Sk膮din膮d prounijny korespondent kilku gazet niemieckoj臋zycznych w Warszawie Klaus Bachmann pisa艂 ju偶 8 lipca 2001 r. na 艂amach "Wprost": "(...) c贸偶 to za Unia Europejska, w kt贸rej istnieje podzia艂 na Europejczyk贸w pe艂noprawnych (z Zachodu) i niepe艂noprawnych (ze Wschodu)?". S艂ynny brytyjski dziennik "The Times" akcentowa艂 11 grudnia 2002 r. w artykule Rogera Boyesa "Jednym kawior, drugim kaszanka": "UE (...) w rzeczywisto艣ci przez ostatnie dwa lata terroryzowa艂a Europ臋 艢rodkow膮 i zmusza艂a j膮 do ci膮g艂ych ust臋pstw (...). Przeregulowana i skrajnie zbiurokratyzowana UE uczyni艂a wszystko, co tylko mo偶liwe, aby zneutralizowa膰 przysz艂e zdolno艣ci konkurencyjne kraj贸w Europy Wschodniej i zd艂awi膰 t臋 w艂a艣nie energi臋, kt贸ra czyni 贸w region wa偶nym z historycznego punktu widzenia i znacz膮cym pod wzgl臋dem ekonomicznym (...). Rozwlek艂e negocjacje (...) by艂y prowadzone w atmosferze przypominaj膮cej operacj臋 wrogiego przej臋cia sp贸艂ki akcyjnej (...). UE zachowuje si臋 haniebnie (...). Konkurencja jest powoli, ale systematycznie eliminowana (...). Bruksela proponuje im, w najlepszym razie, status drugiej kategorii" (cyt. za "Forum" z 16 grudnia 2002 r.). Austriacki politolog prof. Paul Lendvai powiedzia艂 w wywiadzie dla "Polityki" z
27 kwietnia 2002 r.: "W艂a艣nie napisa艂em tekst o za艂ganiu polityki wschodniej UE
(...). S艂ynne has艂o rozszerzenia UE i zarazem pog艂臋bienia oznacza konkretnie
walk臋 o w艂adz臋 i pieni膮dze (...). Nie tylko Austriacy nie chc膮 si臋 dzieli膰
dotychczasowymi subwencjami, r贸wnie偶 Francuzi, Portugalczycy, Hiszpanie".
Ameryka艅ski publicysta Thomas Fuller tak komentowa艂 13 czerwca 2002 r.
nier贸wno艣膰 dop艂at bezpo艣rednich dla rolnik贸w wschodnioeuropejskich, tak
krzywdz膮cych w por贸wnaniu z dop艂atami dla ich zachodnioeuropejskich koleg贸w:
"Dopiero po up艂ywie 10 lat dojdzie do zr贸wnania poziomu dop艂at. W efekcie kraje
wschodnioeuropejskie s膮 przyjmowane do ekskluzywnego klubu, w kt贸rym p艂ac膮
wpisowe, przestrzegaj膮 regulaminu, ale w kt贸rym odm贸wiono im prawa do
korzystania z basenu k膮pielowego" (cyt. za "Forum" z 15 lipca 2002 r.). Wbrew twierdzeniom Kwa艣niewskiego o rzekomych r贸wnych prawach dla Polski wyra藕nie uderzy si臋 w nas, ustalaj膮c projekt bud偶etu UE na lata 2007-2013 bez udzia艂u nowych pa艅stw cz艂onkowskich. Jak pisa艂 J臋drzej Bielecki w korespondencji z Brukseli: "O nas bez nas" ("Rzeczpospolita" z 6 marca 2003 r.): "Komisja Europejska ju偶 w grudniu tego roku przedstawi propozycje przysz艂ego, siedmioletniego bud偶etu wsp贸lnoty na lata 2007-2013 (...). W ich formu艂owaniu nie b臋d膮 wi臋c uczestniczyli komisarze z dziesi臋ciu nowych kraj贸w cz艂onkowskich. Nigdy Bruksela nie sk艂ada艂a propozycji tak wcze艣nie (...). Dyplomaci z kraj贸w kandydackich wyrazili wczoraj obawy, 偶e pow贸d po艣piechu jest zupe艂nie inny. Chodzi o ustalenie propozycji bez udzia艂u komisarzy z 10 nowych pa艅stw kandydackich, kt贸re do艂膮cz膮 dopiero w maju 2004". Zdaniem Bieleckiego, doprowadzi to przede wszystkim do znacz膮cego zmniejszenia 艣rodk贸w na pomoc w ramach funduszy strukturalnych dla rolnictwa, na kt贸re tak liczy艂a Polska. Wed艂ug Bieleckiego: "Niekorzystne dla Polski mog膮 si臋 tak偶e okaza膰 plany przeznaczenia wi臋kszych 艣rodk贸w na pomoc dla kraj贸w spoza UE oraz badania naukowe". Artur Rojek napisa艂 w tek艣cie "Cz艂onkostwo drugiej kategorii" ("G艂os" z 15 marca 2003 r.): "Wi臋kszo艣膰 proponowanych zmian prowadzi膰 b臋dzie do zwi臋kszenia udzia艂u pa艅stw wysokorozwini臋tych w ustalaniu bud偶etu Unii. Wymusi to zmniejszenie pomocy dla nowych cz艂onk贸w (...). Pracuj膮c nad bud偶etem, mogliby艣my walczy膰 o wy偶sz膮 pomoc i prezentowa膰 w艂asne obliczenia, na przyk艂ad z pierwszych miesi臋cy cz艂onkostwa. Poniewa偶 jednak przy dzieleniu nas nie b臋dzie, dzia艂aj膮ce we w艂asnym interesie kraje cz艂onkowskie przyjm膮 najgorsze z mo偶liwych wska藕niki przy naliczaniu kwot wsparcia dla Polski (jak uczyni艂y to przy naliczaniu limit贸w produkcyjnych dla naszego rolnictwa). W tych warunkach na z艂e warunki przyst膮pienia na艂o偶膮 si臋 z艂e warunki cz艂onkostwa w pierwszych 10 latach po akcesji. Polska jest konsekwentnie eliminowana z kluczowych z jej punktu widzenia proces贸w decyzyjnych". Pisa艂em ju偶 w "Naszym Dzienniku" (tekst "Dlaczego Unii zale偶y na Polsce", nr z 17-18 maja 2003 r.) o unijnych pu艂apkach wobec nas, kt贸re maj膮 u艂atwi膰 dyskryminowanie Polski i traktowanie jej jako pa艅stwa drugiej kategorii. Czy偶by p. Kwa艣niewski nic nie wiedzia艂 o wprowadzonych przez UE specjalnych "klauzulach bezpiecze艅stwa", kt贸re maj膮 by膰 stosowane wy艂膮cznie wobec Polski i innych nowych pa艅stw cz艂onkowskich? Umo偶liwi膮 one Unii zawieszenie niekt贸rych praw cz艂onkowskich naszych kraj贸w w razie oskar偶enia nas o naruszenie jakich艣 zasad wsp贸lnego rynku. Grozi to nam fatalnymi kosztami. Przypomn臋, 偶e cytowa艂em w tym kontek艣cie za "Newsweekiem" z 18 maja 2003 r., i偶 "Grozi nam te偶 zakaz eksportu 偶ywno艣ci do UE, podczas gdy kraje Pi臋tnastki bez 偶adnych ogranicze艅 b臋d膮 mog艂y wysy艂a膰 do nas swoje artyku艂y". Czy tak ma wygl膮da膰 os艂awiona r贸wnoprawno艣膰 w stylu Kwa艣niewskiego? Mit unijnej solidarno艣ci 6. R贸wnie偶 na s. 8 p. Kwa艣niewski zapewnia, 偶e w Unii "kraje zamo偶niejsze wspieraj膮 finansowo kraje ubo偶sze. Wst臋puj膮c do Unii, Polska uzyska dok艂adnie takie samo prawo g艂osu jak Hiszpania". Pan Kwa艣niewski jako艣 nie dodaje, 偶e Polska otrzyma du偶o mniejsze 艣rodki ni偶 du偶o bogatsza od niej Hiszpania. Ot贸偶 wed艂ug cytowanej ju偶 korespondencji J. Bieleckiego z Brukseli "O nas bez nas" ("Rzeczpospolita" z 6 marca 2003 r.): "W latach 2004-2006 Polska, cho膰 jest relatywnie dwa razy ubo偶sza od Hiszpanii, otrzyma trzy razy mniej (60 euro) pieni臋dzy na mieszka艅ca". Unia zaproponowa艂a nam zreszt膮 o wiele gorsze warunki od licznych bogatszych od nas kraj贸w, w tym w艂a艣nie Hiszpanii. Przypomn臋, co pisa艂 na ten temat wiceprzewodnicz膮cy Episkopatu ks. arcybiskup J贸zef Michalik w tek艣cie "Min膮艂 tydzie艅" ("Niedziela" z 4 maja 2003 r.): "Wiem te偶, 偶e Polska, kt贸r膮 tak ch臋tnie euroentuzja艣ci por贸wnuj膮 z Hiszpani膮, otrzyma 1/3 tego, co przed laty otrzyma艂a Hiszpania. Dodaj膮c do tego inflacj臋 i recesj臋, pozostaje jeszcze mniej". Wypisuj膮c twierdzenia o pomocy zamo偶niejszych w UE dla biednych, Kwa艣niewski podtrzymuje dawno zdewaluowany mit Unii wspania艂omy艣lnej i solidarnej, kt贸rego ju偶 nie podtrzymuj膮 nawet co trze藕wiejsi europropagandy艣ci. By przywo艂a膰 w tym miejscu cho膰by stwierdzenia zawarte w wydanej w Krakowie w 2003 r. ksi膮偶eczce "102 powody, dla kt贸rych Polska powinna wst膮pi膰 do Unii Europejskiej", wydanej m.in. przy udziale J. Nowaka-Jeziora艅skiego i by艂ego rektora UJ A. Koja. Ot贸偶 na 艂amach tej ksi膮偶eczki pisze si臋 wprost (s. 40-41): "Unia rzeczywi艣cie odesz艂a od zasady solidarno艣ci, kt贸ra leg艂a u podstaw integracji (...). W miar臋 jak znika艂y ruiny i zape艂nia艂y si臋 kasy, nad solidarno艣ci膮 bra艂y jednak g贸r臋 egoizmy. A gdy jeszcze odpad艂 czynnik strachu przed komunizmem, zatriumfowa艂a 'wsp贸lnota ksi臋gowych', z kt贸r膮 bole艣nie starli艣my si臋 w negocjacjach". Przypomnijmy tu, 偶e nawet dziennikarka "Gazety Wyborczej" Krystyna Naszkowska pisa艂a w tek艣cie publikowanym tam 14 marca 2002 r. "Nie unikajmy trudnych temat贸w": "Dlaczego nie m贸wimy o tym, jak bardzo Unia 艂amie zasad臋 r贸wno艣ci, kt贸ra le偶y u podstaw Wsp贸lnoty? Od nas wymaga, aby艣my w ci膮gu 2-4 lat dostosowali do norm unijnych wszystkie zak艂ady przetw贸rstwa mi臋snego i mleczarskiego. Ale sobie na dostosowanie dop艂at daje 10 lat. To jawny kontrast". 7. Na s. 9 Kwa艣niewski zapewnia, 偶e urz臋dnicy w Brukseli nie b臋d膮 dyktowa膰 prawa w Polsce. "Zapomina", 偶e obowi膮zuje zasada prymatu prawa unijnego nad krajowym. 8. Na tej偶e 9 stronie Kwa艣niewski zapowiada, 偶e zmniejszy si臋 w Polsce bezrobocie dzi臋ki Unii, "cho膰 nie od razu". Nie wiadomo, na czym opiera swe przypuszczenie w sytuacji, gdy grozi nam po wej艣ciu do UE powi臋kszenie bezrobocia o par臋 milion贸w rolnik贸w, dziesi膮tki tysi臋cy g贸rnik贸w, hutnik贸w, pracownik贸w przemys艂u transportowego, rybak贸w, etc. 9. Na s. 10 Kwa艣niewski zapewnia, i偶: "Wszystkie wyliczenia pokazuj膮, 偶e Polska b臋dzie wi臋cej otrzymywa膰 z unijnego bud偶etu ni偶 do niego wp艂aca膰". Nie jest to prawda, gdy偶 wiele wylicze艅 ostrzega, 偶e biedna Polska po wej艣ciu do Unii mo偶e sta膰 si臋 p艂atnikiem netto, czyli dop艂aca膰 do bud偶etu unijnego. Ostrzega艂a przed tym nawet by艂a wiceminister finans贸w w rz膮dach Pawlaka i Oleksego prof. E. Chojna-Duch w broszurze "Dobre Pa艅stwo - kryteria, wska藕niki, diagnoza i zalecenia". Ostrzega艂 przed tym nawet wicepremier w rz膮dzie Millera - J. Kalinowski (w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" z 24 lutego 2002 r.). 10. Na s. 11 Kwa艣niewski twierdzi: "Naszemu polskiemu rolnictwu nie grozi wi臋c nier贸wna konkurencja". Szokuj膮cy paradoks. Prezydent RP nie potrafi nijak dostrzec skrajnej nier贸wno艣ci warunk贸w, jakie podyktowano polskiemu rolnictwu, cho膰 zauwa偶yli to nawet rozliczni zachodni obserwatorzy. Tacy jak cytowany ju偶 wy偶ej ameryka艅ski publicysta Thomas Fuller. Korespondent gazet niemieckoj臋zycznych Klaus Bachmann pisa艂 ju偶 10 lutego 2002 r. na 艂amach "Tygodnika Powszechnego" o dop艂atach dla polskich rolnik贸w: "(...) dop艂aty dla jednego rolnika b臋d膮 艣miesznie niskie (...) w Polsce (...) nie b臋d膮 chroni膰 dochod贸w rolniczych przed konkurencj膮 z UE". Angielski publicysta Timothy Garton Ash, komentuj膮c dop艂aty dla polskich rolnik贸w, pisa艂 w "Gazecie Wyborczej" z 29 czerwca 2002 r.: "(...) polscy rolnicy dostan膮 w ramach dop艂at bezpo艣rednich tylko jedn膮 czwart膮 tego, co francuscy, cho膰 b臋d膮 konkurowa膰 na tym samym rynku. To nonsens wo艂aj膮cy o pomst臋". Po Kopenhadze triumfalnie zapewniano Polak贸w, 偶e rolnicy dostan膮 wi臋cej - 55 proc., a wi臋c nieco ponad po艂ow臋 tego, co rolnicy zachodni (te偶 za ma艂o dla r贸wnej konkurencji). Nawet "Gazeta Wyborcza" musia艂a jednak przyzna膰 w marcu 2003 r., 偶e zapewnienia Millera o wi臋kszych dop艂atach dla rolnik贸w s膮 nieprawd膮. B臋d膮 one bowiem dop艂acane z bud偶etu pa艅stwa polskiego, kt贸ry ledwie zipie. O nier贸wnej konkurencji z UE decyduj膮 r贸wnie偶 narzucone Polakom katastrofalnie niskie limity produkcji rolnej. Profesor W. Rowi艅ski ostrzega艂: "Kilka lat nier贸wnych warunk贸w konkurencji, a w konsekwencji i cen niepokrywaj膮cych koszt贸w produkcji co najmniej kilku podstawowych produkt贸w rolnych jest okresem wystarczaj膮cym do doprowadzenia polskiego rolnictwa do stanu katastrofy". 11. Na s. 13 Kwa艣niewski zapewnia wbrew rozlicznym analizom ekspert贸w, 偶e nie grozi nam wzrost cen 偶ywno艣ci po wej艣ciu do Unii. 12. Na s. 13 r贸wnie偶 znajdujemy go艂os艂owne zapewnienie Kwa艣niewskiego, 偶e nie grozi masowy wykup ziemi w Polsce przez obcy kapita艂. Kwa艣niewski nie podaje, jak bardzo niskie s膮 ceny ziemi w Polsce, co sprawi, 偶e b臋dzie ona tym bardziej 艂akomym k膮skiem dla zagranicznych nabywc贸w. 13. R贸wnie偶 na s. 13 Kwa艣niewski zapewnia, 偶e nie ma 偶adnego zagro偶enia dla polskiej w艂asno艣ci na ziemiach zachodnich. Na ten temat pisano ju偶 wiele, wskazuj膮c cho膰by na fakt, 偶e Niemcy nie wyrzekli si臋 roszcze艅 do w艂asno艣ci na terenach Polski p贸艂nocnej i zachodniej, i ostatnio wyst臋puj膮 z nimi coraz natarczywiej. [Pisa艂em ju偶 o tym wcze艣niej, powo艂uj膮c si臋 m.in. na ostrze偶enia prof. W. Kie偶una]. Znamienne, 偶e nawet w prounijnej broszurze "102 powody, dla kt贸rych Polska powinna wst膮pi膰 do Unii Europejskiej" nie bagatelizuje si臋 obaw przed niemieck膮 kolonizacj膮 naszych ziem zachodnich. Autorzy tej broszury przyznaj膮 na s. 31, i偶 "Podnoszony przez przeciwnik贸w integracji problem wykupu ziemi jest zagadnieniem powa偶nym, znane s膮 nam bowiem niemieckie resentymenty (...); problem ten stanie si臋 w pe艂ni aktualny za kilkana艣cie lat. Czas ten wykorzysta膰 nale偶y na podj臋cie dzia艂a艅 w celu uregulowania tego problemu zgodnie z oczekiwaniami zainteresowanych stron". Obawiam si臋, 偶e problem ten stanie si臋 aktualny zaraz po wej艣ciu do Unii, a nie dopiero po kilkunastu latach. Tylko A. Kwa艣niewski nie widzi 偶adnego problemu. 14. Na s. 15 Kwa艣niewski zapewnia: "Je艣li zag艂osujesz TAK, to: (...) Polacy b臋d膮 mieli pe艂n膮 swobod臋 podr贸偶y i pracy w krajach UE". Jest to jawne k艂amstwo, poniewa偶 Unia Europejska narzuci艂a nam wymuszony przez naszego rzekomego "najlepszego adwokata" - Niemcy zakaz pracy na 7 lat w przewa偶aj膮cej wi臋kszo艣ci pa艅stw Unii. Podsumowuj膮c om贸wione tu rozliczne k艂amstwa aktualnego prezydenta RP A. Kwa艣niewskiego w wydanej przez niego propagandowej broszurze "Tak dla Polski", trzeba stwierdzi膰 co艣, co jest a偶 nadto jednoznaczne w odniesieniu do jego k艂amliwego tworu. Za pieni膮dze podatnik贸w wyprodukowano straszliwy gniot. Za nasze pieni膮dze rozes艂ano k艂amliwy, dezinformuj膮cy bubel do milion贸w Polak贸w. Domagajmy si臋 zwrotu naszych pieni臋dzy zmarnotrawionych przez niedouczonego prezydenta. Kwa艣niewski, oddaj nasze pieni膮dze! Podkre艣lenia w tek艣cie pochodz膮 od Redakcji Naszej Witryny Prof. Jerzy Robert Nowak, Nasz Dziennik, 2003-05-21 |