|
Ireneusz Lisiak, Nowa My艣l Polska |
|
Dla Polski i Polak贸w to wydarzenie ma niebagatelne znaczenie, bo b臋dzie podj臋ta decyzja o przysz艂ych losach Ojczyzny i jej Obywateli, a tre艣膰 traktatu nie jest znana opinii publicznej. Tak naprawd臋 traktat i jego zapisy zna w Polsce kilkana艣cie os贸b. Do opinii publicznej nie dotar艂y zapisy traktatu ani nie by艂o rzetelnej dyskusji jak te zapisy koreluj膮 z optymistycznymi informacjami medi贸w. Nie jest to dokument 艂atwy do przebrni臋cia, bo wyobra藕my sobie stos papieru o wadze 20 kg, z 5 500 stronami a ustawiony w stos, o wysoko艣ci 30 cm. Dla por贸wnania Traktat Wersalski zawarty zosta艂 na kilkunastu kartach papieru a dokument powo艂uj膮cy NATO zapisano na kilku kartach. Tak obszerny dokument pr贸buje wnikn膮膰 we wszystkie formy 偶ycia spo艂ecznego, a
przyk艂adem mo偶e by膰 okre艣lenie kszta艂tu, wielko艣ci a nawet wzoru naklejki na
butelk臋 z napojem. Inny przyk艂ad, to okre艣lenie kwalifikacji pracownika stacji
obs艂ugi samochod贸w czy stacji benzynowej, okre艣lenie gdzie mog膮 by膰 sprzedawane
艣wie偶e ryby czy te偶 jak daleko mo偶e si臋ga膰 dopuszczalna pomoc pa艅stwa dla hut
itp. Traktat sk艂ada si臋 z trzech cz臋艣ci. Najkr贸tsza, bo zawieraj膮ca zaledwie trzy artyku艂y i m贸wi膮ca o wej艣ciu 10 nowych kraj贸w do UE jest najwa偶niejsza. Natomiast druga cz臋艣膰 zawieraj膮ca 5 000 stron, 62 artyku艂y i 30 obszernych za艂膮cznik贸w i protoko艂贸w ujmuje wyniki negocjacji. Te dwie cz臋艣ci stan膮 si臋 obowi膮zuj膮cym prawem. Trzecia cz臋艣膰 ma charakter fakultatywny i znajduj膮 si臋 w niej r贸偶ne deklaracje przysz艂ych i obecnych cz艂onk贸w Unii. Mamy w pami臋ci dzie艅 zako艅czenia negocjacji i powr贸t premiera Millera z Kopenhagi. Prasa "poprawna" pisa艂a z entuzjazmem o "historycznej chwili", "twardych negocjacjach do ko艅ca", "niewyobra偶alnym sukcesie" itp. S艂owem, propaganda sukcesu w wydaniu, o kt贸rym chcieli艣my tak bardzo zapomnie膰. Mamy w pami臋ci obraz premiera Millera stoj膮cego w drzwiach samolotu, mi臋tosz膮cego 50 euro. Moje skojarzenie, te 50 euro nie mia艂y nic wsp贸lnego z sukcesem. Bardziej przypomina艂y rado艣膰 akwizytora, kt贸ry cieszy si臋 z gratyfikacji. A teraz czytaj膮c traktat, co rusz napotykamy na rozbie偶no艣ci pomi臋dzy tym, co przekazuj膮 polskoj臋zyczne media a zapisami w traktacie. Aby nie by膰 go艂os艂ownym przytocz臋 kilka przyk艂ad贸w. W pa藕dzierniku 2002 roku na wniosek Holandii kraje Pi臋tnastki przyj臋艂y zapis, 偶e je偶eli w kt贸rym艣 z nowo wst臋puj膮cych kraj贸w, w jakimkolwiek sektorze gospodarki, pojawi膮 si臋 trudno艣ci lub zak艂贸cenia w funkcjonowaniu rynku wewn臋trznego albo wymiaru sprawiedliwo艣ci, to wszystkie pa艅stwa cz艂onkowskie, zgodnie z art. 37-39, mog膮 przyj膮膰 odpowiednie 艣rodki ochronne. To dok艂adnie, wczytuj膮c si臋 w tre艣膰 w/w. artyku艂贸w, 偶e mo偶na odebra膰 takiemu pa艅stwu cz艂onkowskiemu prawo g艂osu w tych dziedzinach, w kt贸rych naruszone s膮 standardy unijne. Oczywi艣cie, ocena standard贸w nale偶y wy艂膮cznie do kraj贸w "starej" Unii, kt贸rych ten zapis nie obowi膮zuje. Tak w praktyce wygl膮daj膮 gwarancje "r贸wnego traktowania w jednej unijnej rodzinie". Dra偶liwy problem dop艂at dla rolnictwa nie wygl膮da tak optymistycznie, jak przedstawiaj膮 nam to dyspozycyjne wobec rz膮du i Brukseli media. Ba, mog膮 sta膰 si臋 zarzewiem powa偶nych problem贸w spo艂ecznych, bo tu mijanie si臋 z prawd膮 negocjator贸w oraz propagandzist贸w unijnych nie informuj膮cych o tym, 偶e rolnicy mog膮 w og贸le tych dop艂at nie zobaczy膰. Ot贸偶, zapis w tym temacie jest wyj膮tkowo precyzyjny i jednoznaczny a m贸wi, 偶e dop艂aty do rolnictwa z funduszy unijnych b臋dzie wynosi膰 25% tego, co otrzymuj膮 rolnicy w UE, czyli dok艂adnie tyle ile proponowa艂a Bruksela. Zatem, kto odni贸s艂 sukces? Oczywi艣cie, te p艂atno艣ci mog膮 by膰 za zgod膮 Komisji Europejskiej zwi臋kszone o 30%, ale... zale偶e膰 to b臋dzie od polityki wicepremiera Ko艂odki. Unia, co w traktacie jest wyra藕nie stwierdzone, da pieni膮dze tylko wtedy, gdy Polska wcze艣niej da deklarowane 30%, i tylko wtedy. I to tyle na ten temat. Zatem zasadne jest pytanie, komu zale偶y na oszukiwaniu spo艂ecze艅stwa i dlaczego? Jaki jest cel ukrywania niekorzystnych lub budz膮cych w膮tpliwo艣ci zapis贸w? Negocjacje by艂y przedstawiane jako nieustaj膮ce pasmo sukces贸w ministr贸w Hubner i Truszczy艅skiego. Przedstawiano w mediach, oficjalnych wyst膮pieniach cz艂onk贸w rz膮du tez臋 o wa偶no艣ci dla UE kraju, takiego jak Polska. Podbijano b臋benek dumy narodowej sugeruj膮c, 偶e akces Polski do Unii uzale偶nia przyst膮pienie pozosta艂ych kraj贸w kandyduj膮cych. Czy偶by chciano ukry膰 rzeczywist膮 prawd臋 o rozpaczliwych i nieudanych negocjacjach, bo a偶 ci艣nie si臋 konstatacja, 偶e negocjacje prowadzili ludzie, kt贸rzy albo nie lubi膮 Polski, albo s膮 po prostu niekompetentni. Taki wniosek wcale nie jest bezzasadny, je艣li spojrzymy na efekty kraj贸w, o kt贸rych nasze media milcza艂y, bo i czym si臋 zajmowa膰, Cyprem i Malt膮. Kraje malutkie i gdzie im do wa偶no艣ci Polski, a jednak. Cypryjczycy uzyskali odr臋bne rozwi膮zanie w sprawie dop艂at do rolnictwa. Ich
rolnicy od pocz膮tku uzyskaj膮 pe艂ne dop艂aty, ale prawd膮 jest, 偶e nie jest to
pow贸d do rado艣ci dla cypryjskich rolnik贸w, bowiem obecnie otrzymuj膮 wy偶sze
dop艂aty od swojego rz膮du. Zatem pada mit o zyskach z akcesji, bo okazuje si臋, 偶e
s膮 kraje, gdzie problem rolnictwa jest rozwi膮zywany korzystniej ni偶 w UE. Kuriozalnym "sukcesem" negocjator贸w jest zapis, kt贸ry Polska "wywalczy艂a" jako jedyny kraj kandyduj膮cy, a je艣li Polska wejdzie do Unii, to b臋dzie jedynym krajem, w kt贸rym ma艂e firmy b臋d膮 obci膮偶one podatkiem VAT. Wed艂ug unijnego prawa, ma艂e firmy o niskich obrotach s膮 zwolnione z podatku VAT, ale przecie偶 negocjatorzy dzia艂ali w interesie "towarzystwa" a nie spo艂ecze艅stwa, kt贸remu brak takiej ulgi podatkowej jak VAT na pewno nie pozwoli na rywalizacj臋 z konkurentami w Unii. B臋dzie, co prawda wp艂yw do bud偶etu, ale firmy b臋d膮 coraz ubo偶sze, a przez naliczanie podatku VAT ich produkty nie b臋d膮 konkurowa膰 na rynku. Do niew膮tpliwych sukces贸w negocjacji zaliczy膰 nale偶y uzyskany zapis, 偶e: "...do produkcji 'Polish Vodka' stosowane mog膮 by膰 wy艂膮cznie surowce pochodz膮ce z terytorium Polski". Klauzul膮 ochronn膮 dla rolnictwa, jak膮 "wywalczy艂a" Polska z uwagi na specyficzn膮 sytuacj臋 w rolnictwie jest mo偶liwo艣膰 monitorowania handlu, zapisana jednak w cz臋艣ci fakultatywnej, a wi臋c... to jest taki zapis, jakby go nie by艂o. Bo w drugiej cz臋艣ci, kt贸ra stanowi膰 b臋dzie podstaw臋 prawa zapisano, 偶e "...kraje cz艂onkowskie w 偶adnym razie nie mog膮 wprowadza膰 kontroli granicznej". To gdzie tu miejsce na monitoring? W hipermarkecie, na p贸艂ce? Nonsens. Jak si臋 r贸wnie偶 okazuje, wbrew zapewnieniom przedstawicieli koalicji rz膮dz膮cej,
nie ma 偶adnego prawnego znaczenia o艣wiadczenie polskiego rz膮du, 偶e dla pa艅stwa
polskiego nie istniej膮 w prawodawstwie unijnym 偶adne przeszkody w samodzielnym
regulowaniu spraw o znaczeniu moralnym, jak r贸wnie偶 tych odnosz膮cych si臋 do
偶ycia ludzkiego. To o艣wiadczenie rz膮du polskiego mia艂o na celu uspokojenie
niekt贸rych biskup贸w, co si臋 po o艣wiadczeniu Episkopatu z Gniezna, uda艂o, a tak偶e
tych wiernych, kt贸rzy mocno czuj膮 si臋 zwi膮zani z tradycj膮 katolick膮. Malta zapis
ograniczaj膮cy aborcj臋 ma wpisany w drug膮, obowi膮zuj膮c膮 prawnie cz臋艣膰 traktatu.
Polskie o艣wiadczenie nosz膮ce nazw臋 "Deklaracja Rz膮du Rzeczypospolitej dotycz膮ca
moralno艣ci publicznej" okazuje si臋 listkiem figowym ukrywaj膮cym faktyczne
zamierzenia rz膮du i lewicy. Odr臋bn膮 spraw膮 jest o艣wiadczenie o moralno艣ci
z艂o偶one przez rz膮d, gdy Kraj jest 艣wiadkiem afery Rywina. No, ale jacy ludzie,
taka moralno艣膰. Bo przecie偶 nie uwierz臋, 偶e decydenci nie zdaj膮 sobie sprawy, ze
podpisanie traktatu 16 kwietnia 2003 roku w Atenach skutkuje jego wej艣ciem w
偶ycie w dniu 2.05.2004 r. A to oznacza, 偶e od 2 maja 2004 roku unijne prawo
zacznie obowi膮zywa膰 na terytorium Polski. Od tej pory, polscy s臋dziowie i
urz臋dnicy b臋d膮 musieli stosowa膰 si臋 do prawa obowi膮zuj膮cego w Unii. Powstaje
zatem pytanie, czy "nieodpowiedzialna i nie na miejscu" zdaniem prominentnych
cz艂onk贸w lewicy, wypowied藕 sekretarza Dyducha o stosunkach na linii
Ko艣ci贸艂-Pa艅stwo nie jest zapowiedzi膮 powrotu do walki z warto艣ciami wa偶nymi dla
zdecydowanej cz臋艣ci spo艂ecze艅stwa. Przecie偶 nie b臋d膮 potrzebne ustawy Sejmu
Polskiego, aby zmieni膰 obowi膮zuj膮ce prawo. Wystarczy wnie艣膰 spraw臋 do s膮du,
kt贸ry w razie w膮tpliwo艣ci b臋dzie musia艂 zapytanie skierowa膰 nie do Warszawy, ale
do instytucji w Brukseli lub s膮du unijnego w Luksemburgu. Podkre艣lenia w tek艣cie pochodz膮 od Redakcji Naszej Witryny Ireneusz Lisiak, Nowa My艣l Polska, 2003-05-03 |