nasza witryna Kolejny krok ku eurobolszewii
"Politbiuro" pomys艂em na sprawniejsz膮 Uni臋
Piotr Weso艂owski, Nasz Dziennik


 
Szef Konwentu Europejskiego, Val茅ry Giscard d'Estaing zaproponowa艂 powo艂anie prezydenta UE, kt贸ry by艂by wybierany na minimum 2,5-roczn膮 kadencj臋. Jego dzia艂ania mia艂oby wspiera膰 3-osobowe biuro polityczne.

Reforma unijnych instytucji by艂a w minionym tygodniu tematem obrad Konwentu Europejskiego. Giscard d'Estaing zaproponowa艂 powo艂anie sta艂ego prezydenta UE i szefa Rady Europejskiej, kt贸ry sprawowa艂by sw贸j mandat przez okres 2,5 roku do 5 lat. By艂y prezydent Francji zaproponowa艂 te偶 powo艂anie Kongresu obywateli UE i trzyosobowego "biura", kt贸re wspiera艂oby prezydenta UE.

- Staramy si臋 skopiowa膰 ameryka艅ski model rz膮d贸w prezydenckich, chi艅ski pomys艂 na Kongres Ludowy oraz sowieckie "politbiuro" w jednym - tak ostatnie propozycje przewodnicz膮cego Konwentu oceni艂 fi艅ski reprezentant, Kimmo Kiljunen.

Z kolei Du艅czyk, Jens-Peter Bonde stwierdzi艂, 偶e "Unia staje si臋 superpa艅stwem, i nie ma znaczenia, czy b臋dzie je kontrolowa膰 Komisja Europejska, czy pa艅stwa cz艂onkowskie". Nawet zwolennicy federalnej UE zwracali uwag臋, 偶e "politbiuro" mog艂oby si臋 szybko przekszta艂ci膰 w scentralizowany rz膮d.

Val茅ry Giscard d'Estaing nie wyklucza w przysz艂o艣ci jednolitej, unijnej reprezentacji na forum Rady Bezpiecze艅stwa ONZ, Banku 艢wiatowego czy Mi臋dzynarodowego Funduszu Walutowego.
Wed艂ug innych propozycji, Unia mia艂aby w艂asnego ministra spraw zagranicznych odpowiedzialnego za sprawy zewn臋trzne w imieniu pa艅stw cz艂onkowskich. Konwent omawia艂 te偶 propozycj臋 zmniejszenia liczby unijnych komisarzy do 15. Oznacza艂oby to zerwanie z zasad膮 "jeden komisarz dla jednego pa艅stwa cz艂onkowskiego".
Polscy przedstawiciele w Konwencie nie odnie艣li si臋 do przedstawionych propozycji.

Piotr Weso艂owski, Nasz Dziennik, 2003-04-26

powrot