|
Ma艂gorzata Goss, Nasz Dziennik |
|
Po lekturze tekstu okazuje si臋 jednak, 偶e sprawy maj膮 si臋 zupe艂nie inaczej. W swojej statystyce autorzy zastosowali prost膮 manipulacj臋, a mianowicie sugesti臋 zawart膮 w tytule oparli na niepe艂nych danych. Podano czytelnikom jedynie ten area艂 ziemi, kt贸ry cudzoziemcy przej臋li na podstawie zezwole艅 Ministerstwa Spraw Wewn臋trznych i Administracji. Pomini臋to natomiast wszystkie przypadki nabywania ziemi przez cudzoziemc贸w, na kt贸re ustawa nie wymaga zezwolenia. Chodzi tu np. o grunty przej臋te przez zagraniczne banki za d艂ugi, ziemi臋 nabyt膮 przez cudzoziemc贸w przy okazji zakupu akcji (vide zakup przez Sudzucker 艢l膮skiej Sp贸艂ki Cukrowej), dzia艂ki o powierzchni 0,4 ha przeznaczone na siedzib臋 sp贸艂ki, nie m贸wi膮c ju偶 o nielegalnych formach przejmowania nieruchomo艣ci przy pomocy podstawionych po艣rednik贸w, testament贸w czy fikcyjnych sp贸艂ek. Ani s艂owem nie wspomniano te偶 w artykule o ziemi rolnej dzier偶awionej przez cudzoziemc贸w, kt贸r膮 po ewentualnym wej艣ciu do Unii b臋d膮 mogli kupi膰. Przypomnijmy, 偶e wed艂ug publikacji Instytutu Spraw Publicznych chodzi o... 1 milion hektar贸w. Jak wida膰, "Rzeczpospolita" wi臋cej danych na temat ziemi pomin臋艂a, ni偶 przytoczy艂a. Dlatego czytelnik odnosi wra偶enie, 偶e tytu艂 publikacji wyskoczy艂 mu jak kr贸lik z kapelusza i ma si臋 nijak do jej tre艣ci, za to tr膮ci na odleg艂o艣膰... politycznym zam贸wieniem. Sponsorowanie przez rz膮d medialnej kampanii prounijnej z pewno艣ci膮 sprzyja poprawie kondycji finansowej politycznie poprawnych medi贸w, ale za to fatalnie odbija si臋 na ich wiarygodno艣ci. Tak, jak w opisanym przypadku... Podkre艣lenia w tek艣cie pochodz膮 od Redakcji Naszej Witryny Ma艂gorzata Goss, Nasz Dziennik, 2003-04-23 |