|
Reporta偶 Ma艂gorzaty Kamyk, Nasza Witryna |
|
W sobot臋 12 kwietnia 2003 roku w warszawskim kinie "Kultura", pod has艂em "A mo偶e lepiej z Ameryk膮?", odby艂a si臋 ju偶 trzecia, doroczna Polska Konferencja Uniosceptyczna zorganizowana przez tygodnik Najwy偶szy Czas!, brytyjski miesi臋cznik eurosceptyczny These Tides, Uni臋 Polityki Realnej oraz konserwatywno-liberalne ugrupowanie KoLiber. Wyb贸r miejsca okaza艂 si臋 o wiele bardziej fortunny ni偶 w ubieg艂ym roku, i to z kilku powod贸w. Kino "Kultura" mie艣ci si臋 przy o wiele bardziej ucz臋szczanym Krakowskim Przedmie艣ciu, a sala kinowa jest o wiele wi臋ksza ni偶 udost臋pniona rok temu przez hotel "Gromada". Przysz艂o o wiele wi臋cej os贸b, ludzie siedzieli nawet na stopniach, albo po prostu stali, gdzie si臋 da艂o. Niestety, sporo os贸b odchodzi艂o z kwitkiem, gdy偶 nie starczy艂o dla nich miejsca - kto艣 nawet za偶artowa艂, 偶e w przysz艂ym roku trzeba b臋dzie wynaj膮膰 Sal臋 Kongresow膮! Dodatkowym smaczkiem wyboru lokalizacji by艂 fakt, 偶e kino mie艣ci si臋 niemal naprzeciwko pa艂acu "prezydenta wszystkich Polak贸w". Spok贸j pierwszego eurofila Rzeczpospolitej w sobotni poranek zak艂贸ci艂a te偶 manifestacja UPR i Kolibra, jaka odby艂a si臋 tu偶 przed konferencj膮. Transparenty krzycza艂y "Nie dla UE: Europa TAK - Unia NIE!", "Chcemy wolnego rynku", "UE: U艣miechni臋ta Eutanazja polskiej gospodarki", lecz trudno oceni膰, do jakiego stopnia manifestacja ta zach臋ci艂a przechodni贸w do wej艣cia na konferencj臋. Na drzwiach kina zamieszczono tylko ma艂y plakat, kt贸ry w艂a艣ciwie nie zwraca艂 uwagi, wi臋c wiele os贸b przechodzi艂o zupe艂nie nie艣wiadomych tego, co si臋 za chwil臋 wydarzy. Sama konferencja nag艂o艣niona by艂a tylko w Najwy偶szym Czasie! i kilku internetowych witrynach uniosceptycznych, lecz nie ma co si臋 dziwi膰, 偶e re偶imowe czy prounijne media ani si臋 na ten temat zaj膮kn臋艂y, 偶eby przypadkiem na dwa miesi膮ce przed referendum Nar贸d si臋 nie ockn膮艂. Nie by艂o te偶 kamer najwi臋kszych medi贸w (cho膰by na chwil臋, tak jak w ubieg艂ym roku), wi臋c w wieczornych wiadomo艣ciach panowa艂a na ten temat g艂ucha cisza, a zamiast tego pokazano, jak za pieni膮dze z naszych podatk贸w agitowa艂y za Uni膮 Platforma Obywatelska we Wroc艂awiu i SLD w Katowicach. Trzeba tu zaznaczy膰, 偶e III Konferencj臋 Uniosceptyczn膮 zorganizowano za prywatne pieni膮dze, i 偶e mia艂a ona o wiele wi臋kszy zasi臋g ni偶 dwie poprzednie - brawo! W tym roku przyj臋to formu艂臋 objazdow膮 na po艂udniu Polski: 9 kwietnia konferencja odby艂a si臋 w Lublinie i Rzeszowie, dzie艅 p贸藕niej dotar艂a ona do Tarnowa i Krakowa, nast臋pnie do Piotrkowa Trybunalskiego i 艁odzi, a ostatnim etapem by艂a w艂a艣nie Warszawa. To spore osi膮gni臋cie zwa偶ywszy na olbrzymi膮 przewag臋 rz膮dowych integrator贸w, kt贸rzy dysponuj膮 pot臋偶nymi pieni臋dzmi i najwi臋kszymi mediami. W nieco lepszej od nas sytuacji s膮 pod tym wzgl臋dem uniosceptycy na Litwie, kt贸rych przedstawiciel by艂 jednym z go艣ci konferencji. Co prawda dopiero od sze艣ciu tygodni (ale jednak!) maj膮 wywalczone w ustawie referendalnej prawo do prezentowania swoich pogl膮d贸w w litewskiej telewizji publicznej. Podobne prawo zagwarantowali sobie w swoim czasie Irlandczycy: pieni膮dze podatnik贸w przeznaczone na kampani臋 mia艂y by膰 r贸wno dzielone mi臋dzy zwolennik贸w i przeciwnik贸w UE. Niestety nasi uniosceptycy w Sejmie jak na razie zasypiaj膮 gruszki w popiele... Na konferencji przemawia艂o wielu zaproszonych go艣ci, ale jakby kr贸cej i tre艣ciwiej ni偶 w ubieg艂ym roku. Jako pierwszy wyst膮pi艂 dr STANIS艁AW MICHALKIEWICZ, znany ze swoich felieton贸w g艂贸wnie w Najwy偶szym Czasie! i Naszej Polsce. Z w艂a艣ciw膮 sobie swad膮 i polotem udowadnia艂, 偶e Polsk臋 czeka w Unii co najwy偶ej rola niemieckiego pogranicza. Ot贸偶 wed艂ug niego Unia Europejska jako eksperyment polityczny jest niczym innym tylko umow膮 mi臋dzy Niemcami i Francj膮 na wsp贸lne zarz膮dzanie Europ膮 po II wojnie 艣wiatowej, w wyniku kt贸rej karty w Europie mog艂y rozdawa膰 tylko Stany Zjednoczone i Zwi膮zek Radziecki, jako dwa g艂贸wne mocarstwa. Unia jawi艂a si臋 wi臋c jako jedyny i najlepszy spos贸b na odzyskanie wp艂yw贸w w Europie, zw艂aszcza dla Niemiec. Dlatego nie bez kozery Niemcy s膮 g艂贸wnym "bankierem UE, kt贸ry finansuje t臋 zabaw臋". I to nie dlatego, 偶eby poprzez drena偶 kieszeni niemieckich podatnik贸w wspiera膰 Grecj臋, Portugali臋 czy Polsk臋 - lecz po to, aby zrealizowa膰 swoje d艂ugofalowe cele narodowe. Trzy wst臋pne cele Niemcy ju偶 zrealizowali: 1) odzyskali po wojnie byt pa艅stwowy, a Amerykanie pomogli im odbudowa膰 i zmilitaryzowa膰 kraj; 2) wybili si臋 na pozycj臋 lidera gospodarczego w Europie dzi臋ki planowi Marshalla, wrodzonej pracowito艣ci i dobremu zarz膮dzaniu; 3) w roku 1989 zjednoczyli Niemcy wschodnie i zachodnie dzi臋ki rozpadowi imperium sowieckiego i obaleniu poczdamskiego porz膮dku w Europie. Jednak偶e wed艂ug niemieckiej wizji nie jest to jeszcze zjednoczenie ca艂kowite, skoro art. 116 ich konstytucji m贸wi o granicach pa艅stwa z grudnia 1937 roku - do pe艂ni szcz臋艣cia brakuje im naszych Ziem Odzyskanych. I dlatego s膮 "najlepszym adwokatem" naszego wej艣cia do Unii Europejskiej, gdy偶 Unia jest jedynym sposobem na pokojow膮 zmian臋 granic pa艅stwa niemieckiego. Trzeba by膰 艣lepym i g艂uchym albo zaprza艅cem, 偶eby nie dostrzega膰 sygna艂贸w dochodz膮cych z Niemiec. Dr Michalkiewicz m贸wi艂 o uchwale Bundestagu uznaj膮cej "wyp臋dzenie" Niemc贸w za akt bezprawia i nakazuj膮cej wszystkim rz膮dom trzymanie si臋 tej linii. Edmund Stoiber, kandydat CDU/CSU na kanclerza w ostatnich wyborach, postulowa艂 oddanie w艂asno艣ci na ziemiach odzyskanych, i nie ma co si臋 dziwi膰, skoro wej艣cie Polski do UE stworzy艂oby Niemcom szerokie mo偶liwo艣ci rewindykacji [nota bene, wypadu tu wspomnie膰 te偶 o regularnie ponawianych 偶膮daniach Eriki Steinbach, przewodnicz膮cej niemieckiego Zwi膮zku Wyp臋dzonych]. Dodatkowo trzeba wzi膮膰 pod uwag臋, 偶e dzi臋ki unijnemu prawu swobodnego osiedlania si臋, nic nie b臋dzie sta艂o "wyp臋dzonym" na przeszkodzie do zamieszkania interesuj膮cych ich ziemiach polskich, a nawet do kandydowania w wyborach do lokalnych w艂adz. Przy obecnym zdominowaniu naszego rynku prasowego (r贸wnie偶 prasy lokalnej!) przez kapita艂 niemiecki, Niemcy b臋d膮 mogli uprawia膰 w艂asn膮 propagand臋 i bez wi臋kszego trudu wprowadz膮 "swoich" do samorz膮d贸w. Reszt臋 problemu rozwi膮偶膮 na drodze plebiscytu, cho膰by w kwestii tego, czy chc膮 podatki odprowadza膰 do Warszawy czy do Berlina. Dr Michalkiewicz m贸wi艂 te偶 o dalszej perspektywie niemieckiej i losach Unii Europejskiej. Jako przedsi臋wzi臋cie polityczne b臋dzie ona trwa艂a kr贸cej lub d艂u偶ej, lecz w ko艅cu rozpadnie si臋, jak ka偶dy eksperyment. R贸偶ne stanowiska kraj贸w unijnych wobec wojny w Iraku ju偶 pokaza艂y pewne p臋kni臋cia i udowodni艂y, 偶e Stany Zjednoczone mog膮 z 艂atwo艣ci膮 rozbi膰 Uni臋 Europejsk膮. Tyle, 偶e je艣li ju偶 po naszym ewentualnym wej艣ciu do Unii rozpadnie si臋 ona, to jakie nam pozostan膮 granice pa艅stwowe? Ano w艂a艣nie niemieckiego pogranicza... Inna rzecz, 偶e Niemcy po osi膮gni臋ciu swoich cel贸w mog膮 uzna膰, 偶e Unia jest im ju偶 niepotrzebna i "zapomn膮" wp艂aci膰 sk艂adk臋 - wtedy "zabawa w jedno艣膰 europejsk膮" sko艅czy si臋, a my z okrojonym terytorium pa艅stwowym obudzimy si臋 z r臋k膮 w nocniku. Swoje wyst膮pienie dr Michalkiewicz zako艅czy艂 konkluzj膮, 偶e co prawda nie wiemy, co si臋 rzeczywi艣cie stanie, ale prawdopodobie艅stwo takiego rozwoju wypadk贸w jest wysokie. Niemcy nie ukrywaj膮 swoich ci膮got, a nasz rz膮d nie wie, jak na to reagowa膰. Dlatego t臋 pu艂apk臋 niemieck膮 trzeba omin膮膰 g艂osuj膮c przeciwko przyst膮pieniu Polski do Unii! Jako drugi przemawia艂 ARTUR ZAWISZA z Prawa i Sprawiedliwo艣ci, kt贸re jest "za, a nawet przeciw" zmontowaniu Polski z Uni膮. Pose艂 PiS-u pr贸bowa艂 chyba wyt艂umaczy膰 stanowisko jego partii, skoro przyzna艂, 偶e "akceptuj膮 proces integracji", ale jednocze艣nie maj膮 na my艣li koncepcj臋 korzystn膮 dla Polski, czyli Europ臋 suwerennych pa艅stw narodowych. Na szcz臋艣cie dalej pose艂 Zawisza udowadnia艂, 偶e Unia zmierza akurat w odwrotnym kierunku, mi臋dzy innymi dlatego, 偶e prawo unijne jest nadrz臋dne w stosunku do konstytucji narodowych [tu warto doda膰, 偶e wed艂ug niekt贸rych specjalist贸w oko艂o 60% kompetencji naszego Sejmu b臋dzie przekazane Parlamentowi Europejskiemu w Strasburgu]. Ale pose艂 PiS-u wskaza艂 te偶 na druzgoc膮ce zaniedbania polskich negocjator贸w: brak odpowiednio wcze艣nie wynegocjowanego Protoko艂u Antyaborcyjnego, takiego jaki ma Irlandia i Malta; spolegliwo艣膰 wobec zapowiadanej harmonizacji podatkowej, co odbiera Polsce jedno z g艂贸wnych narz臋dzi konkurencyjno艣ci; brak wynegocjowania jakichkolwiek wy艂膮cze艅 spod prawa unijnego, cho膰by w kwestii podatku VAT. Nasi rz膮dowi integratorzy nie przewidzieli te偶, 偶e b臋dziemy p艂aci膰 pe艂n膮 sk艂adk臋 cz艂onkowsk膮, a przy tym nie w pe艂ni wykorzystamy unijne fundusze. W efekcie b臋dziemy p艂atnikiem netto do unijnej kasy, a do tego finanse publiczne s膮 w katastrofalnym stanie. Najprawdopodobniej wi臋c nie b臋dziemy w stanie wywi膮zywa膰 si臋 ze swoich zobowi膮za艅 wobec Unii, przez co na艂o偶膮 na nas kary finansowe, a w efekcie b臋dziemy zmuszeni dop艂aca膰 nawet wi臋cej [za przyk艂ad niech pos艂u偶y tu np. Grecja, kt贸ra p艂aci s艂one kary za to, 偶e nie wywi膮zuje si臋 ze swoich zobowi膮za艅 w zakresie ochrony 艣rodowiska]. Wed艂ug pos艂a Zawiszy, nasze cz艂onkostwo w Unii Europejskiej b臋dzie mia艂o "formu艂臋 偶ebracz膮" i tu nawi膮za艂 on do has艂a konferencji "A mo偶e z Ameryk膮?". Poda艂 Stany Zjednoczone jako przyk艂ad realizowania polityki narodowej bez ogl膮dania si臋 na to, co powie 艣wiat, cho膰 nie omieszka艂 jednocze艣nie napomkn膮膰, 偶e interesy izraelskie w wojnie z Irakiem s膮 a偶 nader oczywiste. Dlatego, jego zdaniem, dobrze si臋 sta艂o, 偶e Polska stan臋艂a u boku USA, kraju pot臋偶niejszego ni偶 ca艂a Unia Europejska. Po kr贸tkich 偶artach przytaczaj膮cych komentarze ameryka艅skie ("Dzi艣 Bagdad, jutro Pary偶", "Najpierw we藕miemy Bagdad, potem we藕miemy Berlin" - parafraza z piosenki Cohena), pose艂 PiS-u zako艅czy艂 swoje wyst膮pienie wezwaniem do g艂osowania na NIE w referendum, gdy偶 nie powinni艣my wchodzi膰 do Unii "na tych warunkach i z tym rz膮dem". Co wi臋cej, nasze NIE musi by膰 twarde i zdecydowane, aby przynios艂o otrze藕wienie i naszemu rz膮dowi, i Unii Europejskiej. Z kolei nowy prezes Unii Polityki Realnej, STANIS艁AW WOJTERA, zacz膮艂 od tego, 偶e Polska jest obecnie krajem, kt贸ry "nie da si臋 lubi膰", skoro przest臋pcy wychodz膮 na wolno艣膰, a krajem rz膮dzi biurokracja (przytoczy艂 przyk艂ad powiatu 艂a艅cuckiego, gdzie najwi臋kszym pracodawc膮 jest Urz膮d Miasta w 艁a艅cucie!). Wed艂ug niego nie mamy sie co 艂udzi膰, 偶e si臋 w Unii wzbogacimy - wystarczy wspomnie膰 o akcyzie na paliwo, kt贸ra spowoduje wzrost wszystkich innych cen. Unia narzuci nam to, co uzna za stosowne, tak jak Irlandii narzuci艂a wzrost podatk贸w. Nie trzeba daleko szuka膰, wystarczy spojrze膰 na efekty naszego Uk艂adu Stowarzyszeniowego z Uni膮 - rosn膮ce bezrobocie i coraz ni偶szy wzrost gospodarczy. Prezes UPR dowodzi艂 te偶, 偶e Unia Europejska nie jest "oaz膮 wolno艣ci", tak jak by tego chcieli euroentuzja艣ci. Zapowiadana przez Stoibera, niedosz艂ego kanclerza Niemiec, polityka rewindykacji, unijny bojkot Austrii po wyborze Heidera, bezczelne wypowiedzi Chiraca pod adresem m.in. Polski - to wszystko dowodzi nam, 偶e w Unii chodzi o realizacj臋 interes贸w, a nie o ide臋 wolno艣ci. Wed艂ug prezesa Wojtery oczywistym jest, 偶e Unia przegra ze Stanami Zjednoczonymi pod wzgl臋dem gospodarczym wi臋c powinni艣my stan膮膰 po stronie zwyci臋zcy. Tym bardziej, 偶e USA g贸ruj膮 nad Uni膮 r贸wnie偶 pod wzgl臋dem militarnym, a w dodatku Amerykanie nie bardzo wiedz膮, co to s膮 Ziemie Odzyskane i w og贸le ich one nie interesuj膮. Powinni艣my zag艂osowa膰 na NIE w referendum w艂a艣nie dlatego, 偶e Polska mo偶e by膰 "bezpieczna i bogata" tylko poza Uni膮 Europejsk膮. Swoje wyst膮pienie prezes Wojtera zako艅czy艂 bardzo celnym apelem do zwolennik贸w Unii, cho膰 w膮tpi艂, czy takowi byli obecni na sali: je偶eli jeste艣cie ZA, to "tym razem" zag艂osujcie na NIE; niech b臋dzie re-negocjacja warunk贸w cz艂onkostwa i uzyskanie lepszych warunk贸w przed drugim referendum, tak jak zrobili to Du艅czycy! Lig臋 Polskich Rodzin reprezentowa艂 na konferencji DARIUSZ GRABOWSKI (obecny by艂 r贸wnie偶 Antoni Gut, lecz nie zabiera艂 g艂osu), kt贸ry postanowi艂 zaprezentowa膰 "rzadko podnoszone argumenty racjonalne". Wed艂ug niego, decyduj膮c si臋 na wej艣cie do Unii nie bardzo wiemy, do czego wchodzimy. Populacja UE to 370 mln ludzi szybko starzej膮cych si臋, i 偶eby m贸c skutecznie konkurowa膰 ze 艣wiatem Unia powinna w ci膮gu 30 lat przyj膮膰 oko艂o 150 mln imigrant贸w jako si艂臋 robocz膮. Mo偶na sobie wyobrazi膰, jaki b臋d膮 oni mieli byt i jakie procesy i problemy narodowo艣ciowe w贸wczas wyst膮pi膮. Unia nie tylko si臋 rozsadzi od 艣rodka, a "blada twarz" przybierze k臋dzierzawe w艂osy lub sko艣nookie oczy, lecz b臋dzie to mia艂o r贸wnie偶 wp艂yw na decyzje polityczne podejmowane przez przyw贸dc贸w unijnych. Przyk艂adem takiej decyzji politycznej by艂 sprzeciw Chiraca wobec wojny w Iraku, gdy偶 musia艂 on si臋 liczy膰 z kilkumilionowym elektoratem arabskim, jaki stanowi膮 imigranci we Francji. Konsekwencje dla decyzji politycznych maj膮 te偶 fobie antyameryka艅skie w Unii i ambicje pe艂nienia r贸wnorz臋dnej roli w 艣wiecie. W艂odarze Unii Europejskiej "podj臋li zobowi膮zanie", 偶e do 2010 roku Unia dogoni Ameryk臋! [brzmi to zupe艂nie jak za PRL-u, kiedy to ju偶 "w nast臋pnej pi臋ciolatce" mieli艣my prze艣cign膮膰 zgni艂ych imperialist贸w!] Ciekawe tylko, jak eurokraci zamierzaj膮 tego dokona膰, skoro wed艂ug Grabowskiego w USA przybywa oko艂o 1 mln nowych miejsc pracy rocznie, a Unia w og贸le nie tworzy nowych miejsc pracy. Po szczycie w Laeken wiadomo te偶, 偶e Unia Europejska chce stworzy膰 w艂asn膮 unijn膮 armi臋, dzi臋ki czemu NATO traci艂oby racj臋 bytu. Rzadko jednak podnosi si臋 przy tej kwestii problem sfinansowania tego pomys艂u, a mo偶na przypuszcza膰, 偶e gros 艣rodk贸w unijnych p贸jdzie na ten w艂a艣nie cel, zamiast na wsparcie rozwoju nowych, biedniejszych cz艂onk贸w. Oczywiste jest bowiem, kontynuowa艂 Grabowski, 偶e Unia zmieni艂a doktryn臋 z wspierania kraj贸w zap贸藕nionych na wykorzystywanie ich do w艂asnych cel贸w, a co gorsza, nasze elity skutecznie w tym kooperuj膮. Jego zdaniem, najja艣niej polityk臋 t臋 obrazuje decyzja eurokrat贸w, 偶e do 2013 roku nowi cz艂onkowie nie b臋d膮 mieli wp艂ywu na podzia艂 unijnych pieni臋dzy. Dla nas, Polak贸w, jest jednak jeszcze jeden istotny aspekt unijnych deklaracji. Ot贸偶 w艂odarze Unii zapowiedzieli, 偶e nie b臋dzie dalszego rozszerzenia za Bug... Ale tam le偶y przecie偶 Ukraina, kt贸ra jest kluczowa dla nas i dla naszej niepodleg艂o艣ci! [najwyra藕niej jednak rzucono j膮 ju偶 na po偶arcie Rosji]. W konkluzji swojego wyst膮pienia pose艂 Grabowski ostrzega艂, 偶e je艣li my jako Nar贸d si臋 nie pozbieramy i nie zmienimy elit rz膮dz膮cych, to czeka nas "bardzo z艂y los". Z kolei JANUSZ KORWIN-MIKKE, za艂o偶yciel UPR, jak zwykle m贸wi艂 barwnie i dosadnie. Jego zdaniem, Unii Europejskiej w pe艂nym tego s艂owa znaczeniu de facto jeszcze nie ma, gdy偶 jej konstytucja dopiero si臋 tworzy i nie jest jeszcze wiadome, co ta konstytucja b臋dzie stwierdza膰. 呕eby by艂o ciekawiej, to ju偶 teraz do projektu euro-konstytucji wniesiono ponad 10 tysi臋cy poprawek! Nie uznano te偶 jeszcze poprawki o mo偶liwo艣ci wyst膮pienia z UE, wi臋c nie wiemy, czy z Unii w og贸le b臋dzie mo偶na wyst膮pi膰 [obecne prawodawstwo unijne nie przewiduje takiej mo偶liwo艣ci]. Dlatego wypada艂oby najpierw poczeka膰 na ostateczny kszta艂t konstytucji unijnej i dopiero potem zadecydowa膰 o ewentualnym wej艣ciu. Korwin-Mikke stwierdzi艂 te偶, 偶e referendum jako spos贸b na 艣wiadome podj臋cie decyzji przez Polak贸w mia艂oby sens tylko wtedy, gdyby w mediach istnia艂 r贸wny podzia艂 czasu na informowanie o Unii mi臋dzy uniosceptyk贸w i zwolennik贸w UE. Tymczasem rz膮d nie jest zainteresowany rzetelnym informowaniem, bo ju偶 wie, 偶e w Unii "b臋dzie kiepsko". W referendum chodzi wi臋c tylko o to, 偶eby m贸c potem zrzuci膰 odpowiedzialno艣膰 na Nar贸d, kt贸ry sam sobie zgotuje ten los, opowiadaj膮c si臋 za przyst膮pieniem. Jednak, jak m贸wi艂 lider UPR, Polska prze偶yje "i anschluss, i brak anschlussu", bo on wierzy w Polsk臋 i Polak贸w - nawet je艣li wejdziemy, to prze偶yjemy Uni臋 jak wszystko inne w naszej historii. Jakiego efektu anschlussu mo偶na si臋 spodziewa膰? Na scenie politycznej wi臋kszych zmian nie b臋dzie, gdy偶 partie prounijne ju偶 si臋 odpowiednio "zm贸wi艂y". Prawdziwych efekt贸w do艣wiadczamy ju偶 od 7 lat, gdy偶 tak d艂ugo w艂a艣nie wdra偶amy ustawy unijne. Przedtem mieli艣my 7%-owy wzrost gospodarczy i byli艣my tygrysem Europy 艢rodkowo-Wschodniej. Tempo wzrostu jednak sukcesywnie spada艂o, a od obecnego 1%-owego wzrostu ju偶 niedaleko do kilku procent na minusie, gdy偶 taki "wzrost" ma by艂a NRD, kt贸ra wszelako przyj臋艂a ju偶 wszystkie unijne ustawy! Grozi nam te偶 rozrost biurokracji i socjalistycznego etatyzmu. Jak ironizowa艂 Korwin-Mikke, dobrze p艂atnych posad w Brukseli starczy dla wszystkich naszych notabli, a nawet ich krewnych, koleg贸w i kochanek. W samej Polsce mamy ju偶 4 razy wi臋cej urz臋dnik贸w ni偶 w 1989 roku, ale - jak zapowiedzia艂 komisarz Prodi - b臋dziemy musieli zwi臋kszy膰 ich liczb臋 o 100 tysi臋cy! Po naszym wej艣ciu do Unii wzrosn膮 podatki, gdy偶 b臋dziemy musieli wy艂o偶y膰 pieni膮dze na swoje zobowi膮zania wzgl臋dem UE. Jednak je艣li nie wejdziemy, to i tak grozi nam wzrost podatk贸w, gdy偶 czekaj膮 nas sp艂aty zad艂u偶enia dla Klubu Paryskiego, a pieni膮dze z prywatyzacji w Polsce po prostu si臋 ko艅cz膮. Rzecz wi臋c w tym, zdaniem Korwin-Mikkego, aby nie tylko zag艂osowa膰 przeciw UE, ale r贸wnie偶 偶eby zmieni膰 rz膮d, a obecny postawi膰 pod Trybuna艂em Stanu. Zako艅czy艂 偶yczeniem, oby na jesieni by艂y nowe wybory, i oby ta wi臋kszo艣膰, kt贸ra odrzuci anschluss, wybra艂a nowy rz膮d! MI艁OSZ MARCZUK, publicysta Najwy偶szego Czasu!, kt贸ry wyspecjalizowa艂 si臋 w tematyce unijnej, m贸wi艂 kr贸tko i skupi艂 si臋 tylko na zagadnieniach gospodarczych. Tym kt贸rzy obawiaj膮 si臋 izolacji gospodarczej Polski poza Uni膮 pokazywa艂, 偶e wcale nie musimy by膰 cz艂onkiem UE. Wystarczy bowiem tak jak Norwegia, Islandia i Lichtenstein wej艣膰 do Europejskiego Obszaru Gospodarczego, co by艂oby dla nas o tyle korzystne, 偶e nie musieliby艣my uczestniczy膰 we wsp贸lnych politykach unijnych, kt贸re s膮 jedynie pompami ss膮co-t艂ocz膮cymi. I by艂oby to o wiele ta艅sze! Wed艂ug oblicze艅 Marczuka, je艣li Norwegia p艂aci 30 mln euro sk艂adki na EOG, to nasza sk艂adka wynios艂aby oko艂o 20 mln euro [jak to si臋 ma do tych 2,5 mld euro naszej sk艂adki na UE, kt贸re musimy zap艂aci膰 w latach 2004-06!]. Mrzonk膮 jest te偶 liczenie na to, 偶e dzi臋ki Unii zmodernizujemy swoj膮 gospodark臋. Nasz status cz艂onka i warunki uczestnictwa w Unii wida膰 bowiem jak na d艂oni na przyk艂adzie warunk贸w narzuconych naszemu rolnictwu. R贸wnie kr贸tko przemawia艂 dr MARCIN MASNY, cz艂onek UPR zaproszony jako ekspert. Zacz膮艂 偶artobliwie od przytoczenia s艂贸w Andrzeja Olechowskiego, kt贸ry w debacie z nim orzek艂, 偶e po przegranej w referendum rozp臋ta si臋 w Polsce "pandemonium", z rozsypk膮 partii prounijnych w艂膮cznie, na co sala zareagowa艂a g艂o艣nym 艣miechem. Dr Masny ostrzeg艂, 偶e polscy prawnicy nie zbadali jeszcze wielu postanowie艅 Traktatu Akcesyjnego [ma by膰 podpisany w Atenach 16 kwietnia tego roku], a jako przyk艂ad przytoczy艂 art. 23 tego偶 Traktatu, na mocy kt贸rego Unia mo偶e wprowadzi膰 jednostronne zmiany do warunk贸w naszego cz艂onkostwa ju偶 po podpisaniu przez nas Traktatu, a jeszcze przed faktycznym przyj臋ciem nas w 2004 roku! Taki zapis gwa艂ci podstawowe zasady zawierania um贸w i - zdaniem Masnego - nawet je艣li nas "wepchn膮" do Unii, to mo偶emy pr贸bowa膰 ten Traktat podwa偶y膰, cho膰 oczywi艣cie lepiej by艂oby podwa偶y膰 go ju偶 teraz. UPR podj臋艂a zreszt膮 kroki w tej sprawie. Jej prezes, Stanis艂aw Wojtera, z艂o偶y艂 prezydentowi petycj臋 o zwr贸cenie si臋 do Trybuna艂u Konstytucyjnego celem zbadania zgodno艣ci Traktatu Akcesyjnego z Konstytucj膮 RP, i to jeszcze przed jego ratyfikacj膮! Z w艂a艣ciwym dla UPR sprytem petycja ta argumentuje, 偶e powo艂ywanie si臋 na kr贸tki czas do ratyfikacji i obszerno艣膰 Traktatu [5,500 stron] "uw艂acza艂oby Trybuna艂owi Konstytucyjnemu". Na sali zapanowa艂a og贸lna weso艂o艣膰 i rozleg艂y si臋 gromkie brawa. Zobaczymy, jaki b臋dzie efekt tej petycji... Niejako dopowiadaj膮c do swego przedm贸wcy i jednocze艣nie wprowadzaj膮c do nast臋pnego go艣cia, g艂os zabra艂 na kr贸tko prezes KoLibra, ADAM WOJTASIEWICZ. Nawo艂ywa艂 do skupienia si臋 nie tylko na walce przeciwko anschlussowi do UE, lecz r贸wnie偶 na walce z obecn膮 klas膮 rz膮dz膮c膮 i polityczn膮: g艂osowanie na NIE w referendum b臋dzie g艂osem rozs膮dku, gdy偶 kierunek polityki trzeba zwr贸ci膰 na Polsk臋, a nie na Bruksel臋. W艁ODZIMIERZ BUKOWSKI, rosyjski dysydent od lat mieszkaj膮cy na Zachodzie, przemawia艂 chyba najd艂u偶ej. Zauwa偶y艂, 偶e to ju偶 si贸dme spotkanie w ci膮gu czterech dni, a na ka偶de spotkanie przychodzi艂o du偶o ludzi, i m艂odych, i starszych. Wyrazi艂 nadziej臋, 偶e by膰 mo偶e przyczyni艂 si臋 do naszej wolno艣ci, gdy偶 wielu ludzi prosi艂o go o podpisanie ksi膮偶ek wydanych u nas w stanie wojennym w podziemnym obiegu - w ka偶dym razie za nasz膮 wolno艣膰 czuje si臋 on cz臋艣ciowo odpowiedzialny. Po tym osobistym wyznaniu Bukowski przyj膮艂 l偶ejszy, humorystyczny ton. Wspomnia艂, jak to kiedy艣 w Pary偶u t艂umaczy艂 m艂odemu Adasiowi Michnikowi, co to jest polityka. I ten偶e "Ada艣" opublikowa艂 niedawno w swojej gazecie ostry artyku艂 przeciwko niemu, w kt贸rym napisa艂, 偶e "skre艣la go z listy dysydent贸w". Bukowski 偶artowa艂, 偶e t臋 list臋 musia艂 Michnikowi stworzy膰 chyba sam Kiszczak, ale ju偶 po chwili doda艂 z powag膮: "Ja takiej listy dysydent贸w nie mam, wi臋c nie mog臋 Michnika wykre艣li膰 - powiem za to tyle: zdradzi艂 nasz膮 spraw臋". G艂贸wna cz臋艣膰 wyst膮pienia Bukowskiego nie r贸偶ni艂a si臋 wiele od tego, o czym m贸wi艂 w ubieg艂ym roku, lecz ze wzgl臋du na nieco poszerzone argumenty warto to przypomnie膰. Po kr贸tce rzecz bior膮c, pomys艂 na Uni臋 Europejsk膮 w jej dzisiejszym kszta艂cie zrodzi艂 si臋 jako wsp贸lny projekt Moskwy i przyw贸dc贸w socjalistycznych z Europy Zachodniej. Nazywano go w贸wczas projektem "konwergencji" - chodzi艂o o to, 偶eby oba systemy si臋 upodobni艂y, 偶eby komunizm w Rosji nieco z艂agodnia艂, a Zach贸d 偶eby bardziej si臋 zsocjalizowa艂. Bukowski nadmieni艂, 偶e osobi艣cie ogl膮da艂 dokumenty Politbiura na ten temat. W efekcie Gorbaczow rozpocz膮艂 pierestrojk臋 i promowa艂 ide臋 Europy jako "wsp贸lnego domu", a lewica na Zachodzie przej臋艂a projekt jedno艣ci europejskiej i wywr贸ci艂a go do g贸ry nogami - zamiast wolno艣ci zacz臋li budowa膰 struktury i zasady podobne do tych w Zwi膮zku Radzieckim. Dlatego dzi艣 Unia Europejska jest tylko nieco 艂agodniejsz膮 wersj膮 ZSRR, ale model jest ten sam. Zwi膮zkiem Radzieckim kierowa艂o 15 mianowanych i nieusuwalnych urz臋dnik贸w, a Uni膮 kieruje 19 urz臋dnik贸w, kt贸rych nie wybiera si臋 w powszechnych wyborach, i kt贸rych r贸wnie偶 nie mo偶na zwolni膰. ZSRR by艂 federacj膮 republik socjalistycznych, i Unia w 1992 roku sk艂ada艂a si臋 z kraj贸w w wi臋kszo艣ci rz膮dzonych przez socjalist贸w. Doktryna Bre偶niewa o ograniczonej suwerenno艣ci kraj贸w wchodz膮cych w Blok Wschodni zak艂ada艂a r贸偶norakie sposoby nacisku - podobna polityka obowi膮zuje w Unii, co uwidoczni艂o si臋 na przyk艂adzie bojkotu Austrii po wyborze Heidera na Kanclerza czy niezadowolenia ze zwyci臋stwa Berlusconiego we W艂oszech, kt贸rego Unia "wyj膮tkowo" postanowi艂a nie bojkotowa膰. Zwi膮zek sowiecki powsta艂 za pomoc膮 terroru, przymusu i okupacji. Unia co prawda nie stosuje okupacji militarnej, lecz swoje 艣rodki nacisku ju偶 pokaza艂a: wywiera presj臋 polityczn膮 lub ekonomiczn膮. Na przyk艂ad referenda prowadzone s膮 do skutku tyle razy, a偶 spo艂ecze艅stwo powie "tak". W Danii odby艂y si臋 dwa referenda w sprawie cz艂onkostwa, a w Irlandii dopiero w drugim referendum przyj臋to Traktat Nicejski. Rekordy bije jednak Szwajcaria, w kt贸rej odby艂o si臋 ju偶 pi臋膰 referend贸w w sprawie przyst膮pienia do Unii, lecz uniokraci nadal naciskaj膮! Zwi膮zek Radziecki mia艂 przynajmniej teoretyczny zapis o mo偶liwo艣ci wyst膮pienia z niego, lecz Unia takiej mo偶liwo艣ci nie przewiduje i nie wiadomo, czy euro-konstytucja b臋dzie to dopuszcza膰. Bukowski wraz z austriackimi eurosceptykami pr贸bowa艂 doprowadzi膰 do referendum w sprawie wyst膮pienia Austrii z UE, zdobyli wymagane 200 tysi臋cy podpis贸w pod wnioskiem obywatelskim i nic z tego - nie mo偶na wyst膮pi膰 i kropka. Przedstawicielka austriackich eurosceptyk贸w by艂a zreszt膮 r贸wnie偶 obecna na konferencji i nawo艂ywa艂a do wi臋kszej ostro偶no艣ci przy podejmowaniu decyzji w referendum, aby艣my nie pope艂nili takiego b艂臋du jak Austriacy. Jak si臋 wyrazi艂a, 9 lat temu "k艂amliwa propaganda" sk艂oni艂a 66% Austriak贸w do zag艂osowania na TAK, lecz dzisiaj jedynie 33% jest zadowolonych z cz艂onkostwa w Unii. Wracaj膮c do podobie艅stw mi臋dzy UE a ZSRR, to naj艂atwiej rzuca si臋 w oczy biurokracja, kt贸ra panoszy艂a si臋 w Zwi膮zku Sowieckim, a teraz wykazuje nadzwyczajn膮 p艂odno艣膰 w Unii Europejskiej - rocznie eurokraci wytwarzaj膮 oko艂o 100 tysi臋cy stron regulacji i przepis贸w! Je艣li unijny og贸rek ma niew艂a艣ciwy kszta艂t, to nie mo偶na go nazwa膰 og贸rkiem, a podobne zapisy dotycz膮 na przyk艂ad wymiar贸w jajka czy sk艂adu kie艂basy! Jeden z najnowszych unijnych absurd贸w nakazuje hodowcom 艣wi艅 zapewni膰 tym zwierz臋tom pi艂eczki do zabawy, 偶eby si臋 nie nudzi艂y i nie nara偶a艂y na stres! W Zwi膮zku Radzieckim parlament by艂 "jako艣" wybieralny, podobnie Parlament Europejski - ale 偶aden z tych parlament贸w nie podejmuje wa偶nych decyzji. Przyjaciel Bukowskiego, brytyjski deputowany do Euro-Parlamentu powiedzia艂 mu, 偶e od p贸艂 roku debatuj膮 nad tym, ile t艂uszczu powinno by膰 w jogurcie... Podobie艅stwo wida膰 te偶 w pr贸bie wykreowania nowej rzeczywisto艣ci historycznej: cz艂owieka sowieckiego w ZSRR i cz艂owieka europejskiego w Unii - nic w tym jednak dziwnego, skoro oba systemy charakteryzuje d膮偶enie do os艂abienia pa艅stw narodowych. Oba te systemy polegaj膮 na socjalistycznym i etatystycznym podej艣ciu do pa艅stwa, przeciwnym wolnemu rynkowi. ZSRR mia艂 w艂asn膮 uprzywilejowan膮 nomenklatur臋, i podobna wytworzy艂a si臋 w Unii: jest to kilkaset tysi臋cy urz臋dnik贸w pobieraj膮cych wysokie pensje, nie p艂ac膮cych podatk贸w i maj膮cych do偶ywotni immunitet. Przy takiej organizacji 偶ycia publicznego w obu systemach kwitnie korupcja - kilka lat temu ujawniono skandal korupcyjny, po kt贸rym ca艂a Komisja Europejska poda艂a si臋 do dymisji (ci sami ludzie maj膮 si臋 jednak teraz zupe艂nie dobrze, po przetasowaniach zaj臋li inne stanowiska). Sowieci stosowali wobec opozycjonist贸w gu艂agi i wszelkie formy opresji. Tymczasem Unia ma ju偶 w Traktacie Nicejskim zapisy, kt贸re mog膮 prowadzi膰 do tego samego. Nie do艣膰, 偶e Unia tworzy europolicj臋, to Traktat umo偶liwia uproszczon膮 ekstradycj臋 w sprawie 42 rodzaj贸w przest臋pstw, spo艣r贸d kt贸rych na uwag臋 zas艂uguj膮... rasizm i ksenofobia! To zapewne uniokraci b臋d膮 decydowa膰, kto jest rasist膮, a kto ksenofobem, i nietrudno si臋 tu domy艣li膰, 偶e ka偶dy, kto wyst膮pi z czymkolwiek przeciwko Unii, zostanie oskar偶ony o ksenofobi臋. Bukowski poda艂 przyk艂ad z Anglii, gdzie aresztowano gospodarza jednego z program贸w telewizyjnych za wypowied藕 niepoprawn膮 politycznie - mia艂 on si臋 wyrazi膰 na wiejskim targu, 偶e chcia艂by mie膰 takie same przywileje co "czarnosk贸ra samotna matka, kt贸ra jest niepe艂nosprawn膮 lesbijk膮". Skoro znamy rzeczywisto艣膰 sowieck膮, to mo偶emy przewidzie膰, jak b臋dzie wygl膮da艂a rzeczywisto艣膰 unijna. W Zwi膮zku Radzieckim te偶 budowano "jeden dom", i nie wytrzyma艂 on napi臋膰 narodowo艣ciowych - to samo czeka Uni臋. Nie osi膮gni臋to te偶 dobrobytu, bo nie jest to mo偶liwe w parali偶u biurokratycznym. W Unii ju偶 teraz panuje stagnacja gospodarcza, a nast臋pnym krokiem b臋dzie depresja, jak w Zwi膮zku Radzieckim. Tak jak on, tak i Unia si臋 rozpadnie, ale zostawi po sobie taki ba艂agan i dewastacj臋, 偶e b臋dzie si臋 z tym m臋czy膰 kilka pokole艅. Dlaczego wi臋c Polska - pyta艂 Bukowski - kt贸ra zna socjalistyczne eksperymenty, i kt贸ra wywalczy艂a wolno艣膰, chce j膮 teraz odda膰 za nic? Zako艅czy艂 ponownym osobistym wyznaniem: "To boli, 偶e Polska wybiera drog臋 do socjalizmu. B艂agam Was, zag艂osujcie na NIE!" Ostatnim m贸wc膮 by艂 DAVID WILKINSON z brytyjskiego miesi臋cznika eurosceptycznego These Tides, kt贸ry przyjecha艂 prosto z Estonii, gdzie pomaga przy organizowaniu kampanii predreferendalnej. Kr贸tko rzuci艂 nieco 艣wiat艂a na ruchy eurosceptyczne w Europie, kt贸re obserwuje od d艂u偶szego czasu. W wielu krajach walka toczy si臋 na wielu frontach, gdy偶 referenda blisko, a grupy eurosceptyczne s膮 niestety mocno podzielone. Wilkinson jest pewien, 偶e Brytyjczycy odrzuc膮 euro, lecz przegraj膮 walk臋 o zachowanie wolno艣ci obywatelskich i uzyskanie wp艂ywu na ostateczny kszta艂t konstytucji europejskiej. Uwa偶a jednak, 偶e nie nale偶y z tej walki rezygnowa膰, gdy偶 jest to walka o "wolne kraje w wolnym 艣wiecie". Na zako艅czenie przewidziano kr贸tki czas na pytania z sali. Nie b臋d臋 ich tu wszystkich przytacza膰 wraz z odpowiedziami, lecz kilka my艣li zas艂uguje na szczeg贸lne odnotowanie: Powinni艣my by膰 sojusznikiem, a nie s艂ugusem USA. (Janusz Korwin-Mikke) M贸wmy o sobie UNIOsceptycy, a nie EUROsceptycy. (Marcin Masny) Je艣li referendum b臋dzie dwudniowe, g艂osujmy drugiego dnia, aby nic podejrzanego nie dzia艂o si臋 z naszymi g艂osami! (Adam Wojtasiewicz) Suwerenno艣膰 ju偶 stracili艣my, bo wszystkie ustawy musz膮 by膰 rozpatrywane pod k膮tem zgodno艣ci z prawodawstwem unijnym. (Janusz Korwin-Mikke) * * * * Na odchodne nawo艂ywano jeszcze wszystkich do wzi臋cia udzia艂u we wsp贸lnej manifestacji antyunijnej wszystkich unioprzeciwnik贸w, bez wzgl臋du na ich preferencje partyjne. Odb臋dzie si臋 26 kwietnia w Warszawie i wyruszy o godz. 12:00 spod Kolumny Zygmunta na Placu Zamkowym. Ma艂gorzata Kamyk, Nasza Witryna, 2003-04-15 |