nasza witryna Nie zabijaj wsi polskiej!
Ks. Czes艂aw Bartnik, Nasz Dziennik


 
Od tysi臋cy lat, od kiedy powsta艂o rolnictwo - po zbieractwie, 艂owiectwie, pasterstwie - raz po raz maj膮 miejsce pot臋偶ne ataki i napa艣ci na rolnik贸w ze strony "porolniczych" grup spo艂ecznych, tych, kt贸re wyros艂y na barkach rolnik贸w, takich jak mieszczanie, wojsko, urz臋dnicy, rz膮dz膮cy, inteligencja. Wyst膮pienia te maj膮 zazwyczaj charakter przest臋pstw ekonomiczno-spo艂ecznych. I je艣li w艂adzy spo艂ecznej zabraknie m膮dro艣ci, prawo艣ci i zdolno艣ci harmonizowania interes贸w r贸偶nych warstw spo艂ecznych, to dochodzi zawsze do wielkiego ucisku ch艂op贸w, wyzysku i zniewolenia ze strony owych wt贸rnych warstw, kt贸re z czasem dziwnie zapominaj膮, z czego wyros艂y i czym 偶yj膮.

S膮 to prastare przejawy pychy ludzkiej i drapie偶no艣ci wobec drugiego cz艂owieka. Tote偶 ci膮gle nast臋powa艂y powstania ch艂opskie, z regu艂y nieudane, bo struktura p贸l jest taka, 偶e rolnik nie mo偶e si臋 dobrze zorganizowa膰 i nie ma si臋 gdzie obwarowa膰. W niekt贸rych powstaniach, jak w powstaniu "呕贸艂tych Turban贸w" w Chinach w II wieku po n. Chrystusa, gin臋艂y miliony ch艂op贸w i raczej nadaremnie, cho膰 zawsze 艣wiadczy艂o to o bestialstwie i g艂upocie warstw wy偶szych oraz rz膮dz膮cych. Powstania ch艂opskie niestety zdarza艂y si臋 r贸wnie偶 w Polsce, poczynaj膮c od 艣mierci Mieszka II w 1038 roku. Jeszcze przed II wojn膮 艣wiatow膮 policja zastrzeli艂a w Polsce dziesi膮tki ch艂op贸w, kt贸rzy protestowali przeciwko zbyt niskim cenom p艂od贸w rolnych, ustalanym przez rz膮dz膮cych. I oto dzi艣, w wieku rzekomego post臋pu, znowu mamy co艣 podobnego. Kiedy艣 przynajmniej religia dawa艂a pewne regu艂y ludzkich rozwi膮za艅. Dzi艣 w pa艅stwie polskim panuje ateizm, a z nim d偶uma prawna i moralna.

Antywiejsko艣膰 rz膮dz膮cych

We wsp贸艂czesnej cywilizacji zachodniej znowu dochodzi do g艂osu megalomania zauroczenia technikami ekonomiczno-spo艂ecznymi i in偶ynieri膮 spo艂eczn膮, a wi臋c wiara w艂adzy w jej wszechmoc.

Tak zauroczonym "post臋powcom" wydaj膮 si臋 niepotrzebne, przestarza艂e, a nawet szkodliwe dla dzisiejszej cywilizacji takie poj臋cia, jak: wie艣, ziemia, ludno艣膰 rolnicza. Czciciele techniki uwa偶aj膮, 偶e 偶ywno艣膰 zdob臋dzie dzisiejsza technologia "z niczego", nie potrzeba gospodarki rolnej, specjalnej ziemi uprawnej, a zw艂aszcza warstwy ch艂opskiej - upartej, twardej, nie chc膮cej si臋 wyg艂upi膰, no i religijnej. Zamiast ziemi ornej maj膮 by膰 autostrady, lotniska i obszary rekreacyjne, pola golfowe, tereny 艂owieckie i turystyczne. Ta pogarda wsi i rolnictwa rzutuje na ca艂膮 gospodark臋, polityk臋, kultur臋, literatur臋, styl 偶ycia i na koncepcj臋 cz艂owieka. Do tego dochodzi urojenie, 偶e oto ideolodzy i in偶ynierowie spo艂eczno-polityczni s膮 pe艂nymi "stw贸rcami" pa艅stwa, ustroju, 偶ycia, 艣wiata.

Pycha in偶ynieryjno-spo艂eczna, id膮ca zreszt膮 ju偶 po linii socjalistyczno-komunistycznej, o偶ywi艂a si臋 jeszcze w socjaldemokracji liberalnej. Tote偶 sta艂a si臋 ona udzia艂em dw贸ch g艂贸wnych u nas oboz贸w w艂adzy po roku 1989, a mianowicie obozu uw艂aszczonych nielegalnie postkomunist贸w ("socjaldemokrat贸w") oraz obozu zwi膮zanego r贸wnie偶 po cz臋艣ci z PZPR lobby 偶ydowsko-ameryka艅skiego. Inne si艂y polityczne s膮 jedynie satelitarne. Oba za艣 te obozy s膮 z tradycji i za艂o偶enia antych艂opskie, nie ma miejsca w ich mentalno艣ci dla ch艂opa polskiego: niezale偶nego, dumnego, katolickiego i na艣laduj膮cego dawnych dziedzic贸w ziemskich.

Ju偶 premier Tadeusz Mazowiecki wys艂a艂 wozy pancerne przeciwko rolnikom, kt贸rzy bronili wsi i nie chcieli dopu艣ci膰 do marnotrawienia ziemi popegeerowskiej. Dlaczego 贸wcze艣ni politycy tych rzeczy nie rozumieli? Nie mieli wykszta艂cenia czy byli ci膮gle lub na nowo zniewoleni? A mo偶e byli to po prostu 藕li ludzie?

Trzeba zwr贸ci膰 uwag臋, 偶e dla marksist贸w sowieckich obywatelem by艂 tylko "robotnik" - bez w艂asno艣ci, najemny, zale偶ny od partii. Dlatego bolszewizm odebra艂 ch艂opom w艂asno艣膰, ziemi臋, czyni膮c ich robotnikami najemnymi w ko艂chozach, sowchozach i sp贸艂dzielniach. Dopiero wtedy uzna艂 rolnik贸w za ludzi. By艂o to idiotyczne doktrynerstwo. Tradycj臋 t臋 kontynuuje cz臋艣ciowo tak偶e socjalistyczno-kapitalistyczny liberalizm. Jego zwolennicy g艂osz膮 prymat gospodarki "wolnego rynku", ale nie dla rolnictwa, kt贸re traktuj膮 jako anachroniczne. D膮偶膮 wi臋c do rolnictwa sterowanego przez oligarch贸w, ca艂kowicie podporz膮dkowanego warstwom wy偶szym, i do zlikwidowania gospodarstw rodzinnych. Na miejsce "anachronicznego" ch艂opa ma przyj艣膰 "producent 偶ywno艣ci" - masowej, sterylizowanej i raczej chemicznej, a wi臋c b臋dzie to farmer, kt贸ry nie utworzy stanu spo艂ecznego, tylko b臋dzie rodzajem serwisu na dowolne 偶yczenie "ateistycznych pan贸w bog贸w". W ka偶dym razie i dla socjaldemokrat贸w, i dla techno-libera艂贸w masy ch艂opskie musz膮 przesta膰 zawadza膰 na 艣wiecie.

Wrzenie obecne

U nas zdrowo my艣l膮cy ch艂opi i politycy nie mog膮 znale藕膰 odpowiedzi na pytanie, dlaczego kolejne rz膮dy od roku 1989, bez wzgl臋du na kolor koalicji, opu艣ci艂y wie艣, pomin臋艂y j膮 w programach gospodarczych, a nawet niekiedy otwarcie, jak Unia Demokratyczna (Unia Wolno艣ci), przeznaczy艂y rolnik贸w polskich na zniszczenie. Tymczasem zniszczenie wsi i warstwy ch艂opskiej jest jednym z g艂贸wnych program贸w "nowoczesnej" doktryny ekonomiczno-spo艂ecznej, tylko 偶e nie g艂osi si臋 tego publicznie.

Nasi spo艂ecznicy i politycy nie zwracaj膮 uwagi na tre艣ci owych nowoczesnych doktryn i my艣l膮, 偶e wszystko rozwi膮偶膮 szczeg贸艂owymi umowami i has艂ami praktycznymi. To nie z fanatycznymi doktrynerami!

Na przyk艂ad na Zachodzie g艂osi si臋 powszechny "wolny rynek", jednak wbrew temu rolnictwo nie podlega wolnemu rynkowi, jest sterowane przez pa艅stwo. Tymczasem Zach贸d ka偶e naszym w艂adzom wprowadzi膰 wolny rynek r贸wnie偶 do rolnictwa, jako rzekomo post臋powy i demokratyczny. I tak nasi rz膮dcy nawet nie zrozumieli, dlaczego w Polsce rolnictwo popad艂o w og贸lny chaos gospodarczy, dosta艂o si臋 na rynek wielkich oszust贸w "prywatnych" i pa艅stwowych. Nie zrozumieli, dlaczego sta艂o si臋 jedn膮 wielk膮 d偶ungl膮 prawn膮 i moraln膮, cz臋sto w szponach okazjonalnych drapie偶nik贸w, kt贸rymi cz臋sto okazuj膮 si臋 zagraniczni gracze, nasi urz臋dnicy, a nawet niekt贸rzy ministrowie, i r贸偶ne polskie niby to agencje, jakie do tej chwili r贸偶nymi sztuczkami kradn膮 wielkie po艂acie ziemi polskiej, bez kontroli ze strony rz膮du. Zreszt膮 prezydent w tym duchu zawetowa艂 prokuratori臋, kt贸ra mia艂a os膮dza膰 wielkie kradzie偶e Polski.

Partie ch艂opskie, s艂abe, niewykrystalizowane, w膮skoprogramowe, nie艣wiadome za艂o偶e艅 doktrynalnych nowoczesnej ideologii (por. E. Polak-Pa艂kiewicz), walcz膮 jedynie o szczeg贸艂y: o ceny, limity, czas skupu, po偶yczki bankowe itp. Nie mog膮 zrozumie膰, 偶e w nowoczesnym programie gospodarczo-spo艂ecznym jest zniszczenie ca艂ej wsi. Rz膮dy w krajach Europy s膮 tylko narz臋dziami w r臋kach og贸lnej nowej in偶ynierii. Nasze rz膮dy id膮 czasem na drobne kompromisy, 偶eby nie wybuch艂a rewolucja, kt贸ra by je obali艂a. Partie ch艂opskie, uwa偶ane przez socjaldemokrat贸w i libera艂贸w za g艂upie i naiwne, s膮 sprytnie manipulowane. Rolnicy od lat g艂osuj膮, wiecuj膮, dyskutuj膮, 偶ebrz膮 u w艂adz, blokuj膮 drogi, rozsypuj膮 bandyckie importy zbo偶a i mi臋sa, powo艂uj膮 si臋 na wielkie s艂owa polskie, maj膮 偶al do tego czy innego przyw贸dcy ch艂opskiego, 偶e nie jest Wincentym Witosem, a nie wiedz膮, 偶e w艂adzom, kt贸re si臋 znalaz艂y w szponach wsp贸艂czesnych struktur ekonomiczno-finansowych globalistycznego Zachodu, wsi ratowa膰 nie wolno. Zreszt膮, co uczciwsi dzia艂acze, np. Unii Wolno艣ci, wyra藕nie to m贸wi膮 od dawna. Rolnicy nie s膮 informowani, 偶e w Polsce nie wolno uw艂aszcza膰 na Ziemiach Odzyskanych, uchwala膰 biopaliw, wspiera膰 ch艂op贸w przez niskoprocentowe po偶yczki bankowe, eksportowa膰 偶ywno艣膰 na Wsch贸d, 偶e nie wolno mie膰 niezale偶nej polityki rolnej itd. Umowy rolnicze w Kopenhadze by艂y pozorowane, 偶eby oszuka膰 "g艂upiego" ch艂opa polskiego. Zaraz potem zreszt膮 prezydent Francji Jacques Chirac zdradzi艂 si臋 otwarcie, 偶e Polska nie mo偶e mie膰 偶adnego g艂osu ani w dziedzinie politycznej, ani ideologicznej, ani gospodarczej, bo wszystkim rz膮dz膮 Francja i Niemcy.

Sytuacja Polski zmierza do zniszczenia wsi i gospodarki oko艂orolnej. Wida膰 to wyra藕nie w cukrownictwie, monopolu tytoniowym i spirytusowym, w chmielarstwie i piwowarstwie, w przemy艣le lnianym, olejarstwie, ogrodnictwie, warzywnictwie, w hodowli drobiu, trzody chlewnej, byd艂a, w mleczarstwie... Zreszt膮, nie spos贸b ich tu wszystkich wyliczy膰. Te ga艂臋zie gospodarki niszczy si臋 bez wzgl臋du na to, czy s膮 pa艅stwowe, czy prywatne, wielkie czy ma艂e. Rolnicy cz臋sto nie otrzymuj膮 latami zap艂aty za swoje plony, nawet kontraktowane. W艂adze przewa偶nie nie ingeruj膮 w najwi臋ksze nadu偶ycia oszust贸w.

Licz膮, 偶e od tego tr膮du gospodarczo-spo艂ecznego i moralnego wybawi nas plaster pod nazw膮: "integracja europejska". Spo艂ecze艅stwo polskie chc膮 niejako wys艂a膰 do UE "za kar臋" albo jako do "spo艂eczno-gospodarczego sanatorium". Trudno o wi臋ksz膮 g艂upot臋.

Niekt贸rzy agitatorzy medialni ci膮gle jeszcze kpi膮 sobie z logiki. G艂osz膮, 偶e ch艂opu polskiemu jest 藕le, bo ma艂orolny. Tymczasem wielorolny plajtuje bardziej.
Je艣li ma艂orolny nie sprzeda kwintala zbo偶a lub wieprzowiny, to te rzeczy sam zje, natomiast gdy kto艣 nie mo偶e sprzeda膰 setek ton zbo偶a i tysi臋cy 艣wi艅, bo to wszystko zalewa nas z Niemiec, a wzi膮艂 po偶yczk臋 z banku, to dopiero tragedia. Farmy plajtuj膮 u nas jeszcze cz臋艣ciej ni偶 ma艂e gospodarstwa. Zagraniczni wychodz膮 na tym lepiej, ale dlatego, 偶e maj膮 swoje banki i swoje rynki zbytu. U nas pa艅stwo nie ma 偶adnego pomys艂u na rolnictwo i nie stwarza 偶adnych warunk贸w dla jego funkcjonowania.

Agitatorzy kolonializmu szydz膮 z rolnik贸w, 偶e przywykli do pa艅stwa opieku艅czego i nie radz膮 sobie w sytuacji "wolnego rynku". Ot贸偶 je艣li wolnym rynkiem ma by膰 brak rynku, jak u nas, a w艂adze umywaj膮 r臋ce od wszystkiego, to rolnicy powinni przej膮膰 wszystkie struktury rynku w swoje r臋ce, a wi臋c zak艂ady pa艅stwowe, ziemie, instytucje, banki, o艣rodki handlowe, podatki, prawa. W贸wczas b臋d膮 mieli swoje pa艅stwo. Pa艅stwo jako niemy obserwator niszczenia wsi i gospodarstwa rolnego nie jest nikomu potrzebne.

Irytuj膮cy jest stary zarzut 偶ydowski, 偶e ch艂op polski cierpi bied臋, dlatego 偶e jest leniwy i nieaktywny. Telewizja te偶 tak przedstawia przyczyny du偶ego bezrobocia na wsi. Owszem, wielu pracownik贸w popsu艂y czasy bolszewickie, ale nie ch艂opa, kt贸ry pracowa艂 na swoim. Jak nie ma miejsc pracy ani zap艂aty, to i aktywno艣膰 nie pomo偶e. Prosz臋 g艂osi膰 g艂oduj膮cym w Azji czy w Afryce, 偶eby byli "aktywni"! A mo偶e chodzi o tak膮 aktywno艣膰, 偶eby kombinowali, kradli i napadali? Gani膰 za nieaktywno艣膰 trzeba raczej pa艅stwo, kt贸re nie ma 偶adnej koncepcji gospodarczej.

Ci膮g r贸偶nych skandali

1. W ca艂ej Europie jest nadprodukcja rolna, ale ateizuj膮ce rz膮dy kraj贸w najbogatszych nie chc膮 nic dawa膰 krajom g艂oduj膮cym; chc膮, 偶eby jak najwi臋cej ludzi umar艂o na 艣wiecie. U nas media polskoj臋zyczne bujaj膮, 偶e po integracji z UE uzyskamy nowe rynki zbytu dla naszego rolnictwa na Zachodzie. Tak b臋dzie mo偶e tylko, je艣li chodzi o 艣limaka winniczka. R贸偶ne w贸dki ju偶 oddali艣my prawie za darmo. Wszystkich produkt贸w rolnych maj膮 na Zachodzie za du偶o i po integracji ca艂y ten nadmiar zostanie nam wepchni臋ty w wi臋kszym stopniu ni偶 odbywa si臋 to teraz. Nie wolno nam b臋dzie niczego eksportowa膰 nawet do pa艅stw poza Uni膮 Europejsk膮 bez zezwolenia komisarzy i firm zachodnich. Nasze rolnictwo istnie膰 b臋dzie na prawach kolonii. R贸wnie偶 niskoprocentowe po偶yczki bankowe dostan膮 na poziomie op艂acalnym jedynie obcy biznesmeni jako rzekomo bardziej wyp艂acalni.

2. Coraz wi臋cej jest znak贸w, 偶e offset za zakup ameryka艅skich samolot贸w F-16 nast膮pi w postaci dalszego pogorszenia sytuacji rolnictwa. Amerykanie bowiem chc膮 u nas inwestowa膰 w to, czego mamy za du偶o, a mianowicie w farmy, fermy, tuczarnie, hodowle kr贸w, 艣wi艅, koni, cukrownie itp. I znowu ma towarzyszy膰 temu wielki wykup ziemi.

3. Nawet tak mi臋kkie i gi臋tkie stronnictwo, jak PSL nie mog艂o ju偶 dalej s艂u偶y膰 koalicji SLD - UP. Rz膮d koalicji przygotowuje bud偶et dla rolnictwa jeszcze gorszy ni偶 dawniej. Ma zamiar zalegalizowa膰 wszystkie oszustwa firm zachodnich, a tak偶e uzna膰 nielegalne zakupy ziemi przez obcokrajowc贸w i naszych szuler贸w. Nasi handlarze podobno kupuj膮 ziemi臋 po 24 grosze za metr kwadratowy, a nast臋pnie na r贸偶ne sposoby odst臋puj膮 kupcom zachodnim po cenach sto razy wy偶szych. W艂adze krajowe nic nie widz膮, nie maj膮 odpowiednich okular贸w.

4. M贸wi膮c o rolnikach, szczeg贸lnie bole艣nie prze偶ywam sytuacj臋 na Zamojszczy藕nie. Pami臋tam, jak przed wojn膮 strzelano do ch艂op贸w za to, 偶e ci domagali si臋 wy偶szych cen na p艂ody rolne. Wkr贸tce jednak g艂贸wnie ch艂opi bronili Polski, wolno艣ci, ziemi, chleba polskiego, mowy ojczystej. W latach 1942-43 Niemcy wysiedlili tu 297 wsi i og贸艂em 110 tysi臋cy mieszka艅c贸w za druty, do oboz贸w, do O艣wi臋cimia, w艂a艣nie "dawano im prac臋 w Niemczech". Przy tym zamordowano te偶 wiele dzieci wiejskich, sprzedawano je, germanizowano, "cywilizowano" i "leczono ch艂opa polskiego z ksenofobii". A urodzajne ziemie oddawano "post臋powym" Niemcom, volksdeutschom i Ukrai艅com filogerma艅skim. I oto dzi艣 jest co艣 z tamtych dni. Ch艂opi patriotycznej Zamojszczyzny musz膮 znowu broni膰 ziemi, wsi, 偶ycia. R贸wnie smutni, zn臋kani, bez ochrony prawnej, wyj臋ci spod praw w Polsce, zdesperowani. Dobrze, 偶e policja zm膮drza艂a - cho膰 nie wiadomo, na jak d艂ugo - i ju偶 nie robi prowokacji z biciem, nawet w czasie rozm贸w z w艂adzami, jak w innych stronach Polski. Tymczasem w艂adze ateizuj膮ce nie chc膮 nawet rozmawia膰 z ch艂opami. A telewizja polskoj臋zyczna "rozwi膮zuje" problemy wsi przez zamilczanie, przez pogard臋 wobec ch艂opa, no i przez og贸lne oskar偶anie, 偶e "艂amie on prawo". Tak te偶 m贸wi w niekt贸rych stronach policja. Czyje prawo 艂ami膮 ch艂opi, broni膮c 偶ycia swojego i swoich rodzin? Niemieckie? Ameryka艅skie? Izraelskie? Ch艂op polski ma prawo polskie, kt贸re pozwala mu i ka偶e broni膰 siebie, Ojczyzny, ziemi polskiej. W czasach okupacji ch艂opi chwycili za bro艅 w ramach Batalion贸w Ch艂opskich i Armii Krajowej. 呕eby teraz nie musieli tego robi膰! Zabijanie wsi polskiej to zbrodnia. Inteligencja polska zosta艂a w du偶ej cz臋艣ci wymordowana przez Niemca i Sowieta, a w czasach okupacji sowieckiej zosta艂a bardzo wynarodowiona. Dzi艣 Polski musi broni膰 znowu ch艂op polski.

5. Co doprowadza wie艣 do ostateczno艣ci? Odmawianie jej prawa do 偶ycia gospodarczego, kulturalnego i politycznego. Ch艂op nie ma sk膮d zdoby膰 z艂ot贸wki dla dziecka chodz膮cego do szko艂y, nie ma pieni臋dzy na gazet臋, na szukanie zarobku, na podatek. Cz臋艣膰, nawet bogatszych, 偶yje tylko z emerytury lub renty. Nie mo偶e niczego sprzeda膰. Ka偶da uprawa i hodowla przynosi deficyt, op艂aca si臋 tylko czasem co艣 egzotycznego i to tylko przez rok lub dwa, potem torpeduj膮 to sprytnie r贸偶ni drapie偶nicy gospodarczy, 偶eruj膮cy na ch艂opach.

W moich stronach, ko艂o Szczebrzeszyna wielkim o艣rodkiem gospodarczym jest cukrownia "Klemens贸w", za艂o偶ona jeszcze w roku 1895 przez Klemensa Zamoyskiego, dzi艣 zmodernizowana. W艂adze nie chc膮 jej zwr贸ci膰 Zamoyskim. Dawa艂a prac臋 i zyski tysi膮com rolnik贸w z ca艂ej okolicy. Dobrze prosperuje. I chyba dlatego kto艣 chce j膮 albo zlikwidowa膰, by nie konkurowa艂a z cukrowniami niemieckimi, albo po cichu sprzeda膰 jakiemu艣 Niemcowi, kt贸ry zlikwiduje polsk膮 plantacj臋 burak贸w cukrowych. W艂adze umywaj膮 r臋ce, bo tylko szukaj膮 pieni臋dzy na najbli偶szy bud偶et. Nie obchodzi ich og贸lny stan gospodarki polskiej. Przy tym UE nak艂ada na Polsk臋 limity cukru - b臋dzie go nam wolno wytwarza膰 tyle, 偶eby starczy艂o do herbaty i na soki. Reszt臋 cukru b臋dziemy musieli kupi膰 od "pan贸w Niemc贸w i Francuz贸w". Tysi膮ce ch艂op贸w strac膮 kontraktacj臋 burak贸w, zarobek, pasz臋 i prac臋. W administracji gospodarki rolnej pa艅stwa wsz臋dzie czai si臋 zdrada, destrukcja i jaka艣 dywersja przeciwko rolnictwu polskiemu. Kto za Polsk臋 odpowiada?

6. Rz膮dy "polskopodobne" napomykaj膮 raz po raz o wprowadzeniu i na wie艣 podatku katastralnego, tzn. podatku od w艂asnych budynk贸w. Musieliby go p艂aci膰 nawet emeryci i renci艣ci, za wszystko, co stoi, nawet za wychodki. Podatek od budynk贸w i grunt贸w wed艂ug ich warto艣ci ma by膰 po to, 偶eby nawet zgrzybiali starcy wynie艣li si臋 ze wsi ca艂kowicie, by wszystko zostawili obcym farmerom. Miejsca po dawnych wsiach maj膮 s艂u偶y膰 jako skanseny lub jako tereny rekreacyjne dla "ateistycznych bog贸w obcych". Takich i podobnych plan贸w jest wiele. Jak przyw贸dcy stronnictw ch艂opskich mog膮 tego wszystkiego nie dostrzega膰? Dlatego ch艂opi wychodz膮 na drogi i wo艂aj膮 o ratowanie ca艂ej Polski ju偶 bez powo艂ywania si臋 na jak膮kolwiek niedowarzon膮 parti臋.

7. I jeszcze jedno. Prawie ka偶demu elementowi plan贸w UE i naszych s艂u偶ebnik贸w przy艣wieca ch臋膰 por贸偶nienia wsi polskiej z Ko艣cio艂em i duchowie艅stwem. Dlatego duchowie艅stwo powinno wyra藕nie wesprze膰 ch艂op贸w w ich walce o Polsk臋, jak czyni膮 to ks. bp Edward Frankowski, ks. bp Stanis艂aw Stefanek, ks. bp Stanis艂aw Napiera艂a, ks. abp Ignacy Tokarczuk, ks. bp Stanis艂aw Wielgus, ks. bp Andrzej Dzi臋ga, ks. bp J贸zef Zawitkowski i inni. Broni膮c wsi, bronimy prze艣ladowanego przez ateizuj膮ce rz膮dy cz艂owieka, Ojczyzny i Ko艣cio艂a.

Ko艣cio艂owi polskiemu zagra偶a obr贸cenie goryczy ch艂opa przeciwko Ko艣cio艂owi, kt贸ry jest wprawdzie zatroskany, ale dziwnie milczy. G艂o艣ni s膮 tylko przeciwnicy wsi polskiej. Wielu duchownych, tak偶e moich przyjaci贸艂, popada w jaki艣 defetyzm, uwa偶aj膮c, 偶e wie艣 czy to w UE, czy bez niej i tak zginie. Tak nie mo偶e by膰. Duchowie艅stwo ma tak偶e swoje obowi膮zki spo艂eczne i patriotyczne. Owszem, ch艂opi bywaj膮 krytyczni wobec ksi臋偶y, swoje o nas wiedz膮, zreszt膮 wi臋kszo艣膰 z nas ze wsi si臋 wywodzi, bo miasto by艂o bardziej podatne na ateizacj臋 i sekularyzacj臋. Ale w zasadzie ch艂opi s膮 wierni Bogu, Ewangelii, Ko艣cio艂owi, Papie偶owi, mi艂uj膮 Ojczyzn臋, nie zdradzaj膮 jej za szekle; budowali za swoje ko艣cio艂y oraz plebanie i bronili nas przed bandziorami politycznymi. Teraz przyszed艂 czas, 偶eby im z kolei pom贸c. Opuszczenie ich przez kler by艂oby zdrad膮 i samob贸jstwem Ko艣cio艂a. Przesadne utyskiwanie kierowc贸w na blokady 艣wiadczy tylko o tym, 偶e nie maj膮 oni zmys艂u dobra wsp贸lnego i dobra ca艂ej Polski.

A dla Ko艣cio艂a przychodz膮 znowu czasy trudne. Do艣膰 wspomnie膰 cho膰by, 偶e kiedy religijny biznesmen polski, Roman Kluska, da艂 wi臋ksz膮 dotacj臋 na Sanktuarium Mi艂osierdzia Bo偶ego w 艁agiewnikach, id膮c za sercem Papie偶a-Polaka, to zosta艂 zaszanta偶owany przez jakich艣 skorumpowanych urz臋dnik贸w pa艅stwowych, a nast臋pnie zaatakowany i uwi臋ziony przez uzbrojony po z臋by oddzia艂 antyterrorystyczny ("Nasz Dziennik", 24.02.2003 r.). W艂adze milcz膮. Trzeba zdawa膰 sobie spraw臋 z tego, co mog膮 nam zgotowa膰 w艂adze ateizuj膮ce, fanatycy maso艅skiej UE i ludzie, kt贸rzy zabijaj膮 wie艣 polsk膮.

Ludzie ci膮gle si臋 pytaj膮: co konkretnie czyni膰? Ot贸偶 to, co g艂osz膮 niekt贸re transparenty ch艂opskie: "Rz膮d musi odej艣膰!". Trzeba nowych wybor贸w.

Naprawa sytuacji 偶ycia polskiego mo偶e si臋 zacz膮膰 tylko od odrzucenia b艂臋dnych doktryn spo艂eczno-gospodarczych i politycznych. Nale偶y odbudowa膰 Polsk臋 samoistn膮, nie kolonialn膮, i ustanowi膰 mocn膮 w艂adz臋 polsk膮, kt贸ra opanuje chaos, grabie偶 Polski, niszczenie kraju i b臋dzie mia艂a pomys艂 na Polsk臋 bez zdrady. Sytuacja jest bardzo powa偶na.

By艂y zasadnicze b艂臋dy w nauce Marksa, nie mniejsze s膮 b艂臋dy we wsp贸艂czesnej nauce socjalliberalnej, kt贸ra zauroczy艂a przyw贸dc贸w polskich. "Sprawa Rywina" pokazuje naocznie, 偶e nawet nasz膮 艣wiadomo艣膰 polsk膮 mog膮 sprzedawa膰 i kupowa膰 wrogie nam koncerny medialne. Je艣li jest jeszcze troch臋 samorz膮dno艣ci polskiej, to w艂a艣nie w ludzie polskim, cho膰 ten dzia艂a bardziej intuicyjnie.

Podkre艣lenia w tek艣cie pochodz膮 od Redakcji Naszej Witryny

Ks. Czes艂aw Bartnik, Nasz Dziennik, 2003-03-08

powrot