|
Twierdzenie, 偶e po ewentualnej akcesji do UE poprawi si臋 sytuacja na rynku pracy, to mit Ma艂gorzata Goss, Nasz Dziennik |
|
Najpierw par臋 s艂贸w na temat wynik贸w negocjacji. Przyj臋ta w UE zasada swobody przep艂ywu os贸b w sensie formalnym polega m.in. na tym, 偶e obywatelom pa艅stw cz艂onkowskich Unii przys艂uguje prawo do podejmowania legalnej pracy w dowolnym kraju wsp贸lnoty. Pracownik taki korzysta z zabezpieczenia spo艂ecznego, m.in. okresy pracy za granic膮 s膮 sumowane przy wyliczaniu emerytury, oraz obj臋ty jest opiek膮 medyczn膮. Jednak w trakcie negocjacji z Uni膮 te og贸lne zasady zosta艂y zawieszone. W obawie przed nap艂ywem pracownik贸w z Polski pa艅stwa Unii wywalczy艂y w negocjacjach ustanowienie 7-letniego okresu przej艣ciowego, podczas kt贸rego ich rynki pracy pozostan膮 dla Polak贸w zamkni臋te. Czcze obietnice G艂o艣no by艂o w mediach o tym, 偶e kilka pa艅stw Unii zadeklarowa艂o dobrowolne otwarcie swoich rynk贸w pracy z chwil膮 akcesji Polski do UE. Deklaracje takie z艂o偶y艂y: Wielka Brytania, Szwecja, Dania, Holandia i Irlandia. Jaka jest warto艣膰 tych deklaracji? Ot贸偶 - jak wynika z wypowiedzi przedstawicieli UKIE - 偶adna. W ka偶dej chwili wymienione kraje mog膮 si臋 wycofa膰 z obietnicy. Nie zosta艂a ona nawet sformu艂owana na pi艣mie ani potwierdzona oficjalnym komunikatem. Pa艅stwa te maj膮 prawo zamkn膮膰 granice przed pracownikami z Polski na 2, 5 lub 7 lat, a deklaracje cisn膮膰 do kosza. Tak zrobi艂a ostatnio Irlandia, podobno wycofuje si臋 te偶 z obietnicy Szwecja. Przedstawiciele Ministerstwa Gospodarki, Pracy i Polityki Spo艂ecznej gor膮czkowo poszukuj膮 uj艣cia dla strumienia emigrant贸w zarobkowych z Polski, m.in. wraz z minister Danut膮 Huebner zabiegaj膮, by takie kraje jak Francja, Portugalia, Belgia, W艂ochy, Grecja, Finlandia i Luksemburg zechcia艂y udost臋pni膰 sw贸j rynek pracy ju偶 po 2 latach od rozszerzenia Unii. W miar臋 jednak jak po Europie coraz szerzej rozlewa si臋 kryzys gospodarczy, szanse na pozytywne za艂atwienie polskiej pro艣by sukcesywnie malej膮. Pewne jest natomiast jedno: dwaj najwa偶niejsi nasi s膮siedzi - Niemcy i Austria - nie wpuszcz膮 legalnych pracownik贸w z Polski wcze艣niej jak za 7 lat, a i po owym czasie legalna praca pozostanie prawem na papierze. Najazd ze Wschodu? Wynegocjowane przez Pi臋tnastk臋 d艂ugie okresy ochronne rynk贸w pracy nie mog膮 by膰 stosowane pomi臋dzy kandydatami do Unii. Oznacza to, 偶e od pierwszej chwili po rozszerzeniu UE Polacy, przynajmniej w teorii, b臋d膮 mogli legalnie pracowa膰 w pozosta艂ych nowo przyj臋tych pa艅stwach, a z kolei przyjezdni z Litwy, 艁otwy, Estonii, S艂owacji, Czech i pozosta艂ych kraj贸w mog膮 by膰 legalnie zatrudniani w Polsce, korzysta膰 tu z opieki socjalnej, zasi艂k贸w dla bezrobotnych i opieki medycznej. A zatem po akcesji b臋d膮 oddzia艂ywa膰 na rynek pracy w Polsce dwie negatywne tendencje: z jednej strony przez kilka lat po ewentualnym wej艣ciu do UE Polacy nie mog膮 liczy膰 na legalne zatrudnienie w krajach Pi臋tnastki, z drugiej za艣 nasz rynek pracy mo偶e zasili膰 najazd przybysz贸w ze Wschodu. I to nie tylko z pa艅stw 艣wie偶o przyj臋tych do Unii, bowiem - jak poinformowa艂 dyrektor Janusz Grzyb z Departamentu Wsp贸艂pracy z Zagranic膮 UKIE - Polska ma podpisane umowy o zatrudnieniu z Rosj膮 i Ukrain膮. Na tej podstawie ju偶 dzi艣 legalnie pracuje w naszym kraju ok. 6 tys. cudzoziemc贸w ze Wschodu. Trudno oszacowa膰, ilu pracownik贸w przyb臋dzie zza wschodniej granicy po akcesji. Zainteresowanie jest du偶e, a liczb臋 pracuj膮cych w tej chwili g艂贸wnie na czarno ocenia si臋 na p贸艂 miliona os贸b. Ten czarny rynek po akcesji nie zniknie, natomiast "unijna" cz臋艣膰 pracownik贸w ze Wschodu mo偶e wybra膰 legalne formy zatrudnienia, stwarzaj膮c konkurencj臋 dla Polak贸w. Zach臋caj膮ce dla nich b臋d膮 przywileje zwi膮zane z legaln膮 prac膮, jak cho膰by ten, 偶e po jej utracie b臋d膮 w naszym kraju nabywa膰 prawo do zasi艂ku dla bezrobotnych i opieki socjalnej. Oczywi艣cie niesie to negatywne skutki dla naszego bud偶etu. Tylko na czarno Stopa bezrobocia w Polsce si臋ga 19 proc. i jest najwy偶sza w艣r贸d kraj贸w kandyduj膮cych i cz艂onkowskich UE. Bez pracy pozostaje ok. 3,3 mln os贸b. W krajach Unii pracuje legalnie 400 tys. Polak贸w rocznie, ale w wi臋kszo艣ci wypadk贸w s膮 to niskop艂atne sezonowe prace (do 3 miesi臋cy), kt贸re nie maj膮 wp艂ywu na spadek bezrobocia w kraju. Doktor Maciej Duszczyk z UKIE szacuje, 偶e zaledwie 150 tys. os贸b posiada za granic膮 sta艂e zatrudnienie. Po akcesji liczba emigrant贸w zarobkowych z Polski na Zach贸d mia艂aby, wed艂ug jego oceny, wzrosn膮膰 o 100 tys. os贸b w ci膮gu roku. W tej liczbie wi臋kszo艣膰 r贸wnie偶 stanowi膰 b臋d膮 pracownicy sezonowi. Po akcesji zatem rocznie 500 tys. os贸b z Polski b臋dzie szuka艂o pracy w Unii. Warto zauwa偶y膰, 偶e odpowiada to... prognozom ca艂kowitego zapotrzebowania na imigrant贸w ze strony Unii, kt贸re w latach 2001-2020 szacowane jest rocznie w艂a艣nie na 500 tys. Polska nie Ameryka Skoro nie migracja zarobkowa, to co innego mo偶e jeszcze wp艂yn膮膰 na spadek
bezrobocia w Polsce? Doktor Duszczyk szacuje, 偶e w latach 2004-2014 wzrost PKB b臋dzie wy偶szy o 10 punkt贸w procentowych (1 proc. rocznie) w por贸wnaniu z sytuacj膮 gdyby艣my do Unii nie weszli, a poziom bezrobocia ma by膰, jego zdaniem, o 0,8 mln os贸b mniejszy ni偶 przy odrzuceniu akcesji. Kalkulacje swoje opar艂 na modelu milenium prof. Witolda Or艂owskiego (kt贸ry nawiasem m贸wi膮c, uznany zosta艂 swego czasu za specjalist臋 od najbardziej nietrafionych prognoz). Wed艂ug ekspertyzy dr. Duszczyka, wprowadzenie w 偶ycie Narodowego Planu Rozwoju, polegaj膮cego na zwi膮zaniu w艂asnych 艣rodk贸w finansowych z funduszami unijnymi, przysporzy w sektorze przemys艂owym 114 tys. nowych miejsc pracy w 2006 r., a w us艂ugach 210 tys. Przyrost ten ma si臋 utrzymywa膰 do 2015 r., jednak z tendencj膮 malej膮c膮. Ten sam ekspert twierdzi jednocze艣nie, 偶e po ewentualnej akcesji deficyt Polski w handlu zagranicznym jeszcze si臋 pog艂臋bi. Na czym zatem opiera sw贸j optymizm co do wzrostu zatrudnienia? Ot贸偶 jest przekonany, 偶e deficyt w handlu zagranicznym nie musi si臋 przek艂ada膰 na wzrost bezrobocia, a bywa wr臋cz odwrotnie - gdy deficyt wzrasta, bezrobocie mo偶e spada膰. - 呕adne ekspertyzy nie potwierdzaj膮, 偶e 63 mld USD deficytu Polski w handlu z Uni膮 to utrata 1,5 mln miejsc pracy w kraju - twierdzi. Argumentem na rzecz tej tezy ma by膰, wed艂ug Duszczyka, fakt, 偶e ogromny deficyt handlowy USA powinien prowadzi膰 do utraty 110 mln miejsc pracy, czyli do bezrobocia niemal ca艂ej Ameryki. A przecie偶 tak nie jest. Tymczasem znawca tej dziedziny i cz艂onek Komitetu Prognoz "Polska 2000 Plus" prof. Mieczys艂aw Kabaj z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych uwa偶a, 偶e nasz deficyt wymiany towarowej ma 10-procentowy udzia艂 w globalnym popycie krajowym. Skoro w Polsce jest ok. 15 mln zatrudnionych, to z powodu deficytu 1,5-1,6 mln z nich dotyka bezrobocie. Tak te偶 ocenia spraw臋 wspomniany Komitet. Za艣 co do por贸wnania z Ameryk膮 - ekspert UKIE nie wzi膮艂 pod uwag臋, 偶e popyt na rynku ameryka艅skim jest niepor贸wnywalny z naszym. Zupa na gwo藕dziu Duszczyk jest przekonany, 偶e po akcesji b臋dziemy importowa膰 g艂贸wnie dobra inwestycyjne. Mo偶na w to w膮tpi膰. Na li艣cie towar贸w importowanych aktualnie do Polski, jak zwraca uwag臋 prof. Kabaj, znajduj膮 si臋 takie "dobra inwestycyjne", jak: gwo藕dzie, 艣ruby, wyroby z drutu, kartony, papierowe torby, papier toaletowy, chusteczki higieniczne, guziki, zatrzaski, miot艂y, p臋dzle, zszywki, spinacze, klucze, k艂贸dki, krany, a nawet drewno opa艂owe i w臋giel drzewny z Bia艂orusi, serwatka z Francji i Holandii oraz piasek i 偶wir z Republiki Po艂udniowej Afryki. Twierdzenie, 偶e po akcesji b臋dzie inaczej, jest po prostu wyssane z palca. Przy polityce aprecjacji z艂ot贸wki, prowadzonej przez NBP, do naszego kraju op艂aca si臋 sprowadza膰 nawet powietrze. Ponadto wiadomo przecie偶, 偶e wykonawcy inwestycji krajowych dokonywanych przy udziale unijnych pieni臋dzy b臋d膮 wy艂aniani w og贸lnoeuropejskich przetargach. Jest wi臋c pewne, 偶e w wi臋kszo艣ci b臋d膮 to inwestorzy unijni. Dlaczego mieliby kupowa膰 w Polsce np. drogie materia艂y budowlane, obci膮偶one na 偶膮danie Unii 22-procentowym podatkiem VAT, kiedy mog膮 wszystko - od 艣rubki po stal i beton - sprowadzi膰 taniej z Zachodu? Tyle z tego b臋dzie miejsc pracy dla Polak贸w, co te kilka stanowisk przy 艂opacie, notabene te偶 importowanej. Pracy ub臋dzie Tymczasem, jak podaje prof. Franciszek Tomczak ze Szko艂y G艂贸wnej Handlowej, wskutek wej艣cia Polski do Unii w samym rolnictwie przyb臋dzie ok. 1 mln bezrobotnych. Je艣li do艂o偶y膰 do tego utrat臋 miejsc pracy zwi膮zan膮 ze wzrostem deficytu handlowego, to bilans wynikaj膮cych z akcesji korzy艣ci i strat dla rynku pracy nabiera przera藕liwej ostro艣ci. Na koniec - nieprawd膮 jest, jak twierdz膮 zwolennicy Unii, 偶e po akcesji nap艂ynie do Polski fala inwestycji zagranicznych, tworz膮c nowe miejsca pracy. Ci sami ludzie w bardziej kameralnych warunkach przyznaj膮, 偶e inwestycje nap艂yn膮 bez wzgl臋du na to, czy wejdziemy do Unii, czy te偶 nie. S艂owem - m贸wienie, 偶e po akcesji 艂atwiej b臋dzie o prac臋, to obiecywanie gruszek na wierzbie. Oficjalna propaganda nie bierze w tych rachubach pod uwag臋 utraty miejsc pracy wskutek wypierania z rynku polskich producent贸w, tak偶e rolnych, przez zagraniczn膮 konkurencj臋. Nie uwzgl臋dnia w kalkulacji nier贸wnoprawnych dop艂at bezpo艣rednich dla rolnik贸w, zwi臋kszenia koszt贸w w gospodarce wskutek dostosowywania jej do unijnych standard贸w. Tylko w dziedzinie ochrony 艣rodowiska Polska b臋dzie musia艂a ponie艣膰 koszty dostosowa艅 do UE na kwot臋 30-60 mld euro! Nie czerpie z dost臋pnej wiedzy empirycznej - bowiem przyk艂ady takich pa艅stw jak Grecja, Hiszpania, Irlandia pokazuj膮, 偶e pierwszym, najbardziej widocznym skutkiem akcesji do Unii by艂 tam wzrost bezrobocia (biuletyn analiz UKIE wrzesie艅 1999 - pa藕dziernik 2002). Ten sam efekt mia艂o wst膮pienie do Unii dawnej NRD. Je艣li cokolwiek mog艂oby si臋 okaza膰 dzisiaj skutecznym lekarstwem na polskie
bezrobocie, to w艂a艣nie niewej艣cie do Unii, zerwanie uk艂adu stowarzyszeniowego i
zamkni臋cie naszego rynku rolnego na import po cenach dumpingowych. Gdyby polska
wie艣 mia艂a pieni膮dze, to i ca艂a reszta gospodarki zacz臋艂aby si臋 kr臋ci膰.
A praca
by艂aby dla Polak贸w w kraju, a nie za Pirenejami. Ma艂gorzata Goss, Nasz Dziennik, 2003-03-04 |