|
Po raz trzeci w ci膮gu 7 lat, wysocy urz臋dnicy EU, pr贸bowali walki z korupcja.
Stracili prace, po "demokratycznemu".
Wielka szkoda, 偶e rokrocznie wydawany Global Corruption Report( 艢wiatowy Raport
o Korupcji), nie zawiera informacji o Unii Europejskiej jako ca艂o艣ci, gdzie
miliardowe sumy rozp艂ywaj膮 si臋 w powietrzu, za艣 winnych nie mo偶na znale藕膰. No,
mo偶e niezupe艂nie, bo w艂a艣ciwie "winnych" znaleziono bardzo szybko. Jak si臋
okaza艂o, "sprawcami" okazali si臋 ci, kt贸rzy wskazali 藕r贸d艂a korupcji i obliczyli
straty. Co prawda, nie wsadzono ich do krymina艂u, ale ich obecne 偶ycie jest
chyba bardziej uci膮偶liwym, ni偶 by艂oby za kratkami.
Pierwsz膮 ofiar膮 Unii pad艂 Bernard Connolly, brytyjski biurokrata, pracuj膮cy dla
Brukseli, autor ksi膮偶ki pt. "The Rotten Heart of Europe"(Zepsute serce Europy),
gdzie opisa艂 pe艂n膮 "demokracje i uczciwo艣膰" w艣r贸d samej Unii, r贸wnocze艣nie
eksponuj膮c machinacje zwi膮zane z przeliczaniem i ustalaniem kurs贸w walut w艣r贸d
indywidualnych jeszcze wtedy, pa艅stwowych system贸w monetarnych, pa艅stw
cz艂onkowskich. Ujawni艂 wtedy po raz pierwszy, co rzeczywi艣cie kryje si臋 pod
Unia, miejscem nieustaj膮cej walki francuskich technokrat贸w z niemieckimi
federalistami, o kontrol臋 nad restytucj膮 dawnego Charlemagne, albo jak kto woli,
Superpa艅stwa. W 1995 roku, wobec oporu autora odwo艂ania doskonale
udokumentowanych opinii, pozbawiono go natychmiast pracy, za艣 jego apelacja do
s膮du europejskiego zosta艂a odrzucona jako bezpodstawna. Oczywi艣cie, straci艂
r贸wnocze艣nie prac臋 w Wielkiej Brytanii, pozostaj膮c praktycznie bez sta艂ych
艣rodk贸w do 偶ycia, nie licz膮c dochod贸w z prelekcji i pisania esej贸w politycznych.
Tytu艂em jego opinii o EU, niech b臋dzie poni偶sza cytata ze wspomnianej ksi膮偶ki:
"Nie tylko Wielka Brytania, ale ka偶dy inny kraj Unii Europejskiej, bardzo szybko
si臋 orientuje, 偶e g艂贸wnymi ofiarami cz艂onkostwa staj膮 si臋 ichnia demokracja i
prawda, za艣 przewa偶a膰 zaczyna prawo 偶elaza i gliny. Kto silniejszy- oczywi艣cie
偶elazo, za艣 reszta to glina do urabiania".
W 1998 roku, Paul van Buitenen, Holender, oficjalny Rewizor ksi臋gowy EU,
obci膮偶y艂 Europejska Komisje masow膮 defraudacj膮 pieni臋dzy id膮c膮 w miliardy
dolar贸w. Natychmiast pozbawiono go pracy i og艂oszono "persona non grata" w
krajach EU(!!!!-moje). Zacz膮艂 r贸wnie偶 otrzymywa膰 anonimowe telefony i pogr贸偶ki
utraty 偶ycia, albo porwania jego rodziny. Musiano mu zapewni膰 ochron臋 policyjn膮.
Niemniej jednak, sprawa sta艂a si臋 na tyle g艂o艣na, 偶e rozwi膮zano ca艂kowicie
Komisj臋, r贸wnocze艣nie powo艂uj膮c do 偶ycia agencje do zwalczania przest臋pstw
gospodarczych w ramach EU(OLAF). Niestety, ale zaledwie po roku pracy agencji,
wewn臋trznie opublikowany raport nie przyni贸s艂 偶adnych rewelacji, poza kopi膮
Buitenena. Okaza艂o si臋 bowiem, 偶e si艂y polityczne wewn膮trz tak Unii, jak i nowo
powo艂anej Komisji s膮 na tyle pot臋偶nymi, 偶e Agencja, okaza艂a si臋 zupe艂nie
bezradna(Daily Telegraph, London, Aug.30,2000).
Mija kolejny rok i wreszcie w maju 2001 roku, Agencja(w skr贸cie OLAF), po
dokonaniu rewizji raportu, informuje o ponad 6 tysi膮cach spraw przest臋pstw
finansowych i akt贸w korupcji w艣r贸d pa艅stw- cz艂onk贸w Unii, kt贸re przynios艂y
straty, albo inaczej oszuka艂y bud偶et Unii i Komisji Europejskiej na sum臋 oko艂o
US$2 trylion贸w (za European Report, May 16, 2001). Oczywi艣cie, ani Connolly, ani
Buitenen nie zostali przywr贸ceni do pracy.
Trzeci膮 jakby ofiar膮 UE, sta艂a si臋 w sierpniu tego roku Marta Anderson, starsza
ksi臋gowa Komisji Europejskiej, kt贸ra udowodni艂a, 偶e pewne praktyki ksi臋gowania
pozwalaj膮 na swobodne defraudowanie pieni臋dzy z 60 miliardowego bud偶etu na rok
2002. Natychmiast zawieszono j膮 w obowi膮zkach, po czym postawiono przed
ultimatum podpisania potrzeby reformy praktyk ksi臋gowych, miast wprowadzenia od
zaraz zmian na lepsze. Odmowa podpisu r贸wna艂a si臋 utracie pracy (BBC News,
Aug.30). Od 1 wrze艣nia, Marta Anderson przesta艂a pracowa膰. Za艣 Komisja
Europejska zacz臋艂a pracowa膰 nad "reformami" ksi臋gowo艣ci.
Na jednym z seminari贸w akademickich we Francji, poproszono Connollego o
najkr贸tsz膮 definicje EU. Powiedzia艂 tak, "Europa(EU - przyp. m贸j) - k艂amstwo i
oszustwo na w艂a艣ciwej drodze".
W. G艂owacki
, My艣l! - Niezale偶ny Magazyn Wielkopolski, 2002-11-28
powrot
|