|
Integracja z naszych kieszeni: renci艣ci bez waloryzacji, znaczne podwy偶ki
VAT, wyw艂aszczanie katastrem
Zbankrutowa膰 dla Unii
13 grudnia ubieg艂ego roku - dzie艅 kojarz膮cy si臋 Polakom na zawsze z tragiczn膮
rocznic膮 stanu wojennego - wed艂ug o艣wiadcze艅 Leszka Millera i jego 艣wity mia艂
sta膰 si臋 dniem rado艣ci. Z powodu "wej艣cia" Polski do Europy, oczywi艣cie. Ale
wszystko ma swoj膮 cen臋. Przez kilka lat karmieni byli艣my propagand膮, 偶e je艣li
podpiszemy traktat o akcesji, dostaniemy wszystko, czego dusza zapragnie, w
dodatku darmo. Teraz nadchodzi jednak moment wystawiania nam rachunku i okazuje
si臋, 偶e musimy za wszystko zap艂aci膰, w dodatku bardzo s艂ono.
Profesor El偶bieta Chojna-Duch, kt贸ra jest obecnie doradc膮 wicepremiera i
ministra finans贸w Grzegorza Ko艂odki, a podczas poprzedniej kadencji tej samej
koalicji rz膮dz膮cej w po艂owie lat 90. by艂a wiceministrem tego resortu, uchyli艂a
nieco r膮bka tajemnicy w ogromnym wywiadzie udzielonym 29 stycznia "Gazecie
Wyborczej".
Trzy miliardy dolar贸w z naszych kieszeni na pokrycie wydatk贸w!
Ju偶 od przysz艂ego roku kilka procent dochod贸w pa艅stwa musimy odprowadza膰 jako
sk艂adk臋 do kasy Unii, a to przecie偶 nie wszystko. Mamy p艂aci膰 tak偶e na
Europejski Bank Centralny, Europejski Bank Inwestycyjny i wiele innych
instytucji unijnych. Do tego finansowa膰 mamy tak偶e przystosowanie naszych granic
do wymog贸w UE, dochodzi do tego ta cz臋艣膰 dop艂at do rolnik贸w, kt贸ra ma pochodzi膰
z naszego, a nie unijnego bud偶etu i tak dalej. Ju偶 samo "wywalczenie" prawa
do
finansowania w艂asnego rolnictwa z w艂asnych 艣rodk贸w przedstawia si臋 nam jako
sukces, bo przecie偶 UE mog艂a si臋 na to... nie zgodzi膰.
艁膮cznie potrzebujemy w roku przysz艂ym na pokrycie dodatkowych wydatk贸w
(zwi膮zanych z integracj膮) ogromnej kwoty - ponad 3 miliard贸w dolar贸w, kt贸rych
nie ma sk膮d wzi膮膰. Nie s膮 to zreszt膮 wszystkie wydatki.
I tu dochodzimy do sedna rzeczy. Skoro tych pieni臋dzy w tej chwili nie ma, to
oznacza, 偶e rz膮d b臋dzie ich intensywnie szuka膰. W naszych kieszeniach,
oczywi艣cie. Przypatrzmy si臋 temu bli偶ej, bo niekt贸re propozycje, ujawnione przez
doradczyni臋 Ko艂odki, s膮 wprost bulwersuj膮ce. I trudno zak艂ada膰, 偶e nie jest to z
nim wst臋pnie uzgodnione.
Renci艣ci bez waloryzacji
Rozwa偶ane jest pozbawienie emeryt贸w i rencist贸w waloryzacji ich 艣wiadcze艅. W
skali roku nie jest to mo偶e tak du偶o - kilkana艣cie czy kilkadziesi膮t z艂otych od
jednego emeryta. Jednak偶e dotyczy to milion贸w ludzi, kt贸rzy nie maj膮 nawet jak
protestowa膰, dla kt贸rych te pieni膮dze s膮 cz臋sto znacz膮c膮 w ich bud偶ecie kwot膮.
Oni nie b臋d膮 przecie偶 strajkowa膰, organizowa膰 akcji ulicznych, nie maj膮 swoich
instytucji i grup nacisku. Kiesze艅 emeryta jest 艂atwiejsza do opr贸偶nienia ni偶
kiesze艅 nowobogackich. Wiedz膮 o tym od dawna rzezimieszki, napadaj膮cy na
emeryt贸w i emerytki w celu zdobycia paru groszy, bo cho膰 艂up jest niewielki, to
stosunkowo 艂atwy do wzi臋cia. Podobnie, jak wida膰, rozumuj膮 "nasze" w艂adze.
W latach rz膮d贸w komunistycznych popularne by艂o sarkastyczne has艂o: emerycie,
popieraj parti臋 czynem i umieraj przed terminem. Chodzi艂o oczywi艣cie o
"poparcie" dla PZPR, poprzedniczki SLD. Bra艂o si臋 to st膮d, 偶e emeryt贸w
traktowano w贸wczas jako ludzi ju偶 niepotrzebnych. Pracowa膰 nie mogli, a
pieni膮dze brali, w dodatku chorowali i 偶yli d艂ugo... Byli wi臋c elementem
"obci膮偶aj膮cym" bud偶et pa艅stwa. Ta filozofia od偶y艂a w postkomunistycznej
koalicji. Tyle 偶e has艂o nale偶a艂oby nieco zmodyfikowa膰. Teraz mo偶e ono brzmie膰
tak: emerycie, popieraj Uni臋 czynem i umieraj przed terminem. Faktycznie, da艂oby
to rz膮dowi spore oszcz臋dno艣ci...
Koniec ulg podatkowych
Innym pomys艂em jest likwidacja wszelkich ulg podatkowych. I tak zosta艂o ich ju偶
bardzo ma艂o, co roku bowiem tracimy kolejne, nawet te, kt贸re powinny by膰
oczywiste, jak na przyk艂ad wynikaj膮ce z kszta艂cenia dzieci w szko艂ach
niepublicznych czy z leczenia w niepublicznej s艂u偶bie zdrowia. Teraz, wed艂ug
ujawnionych propozycji, ma ich nie by膰 wcale.
"Podregiony" zamiast powiat贸w
Szokuj膮ca jest te偶 propozycja g艂臋bokich zmian administracyjnych kraju. Ma ona
polega膰 na ca艂kowitej likwidacji dotychczasowych powiat贸w i utworzeniu w to
miejsce tak zwanych "podregion贸w". Te za艣 b臋d膮 odpowiada膰 terytorialnie 49 by艂ym
wojew贸dztwom. A przecie偶 zaledwie kilka lat temu przeprowadzono rewolucyjn膮
reform臋 w zupe艂nie innym kierunku. I przypomnijmy - dokonano jej przy
wsp贸艂udziale SLD. By艂a ona niezwykle kosztowna, nie przemy艣lana do ko艅ca.
G艂贸wnym jej uzasadnieniem by艂a konieczno艣膰 naszego dostosowania si臋 do wymog贸w
Unii Europejskiej. Dzi艣 uzasadnia si臋 tak samo operacj臋 odwrotn膮! Kto艣 powinien
za to wszystko zap艂aci膰, ale z pewno艣ci膮 nie my, bo to nie nasze pomys艂y, i nie
dla nas realizowane.
VAT w g贸r臋
Kolejna propozycja to wzrost podatk贸w (to zawsze naj艂atwiejsze wyj艣cie -
bezpo艣rednie si臋ganie do kieszeni obywatela), przede wszystkim podatku VAT. Ma
to g艂臋boki sens, w dodatku bardzo czytelny. Je艣li ju偶 podnosimy podatki, powinno
unika膰 si臋 jak ognia w艂a艣nie tej sfery, albowiem ka偶dy ich wzrost w postaci VAT,
powoduje konieczno艣膰 automatycznego odprowadzenia cz臋艣ci wp艂yw贸w z tego tytu艂u
do kasy Unii Europejskiej, jako rosn膮cej sk艂adki. Nale偶y wi臋c pami臋ta膰, 偶e
obci膮偶enie podatnika z tego tytu艂u zawsze b臋dzie wi臋ksze ni偶 "zysk" bud偶etu, bo
tak czy owak - zarobi na tym Unia Europejska, kt贸ra uzyska dalsze 艣rodki na sw膮
偶ar艂oczn膮 biurokracj臋 i realizacj臋 coraz dziwniejszych pomys艂贸w.
Kataster, czyli wyw艂aszczanie z maj膮tk贸w
Jest tak偶e mowa o intensywnych pracach w Ministerstwie Finans贸w nad podatkiem
katastralnym, kt贸rym mamy by膰 ob艂o偶eni z tytu艂u posiadania nieruchomo艣ci. Ci,
kt贸rzy nie b臋d膮 w stanie go uiszcza膰 (a jest to przecie偶 mo偶liwe), b臋d膮 musieli
pozbywa膰 si臋 dzia艂ek czy domk贸w po zani偶onej cenie. Potencjalni nabywcy ju偶
zacieraj膮 r臋ce... To si臋 nazywa przecie偶 "ruch w interesie".
Bez IPN, za to z "kombatantami" z wywiadu PRL
Mowa jest te偶 o likwidacji r贸偶nych instytucji i urz臋d贸w, a tak偶e o powa偶nych
zmianach administracyjnych. Je艣li chodzi o te pierwsze - instytucje i urz臋dy -
zgoda, jest ich faktycznie za du偶o, a niekt贸re w og贸le nie maj膮 racji bytu. Ale
jak wyt艂umaczy膰 pomys艂 ca艂kowitej likwidacji Urz臋du do spraw Kombatant贸w i Os贸b
Represjonowanych, je艣li r贸wnolegle koalicja rz膮dowa usilnie pracuje nad
nowelizacj膮 ustawy "o kombatantach..." w taki spos贸b, aby ponownie p艂aci膰
ogromnej rzeszy pseudokombatant贸w komunistycznych, "utrwalaczom w艂adzy ludowej",
aparatowi bezpiecze艅stwa publicznego? Tu ju偶 wyra藕nie wida膰 ideologizacj臋
finans贸w publicznych: zabra膰 AK-owcom, da膰 UB-owcom. Ponadto pod patronatem tego
Urz臋du rozwa偶ane s膮 - ca艂kiem serio - propozycje, aby status kombatant贸w
uzyskali tak偶e uczestnicy "misji pokojowych ONZ" oraz "innych mi臋dzynarodowych
akcji wojskowych". W misjach wojskowych PRL uczestniczyli wy艂膮cznie starannie
dobrani, szczeg贸lnie zaufani oficerowie prowadz膮cy cz臋sto dzia艂alno艣膰
wywiadowcz膮 na rzecz Zwi膮zku Sowieckiego. Jak por贸wna膰 ich sytuacj臋 do
uczestnik贸w Wojny Obronnej 1939, 偶o艂nierzy AK, uczestnik贸w Powstania
Warszawskiego? Nie brali przecie偶 udzia艂u w walce o suwerenno艣膰 i niepodleg艂o艣膰
RP i nie byli represjonowani przez w艂adze PRL. Kategoria "inne mi臋dzynarodowe
akcje wojskowe" jest tak nieokre艣lona, 偶e mieszcz膮 si臋 w niej cho膰by uczestnicy
inwazji na Czechos艂owacj臋 w sierpniu 1968 roku (by艂a to przecie偶 klasyczna
"mi臋dzynarod贸wka" z udzia艂em ludowego Wojska Polskiego pod sowieckim przewodem).
Ponadto - ma doj艣膰 do ca艂kowitej likwidacji Instytutu Pami臋ci Narodowej.
Postkomuni艣ci chc膮 zatem wr贸ci膰 do punktu wyj艣cia, czyli do tego, co by艂o do
1989 roku: nie bada膰 i nie ujawnia膰 ich zbrodni, zn贸w p艂aci膰 zbrodniarzom za to,
co w przesz艂o艣ci robili.
Pacjencie, uwa偶aj - w szpitalu zap艂acisz za 艂贸偶ko jak w hotelu!
Do tego dojd膮 r贸偶ne "drobiazgi", takie jak na przyk艂ad "us艂ugi hotelowe"
艣wiadczone przez szpitale. Tym, kt贸rzy nie wiedz膮, o co chodzi - nale偶y si臋
wyja艣nienie: ubezpieczony pacjent b臋dzie mia艂 w dalszym ci膮gu prawo do operacji
czy zabieg贸w szpitalnych, jednak偶e za pobyt w szpitalu w niekt贸rych przypadkach
zap艂aci jak za "us艂ug臋 hotelow膮". Sk艂oni go to oczywi艣cie do jak najszybszej
ucieczki, czyli b臋dzie d膮偶y膰 do wypisania si臋 "na w艂asn膮 pro艣b臋", bo mo偶e go po
prostu nie b臋dzie sta膰 na taki pobyt. A 偶e b臋d膮 powik艂ania, komplikacje,
choroby? To nic, czasy si臋 zmieni艂y, najwa偶niejsze s膮 przecie偶 pieni膮dze, a nie
ludzie. 呕yczmy wi臋c sobie, oby艣my zdrowi byli.
Je艣li nawet cz臋艣膰 z tych propozycji pad艂a tylko po to, aby u偶y膰 ich jako "balonu
pr贸bnego", to i tak jest si臋 czego ba膰. 艢wiadcz膮 one bowiem o faktycznych
zamiarach rz膮du oraz o kosztach, jakimi b臋dziemy obci膮偶eni. Je艣li rz膮d nie
zgromadzi 艣rodk贸w sposobami przedstawionymi powy偶ej, to wyrwie je od nas w inny
spos贸b, ma w tym bowiem jeszcze jeden interes: zawsze co艣 mu tam z tego zostanie
na "utrzymanie w艂asne". Zamiast obiecanych gruszek na wierzbie, kt贸re mia艂y dla
nas wyrosn膮膰 na polecenie Millera, wracamy do powiedzenia Jerzego Urbana, 偶e
"rz膮d si臋 wy偶ywi". Naszym kosztem.
Zadaniem rz膮dowej i prorz膮dowej propagandy jest, jak to wyt艂umaczy膰 przeci臋tnemu
obywatelowi, 偶e to wszystko dla jego dobra i w jego interesie. Ta za艣 potrafi
uzasadni膰 nawet to, 偶e poprzedni minister zdrowia Mariusz 艁api艅ski kaza艂
zainstalowa膰 sobie w ministerialnym apartamencie wann臋 za 19 tysi臋cy z艂otych,
czyli za r贸wnowarto艣膰 prawie dw贸ch lat pracy szpitalnej piel臋gniarki...
Podkre艣lenia w tek艣cie pochodz膮 od Redakcji Naszej Witryny
Leszek 呕ebrowski, Nasza Polska NR. 5 (376), 2003-02-05
powrot
|