|
Stanis艂aw Michalkiewicz, Tygodnik Nasza Polska |
|
Co艣 mi si臋 zdaje, 偶e zaniepokoi艂o to nie na 偶arty pana red. Michnika. Wprawdzie pan Jacek Kuro艅 rozkaza艂, 偶eby pana red. Michnika podziwia膰 za bezkompromisowo艣膰, ale - rzecz nie do pomy艣lenia - jako艣 nikt nie kwapi si臋 w wyrazami podziwu. Czy instrument niestrojny, czy si臋 muzyk myli - pytamy za Poet膮? Zwr贸ci艂 na to uwag臋 r贸wnie偶 pan red. Bara艅ski z "Trybuny", do kt贸rego z tej zgryzoty przyszed艂 pan red. Michnik: Po raz pierwszy w takiej skali objawi艂a si臋 niewiara w to, co pisze "Gazeta", nieufno艣膰. Powiedzmy sobie szczerze, 偶e nie po raz pierwszy, ale rozumiemy, 偶e pan red. Bara艅ski chcia艂 by膰 w tej sytuacji dla pana red. Michnika mo偶liwie najbardziej uprzejmy. Je艣li nawet politycznie mo偶e odczuwa膰 co艣 w rodzaju satysfakcji, 偶e jednak przysz艂a koza do woza, to przecie偶 po ludzku mo偶e zwyczajnie panu red. Michnikowi wsp贸艂czu膰. W ko艅cu nietrudno sobie wyobrazi膰, 偶e podczas przes艂uchania przed komisj膮 parlamentarn膮 pan red. Michnik mo偶e by膰 zmuszony do przytrzymywania aureoli obiema r臋kami, a i to nie ma pewno艣ci, czy w jakim艣 momencie mu si臋 ona nie omsknie. Wobec takiej perspektywy lepiej ju偶 zawczasu p贸j艣膰 do "Trybuny". (Fa艂szywy) krok naprz贸d - dwa kroki wstecz. Tak przecie偶 uczy艂 Lenin. W takiej sytuacji, je艣li nawet pierwotnie polska elita polityczna powzi臋艂a mocne postanowienie, 偶eby wzi膮膰 sobie na przeczyszczenie, to coraz bardziej prawdopodobne jest, 偶e szybko tej kuracji poniecha. Bo pomy艣lmy sami: jakie by艂yby korzy艣ci z takiej ko艅skiej kuracji? Elita polityczna tylko by si臋 nam ju偶 do reszty obfajda艂a. Nie chodzi ju偶 nawet o to, 偶e smr贸d m贸g艂by rozej艣膰 si臋 na ca艂膮 Uni臋 Europejsk膮, bo takie polityczne laksacje nie s膮 tam 偶adn膮 nowin膮 i wobec fajdanis贸w panuje wielka tolerancja. Chodzi o to, 偶e w艂adza utraci艂aby wszelk膮 atrakcyjno艣膰. Do tego za艣 nie mo偶na dopu艣ci膰 z powod贸w pryncypialnych. Fundamentem demokracji jest wszak mo偶liwie najszersze uczestnictwo we w艂adzy. A jak偶e tu m贸wi膰 o szerokim uczestnictwie, je艣li w艂adza utraci艂aby wszelk膮 atrakcyjno艣膰? Dlatego te偶 w imi臋 demokracji trzeba b臋dzie "afer臋 Rywina" jako艣 zako艅czy膰 weso艂ym oberkiem, tym bardziej 偶e podst臋pny pan Lew Rywin milczy, jak ten ogon wilczy najwyra藕niej chowaj膮c jakie艣 asy w r臋kawie na ewentualn膮 rozpraw臋 s膮dow膮. Kto wie, czy i on nie przeczyta艂 u Eklezjasty, 偶e jest czas milczenia i czas m贸wienia? Wyobra藕my sobie tylko konfuzj臋 niezawis艂ego s膮du, gdyby na takiej rozprawie wysz艂y jakie艣 艣mierdz膮ce dmuchy. Wtedy ju偶 nikt niczego nie zd膮偶y艂by odkr臋ci膰. Zatem ka偶dy, bez dodatkowego zagl膮dania do Eklezjasty, chyba ju偶 zrozumia艂, 偶e po czasie oskar偶ania nasta艂 czas odkr臋cania. Osobi艣cie za nieomylny znak tego czasu uwa偶am fakt, 偶e przychodzi Michnik do "Trybuny", bo jest interes do zrobienia. Nie tylko zreszt膮 ten. Akurat Prawo i Sprawiedliwo艣膰 na swoim kongresie opowiedzia艂o si臋 za poparciem dla Anschlussu Polski do Unii Europejskiej. Decyzja nie zosta艂a powzi臋ta jednomy艣lnie, tylko wi臋kszo艣ci膮 g艂os贸w. Oznacza to, 偶e wewn膮trz PiS-u panuje r贸偶nica pogl膮d贸w na fundamentaln膮 politycznie kwesti臋, mianowicie na spraw臋 suwerenno艣ci pa艅stwowej Polski. Jednak mimo r贸偶nicy pogl膮d贸w w tak fundamentalnej kwestii politycznej, zar贸wno zwolennicy, jak i przeciwnicy Anschlussu nadal tworz膮 jedn膮 parti臋. Pokazuje to, na jakiej w艂a艣ciwie zasadzie tworzy si臋 w Polsce wi臋kszo艣膰 ugrupowa艅 politycznych. Najwyra藕niej nie jest to zasada ideowa, tylko go艂y pragmatyzm; po prostu jest do zrobienia jaki艣 interes. Warto w takim razie zapyta膰, jaki w艂a艣ciwie interes sk艂oni艂 PiS do poparcia Anschlussu? Pan Jaros艂aw Kaczy艅ski powiedzia艂, 偶e mimo powa偶nych zastrze偶e艅 co do warunk贸w Anschlussu, Polska powinna jednak do Unii Europejskiej przyst膮pi膰, bo w przeciwnym razie znalaz艂aby si臋 w strefie wp艂yw贸w Rosji. Rozumiem, 偶e wepchni臋cie Polski w stref臋 wp艂yw贸w Niemiec jest bezpieczne, podczas gdy wej艣cie w stref臋 wp艂yw贸w Rosji bezpieczne nie jest. Kr贸tko m贸wi膮c, Generalna Gubernia jest bezpieczniejsza od PRL-u. Oczywi艣cie przesadzam, ale tylko troch臋. Nie chodzi zreszt膮 o t臋 przesad臋, ale o t臋 zasad臋. Trudno traktowa膰 j膮 powa偶nie, zw艂aszcza 偶e o ile warunki wci膮gni臋cia Polski w stref臋 wp艂yw贸w niemieckich sam PiS ocenia jako "niekorzystne", a wi臋c ryzykowne, o tyle warunki, na jakich Polska ewentualnie wpad艂aby w stref臋 wp艂yw贸w rosyjskich, jeszcze nawet nie s膮 znane. Wreszcie - jakie "wp艂ywy rosyjskie", kiedy Polska jest w NATO? Albo zatem mamy do czynienia z autentycznym przypadkiem rusofobicznych przes膮d贸w, w co nie wierz臋, albo z przedstawieniem pozornego argumentu za Anschlussem, w co wierz臋. No dobrze, ale w takim razie o co chodzi naprawd臋? Mo偶e zn贸w przesadzam, ale wydaje mi si臋, 偶e naprawd臋 PiS obawia si臋, by Polacy w referendum nie odrzucili Anschlussu. Wtedy bowiem polskie elity polityczne, kt贸rych PiS jest znacz膮c膮 cz臋艣ci膮, nie pow膮cha艂yby ani jednej posady w Unii Europejskiej, a trzeba nam wiedzie膰, 偶e s膮 one znacznie bardziej atrakcyjne od posad tubylczych. Taki obr贸t sprawy by艂by straszny, ale nawet i mniej straszny scenariusz te偶 by艂by ryzykowny; referendum opowiedzia艂oby si臋 za Anschlussem, tymczasem PiS by艂by przeciw. W takiej sytuacji SLD, PSL i PO mog艂yby wszystko rozdzieli膰 mi臋dzy siebie, a czy偶 tylko dla grzesznik贸w Pan B贸g stworzy艂 rzeczy smaczne? Podkre艣lenia w tek艣cie pochodz膮 od Redakcji Naszej Witryny Stanis艂aw Michalkiewicz, Nasza Polska, 2003-01-29 |