|
Karolina Go藕dziewska, Piotr Weso艂owski, Nasz Dziennik |
|
Uzgodnienia co do tre艣ci traktatu maj膮 zako艅czy膰 si臋 w najbli偶szy pi膮tek. Po tym terminie, jak zapowiadaj膮 przedstawiciele UE, nie b臋dzie mo偶na w nim zmieni膰 nawet przecinka. Dlatego tak wa偶ne jest, aby wszystko by艂o w nim jasne. Traktat jest zwie艅czeniem negocjacji zako艅czonych w grudniu ub.r. na szczycie w Kopenhadze. Jego zapisy decydowa膰 b臋d膮 o zasadach cz艂onkostwa Polski w strukturach unijnych. Ustalenia przyj臋te w Danii, pod kt贸rymi podpisali si臋 przedstawiciele rz膮du na
czele z premierem, okaza艂y si臋 niespodziank膮 dla nich samych. W膮tpliwo艣ci
wzbudzi艂y m.in. zapisy dotycz膮ce obszaru Rolnictwo. Wczoraj w tych sprawach do
Brukseli udali si臋 po艣piesznie urz臋dnicy odpowiedzialni za negocjacje: Danuta
Huebner, Jan Truszczy艅ski i Jerzy Plewa, wiceminister rolnictwa. Kolejn膮 - niemi艂膮 zreszt膮 - niespodziank膮 jest zr贸偶nicowanie dop艂at skierowanych do polskich rolnik贸w po ewentualnej akcesji. Strona polska by艂a przekonana, 偶e rolnicy dostan膮 pieni膮dze do hektara. Tymczasem unijni urz臋dnicy twierdz膮, 偶e polscy rolnicy otrzymaj膮 dop艂aty zar贸wno do hektara, jak i okre艣lonych p艂od贸w rolnych i zwierz膮t. To jest bardzo kosztowne rozwi膮zanie, gdy偶 trzeba budowa膰 dwa systemy IACS do zarz膮dzania dop艂atami. Sprawy te jednak nie zosta艂y wczoraj rozstrzygni臋te. - Nie ma jeszcze decyzji na ten temat. To nie by艂o spotkanie decyzyjne ani 偶adne negocjacje, tylko wyja艣nienia - powiedzia艂a wczoraj wieczorem minister Huebner. Unia postawi艂a tak偶e na swoim w kwestii uznawania ustnych um贸w dzier偶awy ziemi przez obcokrajowc贸w. To mo偶e spowodowa膰, 偶e w wielu przypadkach rolnicy z UE b臋d膮 mogli wcze艣niej kupi膰 ziemi臋, ni偶 to przewiduj膮 tzw. okresy ochronne. Kolejne znaki zapytania, jakie pojawi艂y si臋 w ostatnich dniach, dotycz膮 wysoko艣ci tak zwanej dotacji modernizacyjnej dla gospodarstw. Premier Leszek Miller zapewnia艂 na kopenhaskim szczycie, 偶e polskiej delegacji uda艂o si臋 zwi臋kszy膰 wysoko艣膰 tej dotacji do 1250 euro rocznie dla jednego gospodarstwa. Uzyskanie tych pieni臋dzy jest oczywi艣cie obwarowane wieloma trudnymi warunkami. Jednak ko艅cowe dokumenty ze szczytu w Kopenhadze, do kt贸rych dotar艂 "Nasz Dziennik", na podstawie kt贸rych Unia sporz膮dza traktat, ani s艂owem nie wspominaj膮 o tym sukcesie polskiej delegacji. Okazuje si臋 r贸wnie偶, 偶e rz膮d ukry艂 przed opini膮 publiczn膮 fakt podwy偶szenia przez Bruksel臋 wysoko艣ci obowi膮zkowej sk艂adki, kt贸r膮 Polska musia艂aby p艂aci膰 po przyst膮pieniu do Unii. Wed艂ug oblicze艅 unijnych w艂adz, nasza kontrybucja do unijnej kasy tylko w latach 2004-2006 ma wynie艣膰 6 mld 552 mln euro. Tymczasem jeszcze tydzie艅 przed szczytem w Kopenhadze sk艂adka ta mia艂a wynie艣膰 o 52 mln euro mniej. W ci膮gu tygodnia Polska straci艂a zatem ponad 200 mln z艂otych. Wczoraj mia艂o si臋 odby膰 posiedzenie sejmowej Komisji Europejskiej, na kt贸rym
miano wyja艣nia膰 wszystkie w膮tpliwo艣ci. Przewodnicz膮cy komisji J贸zef Oleksy
odwo艂a艂 jednak posiedzenie. Bruksela nie chce nazywa膰 rozm贸w z Polsk膮 negocjacjami, bo te i dla Unii, i dla kraj贸w kandyduj膮cych zako艅czy艂y si臋 w Kopenhadze. Rzecznik prasowy komisarza UE Guentera Verheugena, Jean Christophe Filiori, powiedzia艂 "Naszemu Dziennikowi", 偶e ustalenia z Kopenhagi mo偶na tylko wyja艣nia膰, ale nie mo偶na ich kwestionowa膰. Zasad膮 jest r贸wnie偶, 偶e nie mo偶na dodawa膰 do zapisanych postanowie艅 nowych rzeczy. Filiori jako "naprawd臋 w膮tpliw膮" okre艣li艂 mo偶liwo艣膰 do艂膮czenia do traktatu deklaracji w sprawie nieingerencji Unii Europejskiej w kwesti臋 ochrony 偶ycia pocz臋tego w Polsce. Czy taka deklaracja zostanie do艂膮czona do traktatu akcesyjnego, zadecyduj膮 w tym tygodniu pa艅stwa cz艂onkowskie UE i grecka prezydencja. Podkre艣lenia w tek艣cie pochodz膮 od Redakcji Naszej Witryny Karolina Go藕dziewska, Piotr Weso艂owski , Nasz Dziennik, 2003-01-29 |