|
|
|
04/1/2001 Do mo偶liwego przyst膮pienia Polski do Unii Europejskiej pozosta艂o 1091 dni! Czy Bush popsuje gospodark臋? D艂ugi okres wzrostu gospodarki w Stanach Zjednoczonych jest zagro偶ony. Pojawiaj膮 si臋 oznaki nadchodz膮cego zwolnienia tempa rozwoju, a nawet recesji. Te ciemne chmury zbieraj膮 si臋 w momencie przekazania steru pa艅stwa ekipie Busha przez odchodz膮c膮 administracj臋 Clintona. Spos贸b, w jaki ekipa Busha rozpocznie zarz膮dzanie ameryka艅sk膮 gospodark膮 w pierwszych miesi膮cach od obj臋cia rz膮d贸w, b臋dzie mia艂 na ni膮 wp艂yw przez kilka nadchodz膮cych lat. Zapowiedzi prezydenta elekta dotycz膮ce g艂臋bokich ci臋膰 w podatkach s膮 powodem do obaw. Ostre obni偶enie podatk贸w jest bowiem sposobem na kr贸tkotrwa艂e o偶ywienie gospodarki. W d艂u偶szym okresie mo偶e by膰 przyczyn膮 ogromnych trudno艣ci. (...) Dobra koniunktura prze艂o偶y艂a si臋 na zwi臋kszenie popytu. Ca艂kowite wydatki Amerykan贸w (konsumpcja plus inwestycje) rosn膮 znacznie szybciej ni偶 produkcja. W rezultacie deficyt handlowy si臋ga oko艂o 400 mld dolar贸w rocznie. Deficyt handlowy jest na razie finansowany przez zagraniczne inwestycje, gdy偶 inwestorzy z ca艂ego 艣wiata zwi臋kszaj膮 stan posiadania ameryka艅skich akcji i obligacji. Boom technologiczny tak偶e wspiera艂 wizj臋 urzeczywistnienia cudu d艂ugotrwa艂ego wzrostu w USA, to za艣 prowadzi艂o do nierealistycznych nadziei na przysz艂e zyski. Te z kolei by艂y jedn膮 z przyczyn eksplozji ameryka艅skiej gie艂dy w latach 1996-1999. M贸wi膮c kr贸tko, w opinii publicznej utrwali艂o si臋 przesadzone przekonanie o realnej zwy偶ce wydajno艣ci, spowodowanej now膮 ekonomi膮. Oczekiwano wzrostu ameryka艅skiej gospodarki i brano za pewnik boom na rynku akcji. Teraz okazuje si臋, 偶e oczekiwania zwi膮zane z now膮 ekonomi膮 odbiegaj膮 od rzeczywisto艣ci. (...) I wtedy w艂a艣nie pojawia si臋 nowa administracja Busha, nad kt贸r膮 wisi kwestia legitymizacji w艂adzy i kt贸ra ma przed sob膮 podzielony Kongres. Prezydent elekt zapowiada ci臋cia podatkowe warte 艂膮cznie 1,3 mld dolar贸w, traktuj膮c je jako "ubezpieczenie" przeciw recesji. 殴le jednak, 偶e kwestia, kt贸ra w kampanii wyborczej by艂a w膮tpliwym wprawdzie, ale d艂ugoterminowym celem, sta艂a si臋 dora藕nym rozwi膮zaniem, kt贸re ma podtrzyma膰 wzrost gospodarczy. Po pierwsze, debata na temat ci臋膰 podatkowych - konieczna, je艣li nowy prezydent nalega na ich wprowadzenie - mo偶e wywo艂a膰 du偶a niepewno艣膰 na rynkach finansowych i Fed. (...) Po trzecie za艣 i najwa偶niejsze - zbyt g艂臋boki ci臋cia w podatkach mog膮 zachwia膰 podstaw膮 tak istotnej dla ameryka艅skiego wzrostu ostatnich lat stabilno艣ci finans贸w publicznych. (...) Na razie, zapowiedzi i propozycje prezydenta elekta stawiaj膮 na kr贸tkotrwa艂e podtrzymanie wzrostowego trendu w gospodarce, a nie na d艂ugotrwa艂y stabilny rozw贸j. Jeffrey Sachs, profesor ekonomii na Uniwersytecie Harvarda Dziennik "Rzeczpospolita" 03.01.2001 r. -- Prosz臋 - sam pan profesor, kolega profesora Balcerowicza, tworcy kolosalnego wzrostu dobrobytu polskeigo regionu zauwaza niepokojace i prognozowane wczesniej przez uczciwych demokratow amerykanskich z obozu kandydata Gore'a zalamanie gospodarki kapitalistycznej, nieopartej na humanizmie europejskim. Jak mo偶na by艂o tak potraktowac kandydata Gore'a, kiedy by艂 on wlasciwie jedynym dobrym i odpowiedzialnym rozwiazaniem dla nurtujacych Ameryke problemow. Zle si臋 stalo dla Amerykanow i b臋d膮 tego zbierac owoce przez wiele lat depresji. A gospodarka europejskiego dobrobytu kwitnie. Zmniejsza si臋 rozpaczliwie bezrobocie. Przoduje produkcja i naklady. Jak mo偶na by艂o nie uwierzyc kandydatowi Gore'owi, kiedy wiadomo o wielkich zaslugach Clintona i Gore'a dla rozwoju historycznego Ameryki. Gore przeciez nawet przyczynil si臋 do powstania amerykanskiego Internetu, a przeciez znalezli si臋 tacy, kt贸rzy w to watpili. A przeciez KANDYDACI NA PREZYDENTOW NIE KLAMIA. Nie. W obozie swiatowej demokracji nie mo偶na spotkac falszywych elit, jak gdzi eindziej. W regionie polskim same elity wskazuja na ot. Sa wybrane. Przez przedstawicieli. A Amerykanie zle wybrali. I ju偶 sa konsekwencje. B臋dzie recesja. A w Zjednoczonej Europie nie. B臋dzie europejski dobrobyt. I do niego powinnismy isc coraz szybciej. Szybciej. Bo mo偶e zabraknac dla niedowiarkow. A to nam si臋 przytrafic nie powinno, bo coz za swiadectwo sobie sami wystawimy. Nieumiejetnosci i braku zorganizowania. Jak nie-Europejczycy. A przeciez zdecydowana wiekszosc CHCE. Elity spoleczne i administracyjne CHCA. A to sa znaki. A znaki nale偶y szanowac. Kodeksy tez. news@eu.org, soc.culture.polish, 2001-01-04 |