|
Anna Raszkiewicz, Nasz Dziennik |
|
Polscy producenci lek贸w, zainteresowani ich sprzedażą po ewentualnej akcesji do UE, będą je musieli ponownie zarejestrować według dyrektyw unijnych. Za wpis jednego preparatu na listę rejestracyjną trzeba będzie zapłacić - bagatela - 10 tys. zł. Ponowna rejestracja oznacza więc dodatkowe koszta, jakie poniesie strona polska, oraz spowoduje wzrost cen lek贸w - alarmują farmaceuci. Lista lek贸w przedstawiona przez polską stronę negocjacyjną UE zawiera 8 tys.
zarejestrowanych już specyfik贸w. Jak poinformowano nas w biurze prasowym
Ministerstwa Zdrowia, lista obejmuje łącznie 8 tys. preparat贸w, zar贸wno te,
kt贸re były już zarejestrowane, jak i te, kt贸re dopiero czekają na rejestrację.
Nieumieszczenie produktu na wymaganej przez Unię liście wykluczy go z okresu
przejściowego na dostosowanie dokumentacji, co oznacza, że w momencie
ewentualnej akcesji nie będzie m贸gł pozostać na rynku. Jak informował gł贸wny negocjator Jan Truszczyński, preparaty dopuszczane do obrotu w krajach członkowskich to te, kt贸rych bezpieczeństwo, jakość i skuteczność zostały w odpowiedni spos贸b udokumentowane i potwierdzone. Wejście do Unii otworzy ponadto rynki państw Wsp贸lnoty dla krajowego przemysłu farmaceutycznego, a to należy postrzegać jako poszerzenie rynk贸w zbytu. Truszczyński nie potrafił jednak powiedzieć, w jaki spos贸b wpłynie to na wzrost cen lek贸w. Takich symulacji nikt nie przeprowadzał. Tymczasem, według Naczelnej Izby Aptekarskiej oraz Izby Gospodarczej "Farmacja Polska", istnieje uzasadniona obawa, że z chwilą wejścia Polski do UE krajowi wytw贸rcy farmaceutyk贸w nie wytrzymają siły konkurencyjnych producent贸w z UE, co spowoduje ich wycofanie się z rynku, a nawet bankructwo. - Nieuniknione jest to, że część lek贸w krajowych nie wytrzyma konkurencji cenowej oraz jakościowej i wtedy po prostu wyleci z rynku - m贸wi Irena Rej, prezes Izby Gospodarczej "Farmacja Polska". W opinii Izby, będą to m.in. te specyfiki, kt贸re znalazły się na liście lek贸w za złot贸wkę, gdyż są to często leki starej generacji - takie, kt贸rych sprzedaż jest minimalna. - Ich producenci nie będą więc się obciążać dodatkowymi kosztami ich rejestracji - tłumaczy Rej. Jak poinformowało nas biuro prasowe resortu zdrowia, koszt wpisu na listę rejestracyjną sięga obecnie ok. 10 tys. zł. Kwota ta prawdopodobnie jeszcze wzrośnie, co w opinii Izby z pewnością spowoduje wzrost cen lek贸w. - Jeżeli kwoty te wzrosną, to upadną mniejsze zakłady, szczeg贸lnie zielarskie. Wzrosną też ceny lek贸w - przestrzega Irena Rej. Dominacji zagranicznych koncern贸w farmaceutycznych obawia się r贸wnież Naczelna Izba Aptekarska (NIA). - Musimy walczyć o to, by polskie leki zostały na polskim rynku. Chodzi tu o dobro pacjenta - powiedziała nam dr Leokadia Danek, wiceprezes Izby. Podkreślenia w tekście pochodzą od Redakcji Naszej Witryny Anna Raszkiewicz, Nasz Dziennik, 2002-12-17 |