nasza witryna Abp Muszy艅ski nie wie, o czym m贸wi?
Tomasz Ja藕wi艅ski, Nowa My艣l Polska


 

Jedn膮 z podstawowych zasad 偶yciowych jest zasada zabierania g艂osu w temacie, na kt贸rym przynajmniej cho膰 troch臋 si臋 znamy. Przys艂uchuj膮c si臋 za艣 niekt贸rym hierarchom Ko艣cio艂a katolickiego, wypowiadaj膮cym si臋 w sprawach Unii Europejskiej, mo偶na powzi膮膰 uzasadnione w膮tpliwo艣ci, co do ich znajomo艣ci stanu rzeczy w Unii.

Przeanalizujmy chocia偶by wypowied藕 abpa Henryka Muszy艅skiego na 艂amach "Gazety Wyborczej" z 25 listopada 2002 r. ("Unia to suwerenno艣膰"). Metropolita gnie藕nie艅ski powiedzia艂 m.in.: "Unia Europejska oznacza niew膮tpliwie rezygnacj臋 z pewnej cz臋艣ci suwerenno艣ci gospodarczej, ale za cen臋 mo偶liwo艣ci wsp贸艂kszta艂towania Europy, nie tylko Polski. I te korzy艣ci te偶 trzeba umie膰 zauwa偶y膰". S艂owa te wpisuj膮 si臋 w og贸lny ton wypowiedzi tego hierarchy ko艣cielnego w rodzaju: albo izolacja, albo wsp贸艂decydowanie o kszta艂cie przysz艂ej Europy.

Pomijaj膮c wywody na temat suwerenno艣ci, przypomnijmy jedynie o tym, 偶e pa艅stwo albo jest suwerenne albo nie jest pa艅stwem, lecz ni偶sz膮 od pa艅stwa jednostk膮 polityczno-prawn膮 (np. stanem, landem, kantonem). Nie mo偶na bowiem "rezygnowa膰" z cz臋艣ci suwerenno艣ci, poniewa偶 suwerenno艣膰 jest niepodzielna. Ksi膮dz arcybiskup twierdzi dalej, 偶e cen膮 za "rezygnacj臋 z pewnej cz臋艣ci suwerenno艣ci gospodarczej" b臋dzie "mo偶liwo艣膰 wsp贸艂kszta艂towania Europy, nie tylko Polski". Mamy tu po raz kolejny do czynienia z uto偶samianiem poj臋cia Europy z Uni膮 Europejsk膮, co jest zwyk艂ym nadu偶yciem propagandowym. Je偶eli za艣 idzie o mo偶liwo艣膰 wsp贸艂kszta艂towania czy te偶 wsp贸艂decydowania o Unii Europejskiej, to sprawa ta wygl膮da zupe艂nie inaczej ni偶 widzi j膮 przywo艂ywany hierarcha.

Ot贸偶 w procesie podejmowania decyzji (procesie stanowienia prawa) kluczow膮 rol臋 w Unii odgrywaj膮 organy ponadnarodowe - przede wszystkim Komisja Europejska. Z zasady nie kieruj膮 si臋 one interesami narodowymi poszczeg贸lnych kraj贸w Unii, lecz tzw. interesem og贸lnoeuropejskim (w praktyce interesem najsilniejszego b膮d藕 najsilniejszych pa艅stw Unii oraz interesami najbardziej wp艂ywowych grup interesu). Z kolei organy mi臋dzyrz膮dowe, takie jak np. Rada Unii Europejskiej, podejmuj膮 obecnie decyzje w zdecydowanej wi臋kszo艣ci spraw nie na zasadzie jednomy艣lno艣ci (ka偶de pa艅stwo to jeden g艂os), lecz na zasadzie tzw. wi臋kszo艣ci kwalifikowanej (poszczeg贸lne pa艅stwa maj膮 zr贸偶nicowan膮 ilo艣膰 g艂os贸w). Oznacza to mo偶liwo艣膰 przeg艂osowywania nie tylko jednego pa艅stwa, ale nawet grupy pa艅stw. Z roku na rok maleje ilo艣膰 spraw, w kt贸rych decyzje podejmowane s膮 jednomy艣lnie, natomiast zwi臋ksza si臋 ilo艣膰 spraw, przeg艂osowywanych na zasadzie wi臋kszo艣ci kwalifikowanej.

Tendencj臋 t膮 podtrzymuje tak偶e przyj臋ty niedawno przez Irlandczyk贸w w powt贸rzonym referendum Traktat Nicejski. To w艂a艣nie dlatego przeciwnicy przyj臋cia przez Irlandi臋 tego Traktatu przy ha艣le "No for Nice" ("Nie dla Nicei") dopisywali "For democratic Europe" ("Za demokratyczn膮 Europ膮"). Z racjonalnego punktu widzenia pozytywna decyzja Irlandczyk贸w bior膮cych udzia艂 w referendum (by艂o ich mniej ni偶 po艂owa uprawnionych do g艂osowania) jest niezrozumia艂a. T艂umaczy膰 j膮 mo偶e jedynie odurzenie spo艂ecze艅stwa wyj膮tkowo nachaln膮 propagand膮. Przecie偶 przyjmuj膮c Traktat Nicejski Irlandczycy zrezygnowali w wielu sprawach z prawa narodowego weta.

Polska, przyst臋puj膮c do Unii Europejskiej, nie tylko nie b臋dzie wsp贸艂decydowa艂a o sprawach Unii, ale, co gorsza, przestanie sama decydowa膰 o sobie. Ta nowa rzeczywisto艣膰 b臋dzie efektem utraty suwerenno艣ci. Prawie 40-milionowy nar贸d polski b臋dzie musia艂 podporz膮dkowywa膰 si臋 decyzjom, kt贸re zapadn膮 poza granicami pa艅stwa polskiego, przyjmowa膰 je za obowi膮zuj膮ce prawo, nawet w przypadku sprzeciwu w艂asnych przedstawicieli na forum unijnych instytucji. I to w艂a艣nie t膮 kwesti臋 trzeba zauwa偶y膰!

Ksi膮dz arcybiskup powiedzia艂 ponadto: "Unia respektuje ustawodawstwo krajowe i tego nikt nam nie odbierze. Polska wchodzi jako kraj katolicki i jest krajem katolickim, a w innym miejscu: Naszym zadaniem jest, by艣my mieli takich przedstawicieli, takich parlamentarzyst贸w, kt贸rzy dadz膮 nam ustawodawstwo, kt贸re b臋dzie respektowa艂o wol臋 wi臋kszo艣ci narodu i kt贸rego nikt nie podwa偶y". Niestety, sformu艂owania ksi臋dza arcybiskupa dowodz膮 zupe艂nej nieznajomo艣ci przez niego unijnych reali贸w.

Unia Europejska (a 艣ci艣lej jej prawodawstwo) absolutnie nie respektuje ustawodawstwa poszczeg贸lnych pa艅stw cz艂onkowskich. Jedn膮 z podstawowych zasad unijnego porz膮dku prawnego jest zasada nadrz臋dno艣ci prawa Unii nad prawem krajowym. Prawo stanowione przez Uni臋 Europejsk膮 jest stosowane bezpo艣rednio, a w przypadku kolizji (niezgodno艣ci) z krajowym porz膮dkiem prawnym ma przed nim pierwsze艅stwo. Oznacza to, 偶e zar贸wno Konstytucja RP, jak i pozosta艂e obowi膮zuj膮ce w Polsce normy prawne, nie b臋d膮 nic znaczy艂y po przyst膮pieniu naszego kraju do Unii. I w艂a艣nie to nam Unia odbierze! Dlatego te偶 m贸wi si臋 o zjawisku wypierania prawa krajowego przez prawo unijne.

Co za艣 tyczy si臋 "takich przedstawicieli, takich parlamentarzyst贸w, kt贸rzy dadz膮 nam ustawodawstwo, kt贸re b臋dzie respektowa艂o wol臋 wi臋kszo艣ci narodu i kt贸rego nikt nie podwa偶y" - to raczej jest to, w 艣wietle dotychczasowych polskich do艣wiadcze艅, bardzo w膮tpliwe. Poza tym, dla przedstawiciela hierarchii Ko艣cio艂a katolickiego, jakim jest ksi膮dz arcybiskup, spraw膮 szczeg贸lnej wagi powinno by膰 to, by wola wi臋kszo艣ci narodu nie by艂a sprzeczna z prawem bo偶ym i prawem naturalnym. A o to nawet w polskich warunkach jest bardzo trudno. Tym bardziej, 偶e przepisy Konstytucji przewiduj膮 nadrz臋dno艣膰 prawa stanowionego nad prawem naturalnym i prawem bo偶ym (art. 8 pkt 1: "Konstytucja jest najwy偶szym prawem Rzeczypospolitej Polskiej").

Za艂贸偶my jednak, 偶e w Polsce takiej sprzeczno艣ci nie b臋dzie. Niestety, taki stan rzeczy mo偶e podwa偶y膰 w艂a艣nie cz艂onkostwo Polski w Unii Europejskiej - ze wzgl臋du na zasad臋 nadrz臋dno艣ci prawa Unii nad prawem krajowym. Co prawda, obecnie nie ma jeszcze wi膮偶膮cego pa艅stwa cz艂onkowskie prawa Unii, dotykaj膮cego takich kwestii jak: aborcja, eutanazja, tzw. "ma艂偶e艅stwa" os贸b tej samej p艂ci, manipulacje genetyczne itp. Jednak "aquis communautaire", czyli dorobek prawny Wsp贸lnot Europejskich, zawiera ju偶 w tym zakresie pewne dokumenty prawne, jak chocia偶by odpowiednie rezolucje Parlamentu Europejskiego.

[Nale偶y tutaj r贸wnie偶 nadmeni膰, 偶e Artyku艂 21 Karty Praw Podstawowych stwierdza:

1) Zabrania si臋 wszelkiej dyskryminacji ze wzgl臋du na: p艂e膰, ras臋, kolor, przynale偶no艣膰 etniczna lub pochodzenie spo艂eczne, kod genetyczny, j臋zyk, wiar臋 lub religi臋, opinie polityczn膮, przynale偶no艣膰 do mniejszo艣ci narodowej, stan posiadania, urodzenie, inwalidztwo, wiek lub orientacje seksualn膮.

A wi臋c pojawia si臋 tu przepot臋偶ne s艂owo-wytrych: DYSKRYMINACJA. Nie mo偶na dyskryminowa膰 z powodu orientacji seksualnej, ani te偶 z innych powod贸w, a wi臋c r贸wnie偶 w sprawach zawierania ma艂偶e艅stw nie b臋dzie mo偶na stosowa膰 dyskryminacji. Gdyby jakakolwiek "dyskryminacja" ze wzgl臋du na orientacj臋 seksualn膮 mia艂a miejsce - np. jako odmowa udzielenia 艣lubu (cywilnego, lub tez innej formy legalizacji zwi膮zku) homoseksualistom - to jako obywatele pa艅stwa cz艂onkowskiego UE, Polacy r贸wnie偶 nabywaj膮 prawa wynikaj膮ce z obywatelstwa unijnego, a wi臋c prawo do sk艂adania apelacji od decyzji podj臋tych w s膮dach krajowych w Europejskim Trybunale Sprawiedliwo艣ci oraz Europejskim Trybunale Praw Cz艂owieka. A ich decyzje, tak samo jak 艂aska pa艅ska, na pstrym koniu je藕dzi. Przy tym wszystkim nale偶y te偶 nadmieni膰, 偶e prawie wszystkie kraje unijne, w takiej czy innej postaci, maj膮 zalegalizowane zwi膮zki pomi臋dzy osobnikami tej samej p艂ci. W jednych pa艅stwach mo偶liwe jest pe艂noprawne ma艂偶e艅stwo, w innych zalegalizowany konkubinat, w niekt贸rych krajach mo偶liwa jest nawet adopcja dzieci przez osoby pozostaj膮ce w tego typu zwi膮zku (Dania i Holandia). Np. wywierane s膮 naciski na Cypr, celem wymuszenia na rz膮dzie wi臋kszych praw dla homoseksualist贸w. W li艣cie skierowanym do George Vassiliou, g艂贸wnego negocjatora akcesyjnego Cypru, holenderska pos艂anka do Parlamentu Europejskiego, pani Lousewies van der Laan, kt贸ra piastuje w Unii stanowisko zast臋pcy prezydenta Komitetu Kontroli Bud偶etowej, poinformowa艂a listem oficjalnym rz膮d Cypru, 偶e dop贸ki nie zniesie on wszelkiej dyskryminacji skierowanej przeciwko homoseksualistom, b臋dzie g艂osowa艂a przeciwko integracji wyspy z Uni膮 Europejsk膮. Do "dyskryminacji" przeciwko homoseksualitom zalicza si臋 r贸wnie偶 sprawa zwi膮zk贸w homoseksualnych.Dopisek Redakcji Naszej Witryny]

Kto艣 mo偶e powiedzie膰, 偶e rezolucje te nie s膮 prawnie wi膮偶膮ce. Zgadza si臋, ale tworz膮 one okre艣lony klimat aksjologiczno-prawny. Zreszt膮 systemy prawne obecnych pa艅stw cz艂onkowskich Unii i przysz艂ych jej cz艂onk贸w zawieraj膮 ju偶 postanowienia niezgodne z etyk膮 chrze艣cija艅sk膮. Gdyby nawet, jak chcia艂by tego ksi膮dz arcybiskup, w unijnych instytucjach znale藕liby si臋 tacy polscy przedstawiciele, kt贸rzy nigdy nie zag艂osowaliby za prawem stanowionym sprzecznym z etyk膮 chrze艣cija艅sk膮, to z powodu nadrz臋dno艣ci unijnego prawa nad prawem polskim, prawo to i tak zacz臋艂oby w Polsce obowi膮zywa膰. Sytuacja taka nie by艂aby z pewno艣ci膮 mile widziana przez ksi臋dza arcybiskupa.

Przytoczone wypowiedzi ksi臋dza arcybiskupa i tak nie藕le "wypadaj膮" w por贸wnaniu ze sformu艂owaniami, jakie znale藕膰 mo偶na w "informatorach", wydawanych przez r贸偶nego rodzaju organizacje i instytucje, popieraj膮ce wej艣cie Polski do Unii Europejskiej. W jednym z takich wydawnictw mo偶na przeczyta膰, 偶e nawet gdyby艣my nie weszli do Unii, to i tak decyzje, kt贸re b臋d膮 zapada膰 w Unii, b臋d膮 nas dotyczy膰. No c贸偶... Ludzie, kt贸rzy tak pisz膮, po prostu nie wiedz膮 co m贸wi膮.

Podkre艣lenia w tek艣cie pochodz膮 od Redakcji Naszej Witryny

Tomasz Ja藕wi艅ski, Nowa My艣l Polska, 2002-12-08

powrot