|
Prodi w imieniu KE opowiedział się za federalną koncepcją UE Piotr Wesołowski, Nasz Dziennik |
|
Unijni komisarze chcą pozbawić państw członkowskich większości kompetencji, zredukować do minimum prawo do weta w procesie decyzyjnym oraz powołać stanowisko sekretarza Unii - ministra spraw zagranicznych UE, kt贸ry reprezentowałby na zewnątrz unijne "mocarstwo". Przewodniczący Komisji Europejskiej Romano Prodi przedstawił wczoraj Konwentowi w dokumencie "Pok贸j, wolność, solidarność" propozycję federalnej konstytucji dla Unii Europejskiej. Organ wykonawczy UE zaproponował w ten spos贸b wizję przyszłej, rozszerzonej o nowych członk贸w, Unii Europejskiej. Prodi przedłożył też 150-stronicowy projekt przyszłego traktatu konstytucyjnego. Komisja Europejska, kt贸ra już dziś jest zalążkiem rządu unijnego, chce zyskać nowe obszary władzy. Szef KE mianowany przez Parlament Europejski byłby w praktyce niezależny od rząd贸w poszczeg贸lnych państw członkowskich. Romano Prodi, kt贸ry otwarcie m贸wi, że Unia musi się przekształcić w pierwszą na świecie ponadnarodową demokrację, twierdzi, że rozszerzona UE nie może funkcjonować na obecnych zasadach. Narodowi liderzy powinni spełnić swoje obietnice, aby Europa stała się mocarstwem - powiedział Prodi. Komisja wezwała do zniesienia prawa weta przysługującego państwom-członkom UE we wszystkich obszarach poza polityką obronną. Zniesienie narodowego weta oznacza, że grupa państw w Unii mogłaby decydować o niemal wszystkich dziedzinach życia w całej UE. Według propozycji KE, otrzymałaby ona r贸wnież rozszerzone prawo inicjatywy legislacyjnej w nowych obszarach, takich jak wymiar sprawiedliwości czy sprawy wewnętrzne. Komisja Europejska zdaje sobie sprawę, że jej propozycje mogą być trudne do zaakceptowania we wszystkich państwach członkowskich. Bruksela zastanawia się nad możliwością wprowadzenia w życie postanowień nowej konstytucji lub traktatu konstytucyjnego jeszcze przed ratyfikacją. Taki wariant pozwoliłby wytworzyć silną presję na społeczność europejską, kt贸ra mogłaby zostać postawiona przed wyborem: ratyfikować lub opuścić Unię. Konwent Europejski ma do czerwca przyszłego roku przedstawić swoją wizję Unii
Europejskiej w postaci projektu konstytucji lub traktatu konstytucyjnego UE.
Dokument ten miałby zostać podpisany przez przyw贸dc贸w Unii w Rzymie, w grudniu
przyszłego roku. Kraje kandydujące do Unii, w tym Polska, praktycznie pozbawione
prawa głosu i wpływu na kształt dokumentu, przystąpiłyby do innej niż obecna,
ponadnarodowej struktury. Podkreślenia w tekście pochodzą od Redakcji Naszej Witryny Piotr Wesołowski, Bruksela , Nasz Dziennik, 2002-12-06 |