nasza witryna "Patriotyzm" za trzydzieści srebrnik贸w


 

Ci, kt贸rzy jeszcze tak niedawno w imię "patriotyzmu" z okrzykami radości wymachiwali w Polsce czerwonymi flagami symbolizującymi Sowiet贸w, dziś z r贸wną gorliwością wymachują niebieską flagą z gwiazdkami zrzekając się na rzecz Unii Europejskiej suwerenności Rzeczypospolitej. W utrwalaniu takiego modelu "patriotyzmu" kładzie trwałe zasługi wielu obecnych prominentnych działaczy SLD.

Dawniej komuniści utożsamiali się z treścią bolszewickiego plakatu propagandowego, na kt贸rym widniało hasło Niech żyje sowiecka Polska. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość naszej Ojczyzny oceniali i rozpatrywali, zacieśniając coraz bardziej więzy z Moskwą. Co dobre było dla ZSRR, bezwarunkowo dobre było dla Polski. Kto był wrogiem sowieckiej Rosji, był wrogiem także i Polski.

Patriotyzm po sowiecku

Komunistyczna propaganda sowieckiego patriotyzmu nie oszczędziła r贸wnież katolickiego duchowieństwa. Walcząc z Kościołem, premier Cyrankiewicz stwierdził 10 stycznia 1949 r., iż rząd będzie otaczał opieką tych kapłan贸w, kt贸rzy dali i dają dowody swego patriotyzmu. O jaki patriotyzm chodziło? Ano ten, kt贸ry został zawarty przez tzw. księży-patriot贸w w ich deklaracji ideowej z 1950 r.: jeśli chodzi o wiarę - jesteśmy całkowicie zgodni z Episkopatem, jeśli jednak chodzi o poglądy społeczne i polityczne, jesteśmy z ludem polskim. Być z ludem polskim oznaczało w贸wczas pełnienie rozkaz贸w kacyk贸w Moskwy zainstalowanych w Polsce.

Zewnętrznym przejawem kom-patriotyzmu była obecność w Polsce podczas państwowych uroczystości dw贸ch flag: biało-czerwonej i czerwonej. Ta druga symbolizowała ZSRR, symbolizowało rzekomą dozgonną przyjaźń polsko-radziecką, symbolizowała 贸w znienawidzony przez rozsądnych ludzi patriotyzm po sowiecku.

Patriotyzm po soc-europejsku

Ci, kt贸rzy jeszcze tak niedawno w imię "patriotyzmu" z okrzykami radości wymachiwali w Polsce czerwonymi flagami symbolizującymi Sowiet贸w, dziś z r贸wną gorliwością wymachują niebieską flagą z gwiazdkami - zrzekając się na rzecz Unii Europejskiej suwerenności Rzeczypospolitej. I oczywiście tak samo twierdzą obłudnie, że robią to w imię... patriotyzmu.

To nie kto inny, tylko premier Leszek Miller podczas Forum Wsp贸lnie o przyszłości Europy powiedział: Przystąpienie Polski do Unii jest miarą wsp贸łczesnego polskiego patriotyzmu, bo przesądzi ono o naszej cywilizacyjnej przyszłości. To nie kto inny tylko prezydent Aleksander Kwaśniewski przestrzegał i zachęcał do wchodzenia do UE, by kiedyś nasze dzieci i wnuki nie sięgały po cytat z Wyspiańskiego: "Miałeś chamie złoty r贸g". Doprawdy, czyż to nie orwellowska nowomowa w wykonaniu prezydenta postkomunisty, kt贸ry posługuje się słowami Wyspiańskiego (były one zawsze swoistym memento i synonimem wezwania do walki o wolną Polskę), by uzasadnić coś zupełnie przeciwnego - nasze wejście do Unii Europejskiej, kt贸ra powoli przekształca się w "Związek Socjalistycznych Republik Zachodu" i nie ukrywa dążenia do likwidacji suwerennych Ojczyzn.

Tak jak w przeszłości, postkomuniści uprawiają obecnie nową propagandę patriotyzmu - tym razem soc-europejskiego, z jego własnym zakłamaniem ideowym: jeden rząd i parlament europejski, jedna waluta europejska, jedna konstytucja europejska, jednolite podatki, obowiązkowe te same prawa, jednolite tablice rejestracyjne, jednolite banany, og贸rki, jabłka itd... całe owo obrzydliwe brukselskie glajchszaltowanie naturalnej r贸żnorodności w Europie, znane doskonale z totalitarnych, lewicowych system贸w politycznych, kt贸rych autorami byli Hitler i Stalin.

"Nowoczesny patriotyzm"

Prezydent Kwaśniewski samą swoją osobą jest żywą propagandą - kiedyś patriotyzmu sowieckiego, teraz patriotyzmu soc-europejskiego. Na jego "dworze" uruchomiony został specjalny program promujący Unię Europejską. Pomysł realizowany jest przez prezydenckie Biuro do Spraw Społecznych, Kultury i Wsp贸łpracy z Organizacjami Pozarządowymi, na kt贸rego czele stoi zasłużona feministka - Barbara Labuda - występująca na co dzień w randze podsekretarza stanu.

Program Kwaśniewskiego realizowany jest pod wielce znamiennym tytułem: Z ziemi polskiej do Zjednoczonej Europy, a jego celem ma być wprowadzenie - uwaga! - mody na nowoczesny patriotyzm, z czego wynika, że w opinii prezydenta, kt贸ry jak twierdzi, chce być prezydentem wszystkich Polak贸w, patriotyzm to w og贸le kwestia... mody. Dziś jest taki, jutro jest inny. Według Kwaśniewskiego, nie ma już patriotyzmu jako zespołu trwałych cech konstytuujących tę podstawową obywatelską cnotę, lecz jest... patriotyczna moda - zwiewna niczym opinie polityk贸w wygłaszane zależnie od tego, z jakiego źr贸dła płyną do nich pieniądze. Takie postawienie sprawy zupełnie nie dziwi w przypadku prezydenta. Kiedyś na topie Kwaśniewskiego był patriotyzm sowiecki, dziś jest soceuropejski. Naturalnie, w oczach prezydenta za każdym razem będzie to patriotyzm nowoczesny, na czasie, dla kt贸rego nie ma żadnej historycznej alternatywy (tak jak kiedyś nie było alternatywy dla układu sowieckiego).

Propaganda z biura prezydenta

Prezydencki program ma upowszechniać wiedzę o historii polskiej symboliki narodowej w spos贸b przyjazny dla Europy i innych narod贸w. Te inne narody są tutaj ewidentnym dodatkiem maskującym prawdziwe intencje propagandowego pomysłu na szerzenie idei soc-Europy. Program jest bowiem ewidentnie ukierunkowany dwutorowo: do szk贸ł, instytucji i organizacji zostanie przekazana specjalnie nagrana płyta z Hymnami Polski i Unii Europejskiej, wraz z folderem na temat historii powstania i los贸w obu Hymn贸w.

Chodzi więc o to, by np. młodym ludziom coraz bardziej wtłaczano do głowy ideę, że tak właściwe jako Polacy mamy dwa hymny - ten stary, polski, i ten "nowoczesny", soc-europejski, że mamy dwie flagi - tę biało-czerwoną i tę niebieską z ż贸łtymi gwiazdkami. A stąd już łatwiej będzie w przyszłości dokonać wolty i zgodnie z planami wielu eurotoman贸w zakomunikować kiedyś Polakom, że tak naprawdę mamy tylko hymn soc-europejski i flagę soc-europejską. A dotychczasowe nasze symbole niepodległości - to przeżytek, z kt贸rych należy zrezygnować.

Żeby to zrobić bezboleśnie, trzeba wcześniej siać niby niewinną propagandę pod hasłem: Z ziemi polskiej do Zjednoczonej Europy, w duchu szerzenia nowoczesnego patriotyzmu. Dlatego biuro prezydenta będzie także organizowało konkursy, happeningi, spektakle o tematyce patriotycznej, a ich tw贸rcy będą mogli zaprezentować swoje osiągnięcia w pałacu prezydenckim. Niech się ludzie oswajają z pomysłem na Polskę w perspektywie Unii Europejskiej. Wszak o taki właśnie modny patriotyzm chodzi Kwaśniewskiemu, propagowany przez niego za pieniądze podatnik贸w (a więc także tych, kt贸rzy są przeciwnikami degenerującej się Unii Europejskiej). Kiedyś otwierano szeroko okno na socjalizm z Moskwy, dziś otwiera się szeroko okno na socjalizm z Brukseli. Ot, patriotyzm wart trzydzieści srebrnik贸w...

Dariusz Hybel, Nasza Polska Nr. 16, 0000-00-00

powrot