|
|
|
23/1/2001 Do mo偶liwego przyst膮pienia Polski do Unii Europejskiej pozosta艂o 1072 dni! Senat/ O prze艂omie w negocjacjach z UE Warszawa (PAP) - G艂贸wny negocjator Jan Ku艂akowski uwa偶a, 偶e Szwecja, kt贸ra w tym p贸艂roczu przewodniczy UE, jest otwarta na rozszerzenie i uznaje, 偶e prze艂om w negocjacjach jest mo偶liwy. Wyst臋puj膮c we wtorek w senackiej Komisji Spraw Zagranicznych i Integracji Europejskiej Ku艂akowski podkre艣li艂, 偶e konieczne jest przyspieszenie negocjacji w sprawie cz艂onkostwa Polski w UE bez utraty ich jako艣ci. Jego zdaniem, oczekiwany przez Polsk臋 prze艂om, to przede wszystkim zwi臋kszenie liczby zamykanych obszar贸w do jedenastu. "Je艣li nie jedena艣cie, to niech b臋dzie dziesi臋膰, ale nie dwa lub trzy" - powiedzia艂 podczas spotkania parlamentarzyst贸w z ambasadorami Francji i Szwecji w Polsce oraz przedstawicielami polskiego rz膮du. Po drugie, chodzi o zwi臋kszenie liczby spotka艅 unijno-polskich tak, 偶eby od lutego do ko艅ca kadencji Szwecji, odbywa艂y si臋 co miesi膮c. G艂贸wny negocjator zwr贸ci艂 uwag臋, 偶e by艂oby to konsekwentnym stosowaniem zasady zr贸偶nicowania, bo Polska jest wi臋kszym krajem, ma wi臋cej problem贸w, wi臋c powinna mie膰 r贸wnie偶 wi臋cej spotka艅. Po trzecie, ostro偶ne u偶ywanie nowej metody negocjacyjnej, polegaj膮cej na odk艂adaniu najtrudniejszych problem贸w na p贸藕niej i tymczasowe zamykanie 艂atwiejszej reszty. Ku艂akowski przyzna艂, 偶e Szwedzi s膮 temu raczej niech臋tni, ale np. w dziedzinie przep艂ywu kapita艂u mogliby艣my zamkn膮膰 wszystko opr贸cz sprzeda偶y ziemi. Strona polska oczekuje ponadto zdefiniowania przez stron臋 unijn膮 kategoryzacji okres贸w przej艣ciowych, czyli przedstawienie ich podzia艂u na 艂atwe do negocjacji, negocjowalne i nienegocjowalne. G艂贸wny negocjator podkre艣li艂, 偶e jak najszybciej chcieliby艣my wiedzie膰 zar贸wno, do jakich kategorii trafi膮 polskie propozycje okres贸w przej艣ciowych, jak i o jakie okresy przej艣ciowe wyst膮pi strona unijna. I wreszcie Polsce zale偶y na tym, powiedzia艂 Ku艂akowski, 偶eby nie ogranicza膰 rozm贸w jedynie do tych obszar贸w negocjacyjnych, kt贸re chcemy w tym p贸艂roczu zamkn膮膰. Wed艂ug niego, nale偶y ju偶 teraz podj膮膰 najtrudniejsze tematy, takie jak rolnictwo czy finanse, kt贸re chcieliby艣my zamkn膮膰 pod przewodnictwem Belgii, w drugiej po艂owie tego roku. Wiceminister Spraw Zagranicznych Andrzej Ananicz doda艂, 偶e premier Jerzy Buzek ju偶 drugiego stycznia przes艂a艂 do premiera Szwecji list, w kt贸rym przedstawi艂 oczekiwania Polski pod adresem szwedzkiego przewodnictwa. "Jakie s膮 granice kompromisu - zobaczymy" - powiedzia艂 i podkre艣li艂, 偶e wci膮偶 brak stanowiska Unii w wielu obszarach. Zapowiedzia艂 te偶 konsultacje rz膮du w tej sprawie, r贸wnie偶 z parlamentarzystami, "bo potrzebne b臋dzie szerokie wsparcie". Obecny na tym spotkaniu Jaros艂aw Pietras - wiceminister w UKIE i sekretarz zespo艂u negocjacyjnego - zwr贸ci艂 uwag臋, 偶e strona polska stosuje metod臋 prognozy samospe艂niaj膮cej si臋. Podkre艣li艂, 偶e jest to tym wa偶niejsze, 偶e "w wielu wypadkach chodzi jedynie o zbudowanie zaufania". Pietras poda艂 przyk艂ad granic, gdzie "druga strona musi by膰 przekonana, 偶e zrobimy to co zapowiadamy" i przyk艂ad harmonizacji prawa, gdzie ju偶 udowodnili艣my, 偶e zrobimy to co zapowiadamy. W czasie wielogodzinnego posiedzenia senackiej komisji mowa by艂a r贸wnie偶 o tzw. wymiarze p贸艂nocnym UE, zw艂aszcza o wsp贸艂pracy w regionie Morza Ba艂tyckiego. Zar贸wno senatorowie jak i go艣cie zwracali uwag臋 na problem Obwodu Kaliningradzkiego, kt贸ry po wej艣ciu do UE Polski i Litwy, stanie si臋 niebawem rosyjsk膮 enklaw膮. Ponadto ambasador Francji Benoit d''Aboville podsumowa艂 przewodnictwo Francji w UE, a ambasador Szwecji Mats Staffansson przedstawi艂 senatorom program prezydencji szwedzkiej. ---------------------------------------- Nikt nigdy nie b臋dzie formulowac zadnych zarzutow w stosunku do Zjednoczonej Europy z powodu samej prezydencji francuskiej czy szwedzkiej, gdyz spotkalby si臋 tylko z godnym politowania kiwnieciem glowy. Dlatego prezydencja szwedzka jest dla naszego regionu rownie zbawcza jak francuska. Adwokatura niemieckiego regionu jest jeszcze bardziej pomyslnym prognostykiem dla naszej akcesji do UE. Zwiekszenie spotkan unijno-polskich zadowala kazda ze stron, co spotyka si臋 z obopolna zgoda. W koncu duza liczba obserwatorow uwaza nas za duzy region przyszlej UE. Nie sadzimy, 偶eby powaznie istnialy obszary nienegocjowalne dla naszego regionu. Uczciwie sprawe stawiajac: nie ma takich tematow. Na ka偶dy temat da si臋 porozmawiac, od tego wszak istnieje dialog europejski. I my si臋 go powinnismy caly czas uczyc i przyswajac. Akcentowanie metody polskiego regionu jako samospelniajacej jest istotnym wkladem naszych elit spolecznych i administracyjnych w tenze dialog paneuropejski. W zwiazku z tym problem krolewicki przestanie istniec, gdy tylko samospelnimy postulaty Zjednoczonej Europy w stosunku do zagospodarowania niepotrzebnnie lezacego ugorem kawalka ziemi za naszymi ju偶 za chwile nie istniejacymi granicami. B臋dzie tam jak i u nas - Europa. Zjednoczona. Tylko. Piekne, prawda? news@eu.org, soc.culture.polish, 2001-01-23 |