|
EUobserver |
|
W Polsce znowu deliberuje się w mediach, że jest to rzeczą niemożliwą, aby
wymagano od nas kontrybucji netto do unijnej kasy. Unia Europejska zaproponowała, by kraje kandydujące płaciły pełną składkę już od pierwszych dni swego członkostwa, ale jednocześnie oświadczyła, że być może będą one zmuszone czekać cały rok na wypłatę kompensat. Co więcej, kompensaty nie będą wypłacone od razu w całości, ale w ratach rozłożonych na 10 lat. Zwiększa się więc ryzyko krajów kandydujących, iż po wejściu do UE staną się one płatnikami netto. Polska oraz m.in. Czechy domagają się natomiast okresu przejściowego, w którym wpłacałyby tylko część składki, choć z roku na rok coraz większą. Polska propozycja w tym zakresie to okres 5 lat, zanim wpłacałaby do budżetu UE pełną składkę.
Według hiszpańskiego ambasadora, Javiera Conde, kraje kandydujące nie powinny
obawiać się, że zostaną płatnikami netto już w pierwszym roku członkostwa, ale
dyplomatycznie ostrzegł, że taka sytuacja może mieć miejsce.
Sharon Spiteri , EUobserver, 2002-04-23 |