nasza witryna Ile zap艂acimy Unii?
Czyli jak to Unia nam b臋dzie dawa艂a !!


 

Tej informacji, jak dot膮d, nie poda艂 偶aden przedstawiciel polskiego rz膮du. Nie przytoczy艂 podobnego szacunku 偶aden polski dziennikarz w 偶adnej polskiej gazecie. Mo偶na by odnie艣膰 wra偶enie, 偶e to jakie艣 tabu, tajemnica czy wr臋cz nieprzyzwoite s艂owo, kt贸rego si臋 publicznie nie wymawia. A chodzi o rzecz, kt贸r膮 ka偶dy Polak powinien wiedzie膰 od samego pocz膮tku procesu negocjacji z Uni膮 Europejsk膮. Czyli: ile w艂a艣ciwie wyniesie nasz sk艂adka cz艂onkowska do unijnego bud偶etu?

Potencjalna wysoko艣膰 polskiej sk艂adki powinna by膰 znana od dawna. Tymczasem ani Ministerstwo Finans贸w, ani Urz膮d Komitetu Integracji Europejskiej do dzi艣 oficjalnie nie wypowiedzia艂y si臋 na ten temat. Powo艂any zosta艂 specjalny mi臋dzyresortowy zesp贸艂, kt贸ry ma obliczy膰 wreszcie konkretn膮 warto艣膰 sk艂adki. Czy nie nadszed艂 ju偶 czas na ujawnienie wniosk贸w? Rozumiem, 偶e oficjalne stanowisko m贸wi o 90-procentowym rabacie, ujawnienie wi臋c normalnej sk艂adki oznacza艂oby przekazanie sygna艂u, 偶e w艂a艣ciwie si臋 na ni膮 godzimy. Tym niemniej sprawa wydaje si臋 nie do przeforsowania i czas pokaza膰 wersj臋 pesymistyczn膮. Bo przecie偶 wystarczy spojrze膰 na wyliczenia podane przez komisj臋 do spraw bud偶etu Parlamentu Europejskiego, kt贸ra podczas swych obrad 18 marca tego roku dosz艂a do konkluzji, 偶e polska sk艂adka b臋dzie oscylowa膰 w granicach 2,5 miliarda euro rocznie. Wystarczy wi臋c otworzy膰 odpowiedni膮 stron臋 internetow膮, by dowiedzie膰 si臋 tego, co w Polsce jest tajemnic膮 pa艅stwow膮.

W tej sytuacji postanowili艣my sami ustali膰 wysoko艣膰 polskiej sk艂adki do wsp贸lnotowego bud偶etu.

Sprawa jest bardzo skomplikowana. Polscy przedstawiciele ju偶 wkr贸tce b臋d膮 musieli pewnie zasi膮艣膰 w unijnym Trybunale Obrachunkowym oraz - co wa偶niejsze - w Komitecie Doradczym Zasob贸w W艂asnych (ACOR), gdzie konkretnie zatwierdza si臋 sumy pobierane od pa艅stw cz艂onkowskich. Nie b臋d膮 mieli 艂atwego zadania, bo - w odr贸偶nieniu od swoich koleg贸w z kraj贸w starej Unii - nie przegryz膮 si臋 oni przez system prawnych sztuczek prowadz膮cych do obni偶ania r贸偶nych wska藕nik贸w sk艂adaj膮cych si臋 na sk艂adk臋. I pewne jest, 偶e - jak Hiszpanie - w pierwszych latach dop艂acimy do bud偶etu Unii, zanim nauczymy si臋 twardych regu艂 unijnej szarlatanerii.

Jak ju偶 wspomnia艂em, oficjalnie rz膮d w stanowisku negocjacyjnym z roku 1999 oczekuje przyznania Polsce pi臋cioletniego okresu przej艣ciowego, zgodnie z kt贸rym polska sk艂adka podlega膰 powinna redukcji wed艂ug nast臋puj膮cego schematu:

rok 2003 r. - redukcja o 90%,

rok 2004 r. - 70%,

rok 2005 r. - 50%,

rok 2006 r. - 30%,

rok 2007 r. - 10%.

Oznacza to, 偶e rz膮d stara si臋 (a przynajmniej tak by艂o za czas贸w Jerzego Buzka), aby艣my w pierwszym roku cz艂onkostwa zap艂acili tylko 10 procent nale偶nej sk艂adki, w drugim - 30 itd. Ostatnie sygna艂y z Brukseli wskazuj膮 jednak na to, 偶e stanowisko rz膮dowe nie uzyska aprobaty ani Komisji, ani pa艅stw cz艂onkowskich. Przy okazji propozycji Komisji Europejskiej na temat finansowania rozszerzenia Unii z 30 stycznia tego roku komisarze (m.in. Ginter Verheugen, Franciszek Fischler czy Michalina Schreyer) wielokrotnie podawali sum臋 ok. 5-6 miliard贸w euro, kt贸r膮 Unia chce uzyskiwa膰 rocznie od kraj贸w przyst臋puj膮cych w formie ich sk艂adki. I to ju偶 od roku 2004. Jak 艂atwo obliczy膰, oko艂o 2,5-3 miliard贸w euro do unijnego bud偶etu b臋dzie musia艂a zap艂aci膰 wi臋c Polska. Rz膮d pogodzi艂 si臋 ju偶 chyba z tak膮 perspektyw膮, o czym 艣wiadcz膮 liczne wypowiedzi ministra spraw zagranicznych W艂odzimierza Cimoszewicza, w kt贸rych za najwa偶niejszy cel finansowy pierwszych lat cz艂onkostwa Polski uzna艂 on przynajmniej niedop艂acanie do wsp贸lnotowego bud偶etu. Taki dezyderat przekaza艂 on cho膰by podczas lutowych rozm贸w z J贸ziem Fischerem w Berlinie.

Nie zgodz膮 si臋 na grosze

Nale偶y wi臋c spodziewa膰 si臋 weta "15" na nasze propozycje obni偶ania sk艂adki cz艂onkowskiej. Trzeba zatem zapozna膰 si臋 dobrze z zasad膮 ustalania tej sk艂adki, bo wiele z jej sk艂adnik贸w okre艣la pa艅stwo, a nie Komisja Europejska. Tymczasem w polskim nazewnictwie nie istniej膮 nawet odpowiedniki instytucji unijnych zajmuj膮cych si臋 bud偶etem. Nie mo偶na ich przynajmniej znale藕膰 na 偶adnej z oficjalnych stron internetowych ministerstw, Urz臋du Komitetu Integracji Europejskiej czy nawet - zazwyczaj szybciej reaguj膮cych na rzeczywisto艣膰 ni偶 urz臋dy - gazet.

Taki na przyk艂ad Advisory Committee on Own Resources (ACOR - w wolnym t艂umaczeniu Komitet Doradczy Zasob贸w W艂asnych), w kt贸rym znajd膮 si臋 wkr贸tce nasi przedstawiciele, nie istnieje w 偶adnej ministerialnej czy prasowej wyszukiwarce internetowej. By膰 mo偶e to z mojej strony nadu偶ycie, ale obawiam si臋, 偶e mo偶e to oznacza膰 brak dobrego rozpoznania co do zakresu dzia艂a艅 tej instytucji. Tymczasem nale偶a艂oby przygotowa膰 do obecno艣ci w niej oraz w Dyrekcji Generalnej ds. bud偶etu Komisji Europejskiej naprawd臋 艣wietnych fachowc贸w, nie tylko znaj膮cych j臋zyki obce, ale te偶 znaj膮cych si臋 na skomplikowanych zasadach konstruowania wsp贸lnotowego bud偶etu.

Jak eurokraci robi膮 bud偶et

Bud偶et Wsp贸lnot Europejskich (dzi艣 jest jeden, dlatego mo偶na m贸wi膰 zamiennie o bud偶ecie Unii Europejskiej; niegdy艣 funkcjonowa艂y bud偶ety poszczeg贸lnych Wsp贸lnot, tj. Wsp贸lnoty W臋gla i Stali, Euroatomu oraz Europejskiej Wsp贸lnoty Gospodarczej) zbiera pieni膮dze z trzech g艂贸wnych 藕r贸de艂.

1. 呕r贸d艂o pierwsze: tradycyjne towary przeliczeniowe i c艂a (Traditional Own Resources). Ich geneza zwi膮zana jest z wprowadzeniem unii celnej (wsp贸lne clenie zosta艂o wprowadzone w 1968 roku) i Wsp贸lnej Polityki Rolnej. Do tych 艣rodk贸w nale偶膮 g艂贸wnie c艂a pobierane przy imporcie do Unii produkt贸w rolnych oraz kwoty cukrowe p艂acone przez producent贸w cukru (z tytu艂u produkcji i magazynowania), kt贸rego rynek jest szczeg贸lnie chroniony w Unii, na dodatek sowicie subwencjonowany przez dop艂aty eksportowe i wysokie ceny skup贸w interwencyjnych. Rynek cukru w Unii Europejskiej obejmuje: cukier, buraki cukrowe, trzcin臋 cukrow膮, melas臋, pulp臋, produkty rafinacji cukru, izoglukoz臋 (substytut cukru otrzymywany z kukurydzy). W sektorze cukru funkcjonuj膮 dwie kategorie cen: dla cukru (cena interwencyjna, docelowa i progowa) i dla burak贸w cukrowych (cena minimalna i podstawowa).

Ka偶dy kraj cz艂onkowski ma przyznany limit produkcji cukru, kt贸ry pokrywa wewn臋trzne zapotrzebowanie na cukier (kontyngent A). Ponadto pa艅stwa UE otrzymuj膮 kontyngent B stanowi膮cy 20% kontyngentu A (w przypadku niskich zbior贸w lub kl臋ski nieurodzaju stanowi rezerw臋 przeznaczon膮 na potrzeby konsument贸w). Natomiast kontyngent C obj臋ty jest zakazem sprzeda偶y na terytorium Wsp贸lnoty i przeznaczony na rynki zewn臋trzne. Przepisy pozwalaj膮 jednak na przechowanie cz臋艣ci kontyngentu (oko艂o 20% kontyngentu A) w kraju wyprodukowania do czasu wytworzenia cukru z nowych zbior贸w. Cukier z kontyngentu C musi zosta膰 wyeksportowany do 31 grudnia. Koszty tego ca艂ego systemu pokrywane s膮 w艂a艣nie przez op艂aty cukrowe do bud偶etu Unii. 呕eby u艣wiadomi膰 sobie zakres biurokracji w tym tylko fragmencie unijnej ekonomii, warto zajrze膰 do dziesi膮tk贸w regulacji Komisji Europejskiej.

Opr贸cz tego do tej grupy 艣rodk贸w nale偶膮 c艂a pobierane od wszelkich towar贸w trafiaj膮cych na wsp贸lnotowy rynek. Te wszystkie 艣rodki zbiera pa艅stwo narodowe, kt贸re za to pobiera sobie (od 1 stycznia 2001 roku) 25 procent uzyskanych kwot.

2. 殴r贸d艂o finansowania oparte na podatku VAT. Do bud偶etu Wsp贸lnot zbiera si臋 tak pieni膮dze od roku 1970. Udzia艂 procentowy VAT-u pobieranego przez Wsp贸lnoty zmienia艂 si臋. Pocz膮tkowo by艂 to jeden procent. W sytuacji przyjmowania do EWG Hiszpanii i Portugalii w 1986 roku podwy偶szono udzia艂 Wsp贸lnot w VAT pa艅stw narodowych do 1,4 procenta. Uznano bowiem, 偶e nale偶y sfinansowa膰 zap贸藕nienie gospodarcze tych kraj贸w w stosunku do reszty cz艂onk贸w EWG. Nota bene przy okazji obecnego rozszerzenia nie ma mowy o zwi臋kszaniu wsp贸lnego bud偶etu, a udzia艂 Unii w VAT pa艅stw narodowych zosta艂 obni偶ony od 2002 roku (w ramach tak zwanego nowego systemu 藕r贸de艂 finansowania uzgodnionego w Berlinie w 1999 roku - Decyzja Rady Europejskiej 2000/597/CE, Euroatom) i wynosi obecnie 0,75 procenta na lata 2002-2003. Od roku 2004 obowi膮zywa膰 ma stawka 0,5 procenta.

3. Zgodnie z propozycj膮 zawart膮 w tak zwanym pakiecie Delorsa, od 1988 roku czwartym 藕r贸d艂em dochod贸w w艂asnych Wsp贸lnot s膮 sk艂adki pa艅stw cz艂onkowskich naliczane od odpowiedniego procentu PNB (produktu narodowego brutto) tych pa艅stw. Sprawa nie jest jednak prosta, gdy偶 odpowiednimi dyrektywami Rady Europejskiej (np. Dyrektywa Rady 89/130/EEC, Euroatom z 13 lutego 1989 roku) czy te偶 regulacjami Komisji ustala si臋 zasady prze艂o偶enia PNB danego pa艅stwa na tak zwany rynkowy PNB, kt贸ry uwzgl臋dnia mi臋dzy innymi koszty pracy, si艂臋 nabywcz膮 zarobk贸w itd. Ostatecznie d膮偶y si臋 do tego, aby uzyska膰 w bud偶ecie Unii 1,27 procenta PNB ca艂ego obszaru Unii.

W ramach nowych zasad finansowania bud偶etu Unii ustalono r贸wnie偶, 偶e pokrycie manka wynikaj膮cego z tak zwanego rabatu finansowego Wielkiej Brytanii przypadnie g艂贸wnie 10 krajom cz艂onkowskim, gdy偶 Niemcy, Holandia, Austria i Szwecja od roku 2002 p艂ac膮 zaledwie jedn膮 czwart膮 tego, co przypada im zgodnie z odpowiednimi wzorami p艂atno艣ci.

Policzmy

1. Polska sk艂adka pochodz膮ca z op艂at celnych.

Sprawa ce艂 nie jest prosta do obliczenia. Po wej艣ciu do Unii Europejskiej automatycznie przestaniemy cli膰 towary przychodz膮ce zza zachodniej i po艂udniowej granicy. Stawki celne, kt贸re b臋dziemy pobiera膰 w imieniu Unii, nieco spadn膮, poniewa偶 Unia generalnie stosuje mniejsze narzuty na towary z kraj贸w trzecich (z wyj膮tkiem towar贸w rolnych). Bycie pa艅stwem granicznym nie oznacza te偶, 偶e Polska b臋dzie cli膰 wszystkie towary przychodz膮ce zza naszej wschodniej granicy, bo towar np. z Rosji ocli膰 mo偶na w kraju docelowym. Suma pieni臋dzy wp艂ywaj膮cych do bud偶etu z ce艂 najprawdopodobniej mocno spadnie. Przyk艂adowo Polska ma obecnie takie same dochody z ce艂, co ponad dwa razy bogatsza Hiszpania. Z przedstawionych szacunk贸w Parlamentu Europejskiego wynika, 偶e nasze dochody z ce艂 mog膮 spa艣膰 nawet trzykrotnie - do oko艂o 320 milion贸w euro. Z tego pozosta艂oby dla polskiego bud偶etu ok. 80 milion贸w euro, za艣 pozosta艂e 240 milion贸w stanowi艂oby cz臋艣膰 polskiej sk艂adki z tytu艂u ce艂.

Je艣li chodzi o tak zwane op艂aty cukrowe, to trudno jest nawet specjalistom okre艣li膰 dzi艣 nasze zobowi膮zania. Przyjmuj膮c za podstaw臋 sk艂adk臋 hiszpa艅sk膮, zap艂acimy ok. 10 milion贸w euro.

2. Sk艂adka z tytu艂u VAT-u. Na rok 2002 planowane jest 艣ci膮gni臋cie oko艂o 55 miliard贸w z艂otych z podatku VAT, z czego 0,5 procenta p贸jdzie na sk艂adk臋. Daje to oko艂o 250 milion贸w z艂otych, czyli oko艂o 71,4 miliona euro.

3. Do tego 1,27 procent naszego produktu krajowego brutto, co daje oko艂o 2 miliardy euro, oraz op艂ata rezerwowa na specjalny fundusz rolniczy w wysoko艣ci ok. 20 milion贸w euro.

4. Pr贸cz tego nale偶y doda膰 op艂at臋 wyr贸wnuj膮c膮 - tak zwany rabat finansowy Wielkiej Brytanii, kt贸ry mo偶na wst臋pnie oszacowa膰 na poziomie 200 milion贸w euro.

W sumie wi臋c zap艂acimy (zak艂adaj膮c obecn膮 wielko艣膰 bud偶etu) oko艂o 2,6 miliarda euro (co by si臋 zgadza艂o z szacunkami Parlamentu Europejskiego). Pami臋tajmy te偶 o utraconych wp艂ywach do bud偶etu pa艅stwa z ce艂. Po wej艣ciu do Unii pozbawimy nasz bud偶et oko艂o 920 milion贸w euro z tytu艂u likwidacji w艂asnych granic celnych. Ostatecznie wi臋c mo偶na szacowa膰, 偶e wej艣cie do Unii Europejskiej b臋dzie nas kosztowa膰 na dzie艅 dzisiejszy oko艂o 3,5 miliarda euro rocznie.

W sumie wi臋c koszt Unii bez dop艂at do fundusz贸w strukturalnych wyniesie 12,25 miliarda z艂otych, czyli 7-8 proc. naszego bud偶etu. Pozostaje zada膰 pytanie: sk膮d rz膮d Leszka Millera ma zamiar wzi膮膰 te pieni膮dze?

Mi艂osz Marczuk / Tomasz Sommer , Najwy偶szy Czas!, 2002-04-11

powrot