nasza witryna Unia Europejska czy Unia Bizantyjska?
Prof. Piotr Jaroszyński, fragment książki "Europa bez Ojczyzn?"
Wydawnictwo Dom Polski, ISBN 83-916723-0-1


 

Wyr贸偶nienia kolorem granatowym w pochodz膮 od redakcji Naszej Witryny.

Poj臋cie cywilizacji bizanty艅skiej zosta艂o wypracowane przez jednego z najwybitniejszych, cho膰 ci膮gle ma艂o znanego polskiego my艣liciela Feliksa Konecznego. On to zwr贸ci艂 uwag臋, 偶e w dziejach ludzko艣ci mo偶na wyr贸偶ni膰 18 wielkich cywilizacji. 15 pojawi艂o si臋 w czasach antycznych, natomiast pozosta艂e 3 w 艣redniowieczu. Do antycznych nale偶膮: chi艅ska, egipska, brami艅ska, 偶ydowska, ira艅ska, babilo艅ska, syryjska, tybeta艅ska, tura艅ska, fenicka (punicka), numidyjska, sparta艅ska, attycka, hellenistyczna, rzymska. W 艣redniowieczu powsta艂y cywilizacje: bizanty艅ska, 艂aci艅ska, arabska. Cho膰 Konecznemu uda艂o si臋 zanalizowa膰 cywilizacj臋 bizantyjsk膮 i 偶ydowsk膮, to na 艂aci艅sk膮 zabrak艂o mu ju偶 czasu.

W pogl膮dach Konecznego warto zwr贸ci膰 uwag臋 na fakt, 偶e w艣r贸d r贸偶nych typ贸w cywilizacji nie wymienia si臋 cywilizacji zachodniej czy europejskiej. Bierze si臋 to st膮d, 偶e na terenie Europy nie by艂o jednej cywilizacji. W staro偶ytno艣ci pojawi艂a si臋 cywilizacja sparta艅ska, attycka, hellenistyczna i rzymska, w czasach nowo偶ytnych i wsp贸艂czesnych natomiast obok cywilizacji 艂aci艅skiej wyst臋powa艂a cywilizacja bizanty艅ska, 偶ydowska, tura艅ska i arabska. Do cywilizacji zachodniej lub europejskiej w najwi臋kszym stopniu pasowa艂yby cywilizacja attycka, rzymska i 艂aci艅ska, ale one z kolei nie by艂y geograficznie zwi膮zane tylko z Europ膮.

Powy偶sze rozr贸偶nienia ukazuj膮, jak skomplikowana jest sprawa okre艣lenia czego艣 mianem europejski -- nieeuropejski. Albowiem sens geograficzny nie przek艂ada si臋 jednoznacznie na sens cywilizacyjny, poniewa偶 w Europie pojawi艂o si臋 wiele r贸偶nych cywilizacji. Za fasad膮 europejsko艣ci kry膰 si臋 mo偶e cywilizacja, kt贸ra stanowi zaprzeczenie cywilizacji attyckiej, rzymskiej czy 艂aci艅skiej.

Jaki typ cywilizacji reprezentuje Unia Europejska? Czy Unia Europejska zorganizowana jest w oparciu o zasady cywilizacji 艂aci艅skiej? A je艣li nie, to jaka cywilizacja jest w niej dominuj膮ca? Aby na te pytania odpowiedzie膰 nale偶y najpierw por贸wna膰 cechy cywilizacji 艂aci艅skiej z tymi, jakie w艂a艣ciwe s膮 dla Unii Europejskiej.

Koneczny definiuje cywilizacj臋 maj膮c na wzgl臋dzie 贸w kontekst spo艂eczny. Cywilizacja jest to "metoda ustroju 偶ycia zbiorowego". A na czym metoda ta si臋 opiera? Na "uk艂adzie pi臋ciu punkt贸w", zwanych quincunxem. "Wszystko, cokolwiek jest ludzkiego i co z cz艂owiekiem pozostaje w jakimkolwiek zwi膮zku, wszystko posiada stron臋 zewn臋trzn膮 i wewn臋trzn膮 (form臋 i tre艣膰). Na stron臋 wewn臋trzn膮, duchow膮, sk艂adaj膮 si臋 poj臋cia dobra (moralno艣ci) i prawdy (przyrodzonej i nadprzyrodzonej); na stron臋 za艣 cielesn膮, zewn臋trzn膮, przypadn膮 sprawy zdrowia i dobrobytu; nadto istnieje poj臋cie pi臋kna, wsp贸lne cia艂u i duszy, stanowi膮ce wspania艂y pomost od zewn膮trz na wewn膮trz. Istnieje tedy pi臋膰 kategoryj bytu ludzkiego. jest to quincunx cz艂owieczy, obejmuj膮cy wszelkie przejawy 偶ycia, wszelkie jego mo偶liwo艣ci. Nie ma takiego faktu, ni my艣li takiej, kt贸re by nie pozostawa艂y w jakim艣 stosunku do kt贸rej艣 z tych pi臋ciu kategoryj, cz臋sto r贸wnocze艣nie do dw贸ch nawet wi臋cej; nale偶y tu ka偶dy fakt i ka偶dy pogl膮d." Obok quincunxa istotne dla cywilizacji jest uwzgl臋dnienie tzw. tr贸jprawa (prawo familijne, maj膮tkowe, spadkowe), stosunku do czasu, relacji mi臋dzy prawem publicznym i prywatnym, moralno艣膰 a prawo i tzw. poczucia narodowego.

Cho膰 Koneczny nie opracowa艂 odr臋bnej monografii na temat cywilizacji 艂aci艅skiej, tak jak uczyni艂 to w odniesieniu do cywilizacji bizanty艅skiej i 偶ydowskiej, to jednak w oparciu o r贸偶ne dzie艂a mo偶na poda膰 charakterystyczne cechy cywilizacji 艂aci艅skiej. Niekt贸re z nich pozwalaj膮 lepiej zobaczy膰, 偶e Unia Europejska nie jest budowana na zasadach cywilizacji 艂aci艅skiej, a wi臋c tej cywilizacji, kt贸ra najbardziej zwi膮zana by艂a z Europ膮.

1. Historyzm. W cywilizacji 艂aci艅skiej spo艂ecze艅stwo z ca艂膮 pieczo艂owito艣ci膮 odnosi si臋 do swojej przesz艂o艣ci, nie tylko rodzinnej czy rodowej, ale nade wszystko narodowej. Odwo艂anie si臋 do przesz艂o艣ci nie jest jej rozpami臋tywaniem czy tylko wspominaniem (antykwarstwo), ale czerpaniem sok贸w o偶ywczych dla lepszego 偶ycia dzi艣 ku przysz艂o艣ci. W cywilizacji 艂aci艅skiej, kt贸ra zawiera elementy cywilizacji attyckiej, silne jest przekonanie wyra偶one jeszcze przez Arystotelesa: wracamy do przesz艂o艣ci, aby skorzysta膰 z osi膮gni臋膰 i nie powtarza膰 tych samych b艂臋d贸w. Tymczasem Unia Europejska odcina si臋 od historii. Wskazuje na to wiele oznak. Jedn膮 z najbardziej czytelnych jest pocz膮tek dokumentu podpisanego przez Polsk臋 w styczniu 1997 r.: "Od ponad tysi膮ca lat Polska nale偶y do Europy w sensie geopolitycznym, kulturalnym i gospodarczym oraz dzieli z ni膮 podstawowe warto艣ci, kt贸re wsp贸艂tworzy艂a, i kt贸rych broni艂a. NSI [Narodowa Strategia Integracji nie jest wi臋c strategi膮 powrotu do Europy (podkr. PJ.), ale strategi膮 integracji ze strukturami europejskimi, w kt贸rych budowaniu po 1945 roku nasz kraj nie m贸g艂 bra膰 udzia艂u, wbrew jego interesom i opinii spo艂ecze艅stwa" (I,1.1.). Wida膰 jasno, 偶e nie ma powrotu do Europy, tej, kt贸r膮 Polska wsp贸艂tworzy艂a i kt贸rej broni艂a. Europa odcina si臋 od w艂asnych korzeni. Ma powsta膰 zupe艂nie nowy tw贸r polityczny, a tym samym i cywilizacyjny. Dlatego w艂a艣nie nie m贸wi si臋 o dziedzictwie greckim, rzymskim i chrze艣cija艅skim, kt贸re tworzy艂y Europ臋. Przesz艂o艣膰 dla Unii Europejsk膮 jest swoist膮 bia艂膮 plam膮.

2. Narodowo艣膰. Ideolodzy Unii upatruj膮 g艂贸wne 藕r贸d艂o konflikt贸w w Europie w ekspansji i podbojach prowadzonych przez pa艅stwa narodowe. "Wszystkie dotychczasowe pr贸by jednoczenia Europy dokonywane by艂y na drodze zaw艂adni臋膰, podboj贸w i ambicji, kt贸re w sferze kulturowej zmierza艂y do impozycji warto艣ci. Najbardziej brzemienne dla Europy skutki tych zaw艂adni臋膰 mia艂y miejsce w epoce pa艅stw narodowych". Z tego te偶 tytu艂u, aby os艂abi膰 a nast臋pnie unicestwi膰 poczucie 艣wiadomo艣ci narodowej w wielu krajach zachodnich, stopniowo obni偶any jest poziom kszta艂cenia, zw艂aszcza w szkole podstawowej i 艣redniej; przecinany jest r贸wnie偶 kontakt ze sztuk膮, kt贸ra rozwija i ugruntowuje tak膮 艣wiadomo艣膰. Natomiast media konsekwentnie 艣ledz膮 i pi臋tnuj膮 wszystko, co poprzez odniesienie do narodowo艣ci mog艂oby by膰 zakwalifikowane jako nacjonalizm b膮d藕 fundamentalizm. Ukszta艂towane w kulturach nale偶膮cych do cywilizacji 艂aci艅skiej poczucie narodowo艣ci -- zawieraj膮ce w sobie bogactwo duchowych osi膮gni臋膰 danego spo艂ecze艅stwa -- jest deformowane (jako pycha narodowa, nacjonalizm), albo po prostu pomijane. W pa艅stwach Unii wyrastaj膮 nowe pokolenia, kt贸re nie maj膮 szansy na asymilacj臋 rodzimej kultury, poza kultur膮 masow膮.

3. Kultura europejska. Jean Monet, jeden z g艂贸wnych tw贸rc贸w Unii Europejskiej, wyzna艂 pod koniec 偶ycia, 偶e gdyby jeszcze raz przyst臋powa艂 do dzie艂a powo艂ania Unii, zacz膮艂by od kultury. To szczere wyznanie oznacza, 偶e pope艂niono na samym pocz膮tku jaki艣 fatalny b艂膮d. Je艣li bowiem 偶ycie cz艂owieka i spo艂ecze艅stw tym przede wszystkim r贸偶ni si臋 od 偶ycia innych istot o偶ywionych, 偶e my 偶yjemy poprzez kultur臋, i 偶e w艂a艣nie dlatego europejsko艣膰 charakteryzuje si臋 przede wszystkim swoisto艣ci膮 kultury a nie geografii -- to zbagatelizowanie miejsca kultury w nowym tworze politycznym jest wi臋cej ni偶 powa偶nym b艂臋dem. Z kolei proponowane w dokumentach europejskich definicje kultury brzmi膮 do艣膰 kuriozalnie. Wystarczy tu zacytowa膰 definicj臋 europejskiej to偶samo艣ci kulturowej, jaka obowi膮zuje na terenie Unii, a kt贸ra zosta艂a przed艂o偶ona w jednym z raport贸w ju偶 po podpisaniu Traktatu z Maastricht, w kt贸rym, nota bene, na pocz膮tku w og贸le nie m贸wiono o kulturze, za艣 art. 128 dopisano w kilka lat p贸藕niej. Europejska to偶samo艣膰 kulturowa to "produkt interakcji cywilizacji oraz pluralizmu kultur narodowych, regionalnych i lokalnych". A w deklaracji Parlamentu Europejskiego z roku 1993 mo偶emy przeczyta膰, 偶e "przez kultur臋 europejsk膮 nale偶y rozumie膰 z艂o偶ony kompleks kulturowy odznaczaj膮cy si臋 wielk膮 r贸偶norodno艣ci膮 charakterystyk i to偶samo艣ci". Ka偶dy przyzna, 偶e definicje te dalekie s膮 nie tylko od prawdy, ale r贸wnie偶 od komunikatywno艣ci, s膮 na tyle m臋tne i pozbawione tre艣ci, 偶e mo偶na je odnie艣膰 do r贸偶nych kontynent贸w i do r贸偶nych cywilizacji.

4. Prymat si艂 duchowych czy fizycznych? Od strony duchowej jedno艣膰 europejska jest oparta na bardzo s艂abych podstawach. 殴r贸d艂o jedno艣ci duchowej tkwi bowiem w kulturze, je艣li za艣 ten aspekt zosta艂 zbagatelizowany, to wszelkie deklaracje na temat jedno艣ci europejskiej jako europejskiej nie maj膮 ideowego pokrycia. Na plan pierwszy wysuwa si臋 ekonomia i polityka. S膮 to pot臋偶ne si艂y fizyczno-administracyjne, kt贸rym podporz膮dkowywane zostan膮 si艂y duchowe. Nast膮pi przewarto艣ciowanie cel贸w i 艣rodk贸w. Kultura bowiem, a nie ekonomia czy polityka, jest prawdziwym celem; w jej ramach kszta艂tuje si臋 prawid艂owa hierarchia warto艣ci. Tymczasem w egzekwowaniu swych 偶膮da艅 Unia Europejska i r贸偶ne mi臋dzynarodowe ko艂a z ni膮 zwi膮zane jest bezwzgl臋dna; metodami administracyjnymi, prawnymi i finansowymi podporz膮dkowuje sobie opornych. Na racje moralne i duchowe nie ma w Unii miejsca, obowi膮zuje prawo silniejszego.

5. Religia i moralno艣膰. W przem贸wieniu, wyg艂oszonym w Berlinie 28 listopada 2000 r. kard. Joseph Ratzinger zwr贸ci艂 uwag臋, 偶e "... jedno艣膰 europejska dokona艂a si臋 prawie wy艂膮cznie w aspekcie ekonomicznym, w znacznym stopniu omijaj膮c kwesti臋 religijnych postaw takiej spo艂eczno艣ci." To pomijanie religii polega z jednej strony na braku jakichkolwiek odniesie艅 do Boga w dokumentach europejskich, a z drugiej takie formu艂owanie podstawowych praw obywatelskich, aby nie gwarantowa艂y w dostatecznym stopniu podstawowych praw religijnych. Kardyna艂 zauwa偶a, 偶e wprawdzie art. 10 (Karty podstawowych praw obywatelskich) gwarantuje wolno艣膰 sumienia, pogl膮d贸w i religii, a pa艅stwa s膮 w stosunku do religii neutralne, niemniej jednak brak jest sformu艂owa艅, kt贸re rozstrzygn臋艂yby szereg powa偶nych w膮tpliwo艣ci. Trudno zagwarantowa膰 czas wolny dla 艣wi膮t w r贸偶nych religiach, bo nie wypadaj膮 w te same dni tygodnia; nie m贸wi膮c ju偶 o Niedzieli, kt贸ra coraz cz臋艣ciej przestaje by膰 dniem wolnym od pracy. Jak tolerowa膰 religi臋, kt贸ra uznaje przemoc lub neguje wolno艣膰; jak tolerowa膰 szkodliw膮 magi臋? A wreszcie najbardziej dra偶liw膮 spraw膮 jest jawna dyskryminacja chrze艣cija艅stwa; karane jest wy艣miewanie si臋 z religii 偶ydowskiej, karane jest poni偶anie islamu, ale nie chrze艣cija艅stwa. W tym ostatni wypadku "Zach贸d charakteryzuje si臋 dziwn膮 i niemal patologiczn膮 nienawi艣ci膮 do samego siebie."

Kard. Ratzinger zwraca uwag臋, 偶e w prawodawstwie Unii Europejskiej dominuje tzw. pozytywizm prawny. Podstaw膮 moc prawn膮 posiadaj膮 akty prawne wydane przez odpowiednie organy, niezale偶nie od tego, czy s膮 one moralnie s艂uszne czy nie (legalizm). Nie ma wi臋c odniesienia ani do moralno艣ci ani do prawa moralnego, ani do Boga, przed kt贸rym cz艂owiek odpowiada艂by swoje czyny. M贸wi si臋 o godno艣ci ludzkiej, ale jak偶e niewiele znaczy wobec proces贸w powolnego niszczenia tej godno艣ci, cho膰by aborcj臋 i eutanazj臋, poprzez manipulacj臋 genetyczn膮, klonowanie, handel ludzkimi organami. Upada r贸wnie偶 w艂a艣ciwy status ma艂偶e艅stwa monogamicznego, tak charakterystyczny dla dziedzictwa europejskiego; ma艂偶e艅stwo to nie posiada ju偶 ochrony prawnej i moralnej. Os艂abieniu ulega te偶 normalna rodzina, a r贸wnouprawnienie uzyskuj膮 tzw. wsp贸lnoty homoseksualne. Wszystko to -- ostrzega kardyna艂 -- prowadzi do gro藕by "zniszczenia cz艂owiecze艅stwa"! Trudno o bardziej wymown膮 diagnoz臋.

Je偶eli w dokumentach europejskich brak jest odniesienia do Boga, to nie mo偶na m贸wi膰 o personalistycznej wizji cz艂owieka. Poj臋cie osoby kszta艂tuje si臋 bowiem pod wp艂ywem religii chrze艣cija艅skiej ze wzgl臋du na relacj臋 cz艂owieka do Boga. Cz艂owiek jako stworzony nie tylko na podobie艅stwo, ale przede wszystkim na obraz Boga, jest dzieckiem Bo偶ym, kt贸rego 偶ycie jest drog膮 ku Transcendencji. Bez Boga nie ma mowy o cz艂owieku jako o osobie. Cz艂owiek staje si臋 tylko obywatelem, ca艂kowicie zale偶nym w swych prawach od pa艅stwa.

6. Mechanicyzm przeciwko organizmowi. Konsekwencj膮 "upa艅stwowienia" cz艂owieka jest urz膮dzanie 偶ycia spo艂ecznego na wz贸r mechanizmu. Polega on nie na naturalnym i swobodnym odnalezieniu przez cz艂owieka jego miejsca w spo艂ecze艅stwie i komplementarnej wsp贸艂pracy dla dobra wsp贸lnego, ale na 偶yciu wedle odg贸rnych dyrektyw opartych na wcze艣niej opracowanym projekcie w艂adz. Pole wolno艣ci spo艂ecznej niepomiernie si臋 kurczy wobec nadmiaru szczeg贸艂owych przepis贸w, kt贸re generuj膮 postawy spo艂ecznie zniewolone. Wolno艣膰 pozostaje ideologicznym has艂em, gdy偶 偶ycie kr臋powane jest setkami tysi臋cy przepis贸w. O ile w cywilizacji 艂aci艅skiej 偶ycie spo艂eczne kszta艂tuje si臋 oddolnie i oparte jest na autonomii, na samorz膮dach prowincji i stan贸w, na samorz膮dach terytorialnych i zawodowych, gdzie wyst臋puje jedno艣膰 w rozmaito艣ci, kt贸ra daje mo偶liwo艣膰 pojawienia si臋 r贸偶norodnych form samo-rz膮dzenia si臋 spo艂eczno艣ci r贸偶nych i na r贸偶nym poziomie, o tyle w wypadku Unii mamy do czynienia z pozornym otwarciem na samorz膮dy. S膮 one tak mocno skr臋powane przepisami, poczynaj膮c od samorz膮d贸w terytorialnych a ko艅cz膮c na parlamencie og贸lnopa艅stwowym, 偶e znajduj膮c si臋 w obr臋bie Unii trac膮 niemal zupe艂nie samodzielno艣膰. Samorz膮dno艣膰 w Unii Europejskiej jest pozorna.

Maj膮c na wzgl臋dzie niekt贸re tylko cechy charakteryzuj膮ce cywilizacj臋, wedle kt贸rej organizowana jest Unia Europejska, mo偶na od razu zauwa偶y膰, 偶e nie s膮 to cechy cywilizacji 艂aci艅skiej. Jest to natomiast n臋kaj膮cy Europ臋 ju偶 od wiek贸w "kwas bizantynizmu", kt贸ry najpierw zarazi艂 Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego (za Ottona I), nast臋pnie, zw艂aszcza niemiecki, protestantyzm, a p贸藕niej o艣wiecenie; wzorcow膮 za艣 realizacj膮 bizantynizmu by艂y Prusy.

Wsp贸艂czesny bizantynizm opiera si臋 na wszechpot臋偶nej biurokracji, legalizmie, etatyzmie, mechanizmie, kt贸rych skuteczno艣膰 zwielokrotniona zosta艂a poprzez bezprecedensowe zastosowanie komputer贸w. Struktury polityczne stoj膮 ponad moralno艣ci膮 i ponad religi膮, miejsce spo艂eczno艣ci z艂o偶onej z os贸b (kt贸rych szczytowym wykwitem s膮 narody) zajmuje gromada-masa, zwana zasobami ludzkimi. Jednak w odr贸偶nieniu od bizantynizmu, cezaropapizm unijny d膮偶y najpierw do dechrystianizacji, a nast臋pnie do ateizacji spo艂ecze艅stwa europejskiego. Pod tym wzgl臋dem Unia Europejska stanowi dziedzictwo antyklerykalnego o艣wiecenia i "bezbo偶nego komunizmu". W dalszej perspektywie prowadzi膰 mo偶e nawet do totalitaryzmu*.

Wbrew ha艂asom, naciskom i propagandzie, na problem integracji europejskiej patrze膰 nale偶y nie tylko przez pryzmat polityczny czy gospodarczy, ale nade wszystko cywilizacyjny. Jako Polacy tworzymy nar贸d o swoistej polskiej kulturze, kt贸ra powsta艂a i rozwija艂a si臋 w ramach cywilizacji 艂aci艅skiej. Unia Europejska jest cywilizacyjnie nam obca i dlatego wobec procesu integracji musimy zachowa膰 jak najdalej id膮c膮 ostro偶no艣膰.

---------------------------------

* [przypis autora] Na nowe formy totalitaryzmu zwraca艂 niejednokrotnie uwag臋 Ojciec 艢wi臋ty. W encyklice Centesimus annus pisze: "Tak wi臋c nowoczesny totalitaryzm wyrasta z negacji transcendentnej godno艣ci osoby ludzkiej, b臋d膮cej widzialnym obrazem Boga niewidzialnego i w艂a艣nie dlatego z samej swej natury podmiotem praw, kt贸rych nikt nie mo偶e narusza膰: ani jednostka czy grupa, czy te偶 klasa, Nar贸d lub Pa艅stwo. Nie mo偶e tego czyni膰 nawet wi臋kszo艣膰 danego spo艂ecze艅stwa, zwracaj膮c si臋 przeciwko mniejszo艣ci, spychaj膮c j膮 na margines, uciskaj膮c wyzyskuj膮c czy usi艂uj膮c j膮 unicestwi膰 (44)". " Pa艅stwo totalitarne d膮偶y r贸wnie偶 do wch艂oni臋cia Narodu, spo艂ecze艅stwa, rodziny, wsp贸lnot religijnych i poszczeg贸lnych os贸b (45)."

Prof. Piotr Jaroszyński, fragment książki "Europa bez Ojczyzn?", 2002-02-20

powrot