nasza witryna Nieposłuszni nie wejdą
Polska-Unia Europejska: czas szantażu?
a.r. ,Tygodnik Głos, 16.02.2002


  Gunter Verheugen ostrzega, że odrzucajÄ…c warunki finansowe czÅ‚onkostwa zaproponowane przez KomisjÄ™ EuropejskÄ… Polacy mogÄ… pożegnać siÄ™ z UniÄ… przed rokiem 2013. Jego zdaniem biedni Polacy powinni siÄ™ cieszyć z tego co otrzymajÄ…, bo i tak bÄ™dzie to relatywnie dużo. Z kolei Francja, Niemcy, Holandia, Wielka Brytania i Szwecja uważajÄ…, że propozycja finansowa dla kandydatów jest zbyt hojna. Wreszcie premier polskiego rzÄ…du Leszek Miller uważa, że, pomimo zastrzeżeÅ„, przedstawionej nam oferty nie powinniÅ›my odrzucać. 

W wywiadzie dla "Suddeutsche Zeitung" komisarz Unii Europejskiej do spraw rozszerzenia Gunter Verheugen stwierdziÅ‚, że brak porozumienia w sprawie dopÅ‚at dla rolników oznaczać bÄ™dzie konieczność odÅ‚ożenia caÅ‚ego projektu przyjÄ™cia Polski do UE - podaÅ‚a w ubiegÅ‚y czwartek "Rzeczpospolita". Propozycja mniejszych dopÅ‚at nie może być rozpatrywana w kategoriach nierównego traktowania gdyż - zdaniem niemieckiego dyplomaty - 1 euro w okolicy BiaÅ‚egostoku ma innÄ… wartość niż 1 euro w bawarskim Straubing (co jest poniekÄ…d prawdÄ…, gdyż przy zbliżonych cenach zarobki mieszkaÅ„ca BiaÅ‚egostoku sÄ… kilkakrotnie niższe niż przeciÄ™tne  uposażenie Bawarczyka).
W reakcji na propozycje Komisji Europejskiej grupa państw członkowskich pod przewodnictwem Niemiec i Francji (których obywatele w największym wymiarze korzystają obecnie z dopłat w ramach wspólnej polityki rolnej) uznała, że propozycje Komisji Europejskiej idą za daleko. 40 mld euro dopłat w ciągu trzech lat to rozrzutność. Komisja Europejska powinna zmniejszyć tą kwotę przynajmniej do 30 mld euro.
Premier Leszek Miller podczas spotkania z dyplomatami 8 lutego br. powiedziaÅ‚, że wedÅ‚ug propozycji zÅ‚ożonej nam przez KomisjÄ™ EuropejskÄ… Polska może w ciÄ…gu trzech lat otrzymać z Brukseli okoÅ‚o 20 miliardów euro. Lepiej je przyjąć, niż machnąć rÄ™kÄ…. 
Premier zapomniał dodać, że wspomniana kwota jest czysto hipotetyczna, albowiem:
  w budżecie Unii do roku 2006 nie ma tylu pieniÄ™dzy,
  aby obiecanÄ… pomoc otrzymać należy speÅ‚nić liczne wymagania proceduralne i nawet doÅ›wiadczone w zdobywaniu pomocy strukturalnej paÅ„stwa obecnej "15-tki" wykorzystujÄ… jÄ… tylko w 70 procentach,
  Polska nie dysponuje sprawnÄ… i niezależnÄ… administracjÄ… przygotowanÄ… merytorycznie oraz organizacyjnie do wypeÅ‚nienia tego zadania,
  wykorzystanie pomocy wymaga udziaÅ‚u Å›rodków wÅ‚asnych - aby je pozyskać trzeba bÄ™dzie uprzednio te pieniÄ…dze komuÅ› odebrać - niech wiÄ™c rzÄ…d uprzednio powie: komu i ile?

***

Produkty z obszaru Unii Europejskiej (w tym pÅ‚ody rolne) majÄ… obecnie swobodny dostÄ™p do polskiego rynku. W wyniku caÅ‚kowicie chybionej polityki "zjednywania" sobie ustÄ™pstwami przychylnoÅ›ci unijnych biurokratów Polska znalazÅ‚a siÄ™ dzisiaj na krawÄ™dzi recesji, realne bezrobocie siÄ™ga 20 procent w skali kraju, a rodzimi wytwórcy przegrywajÄ… konkurencjÄ™ nawet na rynku wewnÄ™trznym z dotowanymi produktami z obszaru "15-tki". MajÄ…c peÅ‚nÄ… kontrolÄ™ nad naszym rynkiem unijni komisarze Å‚atwo szafujÄ… groźbami - jak nie bÄ™dziecie posÅ‚uszni, to was zostawimy na dÅ‚ugie lata w przedpokoju. 

a.r., Tygodnik Głos, 2002-02-16

powrot