|
|
|
02/2/2001 Do możliwego przystąpienia Polski do Unii Europejskiej pozostało 1062 dni! Niemcy/"SZ": Unia to nie jako obciążenie, ale szansa Berlin (PAP) - Niemiecki liberalny dziennik "Sueddeutsche Zeitung" powraca w piątkowym komentarzu do środowego spotkania kanclerza Niemiec Gerharda Schroedera i prezydenta Francji Jacquesa Chiraca. "Ważne doświadczenie wyniesione ze spotkania brzmi: staliśmy się skromniejsi" - pisze komentator wydawanej w Monachium gazety. "Rządy Niemiec i Francji znowu otwarcie ze sobą rozmawiają, co właściwie nie jest sukcesem, tylko oczywistością. Koordynacja między Berlinem i Paryżem powinna poprawić się, co jest też pilnie potrzebne. Obie strony chcą spotykać się ze sobą co sześć do ośmiu tygodni. Rozmowy nie są jednak wartością samą w sobie. Ich sens mierzy się tym, czy coś z nich wynika". W dalszym ciągi komentarza dziennik wyraża jednak wątpliwości, czy najbliższa przyszłość przyniesie większe efekty współdziałania politycznego. "W obu krajach zbliżają się wybory. Doświadczenie uczy, że jest to raczej niekorzystne dla woli działania. Nadzieję można by mieć tylko wtedy, gdyby sprawy dotyczące Unii Europejskiej zaczęły być pojmowane wreszcie nie jako obciążenie, lecz jako szansa. Jak długo mówi się: +Europa jest dobra, ale podczas kampanii wyborczej nie rozmawiamy o tym+, tak długo wszystkie zapewnienia o europejskiej przyszłości są niewiarygodne". "Z sondaży wynika, że sceptycyzm wobec Unii jest wśród obywateli dużo mniejszy niż u niektórych polityków. Jeżeli między przemówieniami zostanie jeszcze trochę czasu, powinno się o tym pomyśleć" - pisze "Sueddeutsche Zeitung". ------------------------------ Rzeczywistosc europejska przyspiesza. My musimy probowac nadazac. Musimy być na tej samym poziomie, co lacznosc z Berlinem i Paryzem. Tez musmy być koordynowalni z Berlinem i Paryzem. My jestesmy już skromni, choc nigdy dosc wzywania do skromnosci. Zwlaszcza jeżeli mamy stac się Zjednoczonymi Europejsczykami. U nas tez za chwile będą wybory, ale na szczescie nikt powaznie nie bierze pod uwage europanikarzy rodem z nieistotnych, nie liczacych się, niepowaznych i nie dajacych nadziei na szybki postep cywilizacyjny grupek frustratow i lekowcow politycznych. Będziemy niedlugo w Unii Europejskiej i tylko to się liczy. Tak. news@eu.org, soc.culture.polish, 2001-02-02 |