|
Debiut Trefnisia |
|
W dniu 05.02.02. Radio Zet zamie艣ci艂o na swojej stronie internetowej wywiad z pe艂nomocnikiem rz膮du do spraw informacji europejskiej, S艂awomirem Wiatrem. Rozmawia艂a z nim Monika Olejnik. Wywiad by艂 - nie powiem - nawet ciekawy, jednak nie ze wzgl臋du na merytoryczn膮 zawarto艣膰 wypowiedzi jakie pan Wiatr udziela艂 pani Olejnik, ale ze wzgl臋du na jego warto艣膰 humorystyczn膮. W tej chwili ju偶 nie jestem pewien, czy pan Wiatr b臋dzie pe艂ni艂 funkcje pe艂nomocnika rz膮du do spraw informacji europejskiej, czy tez funkcje trefnisia rz膮du do spraw informacji europejskiej, czyli b臋dzie on nas rozbawia艂 swymi nieudolnymi wypowiedziami. Po kilku pytaniach na temat sennych obyczaj贸w nowego pe艂nomocnika Rz膮du, czyli urz臋dnika pa艅stwowego w randze ministra, kt贸ry jak si臋 okaza艂o, najlepiej lubi spa膰, red. Olejnik przesz艂a do bardziej zdecydowanego ataku, przy艂apawszy pana Wiatra na niezbyt dok艂adnym czytaniu porannej prasy, kt贸r膮 mu w艂asnor臋cznie do przeczytania poda艂a. Niew膮tpliwie zasn膮艂 biedak nad lektur膮. Mimo, 偶e nieuwa偶nie czyta艂, wiedzia艂 o dziwo o tym, 偶e przedstawiciele naszego Episkopatu rozmawiali z komisarzem Fischlerem. Ale, powiedzia艂, tym si膮 nie ekscytuje. A m贸g艂by, poniewa偶 np. nie przyby艂a na to spotkanie reprezentacja Episkopatu S艂owacji i S艂owenii, czyli 偶e to spotkanie po prostu zbojkotowali. R贸wnie偶 nieobecni byli biskupi czescy, wys艂ali jedynie 艣wieckiego reprezentanta, pana Jaros艂awa Lobkowicza, brata biskupa Frantiska Lobkowicza, kt贸ry o艣wiadczy艂, 偶e episkopat czeski jest "zaszokowany sprawa dop艂at dla rolnik贸w" (Euobserver, Ceske Noviny).聽 Natomiast wed艂ug wypowiedzi biskupa pomocniczego Diecezji Wroc艂awskiej Edwarda Janiaka, "nie mo偶na si臋 spodziewa膰, 偶e biskupi b臋d膮 tub膮 Unii Europejskiej, tak na pewno nie b臋dzie, bo Ko艣ci贸艂 jest 偶ywy i Ko艣ci贸艂 to nie tylko biskupi". Na pytanie PAP, czy biskupi przyj臋li argumenty Fischlera i w艂膮cz膮 si臋 w przekonywanie rolnik贸w, biskup Szlaga odpowiedzia艂: "Nie jeste艣my w stanie teraz tego powiedzie膰, bo odczucia w kraju s膮 niestety negatywne. Jak tu podkre艣lano do艣膰 cz臋sto, gdyby referendum (w Polsce w sprawie cz艂onkostwa w UE - PAP) odby艂o si臋 ju偶 teraz, to pewnie wypad艂oby dla naszego wst膮pienia niekorzystnie". No i to wszystko dla pana Wiatra jest nieciekawe!. Na spotkaniu Komisarz Fischler bredzi艂 jak Piekarski na m臋kach na temat warto艣ci wy偶szych, roli jak膮 wed艂ug niego powinno odgrywa膰 Chrze艣cija艅stwo w budowie zintegrowanej Europy, a tak偶e z typowa dla reprezentant贸w Unii Europejskiej i ich poplecznik贸w nonszalancj膮 stwierdzi艂, 偶e szczeg贸艂y warunk贸w na jakich kraje kandyduj膮ce b臋d膮 przyst臋powa艂y do Unii s膮 nieistotne. Pewnie 偶e musi na jaki艣 temat bredzi膰. Pieni臋dzy nie daje, to si臋 do "warto艣ci wy偶szych" musi odwo艂ywa膰, poniewa偶 boi si臋, 偶e mu mo偶e poszerzenie unii si臋 nie uda膰 - kandydaci powoli si臋 budz膮, i krzycz膮, 偶e kr贸l jest nagi. Panie Fischler, w艂a艣nie szczeg贸艂y s膮 istotne! Je偶eli podpisuje pan jaki艣 kontrakt, to nie zwraca pan uwagi na szczeg贸艂y? Je偶eli nie, to pope艂nia pan kardynaln膮 pomylk臋. Je偶eli nie czyta si臋 uwaznie kontraktow kt贸re si臋 podpisuje, czasem mo偶na podpisa膰 w艂asny wyrok 艣mierci, nawet o tym nie wiedz膮c. Powracaj膮c po tej dygresji do dzielnego pana Wiatra, stwierdza on: "dlatego 偶e obszary zainteresowania biskup贸w, hierarchii ko艣cielnej s膮 dosy膰 odleg艂e od tych, kt贸re podlegaj膮 regulacjom w Unii Europejskiej, tak wi臋c wydaje si臋 ma艂o prawdopodobne, 偶eby nast臋powa艂y jakie艣 istotne konflikty interes贸w czy konflikty moralne, kt贸re by do tego typu postaw biskup贸w zach臋ca艂y czy zmusza艂y." Czy偶by odleg艂膮 od obszar贸w zainteresowania biskup贸w by艂a sprawa np. aborcji? Przecie偶 w艂a艣nie ta sprawa podlega regulacji europejskiego prawodawstwa. I on nie widzi 偶adnego konfliktu interes贸w czy konflikt贸w moralnych dla biskup贸w? Kpi czy o drog臋 pyta? Czy te偶 mo偶e pe艂nomocnik rz膮du do spraw informacji sam jest niedoinformowany? To o czym on ma nas informowa膰? Najprawdopodobniej nie s艂ysza艂 te偶 pan pe艂nomocnik do spraw informacji o sprawie jak膮 mia艂a Irlandia przed Europejskim Trybuna艂em Sprawiedliwo艣ci z Luksemburga we wrze艣niu 1991 r. (sprawa SPUC v. Grogan, Case C-159/90, 1991, E.C.R. I-46). Czy te偶 o tym, 偶e Kraje kandyduj膮ce do UE, kt贸re chcia艂yby zachowa膰 ustawy antyaborcyjne w swojej narodowej konstytucji lub prawodawstwie po wej艣ciu do Unii, b臋d膮 musia艂y wynegocjowa膰 specjalne, gwarantuj膮ce im to prawo zapisy w swoim indywidualnym Traktacie Cz艂onkowskim. Irlandia dokona艂a tego w roku 1992, podpisuj膮c Traktat z Maastricht o Unii Europejskiej, podpisa艂a te偶 specjalny Protok贸艂 do艂膮czony jako aneks do Traktatu. Natomiast Jan Truszczy艅ski, g艂贸wny negocjator ze strony Polski, zaprzeczy艂 jakoby polski rz膮d czyni艂 w rozmowach negocjacyjnych jakiekolwiek starania o taki specjalny zapis dla swojego pa艅stwa. "Niczego takiego nigdy nie omawiali艣my" - powiedzia艂 Euobserverowi pan Truszczy艅ski. (Osobom zainteresowanym szczeg贸艂ami tej sprawy, polecam cykl artyku艂贸w pi贸ra dr. Marka Czachorowskiego na ten temat, kt贸re znajduj膮 si臋, wraz z wieloma innymi ciekawymi artyku艂ami na temat Polski i Unii Europejskiej pod adresem Europa, Europa...) Chyba nawet pan Wiatr musi uzna膰, 偶e sprawy takie le偶膮
jednak w zainteresowaniach biskup贸w. Nie przejawia pan Wiatr rownie偶 szczeg贸lnego zainteresowania tym, ze
Parlament S艂owacki przyj膮艂 deklaracj臋 dotycz膮ca
zachowania w stosunku do prawa unijnego pe艂nej suwerenno艣ci w sprawach
kulturowych i narodowo艣ciowych? Jakie jest wi臋c rzeczywiste
zainteresowanie pana Wiatra sprawami UE? W dalszej cz臋艣ci wywiadu dowiadujemy si臋, 偶e zas贸b wiedzy pana pe艂nomocnika jest niezwykle ubogi. Okazuje si臋 bowiem, ze ulubionymi stwierdzeniami pana Wiatra s膮: by膰 mo偶e tak, nie mam sprecyzowanego pogl膮du na ten temat, by膰 mo偶e by艂oby to korzystne, nie mam zdania na ten temat, w zwi膮zku z tym nie powiem, 偶e b臋dzie to pozytywne czy negatywne itd, itp. W sumie niewiele mo偶na si臋 od niego dowiedzie膰. Cz艂owiek bez opinii. Kto go na tym stanowisku postawi艂? Nast臋pnie pan Wiatr stwierdza z rozbrajaj膮c膮 wprost szczero艣ci膮: (...) Ot贸偶 ja si臋 nie mam zajmowa膰 interpretacj膮 kolejnych wydarze艅 w procesie negocjacji, mam si臋 zajmowa膰 w rz膮dzie czym艣, co rzeczywi艣cie "le偶a艂o" - je偶eli tak mo偶na brzydko powiedzie膰 - przez ostatnie lata, a mianowicie informacj膮 europejsk膮. (...) Je偶eli pan Wiatr, jako pe艂nomocnik do spraw informacji europejskiej nie ma si臋 zajmowa膰 interpretacja kolejnych wydarze艅 w procesie negocjacji, to czym on si臋 ma zajmowa膰?? Czy偶by interpretacja tak wa偶nych spraw, jak proces negocjacji nie nale偶a艂a do dziedziny informacji europejskiej? To o czym on nas b臋dzie informowa艂? O tym 偶e kontynent europejski rozci膮ga si臋 od P贸艂wyspu Pirenejskiego a偶 do Uralu, czy te偶 偶e w sk艂ad Unii Europejskiej wchodzi pi臋tna艣cie pa艅stw, a nast臋pne 12, w tym Polska ubiegaj膮 si臋 o cz艂onkostwo tej wielce podejrzanej organizacji? Dalej twierdzi: (...) I z tego punktu widzenia trzeba powiedzie膰 tak: gdyby艣my jako spo艂ecze艅stwo nieco wi臋cej wiedzieli o Unii, o tym, jak powstaje bud偶et Unii Europejskiej, z czego si臋 sk艂ada... Bo on nie powstaje z jakiej艣 abstrakcji, tylko kraje cz艂onkowskie p艂ac膮 z kilku 藕r贸de艂 do tego bud偶etu. I relacja jest taka, 偶e te najbogatsze p艂ac膮 oczywi艣cie najwi臋cej, a najbiedniejsze wyjmuj膮 najwi臋cej. (...) No to tutaj ju偶 pan Wiatr mnie zaskoczy艂, bo ponownie odktywa Ameryk臋. To bud偶et nie powstaje z abstrakcji tylko ze sk艂adek kraj贸w cz艂onkowskich? To prawda ze najbogatsze kraje pl膮c膮 najwi臋cej, np. taka Wielka Brytania w latach 1975-99 wp艂aci艂a do kasy unijnej 124,200 mld funt贸w, a otrzyma艂a z niej 60,663 mld funt贸w tytu艂em dop艂at. Po odliczeniu r贸偶norakich zni偶ek i ulg w wysoko艣ci 26,059 mld funt贸w wysz艂o na to, 偶e Brytyjczycy wp艂acili do eurokasy netto 37,478 mld funt贸w. [藕r贸d艂o: HM Government, Central Statistics Office - odpowiednik GUSu w Rz膮dzie JKMo艣ci] Natomiast pojawia si臋 tu pytanie, jak d艂ugo jeszcze te najbogatsze kraje b臋d膮 chcia艂y prowadzi膰 ten "lukratywny" interes? Wielka Brytania, Szwecja, Niemcy, Holandia ju偶 si臋 buntuj膮, 偶膮daj膮 zniesienia dop艂at bezpo艣rednich dla rolnik贸w w najbli偶szym terminie, tj. w roku 2007. To stwierdzenie pana pe艂nomocnika jest niezwykle go艂os艂owne: (...)Polska jako cz艂onek Unii Europejskiej znajdzie si臋 w tej grupie drugiej. To znaczy, 偶e relacja mi臋dzy tym, ile my do wsp贸lnego bud偶etu b臋dziemy wnosi膰, a tym, ile b臋dziemy z tego bud偶etu czerpa膰, jest jak jeden do "x", czyli wielokrotno艣膰 ka偶dego euro, kt贸re Polska b臋dzie wnosi艂a do wsp贸lnego bud偶etu Unii, wr贸ci do Polski w r贸偶nej formie.(...) Celem sprawdzenia tej propagandy kt贸r膮 tak nieumiej臋tnie sprzedaje nam pan Wiatr, uda艂em si臋 na oficjalna stron臋 internetow膮, Centrum Informacji Europejskiej UKIE, http://www.cie.gov.pl/index.html . Tam, po "odcedzeniu" propagandy, czyli "nowo-mowy", w dziale Rolnictwo, znalaz艂em nast臋puj膮ce informacje. "(...)Z przeprowadzonych analiz wynika, ze 艂膮czne koszty dostosowania do wymog贸w UE oraz niezb臋dnych dzia艂a艅 modernizacyjnych oszacowano w okresie 1999-2004 na ok. 24,5 mld z艂.(...)" oraz: "(...) Szacuje si臋 r贸wnie偶, 偶e sektor prywatny - gospodarstwa rolne i firmy przetw贸rcze - poniesie koszty wysoko艣ci 7,2 mld z艂.(...)". Je偶eli dodamy te obie kwoty, to dojdziemy do wniosku, 偶e og贸lne koszty dostosowania naszego rolnictwa do wymog贸w Unii wynios膮 31,7 mld z艂. Poniewa偶 nie wyja艣niono kto poniesie koszty okre艣lone pierwsz膮 kwot膮 (czyli 24,5 mld) - domy艣lam si臋, 偶e pieni膮dze te wy艂o偶y pa艅stwo. A sk膮d pa艅stwo bierze pieni膮dze? Z kieszeni podatnika, poniewa偶 rz膮d jako taki, np. p. Miller, Kwa艣niewski czy Cimoszewicz, nie b臋d膮 za to p艂acili z w艂asnych kieszeni tylko z naszych. Z tych to powod贸w po艂膮czy艂em obie kwoty, poniewa偶 jest to cena, kt贸r膮 wszyscy razem zap艂acimy - jedynie w dziedzinie rolnictwa - za wst臋p do Euroraju. Natomiast ju偶 par臋 akapit贸w poni偶ej, pod tytu艂em "KORZY艢CI WYNIKAJ膭CE ZE WZROSTU CEN I P艁ATNO艢CI BEZPO艢REDNICH" dowiadujemy si臋: "(...)W okresie do 2004 r., korzy艣ci z tytu艂u wy偶szych cen (ok. 4,2 mld z艂.) i dop艂at bezpo艣rednich (faktyczna kwota dotacji ok. 13,2 mld z艂.) mo偶na szacowa膰 na oko艂o 14,1-17,7 mld z艂. W latach nast臋pnych (do 2007 r.) kwota dop艂at bezpo艣rednich wzro艣nie o dalsze 1,3 mld z艂 z powodu rozszerzenia dotacji bezpo艣rednich na produkcje mleka.(...)" Wi臋c teraz zastan贸wmy si臋, co w艂a艣ciwie usi艂uj膮 nam przekaza膰 autorzy tej strony. Juz na samym poczatku u艣wiadamiaj膮 nas, 偶e cz臋艣膰 korzy艣ci b臋dzie p艂yn膮膰 ze wzrostu cen. Czyli 偶e znowu my, podatnicy, za to zap艂acimy. Nawet podaj膮 nam jak膮 sum臋 - oko艂o 4,2 mld z艂! Czyli jako podatnicy zap艂acimy najpierw 24,5 mld z艂 za dostosowanie, potem dodajmy do tego jeszcze te 4,2 mld z艂 z podwy偶ki cen, a uzyskamy now膮 kwot臋 w wysoko艣ci 28,7 mld z艂. Za to otrzymamy dop艂aty tzw. bezpo艣rednie z unijnej kiesy na kwot臋 13,2 mld z艂. I to wszystko do roku 2004. Czyli rachunek jest raczej prosty: - dodajmy koszty poniesione przez podatnik贸w: 24,5 + 4,2 = 28,7 mld z艂, do tego dodajmy koszty poniesione przez sektor prywatny, a wi臋c r贸wnie偶 podatnik贸w: 28,7 + 7,2 = 35,9 mld z艂, za to dostaniemy od Unii dop艂aty w wysoko艣ci 13,2 mld z艂 czyli od naszych koszt贸w odejmijmy to, co dostaniemy: 35,9 - 13,2 = 22,7 mld z艂 strat. Niez艂y interes - podkre艣lam raz jeszcze: w samym tylko rolnictwie! Stracimy na nim jedyne 22,7 mld z艂. Swoj膮 drog膮 nie藕le skalkulowane te UE-dop艂aty: "dop艂a膰cie sobie sami z w艂asnych podatk贸w". Poniewa偶, drogi panie Wiatr, Unia Europejska to nie 偶adna jaka艣 tam instytucja dobroczynna. Za przynale偶no艣膰 do tego klubu si臋 p艂aci, i to s艂ono. P贸藕niej pan Wiatr prosi pani膮 Olejnik o dodatkowa sekundk臋, na co ta wspania艂omy艣lnie daje mu nawet trzy sekundki. I na c贸偶 pan pe艂nomocnik wykorzysta艂 te trzy sekundy? Na propagand臋, bez konkret贸w, bez znajomo艣ci przedmiotu na temat kt贸rego si臋 wypowiada, nic tylko propaganda. C贸偶 oto dowiadujemy si臋 z tej orwellowskiej nowomowy? Prawie nic opr贸cz tego 偶e unia nam da, da, da... Ale ile i za co? A co jest najwa偶niejsze w tym kontek艣cie, ile nas to unijne dawanie b臋dzie kosztowa膰? Swoje w艂asne niedoinformowanie pan Wiatr pokazuje np. takimi stwierdzeniami: (...) Ja bym powiedzia艂 tak: jest oczywiste, 偶e jak daj膮 25 procent plus 10 lat, jest to stanowisko wyj艣ciowe, to nale偶y dyskutowa膰 o warunkach jeszcze lepszych. (...) Czy偶by nigdy nie spotka艂 si臋 on z wypowiedzi膮 komisarza do spraw rozszerzenia Unii, G眉ntera Verheugena - kt贸ry pracowa艂 nad propozycj膮 finansow膮 wsp贸lnie z komisarzem ds. bud偶etu Michaelem Schreyerem oraz komisarzem ds. rolnictwa Franzem Fischlerem, a kt贸r膮 przytoczy艂 EUobserver w dniu 31.01.02.? Komisarz Verheugen powiedzia艂 偶e: (...) propozycja odzwierciedla to, co wed艂ug naszych oczekiwa艅 b臋dzie wynikiem ko艅cowym.(...) Ostrzeg艂 te偶, 偶e pr贸by targowania si臋 do skutku, a偶 obie strony spotkaj膮 si臋 wp贸艂 drogi, nie b臋d膮 w tych negocjacjach w og贸le rozwa偶ane, zwa偶ywszy na szczeg贸lne warunki i ograniczenia. Wi臋c w艂a艣ciwie nie pozostawi艂 tutaj 偶adnej w膮tpliwo艣ci, 偶e Komisja Europejska nie b臋dzie si臋 z kandydatami targowa膰. A na temat dop艂at, kt贸re wed艂ug pana pe艂nomocnika, za 10 lat maja osi膮gn膮膰 100% dop艂at bezpo艣rednich dla rolnik贸w Unii, sekretarz stanu ds. zagranicznych rz膮du holenderskiego, Dick Benschop stwierdzi艂, 偶e nie b臋dzie w Unii wsp贸lnego stanowiska co do negocjacji w zakresie rolnictwa z krajami kandyduj膮cymi, je艣li kraje UE nie zdecyduj膮 si臋 na reform臋 polityki rolnej tak, aby bezpo艣rednie dop艂aty dla rolnik贸w by艂y stopniowo wycofywane. Rzecznik Benschopa, Floris van H枚vel, powiedzia艂 we wtorek [28.01.2002, Euobserver.com], 偶e jego rz膮d nie zgodzi si臋 na propozycj臋 Komisji, chyba 偶e liderzy UE zadeklaruj膮 na koniec jednego ze Szczyt贸w Europejskich 2002 roku, i偶 bezpo艣rednie dop艂aty dla rolnik贸w b臋d膮 ca艂kowicie wycofane. Nie nale偶y r贸wnie偶 zapomina膰, 偶e stanowisko rz膮du holenderskiego cieszy si臋 poparciem Wielkiej Brytanii, Szwecji i Niemiec. Oczywi艣cie, Komisja Europejska mo偶e zmieni膰 swoje stanowisko, wszystko jest mo偶liwe, mog膮 nam np. przyzna膰 na pocz膮tek 27%, wtedy pan Wiatr z animuszem zakrzyknie, "mogli nie da膰, a dali, nasza wygrana", pozostaje jednak pytanie, co i za jaka cen臋 dali. Poniewa偶 panie Wiatr, wed艂ug angielskiego powiedzenia, nie ma takiej rzeczy jak darmowy obiad. Na Zachodzie, ani te偶 na Wschodzie, nikt nikomu nic nie daje za darmo. Natomiast ci膮gle jeszcze b臋dzie wielk膮 niewiadom膮, co stanie si臋 z tymi dop艂atami po roku 2006. B臋d膮 czy nie. Ale o tym ju偶 nas pan pe艂nomocnik do spraw informacji nie informuje. Za to niezwykle go艂os艂ownie informuje nas o niepomiernych korzy艣ciach, kt贸re to jego zdaniem odniesiemy z tej integracji. Inn膮 spraw膮, o kt贸rej to pan Wiatr nas nie informuje (nie wie? zaspa艂?), to dotychczasowe straty jakie ponios艂a i nadal ponosi Polska w stosunku do Unii wskutek um贸w stowarzyszeniowych, kt贸re pos艂u偶y艂y Unii Europejskiej do pe艂nej penetracji gospodarczej Polski. Nawet 贸wcze艣ni zwolennicy tych um贸w przyznaj膮, 偶e doprowadzi艂y one do powstania niekorzystnej dla Polski asymetrii w relacjach gospodarczych. 艁adnie to brzmi - asymetria w relacjach gospodarczych. Na nieszcz臋艣cie ta asymetria na niekorzy艣膰 Polski wynosi dziesi膮tki miliard贸w dolar贸w (ameryka艅skich, nie europejskich). Niekt贸re 藕r贸d艂a podaj膮 nawet sum臋 12 miliard贸w dolar贸w rocznie. Co do ca艂ej reszty wywiadu z panem Wiatrem, to mo偶na jedynie powiedzie膰: "Szkoda czasu i at艂asu". Propaganda w dobrym, starym stylu. W efekcie to on nic nie wie, o niczym nie informuje, nie podaje 偶adnych danych, taka typowa orwellowska nowomowa, dostaniemy, a jak偶e, sojusz i kooperacja, cieszmy si臋 偶e nam "pomagaj膮", my to, ho ho ho, ju偶 w nast臋pnej pi臋ciolatce nie tylko dogonimy, ale i prze艣cigniemy haniebnych imperialist贸w... przepraszam, to nie z tego europejskiego cyrku, tylko z tamtego, socjalistycznego - ale brzmi podobnie... Czy偶by deja-vu? Z drugiej strony, to pani redaktor te偶 zbytnio nie naciska艂a, tak w miar臋, 偶eby si臋 zbytnio pan pe艂nomocnik nie zb艂a藕ni艂, ale i tak mu dobrze posz艂o pomimo pomocy pani Olejnik. Panie Wiatr, jak si臋 pan i inni urz臋dnicy pa艅stwowi odpowiedzialni za wpychanie Polski do Unii nie podci膮gniecie, lepszego kitu nie zaczniecie sprzedawa膰, dalej b臋dziecie bredzi膰 od rzeczy, to nie do艣膰 偶e was Najja艣niejszy Komisarz, pan Verheugen, brzydko zruga i o kryminalna dzia艂alno艣膰 oskar偶y, ale si臋 jeszcze panowie na te europejskie sto艂ki nie za艂apiecie i co b臋dzie? Aha, na 艣mier膰 zapomnia艂em, przecie偶 pan rz膮dowy pe艂nomocnik do spraw informacji jest raczej niedoinformowany, mo偶e o tych czekaj膮cych na wiernych poddanych, wy艣cielanych unijnych sto艂kach nie wiedzie膰, wi臋c mu z dobrego serca podpowiem, niech si臋 ch艂opina podci膮gnie bo jeszcze mu ko艂o nosa przejdzie. Jak doni贸s艂 w zesz艂ym tygodniu "Stern", a powt贸rzy艂 za nim PAP, na Polak贸w czekaj膮 lukratywne posady w Brukseli. Prosz臋 zwr贸ci膰 nale偶yta uwag臋 na to doniesienie panie Wiatr, prosz臋 zn贸w czego艣 nie przegapi膰, nie zaspa膰, lukratywne posady czekaj膮 jedynie na takich co si臋 publicznie nie b艂a藕ni膮 i sprawniej prowadza pro-unijna propagand臋. A te posadki to nie w kij dmucha艂 panie informatorze. Pono膰 Polska mo偶e liczy膰 nawet na 700 stanowisk w kategorii A - najwy偶szej grupie zaszeregowania, twierdzi "Stern". Jak poinformowa艂a PAP, rzeczniczka przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Berlinie, urz臋dnicy kategorii A zarabiaj膮 miesi臋cznie od 3,7 do ponad 14 tys. euro brutto. Kwota ta powi臋kszana jest jeszcze o dodatki, kt贸rych wysoko艣膰 ustalana jest z zale偶no艣ci od sytuacji rodzinnej i innych indywidualnych czynnik贸w, wyja艣ni艂a rzeczniczka. Krzysztof Janiewicz, Nasza Witryna, 2002-02-09 |