nasza witryna

Rolnictwo bez dop艂at
Najwy偶szy Czas!


 

Kryminali艣ci?

Komisja Europejska zaproponowa艂a wreszcie rz膮dom "15" plan obj臋cia polskiego rolnictwa finansowaniem ze 艣rodk贸w Wsp贸lnej Polityki Rolnej. Historie o milionowych dop艂atach dla rolnik贸w, kt贸rymi n臋cili nas od dawna eurotomani, mo偶na ju偶 w艂o偶y膰 mi臋dzy bajki. A przecie偶 wystarczy艂o przejrze膰 troch臋 papier贸w unijnych sprzed mniej wi臋cej 10 lat, 偶eby sprawdzi膰, i偶 nie ma 偶adnej podstawy prawnej do obj臋cia polskich producent贸w rolnych eurodop艂atami. Co wi臋cej, obiecane przez Komisj臋 szcz膮tkowe kwoty na lata 2004-2006 b臋d膮 jedynymi pieni臋dzmi, jakie trafi膮 do kieszeni naszych rolnik贸w, bo Unia od 2007 roku chce radykalnie zmieni膰 g艂贸wne zasady wspierania rolnictwa. O ile w og贸le trafi膮 - bo cz臋艣膰 pa艅stw unijnych chcia艂aby zlikwidowania dop艂at jeszcze wcze艣niej.

Dop艂aty bezpo艣rednie zosta艂y wprowadzone w krajach. Wsp贸lnoty na pocz膮tku lat 90. jako rekompensata dla tamtejszych rolnik贸w za obni偶enie przez poszczeg贸lne pa艅stwa cen gwarantowanych. Obni偶ka tych cen nie dotyczy艂a, rzecz jasna, polskich ch艂op贸w, bo w贸wczas w og贸le nie byli艣my w Unii. Jak wi臋c mo偶na nam rekompensowa膰 finansowo co艣, w czym nie uczestniczyli艣my? Taka jest twarda prawda wyra偶ona zreszt膮 niedawno przez minister rolnictwa Wielkiej Brytanii Ma艂gorzat臋 Beckett, podczas jej wizyty w Warszawie. Do tych s艂贸w doda膰 nale偶y reakcj臋 komisarza ds. rozszerzenia Unii Gintera Verheugen na zdziwienie Warszawy zaproponowanymi sumami: "nieodpowiedzialne si艂y rozbudzi艂y z艂udzenia, 偶e polscy rolnicy skorzystaj膮 ze stu procent dop艂at. To by艂a dzia艂alno艣膰 kryminalna". Pami臋tajmy, 偶e te "si艂y" dobrze wiedzia艂y, 偶e 艣rodki na dop艂aty bezpo艣rednie dla nowych cz艂onk贸w nie by艂y w og贸le przewidziane w Agendzie 2000. Niech zatem Verheugen wska偶e dok艂adnie tych "kryminalist贸w", niczym Andrzej Lepper kanali臋.

Propozycje hipokryt贸w

Zdecydowana dyskusja na temat reformy Wsp贸lnej Polityki Rolnej rozpocz臋艂a si臋 wraz z wybuchem w Unii epidemii bydl臋cej choroby BSE, kt贸ra obna偶y艂a wszystkie niedoskona艂o艣ci jej instrument贸w. Na dop艂atach bezpo艣rednich zarabiaj膮 bowiem tylko wielcy przedsi臋biorcy rolni, kt贸rzy z hodowli zwierz膮t potrafili zrobi膰 przemys艂 kompletnie wy艂膮czony spod praw rynku i wolnej konkurencji (patrz ramka). Dlatego najbardziej wp艂ywowe 艣rodowiska gospodarcze Unii, jak r贸wnie偶 cz臋艣膰 kraj贸w, kt贸re wysy艂aj膮 swych przedstawicieli na zebrania tak zwanej grupy CAPRI (m.in. W艂ochy, Niemcy, Wlk. Brytania, Holandia, Szwecja) chc膮 w og贸le zlikwidowa膰 system cen gwarantowanych, co "pozwoli艂oby na zaniechanie - kosztownych i nieefektywnych - kontroli wielko艣ci produkcji, subwencjonowania eksportu i protekcjonizmu w imporcie produkt贸w rolnych" (z raportu DIHT - Deutscher Industrie und Handelstag - Niemieckiego Zwi膮zku Izb Przemys艂owo-Handlowych - organizacji zrzeszaj膮cej 82 izb przemys艂owo-handlowych w RFN, do kt贸rych nale偶膮 wszystkie - ustawowy obowi膮zek cz艂onkostwa - niemieckie przedsi臋biorstwa). Dla libera艂a brzmi to 艂adnie. Ale trzeba pami臋ta膰, 偶e w zamian za to, kosztem likwidacji innych 艣rodk贸w, proponuj膮 zwi臋kszenie, ale tylko w艣r贸d starych cz艂onk贸w Unii, roli dop艂at bezpo艣rednich, kt贸re mia艂yby by膰 wyliczane tylko na podstawie wielko艣ci gospodarstw, bez wnikania w ilo艣膰 produkcji. Niemieccy przedsi臋biorcy s膮 zarazem (pisz膮 to wprost) przeciwni przyznaniu rolnikom z kraj贸w kandyduj膮cych dop艂at bezpo艣rednich, argumentuj膮c, tak jak pani Beckett, 偶e obni偶ka wsp贸lnotowych cen gwarantowanych nie wp艂yn臋艂a na wielko艣膰 ich dochod贸w. Nie obni偶y艂a ich. Autorzy raportu twierdz膮, 偶e po 2006 r. (po zako艅czeniu obowi膮zuj膮cej dzi艣 Agendy 2000) nale偶y d膮偶y膰 do wyra藕nego zmniejszenia udzia艂u wydatk贸w na Wsp贸ln膮 Polityk臋 Roln膮 w bud偶ecie UE.

Inne wa偶ne 艣rodowisko przedsi臋biorc贸w - UNICE (jest jedn膮 z najwi臋kszych i najbardziej wp艂ywowych grup interesu dzia艂aj膮cych w Brukseli, skupiaj膮c obecnie 35 organizacji pracodawc贸w europejskich z 27 kraj贸w) wyda艂o dokument, w kt贸rym wskazuje, 偶e realizacja dop艂at bezpo艣rednich dla kraj贸w kandyduj膮cych wi膮za艂aby si臋 z konieczno艣ci膮 dalszego zwi臋kszenia unijnych 艣rodk贸w finansowych przeznaczonych na WPR, czemu UNICE stanowczo si臋 sprzeciwia. Przedsi臋biorcy wskazuj膮 na dobry moment - rozszerzenie Unii i negocjacje w ramach Rundy Urugwajskiej WTO - do zreformowania podstaw dotychczasowego modelu finansowania rolnictwa.

Przenie艣膰 dop艂aty na poziom krajowy

Rz膮dy pa艅stw CAPRI lobbuj膮 z kolei r贸wnolegle za przeniesieniem nowego, zreformowanego systemu dop艂at bezpo艣rednich ze szczebla unijnego na szczebel krajowy, a nawet regionalny (szczeg贸lnie Niemcy z kandydatem na nowego kanclerza Stoiberem z CSU). Na pewno b臋dzie to przedmiotem spor贸w na maj膮cej si臋 odby膰 w 2004 r. (zreszt膮 z inicjatywy Niemiec) Konferencji Mi臋dzyrz膮dowej (IGC). Za utrzymaniem obecnie obowi膮zuj膮cego modelu Wsp贸lnej Polityki Rolnej optuje bowiem najwi臋kszy europejski producent 偶ywno艣ci - Francja. Francja zmy艣lnie pr贸bowa艂a w zesz艂ym roku przesun膮膰 negocjacje w sprawie obrotu ziemi膮 rolnicz膮 z rozdzia艂u "swobodny przep艂yw kapita艂u" do rozdzia艂u "rolnictwo". Mia艂o to na celu uniemo偶liwienie Niemcom zastosowania rodzaju wymiany handlowej z pa艅stwami kandyduj膮cymi (zw艂aszcza z Polsk膮): okres przej艣ciowy na prac臋, w zamian za okres przej艣ciowy na kupno ziemi. Postawienie Niemiec w do艣膰 niezr臋cznej sytuacji g艂贸wnego kraju niech臋tnego zatrudnianiu wschodnich Europejczyk贸w w Unii zmusi艂o zapewne rz膮d Schr枚dera do jakich艣 ust臋pstw wobec Francji w sprawie Wsp贸lnej Polityki Rolnej, bo po kilku dniach przepychanek Francja zgodzi艂a si臋 na niemieckie stanowisko 2+2+3 (lata ochronne unijnego rynku pracy) w sprawie swobodnego przep艂ywu os贸b, a sprawa ziemi wr贸ci艂a do rozdzia艂u "swobodny przep艂yw kapita艂u".

Polska jako przedmiot gry

Obecne propozycje Komisji w stosunku do Polski wynikaj膮 z ustale艅 francusko - niemieckich w sprawie przysz艂ego reformowania WPR. Wybranie Walerego Giscarda dEstaing na szefa Konwentu, maj膮cego reformowa膰 Uni臋 (m.in. dra偶liwy temat rolnictwa) jest tu symptomatyczne, gdy偶 jest on od lat sprawdzonym po艣rednikiem w kontaktach francuskoniemieckich. Z formalnego punktu widzenia mo偶na by wcale nie zaproponowa膰 偶adnych dop艂at bezpo艣rednich krajom kandyduj膮cym. Wydaje si臋 jednak, 偶e francuski op贸r (wspierany przez Hiszpani臋, Portugali臋 i Grecj臋) przed nadmiernym reformowaniem WPR podzia艂a艂 jako艣 na unijnych i niemieckich decydent贸w, kt贸rzy symbolicznie zaproponowali pewne kwoty kandydatom w ramach czego艣 w rodzaju podci膮gni臋cia ich rolnictwa do cz臋艣ci zasad unijnych. Nie nale偶y si臋 wi臋c nastawia膰 na jaki艣 deszcz darmowych pieni臋dzy, a raczej na sytuacj臋, w kt贸rej finansowanie rolnik贸w w nowej, poszerzonej Unii stanie si臋 w znakomitej wi臋kszo艣ci kompetencj膮 pa艅stw narodowych (czy region贸w). Dotowana 偶ywno艣膰 z bud偶etu np. Bawarii b臋dzie konkurowa膰 ze szcz膮tkowo wspieranym z polskiego bud偶etu produktem polskiego ch艂opa, kt贸remu podniesie si臋 na dodatek koszty produkcji unijnymi normami higienicznymi.

A偶 za kilka lat w Unii odejdzie si臋 w og贸le od subwencjonowania 偶ywno艣ci - takie b臋d膮 wymogi WTO - ale wtedy w Polsce mo偶e ju偶 nie by膰 rolnictwa.

Najwy偶szy Czas!

Q, Najwy偶szy Czas! , 2002-02-05

powrot