|
Integracja polskiego rolnictwa z Uni膮 Europejsk膮 |
|
Zaproponowana kandydatom do Unii Europejskiej (UE) propozycja pomocy finansowej nie spodoba艂a si臋 ani jej fundatorom, ani te偶 beneficjentom. Pierwsi uwa偶aj膮, 偶e Unia okaza艂a si臋 zbyt hojna, z kolei zdaniem drugich, pomoc UE jest niedostateczna i ska偶e rolnictwo kandydat贸w na nier贸wne warunki konkurencji. W tej sytuacji Wsp贸lna Polityka Rolna, kt贸r膮 tak si臋 Unia chlubi, przestaje by膰 wsp贸lna, a Komisja Europejska (KE) pr贸buje uprawia膰 jakby "dwie wsp贸lne polityki rolne". Niepokoi nie tylko to, 偶e przewiduje si臋 ni偶sze dla polskich rolnik贸w dop艂aty bezpo艣rednie, ale tak偶e to, 偶e pr贸buje si臋 ogranicza膰 poziom produkcji rolnej w Polsce. Unia przyj臋艂a za poziom odniesienia akurat te lata, kiedy produkcja rolna by艂a u nas niska i nie zaspokaja艂a nawet krajowego popytu na 偶ywno艣膰 (import 偶ywno艣ci do naszego kraju by艂 wtedy wi臋kszy ni偶 eksport, co utrzymuje si臋 zreszt膮 do tej pory). A przecie偶 popyt na 偶ywno艣膰 b臋dzie w Polsce wzrasta艂. Ros艂o b臋dzie zw艂aszcza spo偶ycie dro偶szych produkt贸w zwierz臋cych. Na razie za ma艂o szczeg贸艂贸w Przypomnijmy: w pierwszych trzech latach po akcesji (2004-2006) 艂膮czna pomoc Unii dla Polski ma wynie艣膰 20 mld euro. W istocie, ze wzgl臋du na op贸藕nienia w wyp艂acaniu unijnych funduszy, rzeczywista pomoc wyniesie oko艂o 7 mld euro. Niepokoi natomiast to, 偶e na pe艂ne, tzn. takie, jak otrzymuj膮 farmerzy unijni dop艂aty, polscy rolnicy musz膮 czeka膰 a偶 10 lat. Przy tym, po 2006 r. zasady Wsp贸lnej Polityki Rolnej maj膮 ulec zmianie, a zmiany te p贸jd膮 raczej w kierunku zmniejszenia ni偶 zwi臋kszenia dop艂at. [Lub te偶 calkowitego ich zniesienia, czego domagaj膮 si臋 takie kraje jak Wielka Brytania, Niemcy, Holandia czy te偶 Szwecja. Kraje domagaj膮ce si臋 ca艂kowitego zniesienia dop艂at bezpo艣rednich dla rolnik贸w mog膮, i prawdopodobnie uzyskaj膮 rownie偶 poparcie innych cz艂onk贸w. I co wtedy ? Dopisek K.J.] 25 proc. unijnej pomocy w roku 2004, 30 proc. w roku 2005 r. i 35 proc. w 2006 r. te偶 zreszt膮 jest nie do pogardzenia, zw艂aszcza przy takich, jak w Polsce mizernych dochodach rolnik贸w. Rolnik, kt贸ry mia艂by obsiane zbo偶em 8 ha, otrzyma艂by 120 z艂 dop艂aty w roku 2004, w nast臋pnym 144 z艂 i w kolejnym 168 z艂. A przecie偶 blisko 55 proc. polskich gospodarstw sprzedaje produkty za mniej ni偶 200 z艂 miesi臋cznie! I to nie jest doch贸d tych gospodarstw, a przych贸d, czyli do obliczenia dochodu trzeba jeszcze odliczy膰 koszty uzyskania przychodu. [Po pierwsze istnieja dwie wersje dotycz膮ce wysoko艣ci tych dop艂at. Wed艂ug informacji Rzeczpospolitej, mamy otrzyma膰 20 mld. Euro, natomiast wed艂ug informacji podanej przez Gazet臋 Wyborcz膮 - 3 mld. Euro. Na to mo偶na jedynie odpowiedzie膰 s艂owami red. Miszalskiego z tygodnika Najwy偶szy Czas!, kt贸ry sam uznaje wersj臋 Wyborczej za bardziej prawdopodobn膮. Pisze on: "I tak sobie policzy艂em: mamy w Polsce ok. 17 milion贸w podatnik贸w, dziel膮c 3 miliardy euro przez t臋 liczb臋, uzyskujemy 176 euro na g艂ow臋 przeci臋tnego Polaka, co daje sum臋 ok. 704 z艂otych roz艂o偶one na trzy lata. Wychodzi po 235 z艂otych rocznie na g艂ow臋 przeci臋tnego podatnika. Mo偶e lepiej zrzuci膰 si臋 (sympatycy SLD, PSL i UE dadz膮 dobrowolnie odpowiednio wi臋cej...) - i nie spe艂nia膰 tych warunk贸w. W ko艅cu za niespe艂na 20 z艂 miesi臋cznie przez trzy lata uratowaliby艣my suwerenno艣膰. Jeste艣my podobno patriotycznym Narodem?" - ko艅czy z gorycz膮 autor. Dopisek K.J] 聽 Pocieszaj膮ca jest natomiast zapowied藕 wyp艂acania dop艂at za samo tylko posiadanie pola, byle mia艂o ono nie mniej ni偶 0,3 ha. Cho膰 dyrektor departamentu gospodarki ziemi膮 w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jan Biela艅ski nie wierzy, 偶e Unia zechce rolnikom p艂aci膰 za samo tylko posiadanie pola, a je艣li ju偶, to na pewno za gospodarstwa wi臋ksze ni偶 0,3 ha. Poza tym powstaje pytanie, czy b臋dzie p艂aci膰 za wszystkie klasy gruntu? - Propozycja Unii bardzo upro艣ci艂aby system wyp艂acania dop艂at bezpo艣rednich - m贸wi dyrektor Biela艅ski. - Wystarczy艂oby wzi膮膰 informacj臋 z katastru, natomiast nie kontrolowa艂oby si臋 w og贸le p贸l. Ale czy to znaczy, 偶e rolnik, kt贸ry w og贸le nie uprawia pola, te偶 dostanie pieni膮dze za to tylko, 偶e posiada grunty? A takich gospodarstw, kt贸re nie produkuj膮 w og贸le niczego, nawet dla siebie, jest w Polsce ok. 60 tys. Czyli wi臋cej ni偶 wszystkich gospodarstw w Danii. Na razie propozycja UE nie zosta艂a obudowana szczeg贸艂ami i mo偶e jeszcze wygl膮da膰 bardzo r贸偶nie. Rolnictwo Europy 艢rodkowej i Wschodniej ma wi臋ksz膮 przysz艂o艣膰. Na dop艂aty do produkcji zb贸偶, ro艣lin oleistych i ro艣lin str膮czkowych Unia przewiduje przeznaczenie w 2004 r. 450 mln euro. Dla tych rolnik贸w, kt贸rzy hoduj膮 byd艂o, przewiduje si臋 ok. 130 mln euro. Razem b臋dzie to wi臋c 586 mln euro w roku 2004 i 709 mln w roku 2005. Ale unijna pomoc to nie tylko dop艂aty bezpo艣rednie. To tak偶e dotacje do cen 偶ywno艣ci (259 mln euro), dop艂aty na rozw贸j obszar贸w wiejskich (837 mln euro), a tak偶e unijne programy wsp贸艂pracy (548 mln euro) oraz, przede wszystkim, fundusze strukturalne - 3500 mln euro. Przy tym polska sk艂adka do wsp贸lnego bud偶etu Unii wyniesie, jak si臋 szacuje, 2 mld euro rocznie. Polska na wej艣ciu do UE na pewno zatem nie straci.聽 [Jest to stwierdzenie raczej go艂os艂owne. K.J] Niepokoi natomiast zaproponowana przez Komisj臋 Europejsk膮 zapowied藕 ustalenia dla Polski stosunkowo niewysokich kontyngent贸w produkcyjnych. Tyczy to zar贸wno zb贸偶, rzepaku i ro艣lin str膮czkowych, jak i mleka i cukru. Produkcja tego ostatniego ma wynie艣膰 1,655 mln ton rocznie, by艂aby zatem i tak o 115 tys. ton wi臋ksza od naszej produkcji ubieg艂orocznej. Trudniej zgodzi膰 si臋 na zaproponowan膮 nam wielko艣膰 produkcji mleka, kt贸rego spo偶ycie jest obecnie w Polsce bardzo niskie (poni偶ej 200 litr贸w na mieszka艅ca) i na pewno w nast臋pnych latach b臋dzie ros艂o. Za niski zaproponowano nam r贸wnie偶 tzw. plon referencyjny w przypadku zb贸偶 (2,96 ton z jednego ha). Zdaniem niekt贸rych specjalist贸w, produkcja rolna w Polsce, podobnie jak w innych wst臋puj膮cych do Unii krajach Europy 艢rodkowej i Wschodniej, b臋dzie z czasem ros艂a, gdy偶 kraje "15" b臋d膮 j膮 u siebie ogranicza膰 i przeznacza膰 coraz wi臋cej grunt贸w na cele rekreacyjne. Za takim rozwojem sytuacji przemawia艂oby te偶 niskie ska偶enie polskich gleb. Prezent dla Wrzodaka i Leppera Propozycje Komisji Europejskiej spotka艂y si臋 z ogromn膮 krytyk膮 polskiego i nie tylko polskiego 艣rodowiska rolniczego. Wyraz swemu niezadowoleniu da艂 na przedwczorajszej konferencji prasowej wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi. Jego zdaniem, propozycje te skazuj膮 polskie rolnictwo na nier贸wne warunki konkurencji, co grozi jego dalszym uwi膮dem. Na dzi艣 przed siedzib膮 przedstawicielstwa Unii Europejskiej w Warszawie zapowiedziano pikiet臋 i protesty przeciw decyzjom Brukseli. - Cz艂onkostwo w Unii Europejskiej ma by膰 szans膮 na rozw贸j dla Polski i polskiej wsi, je艣li tak nie b臋dzie, to Polska nie wst膮pi do Unii - m贸wi prezes Krajowego Zwi膮zku Rolnik贸w, K贸艂ek i Organizacji Rolniczych W艂adys艂aw Serafin. I pyta: - Czym polski rolnik r贸偶ni si臋 od rolnika europejskiego? Dlaczego ma by膰 dyskryminowany? Dlaczego polskie rolnictwo ma straci膰 na wej艣ciu do Unii? Prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych J贸zef Walig贸ra wystosowa艂 list otwarty, w kt贸rym pisze, 偶e "Izby rolnicze nie zgadzaj膮 si臋 na dyskryminacj臋 polskich rolnik贸w i domagaj膮 si臋: - aby polskie rolnictwo zosta艂o w 100 proc. obj臋te wszystkimi elementami Wsp贸lnej Polityki Rolnej. - wynegocjowania limit贸w produkcyjnych w wysoko艣ci, kt贸re b臋d膮 uwzgl臋dnia艂y mo偶liwo艣ci produkcyjne i potrzeby 偶ywno艣ciowe narodu. - pilnego przystosowania rozwi膮za艅 prawnych zabezpieczaj膮cych grunty rolne przed masowym wykupem przez cudzoziemc贸w. " Przedstawiciele Unii Europejskiej nic sobie na razie z tych g艂os贸w nie robi膮. Komisarz do spraw poszerzenia Unii Guenter Verheugen nie zostawia tutaj 偶adnych w膮tpliwo艣ci: - Nasza propozycja to nie pozycja przetargowa do dalszych negocjacji, ale najlepsza mo偶liwa oferta dla kandydat贸w. Edmund Szot, Rzeczpospolita, 2002-02-01 |