nasza witryna

EUobserver o dopłatach bezpośrednich dla rolnik贸w


 

Kandydaci do UE będą czekać na dotacje dla rolnictwa 10 lat

(28.01.2002)

http://euobserver.com/index.phtml?selected_topic=9&action=view&article_id=4942


Nowe kraje, kt贸re wejdą do Unii Europejskiej w 2004 roku, muszą czekać 10 lat, zanim uzyskają pełen dostęp do pieniędzy dla rolnictwa - tak wynika z 20-stronicowego dokumentu, kt贸ry Komisja Europejska ogłosi w środę [30.01.2002 - przyp. tłum.]. Dawno oczekiwana propozycja Komisji z pewnością nie spodoba się krajom kandydującym, domagającym się dla siebie r贸wnych praw z obecnymi członkami już od momentu uzyskania członkostwa.

Komisja ma zaproponować, aby bezpośrednie dopłaty dla rolnik贸w z nowych kraj贸w były wypłacane etapami, poczynając od 25% obecnej stawki w UE aż do pełnych 100% w roku 2013. 脫w 10-letni okres przejściowy będzie przebiegał w dw贸ch fazach: najpierw bezpośrednie dopłaty będą wzrastać w trzech etapach po 5% co roku, a w następnej fazie wzrosną corocznie o 10%.

Pieniądze na projekty związane z rozwojem wsi

Według planu Komisji, mniejsze bezpośrednie dopłaty będą rekompensowane większymi dotacjami dla obszar贸w wiejskich przez cały 10-letni okres przejściowy. Komisja Europejska uważa, że gdyby rolnicy z nowych kraj贸w uzyskali od razu pełne fundusze, to proces restrukturyzacji tego sektora zwolniłby tempo, a środowisko wiejskie rozwarstwiłoby się, gdyż rolnicy byliby bogatsi od innych grup zawodowych na tych terenach. "Istnieje wielkie niebezpieczeństwo, że niezbędna restrukturyzacja byłaby spowolniona, a nawet zatrzymana, czego efektem byłoby błędne koło niskiej produktywności, niskiego standardu oraz wysokiego poziomu ukrytego bezrobocia" - twierdzi 20-stronicowy dokument. Jednakże Komisja chce zapewnić kraje kandydujące, że w dłuższej perspektywie nie będzie żadnej podw贸jnej polityki w zakresie rolnictwa.

Własna bezpośrednia pomoc nowych kraj贸w dla swoich rolnik贸w

Komisja ma r贸wnież zaproponować, aby w pierwszych trzech latach pieniądze były przekazywane rolnikom w krajach kandydujących według uproszczonej procedury, tak aby uniknąć skomplikowanego systemu Wsp贸lnej Polityki Agrarnej obecnie obowiązującego w krajach UE.

Ponadto plan Komisji przewiduje, aby nowe kraje członkowskie uzupełniały bezpośrednie dopłaty swoimi własnymi środkami pomocowymi dla rolnik贸w w pełnej wysokości należnej przed uzyskaniem członkostwa, pod warunkiem że całkowita suma, jaką otrzyma rolnik w nowym kraju, nie będzie przekraczać kwoty, jaką uzyskuje obecnie rolnik w kraju unijnym.

Uzgodnione wydatki do 2006

Dokument Komisji ma r贸wnież zaproponować, aby wsp贸ł-finansowanie sięgnęło 80%, tak aby zbytnio nie obciążać finansowo nowych kraj贸w członkowskich i ułatwić im pobieranie funduszy wsp贸lnotowych.

W tym samym dokumencie Komisja stwierdza, że UE ma raczej ograniczone możliwości ze względu na sw贸j budżet, uzgodniony przez przyw贸dc贸w unijnych w 1999 roku, w kt贸rym wydatki są już ustalone aż do roku 2006. Kiedy uzgadniano to na szczycie w Berlinie w 1999 roku, to tylko sześć kraj贸w kandydujących miało już rozpoczęte negocjacje, ale obecnie liczba kraj贸w liczących na wejście do Unii w 2004 roku zwiększyła się do dziesięciu. Cypr, Czechy, Estonia, Węgry, Litwa, Łotwa, Malta, Polska, Słowenia i Słowacja mają nadzieję na zakończenie negocjacji w 2002 roku i uzyskanie członkostwa w 2004, natomiast Rumunia i Bułgaria liczą na wejście w p贸źniejszym terminie.

Autor: Daniela Spinanti

(tłum. G.K.)

--------------------------------------------

Dotacje dla rolnictwa wzbudzają gniew w krajach wschodnio-europejskich

(30.01.2002)

http://euobserver.com/index.phtml?selected_topic=9&action=view&article_id=4992

Polska i inne kraje kandydujące z Europy Wschodniej zareagowały gniewem i rozczarowaniem na wiadomość, że ich rolnicy będą musieli czekać 10 lat na uzyskanie pełnego dostępu do dopłat dla rolnictwa z Unii Europejskiej.

Komisja Europejska ma dziś zatwierdzić propozycję, kt贸ra określa iż nowe kraje członkowskie będą musiały czekać aż do 2013 roku na uzyskanie pełnego dostępu do wsp贸lnej polityki agrarnej (CAP).

Propozycja ta, sądząc z pierwszych reakcji kraj贸w kandydujących, będzie prowadzić do zwiększenia postaw sceptycznych wobec Unii Europejskiej wśr贸d społeczeństw Europy Wschodniej.

Minister rolnictwa Polski, Jarosław Kalinowski oświadczył: "Chodzi o zagwarantowanie Polsce partnerstwa na r贸wnych zasadach. Jeśli wszystkich nie będą obowiązywały te same zasady, to nasi rolnicy zagłosują przeciwko naszemu członkostwu w Unii Europejskiej" - podaje duńska gazeta Jyllands Posten.

Taką obawę i gniew podziela lider komitetu ds. Unii Europejskiej w parlamencie Estonii, Tunne Kelam, kt贸ry wyraża też "głęboką troskę o negatywne konsekwencje tej decyzji dla opinii społecznej w krajach kandydujących" - donosi Jyllands Posten.

Przedstawiciel Czech powiedział, iż jest to niedopuszczalne, że trzeba spełniać takie same wymagania przy mniejszych dotacjach, gdyż w efekcie oznacza to członkostwo drugiej kategorii.

Na Węgrzech związek rolnik贸w MOSZ jest "wyraźnie niezadowolony" z takiej propozycji - oświadczył jego dyrektor Laszlo Filipsz, jak podaje Eubusiness.

Autor: Peter Karlsen

(tłum. G.K.)

------------------------------------------------

Polska niezadowolona z propozycji dla rolnictwa

(1.02.2002)

http://euobserver.com/index.phtml?selected_topic=9&action=view&article_id=5022

Według rządu polskiego, propozycje Komisji Europejskiej dotyczące bezpośrednich dopłat dla rolnik贸w są niezadowalające.

Zaproponowany 10-letni okres przejściowy przed uzyskaniem pełnych dopłat "jest nie do przyjęcia" - twierdzi oficjalne stanowisko rządu. Według przybliżonych szacunk贸w, polscy rolnicy otrzymaliby w roku 2004 około 600 milion贸w euro. Uprzednio rząd i media szacowały tę wielkość na około 2.8 miliarda to 4 miliard贸w euro rocznie.

Wielu polskich polityk贸w określa tę sumę jako "niezadowalającą" lub "nie do przyjęcia". Według wice-premiera Jarosława Kalinowskiego odpowiedzialnego za rolnictwo, ogłoszone w środę [30.01.2002 - przyp. tłum.] propozycje są nie do przyjęcia. Zwr贸cił on jednak też uwagę na fakt, iż po raz pierwszy UE zaproponowała bezpośrednie dopłaty oraz specjalne procedury dla nowych członk贸w, kt贸re mają uprościć proces dopłat.

"Naczelna zasada funkcjonowania UE to solidarność między regionami mocniejszymi i słabszymi. Propozycja Komisji oznacza, że zasada ta będzie obowiązywać tylko wobec obecnych 15 członk贸w, ale nie wobec nowych kandydat贸w" - oświadczył przewodniczący mniejszej partii koalicyjnej, PSL.

"Uważam tę propozycję za niezadowalającą, ponieważ wydaje się, że będziemy w Unii ale będą nas obowiązywać inne zasady" - stwierdził J贸zef Oleksy, przewodniczący sejmowej komisji ds. europejskich. "Ale te pieniądze będą nasze" - dodał. "Bez względu na to ile ich będzie, to będą one do nas dopływać" - powiedział Oleksy. Żadne inne ugrupowanie polityczne w Sejmie nie powitało propozycji Komisji Europejskiej z entuzjazmem.

"Czechy nie zgadzają się na propozycję Komisji Europejskiej w sprawie dopłat bezpośrednich dla rolnik贸w w krajach kandydujących po wejściu do UE" - oświadczył premier Czech, Milos Zeman. Dlatego też szef rządu czeskiego chciałby wsp贸lnego spotkania przedstawicieli Czech, Polski i Węgier w sprawie przyjęcia wsp贸lnego stanowiska w kwestii dopłat. "Uważam, że nie tylko Czechy ale i inne kraje kandydujące nie mogą zgodzić się na taką propozycję" - powiedział Zeman. Propozycję spotkania poparł dziś minister spraw zagranicznych Polski. R贸wnież władze Słowacji oświadczyły, że będą domagać się r贸wnych praw w kwestii bezpośrednich dopłat UE dla rolnictwa.

"Litwa będzie negocjować zwiększenie dopłat bezpośrednich dla rolnik贸w, ale nie powinniśmy oczekiwać tutaj cudu" - powiedział premier Litwy Algirdas Brazauskas.

Autor: Marcin Frydrych

(tłum. G.K.)

Daniela Spinanti/Peter Karlsen , EUobserver, 2002-01-30

powrot