nasza witryna Tak, to kaczka
Najwy偶szy Czas!


  Czy Polska jest skazana na Uni臋? By膰 mo偶e tak rzeczywi艣cie jest i cho膰by eurosceptycy stawali na g艂owie, to i tak za kilka lat obudz膮 si臋 w UE. Nasz tygodnik b臋dzie jednak konsekwentnie stara艂 si臋 prowadzi膰 rzeteln膮 debat臋 unijn膮. Chyba jako jedyny w Polsce i to wcale nie za pieni膮dze podatnika. Dzi艣 prezentujemy relacj臋 naszego korespondenta z brukselskiego spotkania tych, kt贸rzy co do zasadno艣ci istnienia "Eurolandu" maj膮 spore obiekcje.

- Co z nasz膮 suwerenno艣ci膮, je偶eli podpiszemy ten traktat?

- A czym jest dzisiaj suwerenno艣膰?

Ta wymiana pyta艅 nie jest cz臋艣ci膮 jakiego艣 traktatu polityczno-filozoficznego. Opowiedzia艂a mi o niej Rosemary "Dana" Scallon, kandydatka na urz膮d prezydenta Irlandii w ostatnich wyborach, b臋d膮ca go艣ciem konferencji "Zagro偶ona demokracja", zorganizowanej w Brukseli w przedostatnim tygodniu ubieg艂ego roku przez organizacje EDD i SOS Democracy. Dana przedstawia艂a swoje w膮tpliwo艣ci wysoko postawionemu politykowi zwi膮zanemu z rz膮dem w czasie kampanii poprzedzaj膮cej referendum dotycz膮ce ratyfikacji Traktatu Nicejskiego. Odpowied藕, kt贸ra - jak si臋 domy艣lacie, by艂a jedynie pytaniem retorycznym - okazuje si臋 typowa dla euro-entuzjast贸w zapatrzonych w swoj膮 wizj臋 superpa艅stwa: "Problem? Jaki problem?".

SOS Democracy jest forum organizacji sprzeciwiaj膮cych si臋 kierunkowi, w kt贸rym idzie Unia Europejska. Z jednej wi臋c strony w jego sk艂ad wchodz膮 najaktywniejsi euro-sceptycy ze wszystkich cz臋艣ci kontynentu, tak偶e z pa艅stw kandydackich, "prowadzeni" przez Du艅czyka Jana Piotra Bonde, szefa SOS Democracy i kandydata na przewodnicz膮cego Parlamentu Europejskiego w nadchodz膮cych wyborach; z drugiej - zaproszeni zadeklarowani federali艣ci z pierwszej ligi euro-entuzjast贸w: m.in. Jan 艁ukasz Dehaene, by艂y premier Belgii oraz Jan Leinen, Niemiec, przewodnicz膮cy federalist贸w w Parlamencie Europejskim.

Dodatkowego, intelektualnego smaku nadawa艂 temu spotkaniu fakt, i偶 na obrze偶ach Brukseli, w pa艂acu kr贸lewskim w Laeken, rozpoczyna艂o si臋 w艂a艣nie spotkanie przyw贸dc贸w Unii, w czasie kt贸rego mia艂o zosta膰 om贸wionych wiele z kluczowych dla jej przysz艂o艣ci kwestii.

Szczyt ten powo艂a艂 r贸wnie偶 do 偶ycia konwent, od razu nazwany nieformalnie "konstytucyjnym", kt贸ry ma zaj膮膰 si臋 wytyczeniem kierunku dla Unii, by膰 mo偶e uj臋tego w艂a艣nie w jednej konstytucji zast臋puj膮cej i poszerzaj膮cej dotychczasowe traktaty. Jak wi臋c wida膰 - by艂 to ca艂kiem powa偶ny szczyt "alternatywny" dla konferencji SOS Democracy odbywaj膮cej si臋 zreszt膮 w budynku Parlamentu Europejskiego i finansowanej przez... Uni臋.

Pr贸ba dyskusji z federalistami by艂a w zasadzie powt贸rzeniem, w nieco d艂u偶szej formie, rozmowy zacytowanej na samym pocz膮tku. Trudno bowiem powiedzie膰, i偶 by艂a jej rozwini臋ciem, gdy偶 poza jednym chyba tylko momentem zwolennicy pan-europejskiego pa艅stwa nie podj臋li 偶adnego z argument贸w krytyk贸w.

"NIE MA ALTERNATYWY"

Jan Leinen, polityk o bardzo mi艂ym sposobie bycia, ignoruj膮c zastrze偶enia wcze艣niejszych m贸wc贸w, i偶 obywatele pa艅stw cz艂onkowskich nie mieli okazji wypowiedzie膰 si臋, czy chc膮 przekaza膰 wi臋cej w艂adzy strukturom Unii, stwierdzi艂 autorytatywnie, i偶 nie ma alternatywy i "Unia musi i艣膰 do przodu". To przekonanie o s艂uszno艣ci, niezachwiane i podane bez jakiegokolwiek uzasadnienia, brzmia艂o do艣膰 niepokoj膮co w zestawieniu z ujmuj膮c膮 powierzchowno艣ci膮 tego arcy-federalisty, na dodatek z Niemiec. Marsz "do przodu", o kt贸rym wspomnia艂, powinien r贸wnie偶 odbywa膰 si臋 wyr贸wnanym krokiem: "Nie mo偶emy sobie pozwoli膰, by niekt贸re pa艅stwa pozostawa艂y w tyle. Jedyn膮 opcj膮, jaka pozostanie w takim wypadku, jest opuszczenie Unii". Trzeba przyzna膰, 偶e jest to jak na federalist臋 ca艂kiem uczciwe postawienie sprawy - niecz臋sto zdarza si臋 im w og贸le pami臋ta膰 o tym rozwi膮zaniu.

Poczucie konieczno艣ci dziejowej musia艂o towarzyszy膰 tak偶e jednemu z potencjalnych oficjalnych ojc贸w-za艂o偶ycieli nowego europejskiego pa艅stwa, Janowi 艁ukaszowi Dehaene. W kwestii przysz艂ej unijnej "konstytucji" o艣wiadczy艂 otwarcie, i偶 nie widzi potrzeby aprobowania w narodowych referendach efekt贸w pracy utworzonego w Laeken Konwentu, kt贸remu - jak mia艂o si臋 wkr贸tce okaza膰 - ma wsp贸艂przewodniczy膰.

Nie musi to koniecznie razi膰 tych, kt贸rzy nie s膮 zbyt zapatrzeni w demokracj臋, lecz od polityka z Unii, gdzie przynajmniej werbalnie demokracja jest traktowana jak religia pa艅stwowa, nale偶a艂oby spodziewa膰 si臋 cho膰 odrobin臋 hipokryzji i intelektualnej ekwilibrystyki.

USA? NO PROBLEM

By艂y premier Belgii by艂 r贸wnie偶 zbyt zaabsorbowany planami wzmacniania Unii, by merytorycznie odpowiedzie膰 na moje pytanie o wnioski, jakie wyci膮ga dla Unii z por贸wnania stanu gospodarek UE i USA oraz czy przyznaje, 偶e skutkiem tych r贸偶nic mo偶e by膰 w przysz艂o艣ci wojna celna z Ameryk膮. Stwierdzi艂, 偶e nie widzi powod贸w do obaw. Omijaj膮c meritum pytania, doda艂 jedynie, trzeba przyzna膰 - zasadnie, 偶e jak na razie Stany Zjednoczone potrafi膮 by膰 bardziej protekcjonistyczne ni偶 Europa w przypadku niekt贸rych sektor贸w gospodarki.

Gospodarka pojawi艂a si臋 tylko raz jeszcze w debacie. Tym razem u偶yta jako argument z punktu widzenia federalisty.

Jan Piotr Martin, Austriak, by艂y wsp贸艂pracownik niemieckiego "Sterna", autor popularnej w艣r贸d zwolennik贸w globalnego rz膮du ksi膮偶ki "Globalizacja. Atak na demokracj臋 i dobrobyt" i euro-pose艂, dowodzi艂, 偶e istnienie biznesu, kt贸ry dzia艂a ponad granicami w Europie, wymaga stworzenia dzia艂aj膮cego podobnie rz膮du. "Europejski homo oeconomicus jest zadowolony, homo politicus - nie", twierdzi艂. Mi臋dzynarodowi potentaci gospodarczy s膮 wed艂ug niego zbyt pot臋偶ni, bez skrupu艂贸w wykorzystuj膮c konkurencj臋 o ich inwestycje i wysuwaj膮c zbyt wybuja艂e 偶膮dania wobec kraj贸w czy region贸w. Jan Piotr Martin nie rozwin膮艂 jednak swojego argumentu i mo偶na tylko spekulowa膰, czy 贸w pan-europejski rz膮d mia艂by narzuci膰 biznesowi skrupu艂y, kt贸rych mu brak, czy te偶 ograniczy膰 kraje i regiony w licytowaniu si臋 w celu przyci膮gni臋cia kapita艂u. Jeden z licznie przyby艂ych przedstawicieli brytyjskiej Partii Niepodleg艂o艣ci (prowadzonej do niedawna przez nie偶yj膮cego ju偶 Sir Jak贸ba Goldsmitha) zauwa偶y艂 od razu, i偶 austriacki euro-pose艂 pomiesza艂 dwie sfery: polityczn膮 i gospodarcz膮, a analogie nie s膮 bezpo艣rednie. "Poza tym globalizacja nie dotyczy przecie偶 tylko Starego Kontynentu". Co zatem mia艂oby, przyjmuj膮c t臋 lini臋 my艣lenia, rozwi膮za膰 polityczne zjednoczenie samej tylko Europy?

BIN LADEN W S艁U呕BIE UNII

Najbardziej b艂yskotliwe i porywaj膮ce wyst膮pienie ca艂ej konferencji nale偶a艂o do m艂odego brytyjskiego konserwatysty i euro-pos艂a Daniela Hannana. Nie powinno to dziwi膰, gdy si臋 wie, i偶 ten trzydziestolatek, absolwent Oxfordu i autor kilku ksi膮偶ek o wsp贸艂czesnej Europie, zdo艂a艂 ju偶 zosta膰 politycznym komentatorem najwi臋kszego "powa偶nego" angielskiego dziennika "Daily Telegraph":

- Wiem, 偶e przyjdzie to Pa艅stwu trudno, ale wyobra藕cie sobie, 偶e jeste艣cie zwolennikami utworzenia silnej, sfederalizowanej Europy. Jakich trzech element贸w brakuje dzisiejszej Unii, aby wasze marzenia si臋 spe艂ni艂y i sta艂a si臋 ona pa艅stwem z prawdziwego zdarzenia? Czy偶 nie by艂aby to Europejska Armia oraz Europejska Policja dzia艂aj膮ca w oparciu o Europejski Kodeks Karny. Ot贸偶 wszystkie trzy s膮 w艂a艣nie omawiane na drugim ko艅cu Brukseli, w Laeken.

Po tym wst臋pie, umieszczaj膮cym ca艂膮 debat臋 we w艂a艣ciwym kontek艣cie, Daniel Hannan dorzuci艂 gar艣膰 istotnych szczeg贸艂贸w. Europolicja, kt贸ra ma powsta膰 na bazie dzisiejszego Europolu, ga艂臋zi Interpolu, ma by膰 wyj臋ta spod jurysdykcji poszczeg贸lnych pa艅stw cz艂onkowskich Unii. Decyzja o utworzeniu urz臋du euro-prokuratora zosta艂a ju偶 podj臋ta, na razie co prawda ograniczonego do spraw finansowych, lecz nietrudno sobie wyobrazi膰 kierunek, w jakim p贸jdzie ewolucja tej instytucji. Komisja jest do tego stopnia zdeterminowana, aby zrealizowa膰 ten pomys艂, 偶e pr贸bowa艂a nawet uzyska膰 aprobat臋 Parlamentu, przedstawiaj膮c Prokuratur臋 jako propozycj臋... bud偶etow膮.

Co niepokoj膮ce, dzia艂ania Unii w kwestii nielegalnych finans贸w ju偶 dzi艣 budz膮 podejrzenia o motywacj臋 polityczn膮 oraz dora藕ne reagowanie na kryzysy. Unia przyzna艂a sobie w艂a艣nie prawo do konfiskowania aktyw贸w finansowych organizacji terrorystycznych, w zadziwiaj膮cy jednak spos贸b Prawdziwa IRA oraz ETA nie znalaz艂y si臋 na stosownej li艣cie, natomiast s膮 na niej organizacje, kt贸rych jeszcze 偶aden s膮d nie uzna艂 za uciekaj膮ce si臋 do terroru.

(Na marginesie: zg艂oszono propozycj臋 - ostatecznie odrzucon膮 - zapisu, by "dzia艂alno艣膰 zwi膮zk贸w zawodowych nie mog艂a by膰 w 偶adnych okoliczno艣ciach uznana za terrorystyczn膮"; spod definicji terroryzmu wyj臋to te偶 zaanga偶owanie w... ruchy oporu w czasie drugiej wojny 艣wiatowej.)

Daniel Hannan podkre艣la艂 r贸wnie偶 rol臋 atak贸w na USA w zwi臋kszaniu presji na dalsz膮 integracj臋:

"Osama bin Laden zrobi艂 dla Unii Europejskiej wi臋cej ni偶 ktokolwiek wcze艣niej". Podczas spotkania pos艂贸w Parlamentu Europejskiego, tu偶 po ataku na World Trade Center i Pentagon, g艂贸wnym tematem okaza艂 si臋 fakt, i偶 - rzekomo - to tragiczne zdarzenie stanowi艂o koniec tradycyjnych, niepodleg艂ych pa艅stw, jakie znamy dzisiaj. Wiele wskazuje na to jednak, i偶 euro-pos艂owie mieli na my艣li jedynie Europ臋. "Jak bowiem rozumie膰 nieprzekazywanie FBI wa偶nych informacji dotycz膮cych terroryzmu i konsekwentn膮 odmow臋 przez pa艅stwa Unii ekstradycji przest臋pc贸w lub podejrzanych do Stan贸w Zjednoczonych ze wzgl臋du na stosowan膮 tam kar臋 艣mierci?" - pyta艂 Mr Hannan.

Inni euro-pos艂owie podkre艣lali, i偶 obecne poczucie zagro偶enia jest skwapliwie wykorzystywane przez Komisj臋 Europejsk膮 w celu przepchni臋cia przez parlament wielu rzeczy, kt贸re wcze艣niej zosta艂y odrzucone. Doczepia si臋 je pospiesznie do innych dokument贸w, zmienia nag艂贸wki i argumentuje, i偶 szybka aprobata przez Parlament jest wskazana ze wzgl臋du na bezpiecze艅stwo. Konkluzji Brytyjczyka nie mo偶na zarzuci膰 nadu偶ywania eufemizm贸w:

"W ci膮gu ostatnich 100 lat Europa do艣wiadczy艂a tyranii ekstremalnej lewicy - komunizmu, tyranii ekstremalnej prawicy - faszyzmu (cho膰 tu mo偶na by oczywi艣cie polemizowa膰, B. D.), teraz grozi jej tyrania ekstremalnego centrum".

KWACZE JAK KACZKA?

Federalna Europa, wynika艂o z wi臋kszo艣ci wyst膮pie艅, jest dzi艣 bli偶sza urzeczywistnienia ni偶 kiedykolwiek, mimo to liderzy Unii zapieraj膮 si臋 w dalszym ci膮gu, i偶 nie idzie im o stworzenie "pa艅stwa". Roger Helmer, brytyjski MEP, przypomnia艂 niedawn膮 wypowied藕 To艅cia Blaira: "chcemy, by Europa by艂a supermocarstwem, a nie superpa艅stwem". Czym si臋 r贸偶ni jedno od drugiego? - pyta艂 Helmer.

Wydaje si臋, i偶 wielu euro-entuzjast贸w rzeczywi艣cie nie postrzega wzmacniania struktur Unii jako budowy superpa艅stwa. Otoczeni w propagandow膮 frazeologi膮 ("wsp贸lnota suwerennych pa艅stw", "rodzina narod贸w" itp.), uwa偶aj膮 UE za co艣 w rodzaju mi臋dzynarodowej superorganizacji. Piotr Gahrton, szwedzki MEP i lider tamtejszej skutecznej, kampanii "Nie dla euro", cytowa艂 jednego z czo艂owych unijnych polityk贸w: "Nie rozumiem, jak mo偶esz popiera膰 ONZ, a by膰 przeciwko Unii Europejskiej"(sic!).

By rozwia膰 w膮tpliwo艣ci, czy Unia staje si臋 superpa艅stwem, czy nie, wspomniany ju偶 Roger Helmer zaproponowa艂 prosty test: "Amerykanie maj膮 powiedzenie: je艣li to chodzi jak kaczka, p艂ywa jak kaczka i kwacze jak kaczka, pewnie jest to kaczka".

Cytowany wcze艣niej Piotr Gahrton, kt贸ry jest r贸wnie偶 wsp贸艂za艂o偶ycielem szwedzkiej partii Zielonych, cho膰 zgadza艂 si臋, i偶 Unia, przyznaj膮c sobie kolejne uprawnienia, staje si臋 pa艅stwem, wyrazi艂 zaniepokojenie innym aspektem tego procesu. Jego g艂贸wn膮 trosk臋 stanowi fakt, i偶 UE stanie si臋 pot臋g膮 na zewn膮trz. Wtedy, wed艂ug Gahrtona, zacznie wywiera膰 szkodliwy wp艂yw na arenie mi臋dzynarodowej czy nawet stanowi膰 zagro偶enie dla innych pa艅stw. "Wiemy z historii, i偶 pa艅stwa, kt贸re sta艂y si臋 superpot臋gami, mog艂y istnie膰 bardzo d艂ugo, mimo i偶 by艂y wewn臋trznie s艂abe", ostrzega艂 Szwed, przywo艂uj膮c z historii przyk艂ady europejskich imperi贸w.

W czasie kampanii przeciwko euro, wspomina艂 Gahrton, u偶ywano dw贸ch okre艣le艅 na UE, by przed ni膮 ostrzega膰: superpot臋ga i "Titanic". "Wydawa艂o si臋, i偶 by艂a w tym sprzeczno艣膰, jednak "Titanic" wyrusza艂 przecie偶 w rejs jako superstatek, a sko艅czy艂 jako wrak. Podobnie b臋dzie z Europ膮: najpierw superpot臋ga, potem 'Titanic'".

Szwed analizowa艂 r贸wnie偶 motywy, jakimi kieruj膮 si臋 politycy d膮偶膮cy do wzmacniania Unii kosztem kompetencji pa艅stw cz艂onkowskich. Powinno to by膰, zauwa偶y艂, sprzeczne z ich interesami: w swoich mog膮 艂atwiej zdoby膰 lub utrzyma膰 wp艂ywy ni偶 w wielkiej, wielonarodowej strukturze. "Problem w tym, i偶 w naturze polityk贸w jest zdobywanie coraz wi臋kszej w艂adzy", wyja艣nia艂. "Szansa osi膮gni臋cia unijnych szczyt贸w jest dla nich bardziej pon臋tna ni偶 艂atwiejsze do zdobycia stanowiska w swoim pa艅stwie".

PARLAMENTY KRAJOWE: GATUNEK ZAGRO呕ONY

Problemem jest nie tylko centralizacja w Unii, lecz sam jej rozmiar.

"Potrzeba cesarza, by rz膮dzi膰 cesarstwem", m贸wi艂 s艂usznie Kommodus w filmie "Gladiator". Spos贸b rz膮dzenia Uni膮 idzie wyra藕nie po tej linii. Niebezpiecze艅stwa zwi膮zane z pomniejszaniem roli narodowych parlament贸w narodowych om贸wi艂 m.in. Jan Piotr Bonde, kt贸ry nale偶y do najbardziej znanych du艅skich euro-sceptyk贸w. Podkre艣la艂 on, i偶 przekazuj膮c coraz wi臋cej kompetencji Unii Europejskiej, obywatele pa艅stw cz艂onkowskich pozbawiaj膮 si臋 mo偶liwo艣ci kontroli i wp艂ywu na Uni臋. Przypomnia艂, 偶e bud偶et nie uzyska艂 przez sze艣膰 lat z rz臋du absolutorium S膮du Audytor贸w, cia艂a kontroluj膮cego finanse Unii, bez 偶adnych konsekwencji wobec kogokolwiek!

"Ni偶si rang膮 urz臋dnicy Komisji Europejskiej maj膮 dost臋p do informacji i dokument贸w, o kt贸re miesi膮cami i cz臋sto bezskutecznie staraj膮 si臋 pos艂owie Parlamentu Europejskiego". R贸wnie偶 je艣li idzie o proces rozszerzania, euro-pos艂owie dowiaduj膮 si臋 jako ostatni o stanie przygotowa艅 kandydat贸w.

W rzekomo demokratycznej strukturze arogancja polityk贸w nominowanych wobec wybranych musi by膰 wyj膮tkowo frustruj膮ca. Jan Piotr Bonde nie ma jednak z艂udze艅: "Nie widz臋 mo偶liwo艣ci, by Unia Europejska by艂a rz膮dzona w demokratyczny spos贸b".

W raporcie na temat roli parlament贸w krajowych przygotowanym przez SOS Democracy, stwierdza si臋 - z czym nie spos贸b si臋 nie zgodzi膰 - 偶e demokracja mo偶e funkcjonowa膰 tylko w ramach dotychczasowych struktur pa艅stwowych. Wymaga ona bowiem istnienia wsp贸lnego j臋zyka, wsp贸lnej tradycji - r贸wnie偶 politycznej, mo偶liwo艣ci wsp贸lnej debaty w mediach. Tego wszystkiego brak Unii Europejskiej.

Problem braku politycznej kontroli nad strukturami UE dobrze podsumowa艂 jeden z polityk贸w ankietowanych przez "These Tides", periodyk "tych, kt贸rzy ju偶 pracuj膮 na rzecz po-unijnej Europy". Zapytany, czego by sobie 偶yczy艂 w nowym roku, odpowiedzia艂: "Mo偶liwo艣ci wybrania takiego rz膮du, kt贸rego b臋dzie si臋 mo偶na pozby膰 w nast臋pnych wyborach".

G艁OS MA POSE艁 艁OPUSZA艃SKI

Ostatnie s艂owo konferencji nale偶a艂o do... Jana 艁opusza艅skiego, kt贸ry podobno pojawi艂 si臋 na chwil臋 w Brukseli, lecz musia艂 wraca膰 pilnie do Warszawy w zwi膮zku z wa偶nym g艂osowaniem w Sejmie. Jego list odczyta艂 Marcin Frydrych, dziennikarz pracuj膮cy dla "EUObservera", internetowej gazety zajmuj膮cej si臋 sprawami Unii. "Polsce, kt贸ra tak niedawno odzyska艂a niepodleg艂o艣膰, grozi, 偶e utraci j膮 ponownie na rzecz UE", napisa艂 polityk Ligi Polskich Rodzin. R贸wnie偶 gospodarczy aspekt Unii wzbudza jego niepok贸j, co nieco dziwi, wiedz膮c, i偶 ju偶 w skali w艂asnego kraju to samo wydaje si臋 polskiemu pos艂owi jak najbardziej wskazane (brak poparcia tej krytyki jakimkolwiek istotnym cytatem - wtr. WK): "Unijne centralne planowanie przypomina nam w Polsce jego komunistyczn膮 wersj臋". List wywo艂a艂 huczne brawa, nie pomniejszone zbytnio b艂臋dem francuskiego t艂umacza, kt贸ry okre艣li艂 jego autora jako "postkomunist臋".

PAN-EUROPEJSKA "SOLIDARNO艢膯"

Musz臋 przyzna膰, 偶e by艂o bardzo buduj膮ce spotkanie tylu os贸b z tak wielu stron Europy nie patrz膮cych na Uni臋 Europejsk膮 przez r贸偶owe okulary i nie zach艂y艣ni臋tych euro-sloganami w stopniu, kt贸ry przes艂ania im logiczn膮 analiz臋 tego, co si臋 dzieje wok贸艂 nich.

Cho膰 krytyka dzisiejszej Unii pochodzi艂a z r贸偶nych kierunk贸w, wszyscy uczestnicy "odrobili swoj膮 prac臋 domow膮" i argumenty - czy to ze strony Zielonych czy libertarian - by艂y naprawd臋 du偶ego kalibru.

Odnios艂em wra偶enie, i偶 euro-krytycy zaczynaj膮 tworzy膰 coraz pr臋偶niejszy ruch przypominaj膮cy pod wieloma wzgl臋dami nasz膮 minion膮 "Solidarno艣膰": 艂膮czy go nie tyle sp贸jna wizja tego, co ma by膰 potem, lecz sprzeciw wobec tego, co jest teraz. Co do przysz艂o艣ci, istnieje wewn膮trz niego zbyt wiele r贸偶nic, by m贸g艂 stanowi膰 jak膮kolwiek platform臋 europejskiego wsp贸艂dzia艂ania w po-unijnej Europie. Wi臋kszo艣膰 zebranych w sali 3C50 Parlamentu Europejskiego w Brukseli, b臋d膮c pod wra偶eniem jego ogromu, podziela艂a zapewne my艣l, kt贸r膮 wyrazi艂 w kuluarach jeden z brytyjskich uczestnik贸w konferencji, elegancki starszy pan z nienagannym oksfordzkim akcentem. Wodz膮c wzrokiem po przestronnym holu jednego z pi臋ter Parlamentu, a maj膮c zapewne na my艣li ca艂膮 unijn膮 biurokracj臋, wyzna艂: "Czekam, a偶 zaczniemy w ko艅cu rozmawia膰, jak zacz膮膰 to wszystko rozmontowywa膰? Przecie偶 to jest bezu偶yteczne".

B.D., Najwy偶szy Czas!, 2002-01-03

powrot