|
z listow czytelnikow "Naszego Dziennika" |
|
(...) Ten fakt wskazuje, 偶e komisarzom Unii, jak i r贸偶nym adwokatom zale偶y g艂贸wnie na polskiej ziemi. (...) Unia opanowa艂a ju偶 polski rynek, gdy偶 przemys艂 zosta艂 za bezcen wykupiony lub zrujnowany. (...) Nale偶y sobie zada膰 pytanie, czy w艂a艣cicielem ziemi w Polsce musi by膰 koniecznie cudzoziemiec? Mamy przecie偶 zdolnych i pracowitych polskich rolnik贸w. Umiej膮 oni produkowa膰 zdrow膮 i smaczn膮 偶ywno艣膰. A we wsp贸艂czesnym 艣wiecie jest to towar strategiczny, o wi臋kszej randze ni偶 ropa naftowa. Polski rolnik mo偶e bowiem dostarczy膰 zar贸wno smakowitego jad艂a, jak i paliwa do silnik贸w. Wiedz膮 o tym r贸偶ni cwaniacy i wyrwigrosze zza Odry i Nysy. Wykupili oni ju偶 niemal ca艂y przemys艂 rolno-spo偶ywczy w Polsce i dyktuj膮 ceny skupu p艂od贸w rolnych. Niejednokrotnie s膮 one na poziomie koszt贸w produkcji, a nawet poni偶ej nich. Przy takiej polityce rolnej i celnej, pozwalaj膮cej na import dotowanej w krajach Unii Europejskiej 偶ywno艣ci, obserwujemy upadek polskiego rolnictwa. St膮d ju偶 bardzo blisko do przej臋cia zad艂u偶onych gospodarstw i ich "urynkowienia".
(...) Jeszcze nie zapytano Polak贸w, czy w og贸le chc膮 by膰 w Unii Europejskiej. A je艣li nie zechc膮? Czy rzeczywi艣cie nie ma 偶adnej alternatywy? Mamy przecie偶 wielu zdolnych polskich ekonomist贸w, zar贸wno w Polsce, jak i za granic膮, kt贸rzy ubogacaj膮 swoimi pomys艂ami kraje, w kt贸rych przebywaj膮. (...)
Polska jest du偶ym i zasobnym krajem, le偶膮cym w 艣rodku Europy i sta膰 j膮 na samodzielno艣膰! Potrzeba tylko gospodarnej r臋ki! (...) Zenon Karpi艅ski, Stanis艂aw Kalinowski, Warszawa, Nasz Dziennik, 2001-01-03 |