nasza witryna Geremek kontra 艁opusza艅ski w Sejmie


 

9 maja 2000 w Sejmie odby艂a si臋 debata na temat polskiej polityki zagranicznej. Obszerne聽 przed艂o偶enie wyg艂osi艂 minister spraw zagranicznych Bronis艂aw Geremek (fragmenty tego przem贸wienia publikujemy poni偶ej). W imieniu Porozumienia Polskiego g艂os zabra艂 pose艂 Jan 艁opusza艅ski.

Globalizacja zmienia rol臋 pa艅stwa

Fragmenty przem贸wienia ministra spraw zagranicznych Bronis艂awa Geremka
(...) Przedmiotem o偶ywionej debaty mi臋dzynarodowej, kontrowersji, sprzecznych ocen pozostaj膮 w ostatnich miesi膮cach procesy globalizacji. Ta debata o globalizacji ma ju偶 oczywi艣cie swoj膮 histori臋, lecz spektakularne i dla wielu nieoczekiwane fiasko konferencji ministerialnej 艢wiatowej Organizacji Handlu (WTO) na pocz膮tku grudnia ubieg艂ego roku pokaza艂o, i偶 te procesy - z gruntu "dobroczynne" w sferze handlu, produkcji, rozprzestrzeniania si臋 nowoczesnych technologii czy przep艂ywu kapita艂u - poci膮gaj膮 za sob膮 negatywne efekty uboczne, mog膮 rodzi膰 problemy spo艂eczne. Ci, kt贸rych one dotykaj膮, dali temu wyraz w Seattle, przeciwstawiaj膮c si臋 procesowi dalszej liberalizacji handlu. Tymczasem, bezspornym faktem pozostaje 艣cis艂a zale偶no艣膰 pomi臋dzy liberalizacj膮 handlu 艣wiatowego a wzrostem produktu globalnego i dobrobytem spo艂ecze艅stw.

聽Globalizacja stanowi szans臋, powtarzam - tylko szans臋, zw艂aszcza dla takich kraj贸w jak Polska, bowiem otwiera przed nimi perspektyw臋 szybszego odrobienia zaleg艂o艣ci rozwojowych, przyspieszenia wzrostu, technologicznej modernizacji. Przeprowadzone w Polsce reformy oraz zabiegi dostosowawcze, nawet je艣li niekiedy przej艣ciowo spo艂ecznie bolesne, przygotowuj膮 nasz kraj do wykorzystania szans stwarzanych przez procesy globalizacji. Globalizacj臋 trzeba obserwowa膰 i analizowa膰 z ca艂膮 uwag膮, poniewa偶 w jej ramach zmienia si臋 w spos贸b istotny rola pa艅stwa w gospodarce, samo poj臋cie gospodarki narodowej zmienia sw贸j sens, ponadnarodowe instytucje i wielonarodowe koncerny maj膮 w swych r臋kach instrumentarium sterownicze. Finanse i technologia - stwierdzono niedawno na 艢wiatowym Forum w Davos - zyskuj膮 pierwszorz臋dne znaczenie, natomiast praca ludzka je traci. (...)

Obawy zwi膮zane z globalizacj膮 s膮 w pewnej mierze zwi膮zane ze s艂abo艣ci膮 instytucji mi臋dzynarodowych, kt贸re zosta艂y powo艂ane do regulacji r贸偶nych dziedzin 偶ycia mi臋dzynarodowego oraz do rozwi膮zywania problem贸w 艣wiatowych. Mam tutaj na my艣li przede wszystkim Organizacj臋 Narod贸w Zjednoczonych, kt贸ra zdaje si臋 strukturalnie nieprzygotowana do sprostania problemom wynikaj膮cym z proces贸w globalizacji. Trudno艣ci dostosowawcze ONZ sprawiaj膮, 偶e w pewnych dziedzinach czy w pewnych sytuacjach mechanizmy regulacyjne powstaj膮 niejako spontanicznie poza strukturami organizacji, co budzi zrozumia艂y niepok贸j spo艂eczno艣ci mi臋dzynarodowej. Tak si臋 w pewnej mierze dzieje w sferze finans贸w, gdzie w obliczu niezadowalaj膮cej sprawno艣ci instytucji z Bretton Woods coraz bardziej wp艂ywowe staje si臋 Forum Davos i tworzone w jego 艣rodowisku zr臋by globalnego rz膮dzenia - global governance. Rz膮dy musz膮 starannie przygl膮da膰 si臋 takim tendencjom, aby sytuacja nie wymkn臋艂a si臋 spod ich kontroli. Jest przy tym rzecz膮 wa偶n膮 w tym procesie, aby w艂a艣ciwie postrzega膰 i kszta艂towa膰 relacje pomi臋dzy tym, co powinno pozosta膰 pod kontrol膮 demokratycznie wybranych rz膮d贸w, a co z po偶ytkiem dla dobra poszczeg贸lnych kraj贸w i ca艂ej spo艂eczno艣ci mi臋dzynarodowej mo偶e pozostawa膰 w sferze stosunk贸w pozarz膮dowych. (...)

Kryzys w Kosowie sta艂 si臋 zaczynem dla 艣wiatowej debaty na temat interwencji humanitarnej. Toczy艂a si臋 ona na forum r贸偶nych instytucji wielostronnych, tak偶e z aktywnym udzia艂em Polski. Niestety, jest ona daleka od konkluzji i nic nie wskazuje na to, aby zw艂aszcza w ramach ONZ pojawi艂 si臋 rych艂o konsens w sprawie szybkiego reagowania spo艂eczno艣ci mi臋dzynarodowej na dramaty humanitarne. Problem le偶y m.in. w poprawie sprawno艣ci dzia艂ania Rady Bezpiecze艅stwa. Dyskusja na temat kierunku i zasad jej niezb臋dnej reformy - co do jej konieczno艣ci panuje zgoda - jest najlepsz膮 ilustracj膮 niedostosowania ONZ, czy szerzej prawa mi臋dzynarodowego, do wyzwa艅 i problem贸w, jakie niesie ze sob膮 rozw贸j rzeczywisto艣ci mi臋dzynarodowej na prze艂omie stuleci. (...)

聽Trwaj膮 intensywne negocjacje akcesyjne z Uni膮 Europejsk膮. Og贸lnie bardzo dobra ocena rozwoju naszych powi膮za艅 z krajami zachodnimi pozwala nam z solidnie uzasadnionym przekonaniem odczuwa膰 pe艂n膮 identyfikacj臋 z t膮 grup膮 pa艅stw. Nie do ko艅ca zdajemy sobie by膰 mo偶e spraw臋 z tego, 偶e jeste艣my krajem zachodnim i tak jeste艣my ju偶 postrzegani przez 艣wiat zewn臋trzny. 艢wiadomi tego faktu, jeste艣my zaniepokojeni symptomami pewnego spowalniania procesu horyzontalnej integracji europejskiej. Nie maj膮 uzasadnienia pojawiaj膮ce si臋 w niekt贸rych krajach Pi臋tnastki w ostatnich miesi膮cach g艂osy o potrzebie wyhamowania tempa procesu rozszerzania Unii.

聽Mo偶na odnie艣膰 niekiedy wra偶enie, 偶e w stolicach Unii bardziej w cenie jest dora藕nie wygodne status quo ni偶 przysz艂o艣膰 Europy, przysz艂o艣膰 zgodna z jej historycznym powo艂aniem i z wizj膮 tych, kt贸rzy wbrew wielu przeciwno艣ciom budowali zr臋by europejskiej jedno艣ci po obu stronach 偶elaznej kurtyny. W ci膮gu minionego dziesi臋ciolecia otrzymali艣my nieocenion膮 pomoc ze strony Unii Europejskiej. Widzieli艣my sta艂e zaanga偶owanie i wol臋 polityczn膮, kt贸rej rezultatem jest pojawienie si臋 perspektywy rozszerzenia Unii i naszej akcesji do niej.

Rz膮d jest przekonany, 偶e post臋p polskiego procesu adaptacji i wola zjednoczenia Europy, kt贸r膮 manifestuje Komisja Europejska, jak te偶 kraje cz艂onkowskie Unii, stanowi膮 nadal znakomity kapita艂 zak艂adowy procesu integracji europejskiej. (...)

W samej rzeczy nie ma dylematu, czy negocjacje mamy prowadzi膰 "twardo" czy "mi臋kko", ale 偶eby prowadzi膰 je m膮drze i skutecznie. Mamy 艣wiadomo艣膰, 偶e teraz w艂a艣nie dochodzimy do czasu, gdy Unia Europejska okre艣li ostateczny pakiet trudnych problem贸w, od rozwi膮zania kt贸rych b臋dzie zale偶a艂o zako艅czenie negocjacji. Potrzebna jest wsp贸艂praca mi臋dzy rz膮dem a parlamentem w dzia艂aniach legislacyjnych, jak te偶 zapewnienie w艂a艣ciwego przebiegu proces贸w restrukturyzacji przemys艂u ci臋偶kiego oraz modernizacji rolnictwa. Oczekujemy ze strony Unii Europejskiej pomocy w realizacji tych program贸w. W zmianach wewn臋trznych, jakie przeprowadza obecnie Konferencja Mi臋dzyrz膮dowa (IGC), widzimy szans臋 zwi臋kszenia efektywno艣ci funkcjonowania Unii i wzmocnienia wsp贸lnoty, w kt贸rej nie mo偶e jednak zabrakn膮膰 polityki solidarno艣ci, kt贸ra leg艂a u podstaw integracji europejskiej.

Uwa偶amy, 偶e odk艂adanie akcesji Polski do Unii Europejskiej poza rok 2003 by艂oby niekorzystne nie tylko dla Polski, ale tak偶e dla samej Unii Europejskiej. Co si臋 tyczy Polski, wp艂yn臋艂oby to hamuj膮co na tempo jej rozwoju oraz spowodowa艂oby zm臋czenie spo艂ecze艅stwa, os艂abiaj膮c tym samym gotowo艣膰 do podejmowania trudnych wyzwa艅 adaptacji do wymog贸w Unii. W przypadku Unii, oznacza艂oby to odsuni臋cie na dalsze lata budowy jedno艣ci Europy, kt贸ra - w oczach inicjator贸w tego procesu p贸艂 wieku temu - stanowi艂a najg艂臋bszy sens procesu inicjowanego planem Schumana i utworzeniem Europejskiej Wsp贸lnoty W臋gla i Stali. (...) Odej艣cie od "wiary ojc贸w-za艂o偶ycieli" oznacza艂oby, i偶 Unia i jej przyw贸dcy rezygnuj膮 z szansy zjednoczenia Europy.

Oczekujemy, 偶e proces reformowania instytucji Unii Europejskiej, od kt贸rego uzale偶nia si臋 jej rozszerzenie o kraje Europy 艢rodkowej, zako艅czy si臋 w ko艅cu roku 2000 przyj臋ciem przez Rad臋 Europejsk膮 niezb臋dnych rozwi膮za艅 w dziedzinach, kt贸rych reforma dotyczy. Wierzymy w skuteczno艣膰 prezydencji francuskiej, kt贸rej nie zabraknie determinacji, i kt贸ra nie dopu艣ci do tego, aby proces reformowania Unii by艂 wykorzystywany jako pretekst do odk艂adania jej rozszerzenia. B臋dziemy oczekiwali potwierdzania w praktyce r贸wnoleg艂o艣ci proces贸w reformowania Unii i jej rozszerzania. (...)

聽Wyra偶am przekonanie, 偶e jako cz艂onek Unii Europejskiej Polska b臋dzie w stanie wnie艣膰 wa偶ny, oryginalny i konstruktywny wk艂ad do jej dzia艂alno艣ci, dysponuj膮c tak powa偶nymi atutami, jak wielko艣膰 terytorium i jego usytuowanie w centrum Europy na pograniczu z rozleg艂ym i nadal niestabilnym obszarem postsowieckim, liczba ludno艣ci si臋gaj膮ca 40 milion贸w, dynamicznie rozwijaj膮ca si臋 gospodarka, wykszta艂cone spo艂ecze艅stwo, a przede wszystkim demokratyczne i gwarantuj膮ce przestrzeganie praw cz艂owieka pa艅stwo prawne. (...)

Zachowa膰 niepodleg艂o艣膰 pa艅stwa

聽Przem贸wienie pos艂a Jana 艁opusza艅skiego (Porozumienie Polskie)

W imieniu Porozumienia Polskiego chcia艂bym, po pierwsze, powiedzie膰, 偶e minister spraw zagranicznych w swoim przed艂o偶eniu podkre艣li艂 przede wszystkim znaczenie konsensusu wok贸艂 polskiej racji stanu i polskiej polityki zagranicznej i 偶e my, rozumiej膮c jego intencje, musimy jednak postawi膰 wyra藕nie pytanie, czy mo偶liwy jest konsensus Polski w warunkach systematycznej wyprzeda偶y interes贸w Polski na r贸偶nych p艂aszczyznach.

Prawd膮 jest, 偶e wsp贸艂cze艣nie polski wyborca, niezale偶nie od tego, czy g艂osuje na Uni臋 Wolno艣ci, parti臋 pana ministra spraw zagranicznych, czy na lewicowy SLD, czy na prawicow膮 AWS, to w ka偶dym przypadku g艂osuje na tak膮 sam膮 polityk臋 zagraniczn膮 czy gospodarcz膮. G艂贸wna decyzja, kt贸r膮 podj臋to w Polsce, wydaje si臋 raczej za Polak贸w, za Nar贸d Polski, w ci膮gu ostatnich 10 lat, to decyzja o tym, 偶e Polska za ka偶d膮 cen臋 musi si臋 dostosowa膰 do r贸偶nych mi臋dzynarodowych oczekiwa艅, a w tych warunkach trudno nawet okre艣li膰, co jest, a co nie jest dobrem Polski.

聽Natomiast czo艂owi politycy, kt贸rych Nar贸d na podstawie Konstytucji postawi艂 na stra偶y suwerenno艣ci pa艅stwa, zajmuj膮 si臋 publicznym honorowaniem mi臋dzynarodowych spekulant贸w, kt贸rych celem jest likwidacja pa艅stw narodowych, nie tylko w naszym obszarze, ale w ca艂ym 艣wiecie.

Wyzwaniem wsp贸艂czesnego 艣wiata sta艂a si臋 globalizacja. W jej warunkach nowe technologie i sposoby dzia艂ania, kt贸re umo偶liwiaj膮 aktywno艣膰 w skali globalnej, nie s膮 okazj膮 do 艣wiadczenia solidarno艣ci pomi臋dzy narodami, ale staj膮 si臋 instrumentami walki z tymi narodami. Wbrew temu, co twierdzi minister spraw zagranicznych, nie ma 艣cis艂ej zale偶no艣ci pomi臋dzy liberalizacj膮 艣wiatowego handlu a dobrobytem spo艂ecze艅stw. Bowiem wzrost produktu globalnego osi膮gany w spos贸b pozorny metodami spekulacji, a czasem tak偶e eksploatacji skumulowanego dorobku narod贸w, nie prowadzi do wzrostu zaspokojenia potrzeb narod贸w i rozwoju cywilizacyjnego, ale do wzrostu odsetka produktu globalnego, kt贸ry przejmuj膮 stosunkowo nieliczne metropolie. C贸偶 z tego, 偶e komputery wykazuj膮 coraz wi臋kszy rozw贸j rynk贸w finansowych, skoro tw贸rcy wsp贸艂czesnych system贸w gospodarczych przewidywali, i偶 oko艂o 20 proc. ludno艣ci 艣wiata wystarczy do obs艂u偶enia wsp贸艂czesnej gospodarki, a reszta jest systemowo skazywana na bezrobocie. I skoro ca艂e narody przymieraj膮 g艂odem. Wsp贸艂czesne finanse w skali 艣wiatowej uwolnione od realnej sfery gospodarki gro偶膮 gigantycznym krachem globalnym. Nast臋pstwami tego krachu mog膮 by膰 g艂臋bokie regresy cywilizacyjne, g艂ody, napi臋cia spo艂eczne i wzrost ryzyka konflikt贸w wojennych.

Jak mo偶na w tych warunkach twierdzi膰, 偶e globalizacja stanowi szans臋 dla Polski? I Polsce, i wszystkim narodom 艣wiata niezb臋dne jest wzmocnienie si艂y suwerennych pa艅stw narodowych. Wyrzeczenie si臋 przemocy w ich wzajemnych stosunkach, ustanowienie karty praw narod贸w na wz贸r Karty Praw Cz艂owieka, w kt贸rej przede wszystkim zagwarantowane zostan膮 niepodleg艂o艣膰 pa艅stw i suwerenno艣膰 narod贸w w ich pa艅stwach.

Niezb臋dne jest tak偶e odzyskanie kontroli suwerennych pa艅stw nad kreacj膮 ich 艣rodk贸w p艂atniczych oraz wsp贸艂praca pa艅stw narodowych dla zapewnienia pokoju i rozwoju, w szczeg贸lno艣ci dla zapewnienia miejsc pracy wszystkim tym, kt贸rzy chc膮 i mog膮 pracowa膰.

Postulat umacniania instytucji mi臋dzynarodowych, powo艂anych do regulacji r贸偶nych dziedzin 偶ycia mi臋dzynarodowego, jest w tej sytuacji odwrotno艣ci膮 po偶膮danego kierunku rozwoju stosunk贸w mi臋dzynarodowych. Dalsze umacnianie tych instytucji jest umacnianiem nie tyle mi臋dzynarodowego, ale ponadnarodowego ich charakteru. Prowadzi do zniewolenia narod贸w, a w perspektywie do 艂amania ich praw. A 艂amanie praw narod贸w, w tym prawa do wolno艣ci, niepodleg艂o艣ci zawsze prowadzi艂o do 艂amania praw cz艂owieka i do rozlicznych ludzkich nieszcz臋艣膰.

Jeden z rekin贸w wsp贸艂czesnego mi臋dzynarodowego biznesu ws艂awi艂 si臋 wypowiedzi膮, 偶e we wsp贸艂czesnym 艣wiecie kapita艂 wynajmuje w艂adz臋 publiczn膮, a forma wynajmu nazywa si臋 wybory. 艢wiat wsp贸艂czesny zach艂ystuje si臋 pochwa艂ami demokracji. Ale w praktyce zmierza do uczynienia z demokratycznych instytucji parawanu dla prywaty i bezprawia.

Jest w tej sytuacji zadaniem Polski i wobec samej siebie, i wobec rodziny narod贸w, wyra藕nie powiedzie膰 i przestrzec, 偶e konsekwencj膮 system贸w, w kt贸rych najistotniejsze decyzje dotycz膮ce przysz艂o艣ci narod贸w umykaj膮 kontroli narodowych pa艅stw, jest otwarciem drogi do nowych totalitaryzm贸w. Powiedzmy sobie wyra藕nie, 偶e w tych warunkach debaty nad interwencj膮 humanitarn膮 nie tyle b臋d膮 prowadzi艂y do stworzenia gwarancji praw narod贸w i praw cz艂owieka, ale do ustanowienia 艣wiatowej policji podporz膮dkowuj膮cej narody wolne i niepokorne celom 艣wiatowych metropolii finansowych czy innych.

W takich warunkach nie ma mowy o sprawiedliwo艣ci, o zasadzie r贸wnej miary w stosunkach pomi臋dzy narodami. Nale偶y g艂臋boko ubolewa膰 nad niegodziwo艣ci膮, kt贸rej ofiar膮 sta艂 si臋 nar贸d czecze艅ski. Ale trudno nie zauwa偶y膰, 偶e mi臋dzynarodow膮 legitymacj膮 do agresji przeciwko Czeczenii sta艂y si臋 dzia艂ania NATO na Ba艂kanach. Nale偶y odrzuci膰 praktyki przeganiania setek tysi臋cy ludzi z ich siedzib w ka偶dym przypadku. Nie tylko wtedy, kiedy przeganiani s膮 Alba艅czycy, ale tak偶e kiedy pod protektoratem NATO przeganiani s膮 Serbowie. Bo inaczej niegodziwo艣膰 tolerowana czy usprawiedliwiana wr贸ci do nas bolesnym rykoszetem.

Upowszechniany jest pogl膮d, mia艂em wra偶enie, 偶e tak偶e gdzie艣 w tle dzisiejszej dyskusji si臋 przewin膮艂, i偶 umacnianie i rozszerzenia Unii Europejskiej jest przeciwwag膮 dla globalizacji. Czy偶by? Z punktu widzenia wolnego narodu oboj臋tne jest, kto pozbawia go wolno艣ci. Czy reprezentuj膮cy interesy 艣wiatowych gie艂d globali艣ci, czy brukselscy kontynentali艣ci, czy jak w przesz艂o艣ci sowieckie imperium za zgod膮 przyjaznego nam Zachodu. W ka偶dym przypadku efekt bywa taki sam. Mia艂em okazj臋 Wysokiej Izbie zwraca膰 uwag臋 na wypowied藕 przewodnicz膮cego Komisji Europejskiej pana Romano Prodiego, kt贸ry m贸wi艂 w kwietniu ubieg艂ego roku, 偶e w zwi膮zku z wprowadzeniem jednego pieni膮dza dotychczasowy kszta艂t pa艅stwa narodowego nie ma ju偶 racji bytu.

聽Ostatnio zapoznali艣my si臋 z wypowiedzi膮 innego wybitnego polityka niemieckiego i Unii Europejskiej Karla Lamersa, kt贸ry wprost powiedzia艂 nam na 艂amach polskiej prasy, 偶e cz艂onkostwo w Unii oznacza te偶 rezygnacj臋 z suwerenno艣ci. Z pewno艣ci膮 nie jest to 艂atwe ani dla Polski, ani dla innych kandydat贸w. W tym ostatnim zgadzam si臋 z Karlem Lamersem. Minister spraw zagranicznych stwierdzi艂 w swoim wyst膮pieniu, 偶e zacie艣nienie zwi膮zk贸w z Uni膮 Europejsk膮 oraz uzyskanie pe艂nego cz艂onkostwa w Unii pozostaje podstawowym celem naszej polityki w nadchodz膮cych latach. Nieprawda. Podstawowym celem polityki polskiej powinno by膰 zachowanie niepodleg艂o艣ci pa艅stwa i suwerenno艣ci Narodu Polskiego w jego w艂asnym pa艅stwie. Dlatego wnosz臋 o odrzucenie informacji ministra spraw zagranicznych. Dzi臋kuj臋 za uwag臋.

Jan 艁opusza艅ski, Sejm RP, 2000-05-09

powrot