|
Na rozpoczynaj膮cym si臋 dzi艣 posiedzeniu Senat b臋dzie
debatowa艂 nad ratyfikacj膮 Traktatu Karty Energetycznej. Dokument
艂amie dotychczasow膮 zasad臋 suwerenno艣ci energetycznej pa艅stw,
otwiera perspektywy globalizacji sektora energetycznego i eksploatacji pa艅stw
bogatych w surowce przez silne zachodnie organizmy gospodarcze. Sejm udzieli艂
ju偶 zgody na ratyfikacj臋 Traktatu. Senackie Komisje Spraw
Zagranicznych i Gospodarki Narodowej zarekomenduj膮 Izbie wyra偶enie
zgody na ratyfikacj臋
W wyniku kryzysu naftowego z pocz膮tku lat 70. kraje wysoko rozwini臋te
zorientowa艂y si臋, 偶e podstawow膮 przes艂ank膮
utrzymania przez nie wiod膮cej roli gospodarczej w 艣wiecie jest
zagwarantowanie sobie ci膮g艂o艣ci zaopatrzenia w energi臋, co
nie jest mo偶liwe bez zapanowania nad baz膮 surowcow膮 innych kraj贸w.
Okazj膮 przedefiniowania na arenie mi臋dzynarodowej dotychczasowej
polityki energetycznej, opartej na zasadzie suwerenno艣ci i bezpiecze艅stwa
energetycznego poszczeg贸lnych pa艅stw, sta艂 si臋 upadek tzw. bloku
wschodniego. Przed ubogimi w surowce energetyczne pa艅stwami Europy
Zachodniej otwar艂a si臋 perspektywa pozyskania dla swych potrzeb zasob贸w
surowcowych wschodniej cz臋艣ci kontynentu.
Ju偶 w czerwcu 1990 r. premier Holandii Ruud Lubbers przy wsparciu innych
szef贸w rz膮d贸w rzuci艂 do艣膰 przewrotn膮 my艣l, aby
zamiast topi膰 ogromn膮 finansow膮 pomoc mi臋dzynarodow膮 w
贸wczesnym Zwi膮zku Radzieckim, wspom贸c jego sektor energetyczny. Jak
chwytliwy by艂 to pomys艂, 艣wiadczy fakt, 偶e ju偶 p贸艂
roku p贸藕niej idea ta uleg艂a skrystalizowaniu. W grudniu 1991 r. z
inicjatywy Komisji Wsp贸lnot Europejskich 46 kraj贸w podpisa艂o tzw.
Europejsk膮 Kart臋 Energetyczn膮 - tj. deklaracj臋 o wsp贸艂pracy
w energetyce, otwarciu swoich gospodarek na inwestycje zagraniczne w tym
sektorze, zezwoleniu na wolny handel energi膮 i wsp贸艂dzia艂aniu na
rzecz ochrony 艣rodowiska naturalnego. Natychmiast te偶 rozpocz臋艂y
si臋 negocjacje nad dokumentem mi臋dzynarodowym, kt贸ry ubra艂by owe
intencje w szaty prawne, konkretne i wi膮偶膮ce dla sygnatariuszy.
Poszli za ciosem
Traktat Karty Energetycznej (TKE) podpisany zosta艂 w grudniu 1994 r. w
Lizbonie przez 51 kraj贸w, w tym pa艅stwa Europy Zachodniej, 艢rodkowej
i Wschodniej oraz Stany Zjednoczone, Japoni臋, Kanad臋 i Australi臋.
Do tej pory ratyfikowany zosta艂 przez 38 pa艅stw, w tym wszystkich cz艂onk贸w
Unii Europejskiej oraz kraje stowarzyszone, z wyj膮tkiem Polski. Nie
ratyfikowa艂a dot膮d traktatu Rosja, cho膰 znajduje si臋 w艣r贸d
jego sygnatariuszy.
Traktat ten jako pierwszy wielostronny dokument zawarty mi臋dzy Wschodem a
Zachodem ma za zadanie stworzy膰 warunki dla pe艂nej w przysz艂o艣ci
globalizacji gospodarki 艣wiatowej poprzez ograniczenie suwerenno艣ci
poszczeg贸lnych kraj贸w w dziedzinie energii. Jego tre艣膰 jest efektem
艣cierania si臋 interes贸w gospodarczych mi臋dzynarodowych koncern贸w
z interesami pa艅stw narodowych.
Raj dla obcego kapita艂u
Traktat statuuje zasad臋 dost臋pu inwestor贸w do zasob贸w energetycznych
pa艅stw, co oczywi艣cie godzi w suwerenno艣膰 pa艅stwow膮
na w艂asnym terytorium. Aby t臋 kolizj臋 zasad z艂agodzi膰
werbalnie, podkre艣lono w traktacie, i偶 przepis ten nie narusza zasady
suwerenno艣ci. Pa艅stwo ma zachowa膰, przynajmniej w teorii, prawo
do decydowania o geografii poszukiwa艅 oraz wp艂ywa膰 na poziom
wydobycia.
Traktat zak艂ada narodowe traktowanie inwestor贸w zagranicznych, tzn.,
偶e pa艅stwo nie mo偶e wobec nich stosowa膰 wi臋kszych
wymaga艅, ni偶 wobec inwestor贸w krajowych, nie mo偶e ogranicza膰
ich praw do uzyskania licencji i koncesji na poszukiwania i eksploatacj臋
surowc贸w, musi r贸wnie偶 udziela膰 im takich samych preferencji, np.
gwarancji pa艅stwowych dla inwestycji. Inwestorzy uzyskuj膮 prawo do
wysokich odszkodowa艅 od pa艅stwa w razie wyw艂aszczenia lub strat
spowodowanych konfliktem zbrojnym. Traktat przyznaje im tak偶e prawo do
nieograniczonego transferu zysk贸w za granic臋. Chodzi tu zreszt膮 nie
tylko o zyski sensu stricto, ale o wszelkie przep艂ywy finansowe, np.
transfer kapita艂u zak艂adowego i zapasowego, przychod贸w, p艂atno艣ci
kontraktowych, nie wyp艂aconych wynagrodze艅 personelu, wp艂yw贸w ze
sprzeda偶y przedsi臋biorstwa lub jego likwidacji, odszkodowa艅 itp.
Kwestie udzia艂u inwestor贸w obcych w prywatyzacji zostan膮 rozstrzygni臋te
w tzw. Traktacie Uzupe艂niaj膮cym, nad kt贸rym od pi臋ciu lat tocz膮
si臋 mi臋dzynarodowe spory i nic nie zapowiada rych艂ego ich ko艅ca.
Tak wi臋c TKE nie zobowi膮zuje rz膮du do narodowego traktowania
inwestor贸w zagranicznych w procesie prywatyzacji energetyki, w praktyce jednak
traktat mo偶e by膰 nadu偶ywany jako argument na rzecz ponadnarodowej
polityki prywatyzacyjnej.
W Traktacie Uzupe艂niaj膮cym znajdzie si臋 te偶 lista tzw. wyj膮tk贸w
od narodowego traktowania, obejmuj膮ca ustawy zawieraj膮ce uregulowania
r贸偶ne dla inwestor贸w krajowych i zagranicznych (np. ustawa o nabywaniu
nieruchomo艣ci przez cudzoziemc贸w). Wyj膮tki te maj膮 by膰
stopniowo eliminowane.
Pa艅stwo pod s膮d
Fundamentem Traktatu jest zasada wolnego handlu energi膮 i urz膮dzeniami
energetycznymi. W tej dziedzinie przepisy dokumentu zawieraj膮 odes艂anie
do rozwi膮za艅 艢wiatowej Organizacji Handlu WTO, kt贸rej Polska
jest cz艂onkiem. Oznacza to, 偶e postanowienia WTO w sprawach energii
odnosz膮 si臋 do wszystkich stron traktatu, tak偶e tych, kt贸re do
WTO nie przyst膮pi艂y. W ramach traktatu b臋d膮 uzgadniane
postanowienia o zamro偶eniu stawek celnych oraz op艂at importowych i
eksportowych na produkty energetyczne.
TKE ustanawia zasad臋 swobody tranzytu energii i surowc贸w bez wzgl臋du
na ich pochodzenie i przeznaczenie. Nak艂ada przy tym na pa艅stwo zakaz
stosowania dyskryminacyjnych cen oraz obowi膮zek nieprzerywania tranzytu
nawet w wypadkach konflikt贸w zbrojnych, w kt贸rych dany kraj jest zaanga偶owany.
Spraw膮 nadal sporn膮 jest natychmiastowe otwarcie dost臋pu stron
trzecich do sieci przesy艂owych (tzw. zasada TPA), cho膰 postulat taki
jest w traktacie zawarty.
Jednym z najwa偶niejszych postanowie艅 TKE jest oddanie spraw spornych
mi臋dzy pa艅stwami oraz na linii pa艅stwo - inwestor do arbitra偶u
mi臋dzynarodowego. Polska z艂o偶y艂a w 1994 r. zastrze偶enie,
偶e nie mog膮 by膰 przekazane organom mi臋dzynarodowym te spory,
kt贸re s膮 ju偶 przedmiotem post臋powania przed organami polskimi.
W艂a艣ciwie wszystkie zapisy Traktatu Karty Energetycznej, mimo
ratyfikacji przez poka藕n膮 grup臋 pa艅stw, budz膮 nadal
spory. Dotyczy to zw艂aszcza obowi膮zku udost臋pniania w艂asnych
zasob贸w energetycznych, swobodnego dost臋pu stron trzecich do sieci oraz do
wewn臋trznych rynk贸w energetycznych poszczeg贸lnych kraj贸w, a tak偶e
narodowego traktowania inwestor贸w zagranicznych. Wobec licznych kontrowersji w艣r贸d
sygnatariuszy sam traktat unika ostrych sformu艂owa艅, wiadomo
natomiast, 偶e w przysz艂o艣ci b臋dzie obudowywany dokumentami
uzupe艂niaj膮cymi, poprawkami, protoko艂ami dodatkowymi, dla kt贸rych
t艂o stanowi globalizacja sektora energetycznego.
Rzeczywisto艣膰 kontra z艂udzenia
Z punktu widzenia Polski Traktat nie mo偶e wywo艂ywa膰 entuzjazmu.
Zwolennicy Traktatu - rz膮d oraz kluby UW - AWS - SLD - licz膮 na nowe
zagraniczne technologie w energetyce, zwi膮zane z tym obni偶anie koszt贸w
produkcji energii, zmniejszenie jej uci膮偶liwo艣ci dla 艣rodowiska
naturalnego. Wiele obiecuj膮 sobie po wprowadzeniu konkurencji w sektorze,
spodziewaj膮c si臋 obni偶ki cen energii. Licz膮 wreszcie na
korzy艣ci z odkrycia i eksploatacji przez zagraniczne koncerny z艂贸偶
gazu ziemnego, na dochody z tranzytu itp.
Owszem, wszystko to by艂oby do osi膮gni臋cia, gdyby rzeczywi艣cie
u podstaw tej umowy mi臋dzynarodowej leg艂 dobrze poj臋ty interes
wszystkich jej sygnatariuszy. Ale tak nie jest. Traktat po prostu otwiera pa艅stwa
Europy 艢rodkowej i Wschodniej na ekspansj臋 kraj贸w wysoko rozwini臋tych.
Z punktu widzenia bogatego Zachodu likwiduje niebezpiecze艅stwo powstania
energetycznej bariery rozwoju, natomiast z punktu widzenia kraj贸w biednych,
lecz zasobnych w surowce - zamyka drog臋 do odcinania kupon贸w od kapita艂u,
kt贸ry tkwi w ich ziemi i kt贸ry stanowi szans臋 skoku gospodarczego w
przysz艂o艣ci. Przepisy traktatu o transferach finansowych nie
pozostawiaj膮 co do tego z艂udze艅.
Unijna presja
Polsk臋 jako kraj tranzytowy musi r贸wnie偶 niepokoi膰 zasada
swobodnego tranzytu no艣nik贸w energii przez nasze terytorium przy
jednoczesnej kontroli przez organy mi臋dzynarodowe op艂at za t臋 us艂ug臋.
Mo偶e si臋 okaza膰, 偶e straty z tego tytu艂u przewy偶sz膮
dochody. Wydaje si臋 te偶 oczywiste, 偶e ratyfikacja Traktatu
spowoduje znacznie szybsze ni偶 planowano zmniejszenie udzia艂u w臋gla
w produkcji energii i zwi膮zane z tym koszty gospodarcze i spo艂eczne,
kt贸rych nie zdo艂amy ud藕wign膮膰. Stanie przed nami zapewne
problem budowy na naszym terytorium elektrowni atomowych i transportu materia艂贸w
radioaktywnych, a na to wszystko Polska jako pa艅stwo b臋dzie mie膰
wp艂yw raczej znikomy.
Ochron膮 艣rodowiska Traktat zajmuje si臋 najmniej i w spos贸b
bardzo liberalny, co wskazuje na nisk膮 rang臋 przypisywan膮 temu
zagadnieniu. Brak stanowczych uregulowa艅 traktatowych i os艂abiona
pozycja pa艅stwa jako dawcy prawa spowoduje, i偶 偶adne zasady
ekologii nie b臋d膮 si臋 liczy膰 w zderzeniu z presj膮 ze
strony koncern贸w na eksploatacj臋 bogactw i obni偶anie koszt贸w. Na
domiar z艂ego traktat z g贸ry poddaje strony arbitra偶owi mi臋dzynarodowemu.
Jest to milowy krok na drodze likwidacji pa艅stw jako suwerennych podmiot贸w
na arenie mi臋dzynarodowej.
Jak wspomniano, na razie nie jest znany ostateczny kszta艂t zobowi膮za艅
wynikaj膮cych z TKE, poniewa偶 nie przyj臋to dot膮d Traktatu
Uzupe艂niaj膮cego. Problem贸w jest wi臋cej, jak cho膰by ten
"drobiazg", 偶e Rosja dot膮d nie ratyfikowa艂a dokumentu,
na czym akurat nam bardzo powinno zale偶e膰. Wszystko to przemawia na
rzecz wstrzymania si臋 na pewien czas z ratyfikacj膮 dokumentu. Debata w
Sejmie, uwie艅czona pospieszn膮 zgod膮 na ratyfikacj臋, wcale
nie rozwia艂a obaw, zw艂aszcza 偶e koronnym argumentem na rzecz
ratyfikacji dokumentu okaza艂y si臋... wymagania zwi膮zane z
negocjacjami naszego akcesu do Unii Europejskiej.
Malgorzata Goss, , 0000-00-00
powrot
|