nasza witryna Odrodzenie przez kultur臋!
My艣l jest broni膮


  Patrz膮c, w jakiej skali kraj nasz staje si臋 polem dla robienia brudnych interes贸w; w jak zastraszaj膮cym tempie tracimy nasz膮 narodow膮 w艂asno艣膰, stanowi膮c膮 zabezpieczenie dla realnej suwerenno艣ci; jak cz臋sto stajemy si臋 ofiarami cynizmu i kr贸tkowzroczno艣ci rz膮dz膮cych - popa艣膰 mo偶emy 艂atwo w przera偶enie i rozpacz. Programy wyborcze s膮 najcz臋艣ciej has艂ami, kt贸re po doj艣ciu jakiej艣 partii do w艂adzy, nie maj膮 nic wsp贸lnego z prowadzon膮 polityk膮. Tymczasem chcemy mie膰 nadziej臋, ale nie wiemy, gdzie j膮 odnale藕膰.

Naszym skarbem jest m艂ode pokolenie. Aby jego przedstawiciele wyro艣li na prawych i odpowiedzialnych Polak贸w, musz膮 to by膰 ludzie 艣wiatli i o wysokim poczuciu godno艣ci. Z艂o jest dzisiaj wyj膮tkowo inteligentne, 偶eruje na naiwno艣ci i niewiedzy swoich ofiar. Polacy musz膮 wi臋c by膰 lud藕mi wykszta艂conymi i sprawnymi intelektualnie, 偶eby nie da膰 si臋 k艂amstwu. Z艂o zubo偶a swoje ofiary, aby p贸藕niej kupi膰 je za najni偶sz膮 cen臋, z naruszeniem podstawowych praw ludzkich. Polacy musz膮 wiedzie膰, kim s膮, aby mie膰 sw贸j honor.
Cho膰 jeste艣my os艂abieni, cho膰 tracimy cz臋sto orientacj臋, to jednak posiadamy jeszcze g艂臋boko ukryte wyczucie, i偶 co艣 jest nie tak, 偶e na proponowany, a w艂a艣ciwie "wciskany" nam typ cywilizacji nie mo偶na si臋 zgodzi膰, bo nie jest on zgodny z naszym, polskim duchem. Ale jak dok艂adniej rozpozna膰, gdzie le偶y dobro, a gdzie z艂o, gdzie prawda, a gdzie k艂amstwo? Tu ju偶 samo wyczucie nie wystarczy, potrzebna jest wiedza, potrzebna jest kultura...
Z jakim wzruszeniem czytamy dzi艣 tekst sprzed ponad 200 lat: "Zacny narodzie polski! 呕e艣 zosta艂 nieszcz臋艣liwym, nie dziwuj si臋, 偶e upad艂e艣, nie desperuj, ale raczej w czym dotychczas 艣lepo zaufan膮 zw艂ok臋 czyni艂e艣, ju偶 czas jest, aby艣 kiedy偶 tedy偶 otworzy艂 oczy nad straszn膮 przepa艣ci膮 stanu swego. Wszak jeszcze tyle masz si艂y przy s艂abo艣ci, 偶e si臋 mo偶esz wstrzyma膰 od popchni臋cia samego siebie w dalsz膮 zgub臋; wszak jeszcze ostatni i 艣miertelny na ci臋 nie pad艂 letarg, kt贸ry by odj膮艂 pami臋膰 poniesionej straty, odj膮艂 czu艂o艣膰 trwaj膮cych bol贸w i ucisk贸w. (...) Nie masz zaiste inszego lekarza dla chorych, sternika dla ton膮cych, przewodnika dla b艂膮dz膮cych narod贸w, bo nie masz innego sposobu dla ludzi, 偶eby przyszli do poznania prawdy, opr贸cz powszechnej i ustawicznej instrukcyi [edukacji], bo nie masz innego trwa艂ego i rzetelnego dla nich szcz臋艣cia, tylko to, kt贸re si臋 na prawdzie i jej skutkach nieodmiennych funduje". Tak pisa艂 trzy lata po pierwszym rozbiorze (1775 r.) Antoni Pop艂awski, propagator Komisji Edukacji Narodowej (Instrukcja i edukacja narodowa, w: "Komisja Edukacji Narodowej", Wroc艂aw, 1954, s. 150-152).
Jeste艣my przedziwnym Narodem. W najtrudniejszych chwilach naszego bytowania szukamy ratunku... w kulturze. Nie chodzi tu o sybarytyzm, ucieczk臋 w kulturaln膮 rozrywk臋 i przyjemno艣ci estetyczne, ale o trud przeorywania umys艂贸w i sumie艅. Aby ukaza艂 sw贸j blask szlachetny metal naszej duszy, cz臋sto zabrudzony, zaniedbany, nieobecny. Ale przecie偶 od wiek贸w w nas jest!
Ojciec 艢wi臋ty, zabieraj膮c g艂os w siedzibie UNESCO w Pary偶u, dobitnie stwierdzi艂: "Jestem synem narodu, kt贸ry przetrwa艂 najstraszliwsze do艣wiadczenia dziej贸w, kt贸rego wielokrotnie s膮siedzi skazywali na 艣mier膰 - a pozosta艂 przy 偶yciu i pozosta艂 sob膮. Zachowa艂 w艂asn膮 to偶samo艣膰 i zachowa艂 po艣r贸d rozbior贸w i okupacji w艂asn膮 suwerenno艣膰 jako nar贸d - nie bior膮c za podstaw臋 przetrwania jakichkolwiek innych 艣rodk贸w fizycznej pot臋gi jak tylko w艂asna kultura, kt贸ra si臋 okaza艂a w tym przypadku pot臋g膮 wi臋ksz膮 od tamtych pot臋g [podkre艣lenie P.J.]" (2.06.1980). Kultura pozwala艂a nam przetrwa膰 najtrudniejsze okresy naszych dziej贸w, kultura sta艂a na stra偶y naszej duchowej niepodleg艂o艣ci, dzi臋ki kulturze nar贸d si臋 odradza艂 jako nar贸d i jako pa艅stwo.
Jak dawniej powszechna edukacja, tak dzi艣 odzyskiwanie prawdziwych znacze艅 s艂贸w, aby w prawdzie widzie膰 rzeczywisto艣膰, ma wymiar dla naszych dziej贸w kluczowy. Jeste艣my bowiem osza艂amiani na r贸偶ne strony za pomoc膮 sfa艂szowanego s艂owa. Ofiar膮 padaj膮 ludzie starzy i m艂odzi, wykszta艂ceni i niewykszta艂ceni. Techniki manipulacji s膮 nieustannie udoskonalane. Ale trzeba si臋 broni膰 i mo偶na si臋 broni膰. Je艣li znamy prawdziwo艣ciowy wymiar s艂贸w i problem贸w, to nie damy sob膮 tak 艂atwo zakr臋ci膰, nie damy wiary pseudoautorytetom, przeciwnie, z 艂atwo艣ci膮 obna偶ymy pokr臋tne metody.
W tej perspektywie Powszechna Encyklopedia Filozofii ma wymiar nie tylko specjalistyczny, ale og贸lnokulturowy, a tak偶e narodowy. Jest skierowana do specjalist贸w, kt贸rzy zajmuj膮 si臋 filozofi膮, jest potrzebna humanistom, kt贸rzy w filozofii musz膮 szuka膰 podstawowych rozstrzygni臋膰 i stanowisk, jest potrzebna polskim elitom, aby by艂y okiem dla Narodu, jest potrzebna kszta艂c膮cej si臋 m艂odzie偶y, aby zaprawia艂a si臋 w trudzie studiowania i nie ulega艂a 艂atwi藕nie relatywizmu i krytykanctwa. Bez kultury Nar贸d nasz si臋 nie odrodzi, bez m膮dro艣ci - nie b臋dzie my艣la艂 i dzia艂a艂 dalekosi臋偶nie. A my, mimo tylu trudno艣ci, musimy przetrwa膰 i musimy by膰.

prof. dr hab. Piotr Jaroszy艅ski cz艂onek Komitetu Naukowego PEF, Nasz Dziennik, 2001-12-29

powrot